Dodaj do ulubionych

temperament amstaffa

08.08.06, 14:38
witam.
Mam pytanie czy Wasze Asty maja taki ogromny temperament jak mój Borys? Żaden
pies na podwórku nie daje mu rady podczas zabawy, potrafi bawic się przez
godzianę z 3 psami które po kolei uciekaja bo nie maja już siły na dalsze
harce, a Borys ciagle nie ma doś i ja mam ogromny problem z zabraniem go do
domu. Pies ma 1,5 roku a zachowuje się ciagle jak szczeniak. Gdy zostaje sam
to robi w domu taka demolke jakby huragan przeszedł.Jak jest z nami w domu
jest cudowny, miły, oddany a na podwórku wstepuje w niego diabeł nic sie nie
słucha. Napiszcie czy Wasze psy też dają Wam w kośc. Pozderawiam Asia.
Obserwuj wątek
    • myniek1 Re: temperament amstaffa 09.08.06, 10:33
      Mój Leon w tym roku skończy 4 lata ale wiedzę w nim wciąz więcej rozbrykanego
      szczeniaka niż dorosłego psa. Żadko miał okazję bawić sie z innymi psami bo
      mieszkamy w domku, dopiero teraz dokazuje ze swoim synkiem, którego sobie
      zostawiliśmy. czyli mam teraz 2 szczeniaki: dużego i małego ;)
      Jednak po dłuższej zabawie (szczególnie gdy "biją się" ze swoim panem) gdy jest
      już zmęczony, pada na ziemię i daje do zrozumienia, że ma dość.
      • atom25 Re: temperament amstaffa 09.08.06, 13:38
        Mój Borys niestety nigdy nie ma dość zawsze ja musze konczc zabawę bez
        znaczenia czy trwa ona 15 min. czy godzinę on nigdy nie ma dość!Często widuje
        dorosłe amstaffy które są spokojne i stateczne a mój ciągle gdzieś goni i się
        rozglada czy w pobliżu nie ma kogoś do zabawy. A może to że pies jest taki
        zywiołowy zależy od diety??? (gdzies to wyczytałam) Mój dostaje gotowane serca
        z makaronem witaminowym i może dlatego nie moge go ujarzmić bo jest to
        pełnowartościowe jedzenie i dlatego ma tyle energi. Napiszcie czym Wy karmicie
        swoje pieski.
      • atom25 Re: temperament amstaffa 09.08.06, 13:41
        myniek1 napisała:

        > Mój Leon w tym roku skończy 4 lata ale wiedzę w nim wciąz więcej rozbrykanego
        > szczeniaka niż dorosłego psa. Żadko miał okazję bawić sie z innymi psami bo
        > mieszkamy w domku, dopiero teraz dokazuje ze swoim synkiem, którego sobie
        > zostawiliśmy. czyli mam teraz 2 szczeniaki: dużego i małego ;)
        > Jednak po dłuższej zabawie (szczególnie gdy "biją się" ze swoim panem) gdy
        jest
        >
        > już zmęczony, pada na ziemię i daje do zrozumienia, że ma dość.

        A CZY TWÓJ AMSTAFF JEST AGRESWYNY W STOSUNKU DO INNYCH PSÓW??? MÓJ RZUCA SIE NA
        WIEKSZE OD SIEBIE I RÓWNE SOBIE. MNIEJSZE GO NIE INTERESUJĄ.PRZYZNAM ZE TO DUŻY
        PROBLEM DLA MNIE GDYŻ CZASAMI TRUDNO JEST GO UTRZYMAC NA SMYCZY TAK SIE RWIE. A
        WAŻY OK. 32 KG.( KAWAŁ PSIAKA). POZDRAWIAM ASIA.
        • myniek1 Re: temperament amstaffa 12.08.06, 15:08
          Nie jest agresywny, tak został wychowany choć dużo na pewno zależy od
          indywidualnego charakteru.
          Powiem tak: nigdy nie atakuje pierwszy ale nie pozostaje dłużny napastnikom ;)
    • arcus_caelestis Re: temperament amstaffa 14.08.06, 11:28
      Dastus - 2lata:) świr nad swiry. jak w piatek w nocy poszli z panem poszaleć
      tak pies wrócił z rozwalonym łbem. Spad z drzewa z wysokosci mniej wiecej dwóch
      metrów bo gonił wiewiórkę - znaczy pan i jego pies gonili wiewiórkę :D - i
      okazało sie ze teren pod drzewem niezbyt bezpieczny dla upadków. Efekt to 3
      szwy na łbie i Dastus wyglada w wygolonym łbem jak młody mnich :D Szyć dał sie
      bez problemu na znieczuleniu miejcowym. A najlepsze w tym wszystkim jest to ze
      pies sie chyba nawet nie zorientował ze mu sie cos stało bo chciał wracać na
      drzewo za wiewiórką :)
      • szopiczka Re: temperament amstaffa 15.08.06, 14:14
        no to ja proponuje kupic panom do domku wiewiorke ;o) bezpieczniejsi beda "obydwa"
    • atom25 Re: temperament amstaffa 16.08.06, 17:25
      witam. no wlaśnie mój Borys też jest taki szalony, wczoraj ganiał po lesie ze
      swoją kumpelą (też amstafką) i skończyło się to uderzeniem łbem centralnie w
      drzewo a na koniec zaliczył kąpiel w błotnej kałuży i w bagnie ale cóż niech
      ma "chłopak" coś od życia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka