potosia
06.03.07, 17:18
Mam problem z moją Figusią. Ma rok jest generalnie kochana, rozbrykana i cała
do kochania jak wszystkie jamniolki, tyle tylko, że od pewnego czasu mam
wrażenie, że Figa zeżre wszystkie osiedlowe psiaki. Stasznie na nie szczeka,
warczy, a z jej paszczy wydobywa się 'mordercze' charczenie. Zachowuje się
tak głównie jak jest na smyczy. Chciałabym choć trochę ją oduczyć takiego
zachowania. Czy jest jakaś szansa i sposób? Zdaję sobie sprawę,że jamniki to
generalnie psy ciche inaczej ale jej zachowanie zaczyna być męczące. Proszę o
jakieś podpowiedzi.