Dodaj do ulubionych

Drogie Bravo... ;)

10.03.10, 13:56
No to się nieco odkryję wink
Sytuacja jest taka: parę dni temu zadzwonił do mnie sympatyczny nieznajomy mężczyzna, twierdząc, że kiedyś dałam mu swój nr telefonu, a teraz on sobie o tym przypomniał i chce mnie poznać. Podał mi parę podstawowych faktów na mój temat, ale bardzo podstawowych. Sęk w tym, że ja kompletnie gościa nie kojarzę. Co więcej, nie przypominam sobie sytuacji, żebym dawała nieznajomemu swój nr, choćby dlatego, że jestem dzikusem telefonicznym wink
Od soboty odzywa się regularnie, ja nadal nie kojarzę go, a on już chce mnie odwiedzić, a jest z Wawy.
Co ja mam zrobić? smile Wiem, że to pytanie z czasów małoletnich, ale... jak ja mam coś takiego odebrać? Nigdy mi się wcześniej to nie przytrafiło, więc jestem skołowana.
https://emoty.blox.pl/resource/question1.gif
Obserwuj wątek
    • magl-owa Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 13:59
      umówić się na spotkanie w miejscu publicznym.
      nie wsiadac do jego auta.

      twarzą w twarz przeprowadzić śledztwo kto zacz i skad naprawdę ma nr tel

      wink
      • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 14:12
        Maglowa, to to ja wiem wink Pytam, czy w ogóle się z kimś obcym spotkać. A
        właściwie, czy Ty, spotkałybyście się z nim w takiej sytuacji.
        Tym bardziej, że długa droga nad morze...
        • magl-owa Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 14:17
          smile

          myslałam, że chodzi o człowieka z tego samego miasta.

          w takim razie inna sprawa jest tera big_grin
          1. podejrzane: Twój numer telefonu nie wiadomo skad ma
          2. wniosek: nigdzie nie jadę, niech on się tu pofatyguje.

          I na tym bym zakończyła. Jesli się nie zgodzi, to żadna strata smile
          • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 14:25
            Ekhemn... no przecież napisałam, że on chce mnie odwiedzić, nie ja jego wink Na
            dodatek już w ten weekend.
            No podejrzane właśnie, chociaż głos ma poczciwy.

            Że też u mnie zawsze musi być nietypowo...
            • magl-owa Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 14:30
              Cholera! Kler!
              Tzn cholera! Maglowa! co sie z tobą dzieje?! czytać nie umiem ze zrozumieniem? tongue_out


              i to nie dlatego
              • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 14:33
                big_grin
                • magl-owa Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 14:46
                  Spotkaj się, Kler.
                  Ale bądź czujna. Weź koleżankę na czaty jakbyco. wink

                  PS
                  juz nie pisze nic więcej bo zakręcona dziś mocno jestem big_grin
                  • aglajaa.a Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 15:12
                    Mnie weź na czaty, jako tę koleżankę, jakby cowink
                    I jakbyś nie była panem zainteresowana, to ja bardzo chętniewink, poczciwy głos mówisz, hmm.. ale tylko poczciwy czy raczej zniewalający, czuły, z nutką smakowitą(?) i do szeptania taki w sam raz czy nie bardzo(?) a oczy(?) dooobra, oczy obczaimy na miejscu...

                    Wiesz... to może jednak zamiast mnie lepszy byłby jakiś policeman po służbie, cooo(?) Chcesz namiary?? smile Poooważnie mówię, wolny i baaaardzo, baaardzo fajny, inteligentny i w ogóle... dla mnie za mało w nim filozofa /standard/ ale ogólnie bez zarzutu facet.
                    • aglajaa.a Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 15:18
                      aaa... no i oczywiście fantastycznie(!) zbudowany... echhh...
                      • fripo Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 15:21
                        Czułabyś się bezpieczna w jego ramionach??
                        • aglajaa.a Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 15:30
                          taaaak... zdecydowanie tak... silny facet, wiesz.. a przy tym potrafi być
                          delikatny...
                          i nawet na poezji się odrobinę zna... i o ciało dba i o rozwój umysłowy w równym
                          stopniu... i wolny całkowicie i monogamista... chorobka, ideał prawie...
                          nieee(?)
                          Claire, jakby co... zamawiać go(?) wink
                          • fripo Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 15:35
                            aaaaaaaaaaa fantazjujesz o mięśniakubig_grin A gdzie filozof?? no gdzie??
                            ech Agla pewnie juz Cie zbałamucił swoimi kajdankami i pałkąbig_grin
                            • aglajaa.a Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 15:42
                              eee noooo(!) piszę przecież, że dla mnie za mało w nim filozofa(!)

                              Proszę mi tu mięśniaków nie wmawiać, a pałki nie ogladałam i chyba nie chcę
                              oglądać, ooosmile
                              I spadam, bo znowu mnie w coś wkręcisz.
                          • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 16:57
                            > Claire, jakby co... zamawiać go(?) wink

                            Hehe, dzięki, obejdzie się wink Chociaż już miałam dwa razy akcje pt. "jak się nie odezwę do północy, to dzwońcie na policję!" Przezorny zawsze ubezpieczony wink

                            Ja Cię z Remikiem swatałam i co? Nawet na niego nie spojrzałaś łaskawszym wzrokiem, a taki ciekawy z niego ludź. Mnie natomiast swatać nie czeba smile
                            • aglajaa.a Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 17:41
                              Ty(?) Ty mnie z nikim nie swatałaś, Moja Droga... ja sobie sama w tej materii dobrze radzę, chyba... A jakim wzrokiem spoglądałam na ciekawego ludzia nie wiesz i mam nadzieję, że się nie dowiesz wink

                              Ciebie może i nie trzeba swatać, ale Policemana trzebawink... Nie mogę patrzeć jak fajni faceci się marnują, nooo(!)

                              A w razie gdyby facet od telefonu okazał się nudnym filozofem i chciałabyś sie go pozbyć... pamiętaj o mnie... znaczy o akcji policyjnego spławiania typa beznadziejnego wink
                              • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 18:01
                                No może nie swatałam, ale usilnie zwracałam uwagę na... smile

                                Co do Policemana... jakby Ci to powiedzieć. Zupełnie w sekrecie, cicho, żeby nikt nie słyszał... już jest jeden zainteresowany policjant w moim zasięgu .

                                Armageddon, drodzy państwo... armageddon wink

                                Agla, maj dir, ten Telefoniczny chyba nie jest takim filozofem, jakiego sobie wymarzyłaś... ale pożyjem, obaczym.
    • fripo Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 14:42
      Ja bym sie spotkałsmile
    • mappi Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 14:46
      hmm......
      elementarne, mój drogi Watsonie smile

      tylko gdzie tu problem...Claire ?

      mam tylko jedno pytanie...poza tymi podstawowymi faktami na Twój temat...które
      ów osobnik zna ...posiadasz jakoweś o ...NIM


      a skąd on może mieć Twoj numer telefonu?...hmmm...ja mam jedną teorię...z życia
      wziętą

      tylko ja...wiesz....byłam na nie smile
      • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 17:00
        > tylko gdzie tu problem...Claire ?

        No że tak powiem... w tym, że to obcy gościu z daleka, który w podejrzany sposób zdobył mój numer, więc się nieco zastanawiam, o co tu chodzi smile


        > mam tylko jedno pytanie...poza tymi podstawowymi faktami na Twój temat...które ów osobnik zna ...posiadasz jakoweś o ...NIM

        Prawie żadnych, w tym właśnie rzecz!

        > a skąd on może mieć Twoj numer telefonu?...hmmm...ja mam jedną teorię...z życia wziętą
        > tylko ja...wiesz....byłam na nie smile

        Mappi, oświeć mnie, dobra kobieto smile
        • mappi Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 17:30
          Claire a nie można mu tak powiedzieć....że jest Ci bardzo miło itd...
          ale jest to na tyle niecodzienna sytuacja...że masz pewne obawy
          ...i żeby wyjaśnił Ci o co chodzi

          p.s.1......kurcze też się nie doczytałam że z poza miasta
          p.s.2.......aż z Wawy będzie jechał......hmm......to stawia rzeczy w zupełnie
          innym świetle
          p.s.3......patrz jak na wstępie...bo masz do tego prawo
          p.s.4......no pewna ostrożność jest tutaj jakby wskazana
          p.s.5......ludzie gadają że miłość to cud jakowyś niby jest
          p.s.6......podobno cuda się zdarzają...czasem
          smile

          tak czy siak....kciuka trzymam
          smile
          • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 17:42
            Mappi big_grin

            Najwyraźniej to jest taki typ, który nie poddaje się gdy mówię, że nie, że nie
            znamy się, on już ma gotową odpowiedź ("no to się poznamy"). A teraz sobie
            pomyślałam, że ze mną czasem tak trzeba - konkretnie. Bo jak za duży margines na
            zastanawianie się, to ja wtedy wymiękam, obawiam się, wstydzę itd.

            O rany... ale się dzisiaj wynaturzam smile

            PS. A propos miłości - dzisiejszy tekst: "to niemożliwe, że jeszcze Cię nikt nie
            pokochał!". Hmmm.
            • mappi Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 17:47
              hmmm...to o miłości...to jest cytat z tego osobnika tajemniczego??

              ....no tak.......to wiele wyjaśnia
              my kobiety jak mało kto...zawsze... prawie zawsze nabieramy się na tego typu
              górnolotne wyznania smile
              ech....ale brzmi ładnie
              baaaaardzo ładnie big_grin
              bardzo
              • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 18:02
                No właśnie, przegięcie, nie? Ja się nie nabieram na takie rzeczy.
                Ale... ładne wink
            • magl-owa Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 17:50
              Jesoo jak fajosko Kleeer! big_grin
              ale sie ciesze (a pamiętasz jak Ci kieeedyś pisałam, że NA PEWNO się
              zjawi ktosik? NO!)

              • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 18:03
                Nie pamiętam, co będę ściemniać smile Ale Maglowa, spokojnie no... jeszcze nic się
                nie wydarzyło wink
    • zawszemajowa Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 15:23
      O! a ja myslalam, ze to forum umiera, a tu taki ciekawy wątek smile
      a znasz imię i nazwisko tego pana? moze jakas kolezanka albo ktos z
      rodziny dał mu kontakt do Ciebie a ów pan wstydzil sie przyznac?

      sprobuj poszukac go w necie (moze goldenline?) i moze natrafisz na
      jego fotke?

      ps. ja bym poszla, chociaz z zachowaniem wymienionych przez Maglową
      zasad bezpieczenstwa smile.
      • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 17:01
        > O! a ja myslalam, ze to forum umiera

        A gdzie tam umiera! Fripasek dzielnie walczy o kolejne dusze niedowierzających i
        wkurzonych kobiet big_grin

        Nie znam jego nazwiska, tylko imię, więc nie mam jak go wyszukać. Ale może to
        jest jakaś myśl... smile
    • frozenman Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 15:29
      Ktoś ze znajomych zadbał o Ciebie i Cię swata albo robi głupi kawał.
      Jak się z nim nie spotkasz to się nie przekonasz.
      A może ...
      • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 17:02
        Ale ja nie mam realnych znajomych w Wawie...
    • mortis74 Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 16:07
      Pisałaś o tym w moim poście " co was podnieca "
      chęć była i jest
      pozdro
    • magl-owa bardzo ważne :D 10.03.10, 17:14
      Kler, a jak już zaczęłas temat na forumie z tajemniczym
      wielbicielem, to zdasz nam relację po spotkaniu?

      big_grin
      • claire.ampres Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 17:21
        To nie jest wielbiciel! tongue_out On mnię nie wielbi! Maglowa, co Ty dzisiaj wciągałaś?
        Wyziewy jakieś w fabryce? big_grin

        Nie wiem jeszcze, czy dojdzie do spotkania. I nie wiem, czy tak całkowicie mam
        się odzierać z mej aury tajemniczości hehe wink
        • magl-owa Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 17:27
          claire.ampres napisała:

          > To nie jest wielbiciel! tongue_out On mnię nie wielbi!

          A skad wiesz? suspicious
          jak zdobył numer i chce sie spotkać... smile

          Maglowa, co Ty dzisiaj wciągałaś
          > ?
          > Wyziewy jakieś w fabryce? big_grin

          Sie przyznam, niech Ci bedzie. Tyci tyci taki jeden zawrócił mi w
          głowie. Ale mało! Zadne mecyje wielkie! :F
          smile
          (a sie zarzekałam że młodszych nie chce tongue_out 3 lata to niedużo, co?)

          >
          > Nie wiem jeszcze, czy dojdzie do spotkania. I nie wiem, czy tak
          całkowicie mam
          > się odzierać z mej aury tajemniczości hehe wink

          Dojdzie dojdzie do spotkania! Ty już mi tu nie rób zasłon dymnych!
          wink
          >
          • claire.ampres Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 17:46
            > Sie przyznam, niech Ci bedzie. Tyci tyci taki jeden zawrócił mi w
            > głowie. Ale mało! Zadne mecyje wielkie! :F

            Hehe, coś tak czułam smile (ta reklama to już wybitnie wybitna była w przekazie big_grin)


            > (a sie zarzekałam że młodszych nie chce tongue_out 3 lata to niedużo, co?)

            Eee... 3 lata to luzik. Ten "mój" Pan Telefoniczny też trzydziestak.


            > Dojdzie dojdzie do spotkania! Ty już mi tu nie rób zasłon dymnych!

            Się obaczy wink
          • mappi Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 18:04
            magl-owa napisała:
            > Sie przyznam, niech Ci bedzie. Tyci tyci taki jeden zawrócił mi w
            > głowie. Ale mało! Zadne mecyje wielkie! :F
            > smile
            > (a sie zarzekałam że młodszych nie chce tongue_out 3 lata to niedużo, co?)
            >



            oooooo......następna wink.....co to się porobiło???
            smile
            a jeszcze wiosny nie ma
            ech big_grin
            • magl-owa Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 18:08

              o przepraszam! ja już gadałam ogródkami o tym ze 2 tygle temu wink
        • mappi Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 17:33
          rozkładam ręcę z bezradności
          bo już nic nie rozumiem

          ...numer telefonu ma.....przejazdu się domaga a nie wielbi
          znaczy wielbi....ale nie Claire z krwi i kości...
          tylką tą Claire w tajemniczość ubraną
          ...co to aurę roztacza na telekomunikacyjnych łączach

          to chyba ja się dzisiaj czegoś nawciągałam....jak Maglowa
          wink
          • claire.ampres Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 17:48
            Maaapppiii... tajemniczośc w kontekście forum była, że nie chcę tu tak wszystkiego publicznie wywlekać wink

            I nie wielbi tylko... adoruje wink

            Na telekomunikacyjnych łączach to ja zupełnie nietajemnicza jestem tylko zestresowana. Powinni zlikwidować telefony! wink
            • magl-owa Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 17:52
              claire.ampres napisała:

              >
              > I nie wielbi tylko... adoruje wink

              ale fajnie! adorowanie jest suuuper big_grin żyj chwilą! wink

              >
              > Na telekomunikacyjnych łączach to ja zupełnie nietajemnicza jestem
              tylko zestre
              > sowana. Powinni zlikwidować telefony! wink

              taaa... i karneciki perfumowane przesyłać...
              >
            • mappi Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 17:54
              będę wymyslać

              uwaga
              a może to ktoś z foruma...co to Cię ukradkiem podpatruje....

              i telefon wydębił od kogoś kto ten numer ma.....z foruma


              ech Claire....no powód już mało istotny...ale dzięki.....
              wyobraźnia mi się poruszyła.....a możliwości fantazji mojej przyprawiły prawie o
              zawał serca
              ale to dobrze....znaczy duch wszetek nie wymarł we mnie

              więc i bajka kiedyś będzie smile


              p.s........no ale trochę ognia wniósł do Twojego życia...co? wink
              p.s.2 .....no nie publicznie to wiesz gdzie mnie znaleźć wink
              • claire.ampres Re: bardzo ważne :D 10.03.10, 18:10
                Heh, nie sądzę, Mappuś. Jedyny Forumowy Ktoś, kto zna ten numer, takich rzeczy nie robi (tzn. nie rozdaje numerów telefonu innych). Tak myślę.
                (wiem, że tego nie robisz smile)


                > więc i bajka kiedyś będzie smile

                Kurde, jeszcze chwila i mi wesele zaraz szykować będziecie! big_grin A ja tylko spytałam, czy spotkać się czy nie spotkać. Kobity!

                (zaczynam uwielbiać Twoje peesy, Mappi wink)

                > p.s........no ale trochę ognia wniósł do Twojego życia...co? wink

                Nie aż tak, ogień jest ostatnio całkiem spory i bez tego. Tutaj poruszam się dość ostrożnie.

                > p.s.2 .....no nie publicznie to wiesz gdzie mnie znaleźć wink

                No ba smile
      • mappi Maglowa??? 10.03.10, 17:39
        a gdzie Twój wizytownik się podział??
        • magl-owa Re: Maglowa??? 10.03.10, 17:47
          myślałam że się uchowam i nikt nie zauważy tongue_out

          chwilowo zniknięty. nie wiem czy na dłużej czy na krótko...
          znając siebie to na krótko tongue_out
          • claire.ampres Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:12
            Ja zauważyłam i mam ochotę Cię przewalcować (ewentualnie przemaglować wink)! Lubię wizytówki i często do nich zaglądam. Migusiem ją napraw!
            • magl-owa Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:14
              Wirklich??? oooo!

              good, only for you big_grin
              jutro, dobrze?
              • mappi Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:18
                nadmieniam....w domyśle małym drukiem...że to ja.....tak ja....
                pierwsza to zauwazyłam
                i uzurpuję sobie prawo....do zaglądania tam kiedy mnie najdzie ochota

                ....a dzisiaj naszła właśnie...i co?
                pudło!!
                smile
                ech
                • magl-owa Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:34
                  Oj Mappi! smile
                  pozwoleństwo jest na zaglądanie w wizytówe big_grin
                  nic ciekawego tam nie było. wróci co było. jutro.

                  smile
              • claire.ampres Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:18
                Ostatecznie może być juuutroo... Ale za to z samego rana, gdy po 9 tu zajrzę,
                wizytówka ma być piękna i w pełni wypasiona. Gut? tongue_out
                • magl-owa Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:32
                  zdjątko będzie.
                  nie chce mi sie wymyślać o sobie superelokwentnych rzeczy (na razie)
                  • claire.ampres Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:37
                    Weź przykład ze mnie... namęczyłam się nieziemsko tworząc elokwentny opis big_grin
                    • magl-owa Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:40
                      big_grin
                      to ja napisze: za siedmioma lasami za siedmioma górami w samym
                      środku zaniedbanej metropolii tongue_out

                      szefowa akceptuje? big_grin
                      • claire.ampres Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:41
                        Piękno tkwi w prostocie, maj dir. Do poprawki!
                        Tymczasem mykam. A Ty się postaraj wink
                        • mappi Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:43
                          pa Claire.......tylko kup tiktaki po drodze...wiesz po rybach jest tak jakoś
                          ...............rybio
                          wink

                          Maglowa ...a Ty byłaś w biedronce?? dzisiaj
                          • magl-owa Re: Maglowa??? 10.03.10, 18:49
                            mappi napisała:

                            > pa Claire.......tylko kup tiktaki po drodze...wiesz po rybach jest
                            tak jakoś
                            > ...............rybio
                            > wink

                            Smaczego! big_grin
                            >
                            > Maglowa ...a Ty byłaś w biedronce?? dzisiaj
                            >
                            Noł. Przykro mi - mogę duchowo potowarzyszyć tylko wink
                            Jestem nie u siebie gdyż %$#@!*%$ wróciłam z pracy i prądu nima. a
                            ja mam ogrzewanie gazowe = piec podłącza sie do prądu. Zimno jak
                            sk...syn u mnie.
                            U mamusi big_grin śpię dzis (i moze jutro też)
    • fripo Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 18:27
      Pozwoliłem sobie odwiedzić wizytówke i całkiem spoko z twarzy
      wyglądaszsmile niezwiązane z tematem ale co tamsmile
      Ps. A ile masz w nadgarstku?? I wzrostu oczywiście??
      • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 18:33
        Hu, mi? Chyba z półtwarzy wink

        ad.PS. Arrrrmageddon... mili Państwo big_grin
        • magl-owa zbaczamy z tematu 10.03.10, 18:36
          głównego! suspicious

          Kler, a jak Ty go sobie wyobrażasz? big_grin
          • claire.ampres Re: zbaczamy z tematu 10.03.10, 18:40
            Fripa? smile Jak przeciętnego z wyglądu chłopaka smile

            O Telefonicznym już nie mam siły na razie gadać smile Idę na rybkę, ojczulek mój dzisiaj złowił i zaprasza mnie na konsumpcję smile

            Buziaki, łobuziaki! wink
            • magl-owa Re: zbaczamy z tematu 10.03.10, 18:42
              przebiegła dziewczyna znad morza (blisko) tongue_out

              Taaa... Frip nie może być aż tak brzydki jak o sobie pisze!
              to niemożebne! smile
              • fripo Re: zbaczamy z tematu 10.03.10, 18:54
                Sama zbaczasz z tematutongue_out
            • fripo Re: zbaczamy z tematu 10.03.10, 18:56
              Operacje czekają na mniesmile Ale za 7000 niewiele zrobie tego rokusad
        • fripo Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 18:52
          No źle nie wyglądasz na tej fotce-niech Ci będzie z półtwarzy.
          • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 11.03.10, 09:54
            No niech Ci będzie, że dzięki za komplement wink
      • magl-owa do Fripka :) 12.03.10, 08:17
        fripo napisał:

        > Pozwoliłem sobie odwiedzić wizytówke i całkiem spoko z twarzy
        > wyglądaszsmile niezwiązane z tematem ale co tamsmile

        Czytam ja sobie dziś całego wonta od początku, proszejaciebie, i co widze?

        Fripku - to jest komplement: "całkiem spoko z twarzy wyglądasz"?
        nieeee, nooo... zawiodłam się w imieniu Kler.
        uncertain

    • mralka1973 Re: Drogie Bravo... ;) 10.03.10, 18:59
      Claire spotkać zawsze się można, oczywiście w miejscu publicznym w razie gdyby
      co ... smile
      • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 11.03.10, 09:54
        A ja już coraz mniejszą mam na to ochotę (o ile wcześniejsze stadium można było
        nazwać ochotą wink), może właśnie dlatego, że to tempo mi nie odpowiada.
    • magl-owa dla Claire :D 11.03.10, 06:59
      www.youtube.com/watch?v=ZsFiN2eTOZg
      na dobry humor od rana kiss
      • claire.ampres Re: dla Claire :D 11.03.10, 09:53
        Hehe.. "pędzę do Ciebie światłowodem"? Dzięki, dzięki smile

        A za wkład pracy włożony w wizytówkę ocenę mam Ci wystawić? tongue_out I gdzie to
        zdjęcie, które tam widniało, hę?
        To tak z okazji otrzymania piosenki na dzień dobry się czepiam, ju noł wink

        A w ogóle to już parę razy odezwał się do mnie per "słońce" i nadal mnie tak
        nazywa, mimo że prosiłam, żeby tak nie robił. I już mnie to wkurza smile No bo jak
        można do kogoś słońcować po kilku dniach (nie)znajomości...

        Dziś pracowity dzień, więc miłego dnia, robalki smile
        • magl-owa Re: dla Claire :D 11.03.10, 10:19
          big_grin

          Uprzejmie donoszę, że skrobnęłam 3 słowa.
          MUSI wystarczyć tongue_out

          a poprzednie zdjęcie... oooo. nie ma? naprawdę nie ma?! niemozliwe że zniknęlo!
          dobrze patrzałaś? wink

          pojawi się za... jakiś czas smile

          Kleer, Ty już miękniesz ja widzę big_grin "Słońce", "jak to sie stało ze nikt cie do
          tej pory nie pokochał", "piękny głos"... Nooo... tak se myślę ze dojrzewasz w
          przyspieszonym tempie do wpadnięcia jak śliwka w kompot wink

          No i co. To fajne jest smile
          nieee?

          www.youtube.com/watch?v=WfI9j-vRtnY
          • claire.ampres Re: dla Claire :D 11.03.10, 10:34
            Nadinterpretujesz fakty, Magielniczko wink Co więcej, coś mię się zdaje, że stosujesz tzw. przeniesienie z własnej lajf siczułejszyn wink
            Pewnie nie uwierzysz, ale ktoś inny obecnie robi na mnie wrażenie. Ale ja już nic nie mówię. Milczę jak grób.

            Wizytownik w treści zatwierdzony, w oprawie graficznej - ni smile

            Hej ho, hej ho, do pracy by się... big_grin
            • magl-owa Re: dla Claire :D 11.03.10, 11:46
              claire.ampres napisała:

              > Nadinterpretujesz fakty, Magielniczko wink Co więcej, coś mię się zdaje, że stosu
              > jesz tzw. przeniesienie z własnej lajf siczułejszyn wink

              Pewnie nie uwierzysz smile bo pozory mylą. Trzymam pion jak i XIXwiecznych
              konserwatywnych zasad w temacie porywów serca panny (starej) na wydaniu wink

              > Pewnie nie uwierzysz, ale ktoś inny obecnie robi na mnie wrażenie. Ale ja już n
              > ic nie mówię. Milczę jak grób.

              Nie skomentuję wink

              >
              > Wizytownik w treści zatwierdzony, w oprawie graficznej - ni smile

              zdjęciorek mój będzie za czas jakiś smile
              >
              > Hej ho, hej ho, do pracy by się... big_grin

              (szeptem: ja bym zapaliła i zrobiła sobie przerwę...)
              >
    • robert.83 Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 08:26

      Przeczytałem wszystko i zastanawiam się czy, Claire, POGIĘŁO?

      Faceta nie kojarzysz a on grzeje do Ciebie jak w dym?

      Nie wpuszczaj faceta do domu, nie wsiadaj do samochodu, nie mów za wiele o
      sobie, nie pij przygotowanych drinków itp...

      Wiesz co bym zrobił? Przetrzymałbym go dłuuugo. Nie ten weekend, tylko inny.
      Jeśli kombinuje to się zniechęci.

      W międzyczasie zadawałbym milion pytań o to dawanie numerów.

      Claire - nie podoba mi się to.
      • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 09:50
        > Przeczytałem wszystko i zastanawiam się czy, Claire, POGIĘŁO?

        No to chyba nie przeczytałeś Robuś WSZYSTKIEGO suspicious
        Spotkania nie będzie, luzik. Główkę mam nie od noszenia kapeluszy wink
        • mappi Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 09:54
          mądra dziewczynka big_grin
        • robert.83 Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:00

          "Główkę mam nie od noszenia kapeluszy wink"

          big_grin

          Jak statki na niebie...
          • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:07
            tongue_out big_grin
        • ane-tal Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:08
          Właściwie nie wiem w czym problem- facet chce się z Tobą zobaczyć ,
          chce przyjechać- i to z daleka, dzwoni itp. Przecież do domu go nie
          musisz wpuszczać- napewno zaplanował jakiś nocleg- ja bym tam sie
          spotkała w jakiejś kawiarni albo gdzie indziej- chciałabym żeby tak
          o mnie ktoś zabiegał i sie starał...

          problem może być w tym , że...

          claire.ampres

          Co do Policemana... jakby Ci to powiedzieć. Zupełnie w sekrecie,
          cicho, żeby nikt nie słyszał... już jest jeden zainteresowany
          policjant w moim zasięgu .


          Więc jeśli jest ktoś już w Twoim sercu to mu to powiedz , bądź
          szczera...
          • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:20
            Anetko, wynikło więcej podejrzanych rzeczy w związku z tym panem. Nie jest ze mną szczery, tylko kombinuje, więc nie ma co liczyć na spotkanie. A kombinuje bardzo wyraźnie. Nie będę już tu opisywać tego wszystkiego, bo i tak wystarczająco mi głupio, że tak się wybebeszyłam na forum. Miałam głupawkę tamtego dnia i poleciało wink

            Natomiast policjant... Napisałam, że on jest zainteresowany, nie ja (na dodatek szeptem i do Agli! tongue_out). Nikogo nie ma w moim sercu, mimo że w nim wiosna smile

            Wiem jedno - forumowicze świetnie sobie radzą w roli kącika porad big_grin Ile głosów tyle opinii, ale to nawet ciekawe i zabawne jest.
            • magl-owa Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:27
              Znaczy sie: on właściciel kombinerek jest? uncertain
              A nie spodziewał się, Klerciu, żeś nie łykająca jak młoda pelikanka? wink

              • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:35
                Ekhem... proponuję już zamknąć ten wątas smile
                I proszę nie wywlekać mojej półtwarzy z odmętów jego historii tongue_out

                Aj szel sej noł mor wink
                • magl-owa Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:42
                  claire.ampres napisała:

                  > Ekhem... proponuję już zamknąć ten wątas smile

                  Ok.

                  > I proszę nie wywlekać mojej półtwarzy z odmętów jego historii tongue_out
                  >
                  > Aj szel sej noł mor wink
                  >
                  tongue_out
                  do F. reprymenda mała wink

            • ane-tal Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:40
              To że miałaś problem to super bardzo że sie nim tu podzieliłaś.Nie
              wiedziałam że gość coś kombinuje - tak jakoś mi sie rozmarzyłam, że
              super być tak adorowanym.Czyli nie chcesz tego spotknaia- dobrze.

              • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:45
                No niestety, kombinuje coraz bardziej. To prawda, że łatwo się tu rozmarzyć, ale
                może właśnie o to chodzi adorującemu, by adorowana straciła tę czujność i
                poszybowała w obłoki...
                • ane-tal Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 10:53
                  w sumie jesli wyczuje jakiś fałsz lub zacznie mnie coć martwić to
                  gość też by był skreślony- poprostu nie wiedziałam jak wyglada ta
                  cała sytacja- zamykamy temat jak chcesz.
    • gyubal_wahazar Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 12:24
      Kler,

      To zwykły zboczeniec, nie ma się czym podniecać. Pigułka gwałtu do piwka i
      dzwonek po dziewczyny. Standard.
      • claire.ampres Re: Drogie Bravo... ;) 12.03.10, 14:25
        Ech Gubiś, Gubiś... ale i tak fajnie Cię tu widzieć smile
    • claire.ampres Wesela nie będzie! ;) 12.03.10, 19:42
      Żeby spiąć klamrą całą historię i zakończyć temat dodam, że wzięłam dziś absztyfikanta w krzyżowy ogień pytań, nie potrafił mi na większość odpowiedzieć, coś kręcił, potem spytał, czemu jestem taka zimna (nie pozwalałam na czułe "słońce moje", ble) następnie stwierdził, że on i tak mnie akceptuje taką, jaka jestem (https://emoty.blox.pl/resource/oh.gif) i że w takim razie dopóki nie zmienię stosunku do niego, to nie będzie się odzywał, ale będzie na mnie czekał (https://emoty.blox.pl/resource/podejzenie.gif)
      Nie wiem, skąd on się taki dziwny wytrzasnął wink

      I to by było na tyle. Uff smile
      • magl-owa Re: Wesela nie będzie! ;) 12.03.10, 19:49
        Fajny egzemplarz! tongue_out
        Będzie czekał! czyli jednak wielbiciel! big_grin

        Szkoda, ze wesela nie bedzie sad kiecke już szykowałam...
        zraniłaś mię jednym ciosem uncertain

        big_grin
      • mappi Re: Wesela nie będzie! ;) 12.03.10, 19:49
        Kler...podoba mi się to podsumowanie smile

        no może wesela nie będzie...ale bajka?....to już inna inszość

        p.s....i się w sumie cieszę big_grin
      • claire.ampres Re: Wesela nie będzie! ;) 12.03.10, 19:56
        Maglowa, dzielną bądź wink

        Dzięki Mappi smile W bajkach musi wszystko grać, a tutaj wszystko nie grało,
        więc... sama wiesz smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka