marrie38 25.05.10, 01:46 Dzięki za wszystko o było dobre. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
one.kozie.death Re: Żegnam się z Wami 25.05.10, 05:35 Trzymaj się ciepło jak coś, to Wiesz Odpowiedz Link
claire.ampres Re: Żegnam się z Wami 25.05.10, 09:52 Powodzenia, Marrie. Mam nadzieję, że powód Twojego odejścia to wielka realna miłość Odpowiedz Link
marrie38 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:50 Realna i wielka. Coć nie wiem czy do zrealizowania Odpowiedz Link
robert.83 Re: Żegnam się z Wami 25.05.10, 21:29 Żegnaj Marrie. Zajrzyj czasem. Pozdrawiam. Odpowiedz Link
robert.83 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 08:25 I ja mam z tym jakiś problem ostatnio. Może to i lepiej - jedno uzależnienie mniej. Odpowiedz Link
one.kozie.death Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 08:46 tak forum się zmieniło przez ostatnie pół roku tak tylko z obserwacji Odpowiedz Link
rafae Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 08:51 "Nie mogę tu sobie znaleźć miejsca" więc o to chodzi? Nie szukaj tu miejsca. Poszukaj go w sobie. i czasem podziel się spostrzeżeniami, bo lubię Cię czytać, choć zmieniłem nicka ze trzy razy Odpowiedz Link
rafae Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 09:00 Temperówkę już macie trochę utemperowaną, Szkoda, że postanowiłem tu wątków nie zakładać, ale to tylko mój protest song.. A reszta? Jak w serialu.. Na bieżąco. Odpowiedz Link
marrie38 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 18:48 Chyba muszę założyć swoje forum jak nie mogę się przystosować… I będę tam pisach sama ze sobą. Bo cóż… Jestem w podobnym miejscu co rok temu. Mam pisać ciągle to samo? Samą mnie to dziwi. Ale wiecie co, podoba mi się to. Po prostu żyję, jestem człowiekiem. Martwi mnie tylko pojawienie się większej ilości zmarszczek na mojej twarzy mam już na stałe wpisany na niej jakiś grymas cierpienia. Nie mogę się go pozbyć ani udać że go nie ma. Choć się staram zawsze się gdzieś przemyci-widzę to na każdym zdjęciu. Tego bym nie chciała bo przecież nie cierpię tylko…tęsknię? Nie cierpię jak rok temu. Teraz została czysta Miłość. Miłość wydestylowana że tak powiem. Bo teraz można z większym przekonaniem mówić, że to Miłość. Coś takiego co otwiera moje serce, otwiera mnie na świat, na piękno świata, wzrusza mnie. Czuję to w sercu, w całej sobie. Wtedy wszystko ma sens, czuję otulającą przestrzeń, drzewa, niebo, trawa, życie, oddychanie, chodzenie to wszystko ma sens jak nigdy przedtem. Nie umiem tego ubrać w słowa ale po prostu idę i czuję na policzkach ciepło słońca (jak jest ), czuję powiew wiatru, zapach i…to wszystko smakuje, ma sens. I jest sens iść. I to jest piękne jak nigdy przedtem. Odpowiedz Link
marrie38 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 18:59 Może lepiej by było i ekonomiczniej (jeśli chodzi o wydatkowanie energii) żebym nie czuła tej Miłości. Ale wtedy tracę to wszystko. A ja nie chcę Odpowiedz Link
uny Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 18:58 no to powiedz mi przeciwko czemu lub komu protest songujesz? Odpowiedz Link
marrie38 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:01 Hmmm, przeciwko czemuś przez co nie mogę zaistnieć a...jednak chciałabm...? Nie umiem być przebojowa Odpowiedz Link
uny Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:04 to tak jak ja! daje sie z tym żyć. jeśli to jest jednyny powód to nakazuje pozostanie na forum, o! Odpowiedz Link
ligea_6 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:13 ja prawde mowiac tez mam coraz bardziej dosc tego forum,tez sie tu nie odnajduje.A odkad pojawila sie ta trolica temperufka(ktorą niestety niektorzy sie podniecaja) to juz w ogole mi sie odechciewa zagladania tu.nie lubie takich oficjalnych pozegnan ale chyba tez przestane tu wchodzic(ku uciesze wyzej wymienionej).moze jak jakims cudem uda sie zorganizowac spotkanie to sie wybiore i tyle. Odpowiedz Link
bugelka Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:05 Marrie, przebojowość to nie wszystko. Częściej przebojowych widać ale to tylko lukier, w środku po jakimś czasie zaczyna się proces gnilny Bądź jaka jesteś, nie zmieniaj sie na siłę... Odpowiedz Link
marrie38 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:09 Ale ja nie mogę, nie mogę nie być przebojowa. Mama mi tak mówiła, poważnie. Odpowiedz Link
kawamija Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:10 Marrie, nikt tak pięknie jak Ty nie pisał o tęskocie - ja o tym pamiętac będę Odpowiedz Link
marrie38 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:15 Sorry, przesadziłam, dziś Dzień Matki... Odpowiedz Link
marrie38 Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:21 Nieprzystosowani muszą odejść, taka jest okrutna prawda Odpowiedz Link
mappi Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 19:26 ech z tymi przebojami to już tak bywa że trochę pobędą na firstplejsie...a potem szybko w dół chyba nie warto ....co? Marrie......różnie bywa...a tu jak w życiu.....czasem sie nie idzie odnaleźć...przez długi ..długi czas... a nie przesadzaj tak z tym swoim wyalienowaniem....bo ja ...tak jak Kawa...tez Cię pamiętam jak musisz to ok....odejdź...ale przecież wcale nie musisz -- www.youtube.com/watch?v=pY5g3nzL9jU&feature=related Odpowiedz Link
z_malej_litery Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 20:33 ... ludzie nieprzebojowi, skromni, ciepli i cisi - lubię takich przeogromnie. są spokojem świata, życia. dają ciszę, która jest potrzebna, by móc usłyszeć siebie samego. znasz tekst Dezyderaty? - na pewno! jak mądrze napisano: unikaj głośnych i hałaśliwych ...są udręką ps. ale podziwiam przebojowych! ... i czasem sama chciałabym taką być. no cóż, jestem cicha Odpowiedz Link
a_day_before_tomorrow Re: Żegnam się z Wami 26.05.10, 23:14 chciałabym być przebojowa, mam przerąbane, zamiast wypalić prosto z mostu, normalnie spytać się, parę minut obciachu , wstydu (no bo przecież nie wypada0 i byłoby po sprawie, a tak marnuję czas i energię, i dalej jestem w czarnej dupie z pewnym tematem. A co do sedna wątku, tak też mam ochotę stąd zwiać, namnożyło się wątków do tego długich i brakuje mi ochoty na czytanie. Odpowiedz Link
marrie38 Re: Żegnam się z Wami 27.05.10, 02:06 Kurczę, okazało się, że jestem wyrazicielem głosu ludu W takim razie trzeba zmienić to forum? Tylko jak? Odpowiedz Link
bursztynula Re: Żegnam się z Wami 27.05.10, 02:26 o nie wiedziałam, że tu się coś rozwinęło w innym kierunku niż dominujące, doczytam po powrocie uciekać tylko dlatego, że ktoś głośniej krzyczy?? kiedyś się zmęczy, znudzi, zachrypnie i będzie inaczej... a czasem nawet od/ z powodu takich krzykaczy można się czegoś nauczyć, dowiedzieć, nie o kimś innym, ale o sobie dobranoc z nadzieją, że za kilka dni nie będzie tu pusto Odpowiedz Link