Dodaj do ulubionych

samotny. ;)

01.01.11, 16:00
moje odkrycie sprzed chwili. big_grin
samotny sylwek czy nowy rok niczym się nie różni od tych wszystkich spędzanych z kimś. przedtem w łóżku, teraz też w łóżku. może tylo przyjemności nieco mniej.
i ta "poranna' (dzisiaj popołudniowa mocno) kawa jakos nie smakuje.
ale ogólnie ta cała samotność znośna jest.
Obserwuj wątek
    • fripo Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:06
      Też myślałem, że samotność jest znośna. Ale niestety tak łatwo nie masad to tak jakby nakładało się na człowieka ciężar, w końcu nie wytrzyma i upadnie, kwestia ile kto ma siły.
    • 7stefan7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:07
      pierd...sz tongue_out
    • gyubal_wahazar Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:08
      A czy będę zbyt niedyskretny pytając, czemu przypisać wyraźną ewolucję stylistyczną prozy Seniority ? Nie taję, że tyleż tajemniczą co dość krzepiącą wink
      • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:12
        co ty pierdolisz??? wink
        na trzeźwo nie przeklinam, a jeszcze siedzę o suchym pysku, panie mendoza.
        • gyubal_wahazar Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:20
          Rozchodzi się zasadniczo, dlaczego do wafla wacława, ostatnio mniej jobami nap...sz ? Czy tym razem udało mi się wyrazić jaśniej ? wink
          • flirting.shadow Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:34
            gyubal_wahazar napisał:
            > Rozchodzi się zasadniczo, dlaczego do wafla wacława, ostatnio mniej jobami nap.
            > ..sz ? Czy tym razem udało mi się wyrazić jaśniej ? wink

            Bo zasadniczo ona jat tak grzeczna, że kółko różańcowe przy niej jest jak kapela metalowa wink Tylko tu ją ponosi czasem wink
            • gyubal_wahazar Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:37
              Noo Flirtek, w końcuś się objawił. Nie puszczę pary kto tu za Tobą wzdychał wink
            • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:41
              miałes nie mówić!!! a oni i tak nie uwierzą! smile
    • ich Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:08
      Zasadnicza różnica: jest do kogo otworzyć usta, z kim dzielić się pięknym porankiem, nadziejami, marzeniami, pragnieniami.
      • emi-26 Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:16
        Temp...boszsze, mnie wcale nie bylo i nie jest znosnie...staram sie, widzisz, nawet sernik pieke, zeby sie czyms zajac, wczoraj nie pilam, za to od 13 nadrabiamsmileech..samotnosc jest nieznosna, ale latwiej tym, ktorzy sie z nia pogodzili, a mnie jeszcze troszke do nich brakuje, ale co tam "emi sobie poradzi"smile
        do ob....ania...
      • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:17
        tak jest w zwiazku??? nie pamiętam już.
        a tak naprawdę chciałabym mądrego faceta. nie napalonego dzieciaka (niezależnie od wieku) a kogoś mądrego, wiedzącego jak ze mną postępować. ale to niemożliwe, bo takich facetów nie ma, wiec lepsza jest samotność bez złudzeń.
        • emi-26 Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:21
          Temp - sa, sa, ide o zaklad, ze sa(mam nadzieje, ze nie strace rekitongue_outsmile ale to my jestesmy za dobre.
          Ostatnio postanowilam sobie (tylko nie linczuj Gubisiu moj najdroższy) ze facet bedzie dodatkiem, pelnowartosciowym, ale dodatkiem. Moze wtedy bedzie mniej bolalo, gdy nie wyjdziesmile
          • madalenka25 Re: Emi 01.01.11, 16:38
            bo faceta trzeba trzymać krótko..
            najwyżej do rana...
            • fripo Re: Emi 01.01.11, 16:46
              To nic nie da jeśli ma zdradzić to zdradzi. Jak ludzie sie kochają to nie ma mowy o zdradzie, chyba ,że ktoś jest głupcem.
              • madalenka25 Re: Emi 01.01.11, 16:49
                Fripek - ja Cie proszę wyluzuj ciutwink
                • fripo Re: Emi 01.01.11, 16:55
                  Jestem wyluzowany, piszę tylko to co myśle. Chciałabyś wytresowanego faceta??? Bo własnie takie krótkie trzymanie mi się z tym kojarzysad Ja wytresowanej kobiety nie chce.
                  • madalenka25 Re: Emi 01.01.11, 16:58
                    Friper - wróć i przeczytaj jeszcze razwink ale wiesz ja tam miła z natury jestem więc wytłumaczę swa intencję - w dobie równouprawnienia my kobiety też możemy korzystać z uroków życia i traktować panów ciut instrumentalnie - mówiąc wprost trzy orgazmy i do domu proszę panawinkbo slowo krótko nie oznacza "smyczy" tylko czas - znaczy tu do ranawink
                    • fripo Re: Emi 01.01.11, 17:04
                      Traktuj jak chcesz nie mój problem.
                      • madalenka25 Re: Emi 01.01.11, 17:05
                        nauczyłam sie tego od facetów - pomagawink
                        • fripo Re: Emi 01.01.11, 17:09
                          Widać niezbyt umiejętnie ich dobierałaś.
                          • madalenka25 Re: Emi 01.01.11, 17:14
                            to były zajęcia teoretycznewink na szczęście..
            • gyubal_wahazar Re: Emi 01.01.11, 17:06
              Hej Madzia smile Słuszałem, że trzeba ich zmieniać co najmniej jak opony : 2 razy w roku, ale Twoja wersja też ma swój urok smile
          • fripo Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:41
            Wy i ta wasza dobroćbig_grin A chodzi o to, żeby dobrze się czuć w swoim towarzystwie bez ściem i napinek i nie uciekać jak jedno spada w dół.
          • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:44
            ja za dobra nie jewstem. jestem najgorszym co moze sie przydarzyc facetowi.
            • fripo Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:51
              Może boisz się zranienia i wolisz udawać tą niedobrą???? Może w środku jesteś wrażliwą osobą??? może.............sama wiesz najlepiejsmile
              • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:21
                jakbyy ci to powiedzieć, żeby nie zaszkodzić twojej czystej, niewinnej duszyczce?
                są kobiety, do których podchodzić bliżej nie warto.osaczy cię taka, będzie chciała mieć na wyłączność, rozpieprzy swoimi pierdolnikami, zmarnuje czas, wykorzysta uczucie, zniszczy zazdrością, wyjdziesz z tego wszystkiego bez sił do życia i bez wiary w kobiety.
          • gyubal_wahazar Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:48
            Emi, w ogóle się nie ograniczaj. Dawno dowiodłem, że faceci (z wyjątkiem forumowych) to samo zuo wink
            • flirting.shadow Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:51
              gyubal_wahazar napisał:
              > Emi, w ogóle się nie ograniczaj. Dawno dowiodłem, że faceci (z wyjątkiem forumo
              > wych) to samo zuo wink

              Możesz mi ten dowód podesłac mailem albo wydrukowany i zalaminowany? Mieści się w portfelu? Kto wie kiedy może się przydać wink
              • gyubal_wahazar Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:56
                Jak nas nie będziesz zaniedbywał jak ostatnio, to na Zajączka jest u Ciebie smile
        • ich Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:27
          mądry facet a czy to przypadkiem nie jest oksymoron wink
          • gyubal_wahazar Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:32
            Ooo, Koło Gospodyń kosy na sztorc rychtuje. Będzie co oglądać. Chłopaki, który szarpnie czipsy a który 6-paka ? wink
            • ich Re: samotny. ;) 01.01.11, 16:43
              To wszystko dzięki Wam. Uczymy się od mistrzów.

              Chociaż mam jeszcze troszkę nadziei na niemożliwe.
              • emi-26 Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:02
                To nie tylko ja jeszcze wierze...smile
                • ich Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:06
                  Nie wiem tylko jak długo jeszcze
                • madalenka25 Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:06
                  dziewczyny - więcej optymizmuwink wszystko jest możliwe gdy się wierzy....
                  • ich Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:14
                    I chyba tu jest problem, że gdzieś ta wiara się podział albo samotni mężczyźni wyginęli
                    • madalenka25 Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:18
                      no nie wyginęli... się poukrywali
                      chociaż z moich obserwacji wynika że jak się przestaje szukać to się sami nagle znajdująwink
          • flirting.shadow Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:07
            ich napisała:
            > mądry facet a czy to przypadkiem nie jest oksymoron wink

            Nie! oksy-moron to tleniony głupek. Ewentualnie głupia, tleniona dziumdzia wink
            • ich Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:10
              Zdecydowanie jestem za męska wersją smile
            • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:29
              Flirtek, fajnie Cię znowu czytać smile
              • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:45
                co mu zrobiłaś, że znikł był???
                • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:47
                  O to chodzi, że nic. Może dlatego sobie poszedł smile
                  • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:48
                    paskudna baba z ciebie!!!1 jak można nic nie zrobić z takim facetem?? grzeszysz kuchareczko, grzeszysz!! wink
                    • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:51
                      Tempi, podobno Ty masz bliżej do niego suspicious Zostawiam sprawy w Twoich rękach big_grin
                      • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:58
                        za grzeczna jestem, zeby w moich rękach mkżna nyło cos zostawic.
                        • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:04
                          Za grzeczna? Ponoć jesteś niegrzeczną dziewczynką smile
                      • flirting.shadow Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:04
                        tastefully7 napisała:
                        > Tempi, podobno Ty masz bliżej do niego suspicious Zostawiam sprawy w Twoich rękach
                        > big_grin


                        Już to przerabiałyście i skończyło się tym, że nikt nic z nikim. Bez sensu wink Chyba, że testi wczoraj coś skorzystała z życia wink
                        • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:28
                          Flirtek, ale to Ty okazałeś się ogólnie niechętny big_grin
                          Myślisz, że jak wczoraj z korzystałam, to dzisiaj już nie jestem chętna? big_grin Nie znasz moich możliwości big_grinbig_grin
                          • flirting.shadow Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:32
                            tastefully7 napisała:
                            > wczoraj z korzystałam

                            moge się tyolko domyślać co miałaś na myśli, ale jeśli się dobrze domyślam, to na zdrowie smile
                            • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:34
                              flirting.shadow napisał:

                              > moge się tyolko domyślać co miałaś na myśli, ale jeśli się dobrze domyślam, to
                              > na zdrowie smile

                              Cholera, nie z korzystałam, tylko skorzystałam wink
                  • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:49
                    może ty bteż wolisz kobiety?? big_grin
                    • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:51
                      A dlaczego też? Czyżby Flirtek jednak wolał Kobiety? big_grin
                      • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:56
                        obawiam się, ze tak, ale trudno sie chłopakowi dziwić. big_grin
                        • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:05
                          Nie no, dziwić się nie ma co smile Cieszyć się należy wink
                          Ach, więc może ma jakąś i dlatego tu nie bywa. Wiesz coś może o tym? suspicious
    • noajdde Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:56
      Wszystko co nowe bywa fajne i ciekawe. Gorzej zaczyna być dopiero później: rok, dwa, pięć, dziesięć aż traci się rachubę, odniesienie i sens.
      • temperufka Re: samotny. ;) 01.01.11, 17:59
        mówisz? pożyjemy, zobaczymy.
      • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:07
        Noa, a skąd Ty to wiesz? Podobno w żadnym związku nigdy nie byłeś.
        • noajdde Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:23
          Co wiem? Wiem co to jest samotność, znam każdy jej aspektwink Nie rozumiem jak ktoś kto był/jest w związku może się nią zachwycać, chyba, że na chwilę, jako przerwa. Ba, tak naprawdę tylko raz od jednego kolegi słyszałem, że jego dziewczyna (teraz żona) to najlepsze co go mogło w życiu spotkać. Teraz rzecz jasna ma już wszystko, wszedł w prozę, narzeka na samochód albo za małe mieszkanie...
          • tastefully7 Re: samotny. ;) 01.01.11, 18:31
            Ach, myślałam, że powyżej pisałeś o związku, jaki jest po kilku latach, a Tobie chodziło o samotność. Przepraszam, źle zrozumiałam smile
    • big.helmut Re: samotny. ;) 12.01.11, 12:52
      jest nas wielu-powod ? z kobieta rozmawiac trzeba a samotne staruszki
      raczej niesa gatatliwe i ciagle paplanie ich meczy

      pozatem seks-ktora pani zechce wejsc w uklad "biale malzenstwo" ??? sad
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka