kocio-smutne

08.01.11, 11:29
jak wspominałam, moja kota miała w zwyczaju pojawiać się i znikać w różnych odstępach czasowych. aktualnie nie było jej ponad miesiąc i myślałam że siedzi u swojej drugiej rodziny. dzisiaj robiąc obchód podwórka znalazłam ją martwą pod płotem. smutnam sad
podejrzewam ze to sprawka sąsiada. wredny typ.
    • uny Re: kocio-smutne 08.01.11, 11:47
      przykre to co piszesz
      • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 11:51
        samo życie, takie właśnie jest
    • claire.ampres Re: kocio-smutne 08.01.11, 11:56
      Naprawdę współczuję... indifferent
      • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:09
        dziękuje. ponieważ naprawdę nie chcę żeby moje młode się o tym dowiedziały to na razie nie mogę o tym mówić w realu. więc wywnętrzyłam się tu.
    • bursztynula Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:09
      sad
      a wredny typ jeśli winien, to niech mrówki faraonki przespacerują mu się po kuchni...
      • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:12
        kuchnią rządzi fajna żona, lepiej niech stado karaluchów, pająków, padalców, robali wlezie mu do ukochanego garażu.
        • bursztynula Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:14
          mówisz - masz
          będzie garażwink

          trzymaj się Słonko smile
    • gyubal_wahazar Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:27
      Koldi, współczuję sad Jeśli mogę coś nieśmiało doradzić, jeśli masz uzasadnione powody przypuszczać, że to on, wprost albo w zawoalowanej formie powiedz mu o tym. Inaczej ryzykujesz życie innych swoich zwierzaków. Np tak :

      - Wie pan, co czuje człowiek, któremu zabito ukochane zwierzątko ? Czuje chęć zrewanżowania się oprawcy, tak by gnój wił się z bólu miesiącami. W sumie nie wiem po co to panu mówię, bo przecież to nie pan zamordował moją Pusię. PRAWDA ?!
      --
      knur.blox.pl/
      • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:32
        i co dalej, jak już mu to powiem?
        • gyubal_wahazar Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:49
          Co do samej rozmowy, to wydaje mi się, że tyle wystarczy.On będzie miał świadomość, że jesteś wściekła za śmierć kota i tego, że poważnie ryzykuje jakąś formę odwetu z Twojej strony jeśli coś podobnego się powtórzy, co powinno ostudzić jego bandyckie instynkty
          • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 14:37
            może i tak, ale coś czuję że taka rozmowa sprawiłaby mu dziką satysfakcję. nawet jeżeli nie miał z tym nic wspólnego.
    • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:33
      https://niuniacat.blox.pl/resource/kociokwik_.jpg
      • gyubal_wahazar Re: kocio-smutne 08.01.11, 12:50
        Fajna parafraza
    • finka9 Re: kocio-smutne 08.01.11, 14:11
      Zupełnie nie rozumiem bezmyślnego okrucieństwa wobec zwierząt.
    • very.martini Re: kocio-smutne 08.01.11, 20:40
      sad
      przytulamsad



      16%VOL
      22%VAT
    • madalenka25 Re: kocio-smutne 08.01.11, 20:43
      jak mi przykro crying
      • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 20:50
        no. tak to bywa. i znowu powtarzam sobie "koniec z kotami". ciekawe na jak długo mi wystarczy.
        • very.martini Re: kocio-smutne 08.01.11, 20:51
          a nie chcesz pieska?

          16%VOL
          22%VAT
          • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 20:56
            mam 2. ale koty kocham tak samo jak psy.
            • madalenka25 Re: kocio-smutne 08.01.11, 20:59
              Alaska weż Ty sobie jakiegoś staruszka kociego. będzie leżał na kanapie i grzał kości, mruczał Ci do uszka...i z czystego lenistwa w życiu nie pójdzie na dwór
              • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 21:02
                i tak właśnie myślę. dosyć uroczych maluchów co dom mi wywracają, zajrzę do schroniska czy jakiegoś staruszka nie mają. albo poczekam aż coś się trafi.
                • madalenka25 Re: kocio-smutne 08.01.11, 21:06
                  idź na miau.pl - tam kocich bied całe mnóstwo
                  nie wiem czy i moje stado się nie powiększy bo dziś na parkingu wykukałam kota - dorosły jest ale muszę popatrzeć czy przypadkiem z domków obok nie przywędrował
                • very.martini Re: kocio-smutne 08.01.11, 21:08
                  życzę jak najlepiej Twoim kocim bidom, ale znajomi właśnie mają szczeniaka znajdkę do oddania - pewnie zostanie u nich po wsze czasy, hehe

                  16%VOL
                  22%VAT
                  • zimna_alaska Re: kocio-smutne 08.01.11, 21:15
                    niech dadzą ogłoszenie. ja stąd mam moją wilczycę, ktoś ją podrzucił do kogoś kto nie miał warunków. ja wyczaiłam na lokalnej stronie i tak trafiła do mnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja