baskany
17.07.10, 14:01
Trosze poszperałam i bardzo mi przykro, że ciągle zwalasz wine na innych i
ładujesz sobie baterie atakując innych. Na kawalerke każdy może zapracowac.
jestem sama z dzieckiem i jakos nie narzekam. jest cała masa mozliwości. Nie
mam tu rodziny nikogo. Mam pracę, która pozwala mi zajmowac się dzieckiem, mam
awaryjnie nianie, mam mieszkanie itd... A jestem baba. Więc skoro Ty
twierdzisz, że kawalerka to kredyt do konca zycia no to wybacz. Może dlatego
jestes singlem - co to za facet co tylko marudzi i nic nie robi. A jak juz
jest b. zle to sie zbiera tylek i wyjezdza do roboty. ZAWSZE jest jakies
wyjscie, na sentymentach nie mozna sie utrzymac - albo albo - sa wybory. Do
tego mieszkanie z rodzicami moze frustrowac - no ale masz widze male pole
manewru bo nie załatwisz mieszkania wiec musisz siedziec i pisac narzekadła.
Strasznie mi przykro, ze kobieta, której swiat zawalil sie na głowe w swojej
tragedii jest bardzij zaradna niz Ty. Moze czas sie rozpedzic i uderzyc głową
w scianę - a nóż zrozumiesz, że trzeba cos robic, cokolwiek...