10.09.09, 20:56
burza zaskakując
zatrważa

zmusza do walki z lękiem
o to by przetrwać
nawet to
co wydaje się
zbyt ciężkie
i nie do zniesienia

twoje dłonie mnie mają
ja w nich zatopiona
wiotka i giętka
chce zatonąć
cała się schować
w silnych zdecydowaniem
ramionach


www.youtube.com/watch?v=qoYbVosc93U
Obserwuj wątek
    • listopad02 Re: burza 10.09.09, 21:08
      Każdy poważniejszy wstrząs powoduje, że na nowo zbieramy siły i nadzieje.
    • raf.1 Re: burza 10.09.09, 21:15
      W moim domu jest jakby jaśniej niż wszędzie,
      jakby coś przytulało łagodną poświatą ..
      Tam jest najspokojniejszy z dramatów,
      niemym istnieniem chowa się po kątach..
      Czyta nieistotne słowa i z zachwytem zwleka
      przed codziennym błękitem,
      przed burzą (tu na dziś przerobiłem wink) się chroni.

      W moim domu parasolom już nie wypada.
      Ciepło jest, dach jest
      spokojnych marzeń pod dostatkiem.
    • bachulda Re: burza 11.09.09, 04:35
      Burza..Sztorm..mhm?smile
      Rozwiewa wiatr.."znaczacy slad"
      Jakies zagadnienie i "duszy pragnienie"
      Nadejdzie...fala...co "serce "zniewala
      Wolnosc przestrzeni...życie odmieni...
      Nie wiedziec kiedy.

      Pozdrawiam...wicherkusmile
    • salsa13 Re: burza 11.09.09, 07:30
      "Pewien człowiek, skazany na śmierć, na godzinę przed straceniem mówi czy też myśli, że gdyby mu wypadło żyć gdzieś na wyżynie, na skale, na takim wąziutkim upłazie, że tylko dwie stopy się zmieszczą - a dokoła będą przepaści, ocean, wieczny mrok, wieczna samotność i wieczna burza - i że ma tak pozostawać, stojąc na kwadratowym łokciu przestrzeni, całe życie, tysiąc lat, wieczność - to lepiej tak żyć niźli zaraz umrzeć! Byle żyć, żyć i żyć! Jakkolwiek - byle żyć!... Jakież to prawdziwe! Boże, jakie prawdziwe! Człowiek jest podły! I podły jest ten, kto go za to zwie podłym."
      Fiodor Dostojewski
    • wichrowe_wzgorza ile...? 13.09.09, 21:41
      Ile?

      pierwszy raz
      zakochałam się w Tobie
      ze śmiechu najszczerszego

      drugi
      z powodu bliskości
      zjawiła się z tak nieznaną siłą
      nakazującą przełamanie strachu

      trzeci raz
      w sposobie w jaki patrzyłeś
      na mnie całą

      czwarty
      z powodu Twojej za mną tęsknoty

      piąty raz
      pokochałam Twój podziw dla
      dawnych kultur

      szósty
      gdy uświadomiłam sobie, iż zabierasz
      mnie ze sobą wszędzie...

      wciąż zakochuje się w jakiejś cząstce Ciebie,
      nie mając pojęcia
      ile razy jeszcze mogę zakochać się
      w Tobie...
    • raf.1 Re: burza 13.09.09, 23:01
      być może, że mi się nieźle dostanie, ale mam to w dupie... :

      "Nie wiedzieć czemu porzuciłam drogę
      Opuściłam swoje przeznaczenie
      Krzykiem i płaczem oszukałam Boga
      Aby mi przyniósł ukojenie
      I igrałam z losem nieuchronnie
      Wciąż upadając w otchłań smutku
      Schylałam się by podnieść dłonie
      Rzucone na wiatr bez ratunku
      Nie wiedzieć czemu porzuciłam
      Wybraną mi przed laty drogę
      Już zapomniałam kim kiedyś byłam
      Wrócić do tego dziś nie mogę
      Więc idę drogą wśród kamieni
      Ciernie mi rozdzierają ciało
      Wykrwawiam z wolna swe sumienie
      Serce w kawałki drę pomału
      A nim gdzieś przyjdę bez celu płynąc
      Możliwe całe wieki miną
      Nim wstanę z martwych jako Feniks
      Który odrodzi się z płomieni...

      23.04.2009"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka