Niby powinnam się liczyć z tym, że może ktoś kiedyś przeczytać moje słowa, ktoś kto mnie zna. Ale nie sądziłam, że wchodząc na kompie mojego "dobrego kolegi" na forum, muszę uważać aż tak bardzo. Czy to nie chamstwo, że ktoś przegląda wszystkie Twoje strony a potem publicznie wygłasza moje napisane teksty? nie wiem, może ja widzę tylko różnice w uczestniczeniu w tym samym forum tak dla siebie, a "śledzeniu" komputerowym... nie wiem, po co o tym piszę, ale jakoś tak się akurat zaczęłam nad tym zastanawiać

A tak w ogóle...to miłej soboty życzę

u mnie się baaardzo fajnie dzień zapowiada
P.S. Pozdrawiam kolegę K.