Dodaj do ulubionych

Chyba żegnam

31.01.10, 10:51
Nie mam już siły...

Jestem nikim. NICZYM.
Tchórzem...

A może... to nie ja...


Chcę zniknąć. Może się uda...
Obserwuj wątek
    • taalija Re: Chyba żegnam 31.01.10, 10:56
      Ejjjj, Młoda...
      Nie tchórzymy(!)
      Nie jesteś nikim(!)

      Nie możesz zniknąć(!) Pomyśl o przyszłości... chcesz zrezygnować z czegoś co tam
      czeka na Ciebie(?)

      Młoda, noooooo(!)
      Nie wolno!!!
    • claire.ampres Re: Chyba żegnam 31.01.10, 11:00
      Dobrze, że to tylko "chyba". Walcz, Potworko.
    • fripo Re: Chyba żegnam 31.01.10, 11:10
      Prześpij sie może dół miniesmile
    • antekcwaniak Ostatnio modne na tym forum stały się takie AKCJE 31.01.10, 11:25
      ...
      • uny Re: Ostatnio modne na tym forum stały się takie A 31.01.10, 11:30
        o dziwo zgadzam sie z przedmówcą. dziwne...
        • antekcwaniak Re: Ostatnio modne na tym forum stały się takie A 31.01.10, 11:34
          Widzisz Uny, wystarczy trochę wyrozumiałości i zaraz jest milej wink
          • finka9 Re: Ostatnio modne na tym forum stały się takie A 31.01.10, 14:56
            Dlatego ja się nie żegnam .Po co ? I tak wiem ,że tu wrócę.
            • mappi Re: Ostatnio modne na tym forum stały się takie A 31.01.10, 15:46
              nie zawsze chodzi w tym całym "żeganiu"....żeby odwrócić się i wyjść...nie
              wracając już nigdy
              .....czasem potrzeba....żeby ktoś....powiedział zwyczajnie
              stay...don`t go!!
              tym bardziej ....kiedy szanse w realu na usłyszenie czegoś podobnego są znikome

              ...................potrzeba realizacji potrzeby
              to chyba można jakoś zrozumieć
              smile
              • finka9 Re: Ostatnio modne na tym forum stały się takie A 31.01.10, 18:25
                Też tak myślę.Ale jeśli robi się to zbyt często przypomina to szopkę.
      • tapatik Może to przez zimę? 31.01.10, 17:33
        Może to przez zimę?
        Zimno, ciemno, to i depresja łapie. No i jeszcze brak normalnego jedzenia,
        większość żarcia jest konserwowana.
    • taalija Re: Chyba żegnam 31.01.10, 11:49
      Młoda... odezwij się...
    • magl-owa Re: Chyba żegnam 31.01.10, 12:26
      Miałam napisac tu ale wyślę na @.

      Napiszę tylko - nie gadaj bzdur.
    • clara_aldan Re: Chyba żegnam 31.01.10, 12:30
      Hej, dziewczyno!
      Daj znać, że wokół Ciebie zrobiło się cieplej - bo na pewno tak jest. Dołki mają
      to do siebie, że przychodzą zbyt często - ale z drugiej strony: zawsze na jakiś
      czas znikają.
      Trzymaj się - a tak poza tym, przyznać się do tchórzostwa, to największa odwaga.
      Szanuję takich ludzi.
      • amela Re: Chyba żegnam 31.01.10, 14:06
        a jestes z wwy? jesli tak, to w piątek - przy wielkim piciu, chętnie
        Cię pocieszę..albo podołujemy sie obie - w kupie raźniejsmile
        nie uciekaj, dopiero Cie poznałam!!!
    • noajdde Re: Chyba żegnam 31.01.10, 15:15
      A dopiero co się pojawiła. Zdawać by się mogło taka silna osobowość. Jak widać to forum każdego potrafi złamać. Bo jak tu mieć nadzieję skoro wkoło tyle beznadziei. Te same loginy od wielu miesięcy a może i lat nie pozostawiają złudzeń.
      • claire.ampres Re: Chyba żegnam 31.01.10, 15:50
        > Jak widać to forum każdego potrafi złamać.

        Aleś teraz wystrzelił Noajdde... skąd w ogóle pomysł, że Potworkę forum złamało?
        Wyraźnie pisała ostatnio, że w życiu jej się nie układa.
        • noajdde Re: Chyba żegnam 31.01.10, 16:12
          ... jak nam wszystkim.
      • clara_aldan Re: Chyba żegnam 31.01.10, 17:15
        Nie było to zbyt pocieszające, a ludzie w trudnej sytuacji chyba najczęściej
        potrzebują pocieszenia. Rzuć kilka słów otuchy...smile
        Wpadłam do Was dzisiaj pierwszy raz z nadzieją, że są ludzie, którzy
        mają...nadzieję. Tylko to trzyma nas przy życiu, bo przecież nie kiepsko płatna
        praca.
        • noajdde Re: Chyba żegnam 31.01.10, 17:29
          Gdybym potrafił pocieszać wpierw zastosowałbym ten zabieg wobec siebie. Jutro będzie kolejny dzień, pójdziemy do pracy i przestaniemy myśleć o tym jak jest źle. Nie będzie na to czasu, przynajmniej do przyszłego piątku.
          • fripo Re: Chyba żegnam 31.01.10, 17:38
            Ucieczka w prace to dobra metodasmile Ale nie wiem jak długo tak można
            wy3maćsad
          • clara_aldan Re: Chyba żegnam 31.01.10, 18:23
            Oj, brzmi to zbyt przygnębiająco, jak na młodego faceta smile
            Praca nie powinna być odskocznią od problemów, to przecież tylko sposób na
            przeżycie, ŻYCIE! to cała reszta, nie taka zła
            • noajdde Re: Chyba żegnam 31.01.10, 22:31
              Oczywiście, że nie tylko praca, ale i cała otoczka. To, że trzeba iść wcześniej spać. W niedzielę trzeba sprawdzić samochód co by rano w poniedziałek nie zawiódł. Trzeba wymyśleć co by tu sobie jutro do pracy przygotować do jedzenia. Trzeba do pracy dojechać i rzecz jasna z niej wrócić, itd. itp. smile
    • agnozja918 Chyba żegnam 31.01.10, 15:55
      www.youtube.com/watch?v=8gkLQRfOo8I
    • tapatik Chcesz w dupę? 31.01.10, 17:16
      Problemy były, są i będę. Nie przeskoczysz tego.
      Lepiej się przyzwyczaj do durnoty tego świata.

      A tak w ogóle to co się stało?
    • listopad02 Re: Chyba żegnam 31.01.10, 17:28
      Z każdego dołka mozna wyjść, trzeba tylko uspokoić emocje,a później skanalizować ku nowemu.smile
    • hellish.monster Dziękuję Wam 01.02.10, 05:35
      Za słowa pocieszenia, za kopa w dupę, za maile.

      Obiecuję, że więcej takich szopek nie będę odwalać.

      Czasami po prostu brakuje mi sił. Czasami zbyt emocjonalnie podchodzę do tego,
      co się dzieje wokół mnie.

      Już więcej odchodzić nie będę wink i cieszę się, że w tytule wątku napisałam "chyba".
      • magl-owa Re: Dziękuję Wam 01.02.10, 06:53
        Powodzenia.

        Cokolwiek by się nie wydarzyło.
    • kawamija Re: Chyba żegnam 01.02.10, 10:16

      przeczytałam cały wątek i się uśmiecham......bo znów się okazało,
      że jednak niki to nie tylko jakaś tam zbitka literek, ludzie piszą
      do siebie, mailują, tesknią, myślą o sobie nawzajem ...
      i dobrze, i tak ma być...
      co do pożegnań, których za dużo na forum....rozumiem chęć
      powiedzenia pa,pa i dziękuje, i bywało dobrze, i idę dalej....
      co do tego, że jest grupa osób co pisze tu od dawna....hmm....jeśli
      oceniać to forum jak miejsce gdzie szybciutko mozna kogoś wyrwać, to
      nie byłoby nawet na 100 miejscu takiego rankingu, to raczej forum
      dyskusyjne i tu można gadać będąc samemu i z kimś, i zaczynając i
      kończąc...spokojnie.....wink


      *****************
      "gdybyś był a nie bywał
      gdybyś miał a nie miewał"
      *****************
      • hellish.monster Re: Chyba żegnam 01.02.10, 10:36
        kawamija napisała:

        "bo znów się okazało,
        że jednak niki to nie tylko jakaś tam zbitka literek, ludzie piszą
        do siebie, mailują, tesknią, myślą o sobie nawzajem"


        właśnie... dla mnie już od jakiegoś czasu literki z forum to nie tylko literki. nie mogę stąd odejść, bo za dużo to "miejsce" dla mnie znaczy. ot, tak po prostu...
        • listopad02 Re: Chyba żegnam 01.02.10, 10:53
          Uzależnieniesmile
          • taalija Re: Chyba żegnam 01.02.10, 10:59
            Ale może nie od forum a od ludzi(?)

            /sorki, że się wtrącam../
            • listopad02 Re: Chyba żegnam 01.02.10, 11:01
              A ile osób tak naptrawdę znasz, i ile spotkłaś w realu?
              • taalija Re: Chyba żegnam 01.02.10, 11:07
                Akurat nie o sobie pisałam i nie o moim uzależnieniu...
                nooo ale uważasz, że od człowieka można się uzależnić dopiero od chwili
                dotknięcia go(?)

                Ja kiedyś się uzależniłam na długo przed dotknięciem, a po poczuciu jego
                fizycznej obecności w moim życiu tylko to się spotęgowało...

                Człowiekiem stajemy się od momentu dotyku, zaistnienia realnie w czymiś życiu,
                wówczas dopiero nabywamy pewne prawa(?)
                Do tej chwili jesteśmy NIKIM(?)
                • hellish.monster Re: Chyba żegnam 01.02.10, 11:25
                  taalija napisała:

                  "Do tej chwili jesteśmy NIKIM(?)"

                  może nie chodzi o to, że NIKIM [nie tak drastycznie...], może chodzi o to, że
                  dla niektórych jesteśmy TYLKO literkami, tylko wirtualnymi tworami. i
                  niczym więcej... aczkolwiek ja się z tym nie zgadzam...
                • listopad02 Re: Chyba żegnam 01.02.10, 14:00
                  Ale naciagsz i filozofujesz jak gimnazjalistka.
                  • taalija Re: Chyba żegnam 01.02.10, 14:58
                    listopad02 napisał: "Ale naciagsz i filozofujesz jak gimnazjalistka."

                    jusz nie bendem.
                    • listopad02 Re: Chyba żegnam 01.02.10, 18:02
                      Spokojnie. Przepraszam jakbym Cię obraził.
                      A forum to forum, ludzie są inni w rzeczywistości, tutaj raczej mamy własne oczekiwania wobec nich.
          • hellish.monster Re: Chyba żegnam 01.02.10, 11:02
            Uzależnienie - to fakt.

            Taalija ma rację - od ludzi.
            • listopad02 Re: Chyba żegnam 01.02.10, 11:06
              Każdy uzależniony w pierwszej kolejności zaprzecza swojemu nałogowiwink
              • hellish.monster Re: Chyba żegnam 01.02.10, 11:10
                ależ ja wcale nie zaprzeczyłam wink
    • user0001 Re: Chyba żegnam 01.02.10, 17:54
      Ty na serio żegnasz.

      Czy może nadal komputer Ci się muli:
      forum.gazeta.pl/forum/w,93,105969091,105969091,Poszukuje_informatyka_.html i
      nie masz już cierpliwości do pisania wink
      • hellish.monster Re: Chyba żegnam 01.02.10, 18:55
        hue hue hue
        ale wywiad środowiskowy zrobiłeś tongue_out

        komputer wciąż niesprawny, jakoś nie mam w pobliżu fachowca suspicious
        • user0001 Re: Chyba żegnam 01.02.10, 19:08
          Może nie jestem z takiego pobliża, bo z Nowiaka, ale jeśli potrzeba istniałaby
          nadal to mógłbym to obejrzeć. Jeśli jesteś zainteresowana, to napisz na pocztę
          "gazetową" aby ustalić szczegóły.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka