Dodaj do ulubionych

Gotowanie...

16.09.10, 17:48
Naszło mnie żeby założyć wątek o gotowaniu. Sensu stricto, nie sensu largo, jakby się kto pytał, to gotowanie.
A nawet na samo gotowanie mnię naszło...
Ale liczę się z tym, że najdalej w 3. poście ktoś zboczy z tematu, bo zboków z netu jest tu nas pod dostatkiem big_grin.

Obserwuj wątek
    • kawamija Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:05

      nie wiem czy nie za wcześnie na zbaczanie z tematu big_grin
      ...............ale ja chciałabym napisać, że nie gotuje i już.......... wiem natomiast gdzie jest (moim zdaniem) najlepsza kaczka w W-wie, gdzie sushi z krewetkami no takie że palce lizać, gdzie Młodą na rybkę zabrać..........i to mam opracowane.....ale nie gotuje...........poza chwilami słabości.....wink
      • hellish.monster Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:20
        Też bym na jakąś dobrą rybkę poszła, nawet wiem gdzie.
        Ech, szczęśliwi ci, którzy kasę mają... wink
        • kawamija Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:34
          hellish.monster napisała:

          > Też bym na jakąś dobrą rybkę poszła, nawet wiem gdzie.
          > Ech, szczęśliwi ci, którzy kasę mają... wink

          Hellish, daj spokój wink.......jedni kasę mają, inni urodę w jeszcze inni szczęście w kartach........ale najważniejsze jest czego nie mają a mieć pragną wink

          p.s. a ja właśnie musiałam Młodej uwagę podpisać ,że rozrabiała na lekcjach - i to jest dopeiro problem smile
          p.s. II będzie jakaś nagroda, za pisanie nie na temat big_grin
          • tapatik Re: Gotowanie... 17.09.10, 18:44
            > p.s. a ja właśnie musiałam Młodej uwagę podpisać ,że rozrabiała na lekcjach -
            > i to jest dopeiro problem smile

            Lepiej żeby była potulna i pozwoliła sobie wcześnie kaganiec nałożyć?
      • very.martini Re: Gotowanie... 17.09.10, 00:11
        Powiedzcie mi, gdzie na rybkę? Sama rybki nie zrobię, a jestem wybredna jeśli o nie chodzi, w dodatku wiem, że chodzenie na ryby do restauracji niespecjalizujących się w rybkach to nie jest dobry pomysł.

        16%VOL
        22%VAT
      • tapatik Re: Gotowanie... 17.09.10, 18:42
        gdzie jest (moim zdaniem) najlepsza kaczka w W-wie

        No kurczę, przestańcie z tą polityką.
    • hellish.monster Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:21
      ta ostatnia możliwość - ręce mi opadły. to na poważnie tak? wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:39
        > ta ostatnia możliwość -
        wzięłam pod uwagę niejednokrotnie wyrażone tu i tam gusta kulinarne kolegi Gyu... wink
    • gyubal_wahazar Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:29
      No luuuuuuuudzie, fasolową jak jest wyborny chińczyk ? Wstydu nie macie ?

      A w ogóle Tygi, wytłumacz mi jak ksiądz Magdzie, jaki jest sens stania godzinę przy garach żeby potem miło było przez 10 min. Tylko pęto biebrzańskiej maczanej w słoju z chrzanem i czytanie manuali flashowo-linuksianych ! smile
      • kawamija Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:36

        Gybuś pamiętaj.............. chleb razowy a masełka tak ciut,ciut wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:36
        Bo:
        1. po primo po pierwsze: jak mam fazę żerną, to bym jadła, dużo, dużo, dużo...
        2. lubię gotować, bawić się tym, smakować, przyprawiać, próbować i ... jeść
        3. jak gotuję, to mam wrażenie, że mniej zdziczałam w tym byciu solo
        4. jest taniej
        5. kichy tak szybko nie wysiadają, jak po samym suchym
        6. gotowanie z wyż/wym produktów nie wiąże się na szczęście z długotrwałym staniem przy garach - mrożonki są bezkonfliktowe i czasooszczędne

        to co mam ugotować?
        • kajasista Re: Gotowanie... 16.09.10, 19:19
          szczawiowią z prawdziwym jajkiem z wolnego chowusmile
        • naya Re: Gotowanie... 17.09.10, 14:43
          Już po fakcie, i wyboru dokonano, ale muszę swoje 3 grosze wrzucić.

          Zgadzam się z Tobą we wszystkich punktach, a szczególnie w 2 i 3. Czasem gotuję góry jedzenia i wożę swoją twórczość rodzinie. Sprawia mi to przyjemność i mam poczucie, że jeszcze się do czegoś przydaję (nadaję). wink

          Biebrzańska sucha, nie wiem co to, ale brzmi przyjaźnie.
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gotowanie... 17.09.10, 14:57
            Witaj, Naya big_grin
            Dawno Cię nie było jakoś...

            The winner is... barszczyk ukraiński big_grin
            Wybór dokonany na podstawie przeglądu zawartości zamrażarki.
            Przy okazji odkryłam, że mięskiem, które jest najlepsze na wszelkie zupy, jest chuda wołowina. To jedyne, które mi nie śmierdzi.

            A biebrzańska sucha to bardzo pyszna, podsuszana, chuda kieubaska, w małych kółeczkach (tak, w Bstoku kiełbasa jest na kółeczka i pałki, nie na pętkabig_grin).
            Znakomityy zamiennik wszelkich batoników, kiedy Coś_Się_Chce. O.
            • naya Re: Gotowanie... 17.09.10, 15:55
              No, mówiłam, że brzmi przyjaźnie wink

              Za mną chodzą od kilku dni placki ziemniaczane, z twarożkiem. Chyba dziś je popełnię, bo pracy przy nich niewiele, a ile przyjemności... big_grin
              • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gotowanie... 17.09.10, 16:21
                Popełń, koniecznie. A tymianku dużo do nich dajesz? Bo ja owszem.

                Myśmy na jutro umówiły się z kumpelką na to samo.
                Znaczy na placki kartoflane
                (bo tu są kartofle, nie ziemniaki, a tak w ogóle to ta kartofla)

                Umawiamy się czasem ze znajomymi na gotowanie czegoś dobrego. Fajnie jest tak razem coś upichcić. Namiastka rodziny.
                • naya Re: Gotowanie... 17.09.10, 19:39
                  Jak długo żyję, tak nigdy nie dodawałam, a nawet nie jadłam placków z tymiankiem. Ale co kraj, to obyczaj.


                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gotowanie... 17.09.10, 19:48
                    A to akurat moja innowacja wdrożeniowa jest, nie regionalna.
                    Moja ciocia na wsi za to ładuje kminek do placków. W ilościach przekraczających dopuszczalne.
                    • naya Re: Gotowanie... 17.09.10, 21:03
                      Ja nie daję żadnych przypraw, tylko solę. Taka podstawowa wersja. Znam takich, co dodają cebulę, ale ja wolę bez. Za to lubię spożywać placki np. z jajecznicą.

                      Jaki wdzięczny temat big_grin
    • piorex12 Re: Gotowanie... 16.09.10, 18:58
      Barszcz ukrainski bez mrożonki
      • tastefully7 Re: Gotowanie... 16.09.10, 19:35
        No ja bym ugotowała to, na co mam ochotę w danej chwili...
        • piorex12 Re: Gotowanie... 11.10.10, 17:49
          tastefully7 napisała:

          > No ja bym ugotowała to, na co mam ochotę w danej chwili...
          Dokładnie. Mi inne potrawy nie smakują
    • very.martini Re: Gotowanie... 17.09.10, 00:07
      Głosowałam za szawiową, ale zamiast wrzucać do niej jajko, poeksperymentuj z różnymi mlekami roślinnymi i przyprawami.
      Uwielbiam szczaw, juz tęsknię za latemsmile

      16%VOL
      22%VAT
    • lupus76 Re: Gotowanie... 17.09.10, 18:07
      Ech, zagłosowałbym na szczawiową, ale nie ze słoiczka, tylko ze świeżego szczawiu. A tak, to... kiełbacha w dłoń (chy, chy) i produkować posty na forum smile
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gotowanie... 17.09.10, 18:12
        Póki miałam teściową, to i szczaw był, i buraczki dobre z działki i innego warzywa w bród... a teraz - słoiczkowy pozostał, niestety...
        • lupus76 Re: Gotowanie... 17.09.10, 18:27
          Bazsmaku, bezsęsó.
          Lepsza biebrzańska. Albo barszcz ukraiński, ale niekoniecznie z lodówy smile
    • bursztynula Re: Gotowanie... 17.09.10, 23:31
      szłam dziś na szczawiową...
      i nie doszłam...
      skończyło się na niedogotowanej fasolce szparagowej...
      wink
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Gotowanie... 17.09.10, 23:42
        Mmmmm.... Szparagówka... Jak z mrożonki, to na oliwę z oliwek z czosnkiem i (wiem, herezja) odrobiną vegety. Dusisz pod przykryciem. Dobre. Zwłaszcza z jajcem sadzonym.

        Jak świeża, to gotowana, podana z masełkiem i curry. Znakomite.
        Albo z cebulką w drobną kosteczkę i podduszoną na oleju. Tak jadłam w Grodnie. Podobnie robili tartą surową machrefkę. Z cebulką smażoną. Mniamu...
        • bursztynula Re: Gotowanie... 17.09.10, 23:46
          ja tylko jadłamwink a że prawie surowa albo rozgotowana to się okazuje już w trakcie...
    • witrood Re: Gotowanie... 18.09.10, 13:08
      z przedstawionych opcji wybieram pierogi z soczewicą albo ze szpinakiem. Mogą być ze sklepu. big_grin
      A w ogóle ze specjałów podlaskich babka ziemniaczana. Jutro to będę miał.
    • tygrysgreen Re: Gotowanie... 11.10.10, 18:45
      a ja wybrałabym faceta który lubi gotować. mógłby też przy okazji umieć.po kilkunastu latach gotowania dla sporej rodziny aktualnie uprawiam strajk generalny w kuchni i wcale mi się za nią nie tęskni.
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Gotowanie... 11.10.10, 21:42
      hehe, myślałam, że korytko oparte na mrożonkach i tym podobnych gotowcach to głownie mój patent, a tu proszę- niemalże identyczny zestawik smile.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka