22.05.11, 19:50
Pogodziłam się z myślą, że nie każdemu pisana jest miłość, że dobrze jest jak jest. W miarę spokojnie, bez nadmiernego szarpania się z uczuciami, bez zadawania setek pytań, począwszy od: dlaczego? a skończywszy na: dlaczego ja?
Doskonale wiem, że takich „ja” jest sporo na świecie. Samotnych, pojedynczych, właściwie na co dzień zadowolonych. W zabieganiu tygodniowym nie ma czasu na roztrząsanie kwestii samotności. Może tylko wieczorami jest trochę smutno, gdy nikt nie czeka z obiadem, kawą, gdy nie ma komu opowiedzieć, jak minął dzień., wreszcie, gdy nikt nie opowiada, jak to zdenerwował go szef.
I tylko w dni wolne jakoś smutniej, bo wszędzie rodziny, pary, ludzie wspólnie spędzający czas, ewidentnie radośni i zadowoleni. A taki ktoś jak ja, nie ma co ze sobą począć, nie to nieprawda, może zrobić wiele rzeczy, ale zrobione po raz kolejny samotnie już nie cieszą, bo po co? Co z tego, że zauroczył mnie jakiś widok, skoro nikt nie jest częścią tej chwili i nikt po latach nie będzie o tym ze mną pamiętał...

I tak samotnie mijają dni, miesiące, zwyczajnie, raz miło, raz mniej i tylko gdzieś z tyłu głowy kołacze się pytanie: czy tak żyjąc można być szczęśliwym?

Podczytuję Was od jakiegoś czasu, dziś postanowiłam się odezwać, mam nadzieję, że będę mogła zostać z Wami dłużej.
Obserwuj wątek
    • plisowana.spodniczka Re: Takie tam 22.05.11, 19:58
      każdemu jest pisana miłość! każdemu! tylko niekoniecznie szczęśliwa, niekoniecznie odwzajemniona, nie taka jakiej pragnie. przez tę głupią miłość cierpimy, zamykamy się na innych, na tych, z którymi uczucie mogłoby być prawdziwsze.
      jeżeli chcesz żyć samotnie, naucz się żyć samotnie, może będziesz potrafiła być szczęśliwa żyjąc tak. ja nie jestem, ale to lepsze niż świadomość, ze dla kogoś jesteś nikim.
      • oblocznosc Re: Takie tam 22.05.11, 20:25
        Przymiotnik "nieszczęśliwy" sam w sobie niesie pejoratywne skojarzenia. Nikogo nie można zmusić do miłości. Smutne, ale rak to już jest.
    • user0001 Re: Takie tam 22.05.11, 20:05
      > czy tak żyjąc można być szczęśliwym?

      Według mnie nie.

      > że będę mogła zostać z Wami dłużej.

      W ramach wpisowego należy przygotować profil, najlepiej ze zdjęciem przedstawiającym w korzystnym świetle.
      • oblocznosc Re: Takie tam 22.05.11, 20:27
        user0001 napisał:

        > Według mnie nie.
        Widzisz, a ja nie jestem taka pewna, bo gdyby drążyć dalej, to jednak trzeba znaleźć jakieś pozytywy. Dopasować się do sytuacji i czerpać z niej tyle radości, ile potrafimy. Życie mamy jedno i szkoda byłoby je zmarnować.
        • user0001 Re: Takie tam 22.05.11, 20:43
          Piszesz o przyzwyczajeniu się.

          A ja Ci napiszę o wisielcu.
          Najpierw strasznie się rzuca.
          A potem przyzwyczaja się i wisi spokojnie.
          • oblocznosc Re: Takie tam 22.05.11, 20:50
            Niezłe paralelasmile

            Skoro nie przyzwyczajenie to, co proponujesz w zamian?

            • user0001 Re: Takie tam 22.05.11, 22:22
              1. Poszukać sobie zajęć "po godzinach" na których pojawiają się obie płcie. Ja wybrałem kurs tańca towarzyskiego, Twój temperament może być inny.
              2. Ruch i aktywność (jeśli tylko nie masz przeciwwskazań medycznych). Ludzie sprawni fizycznie są atrakcyjniejsi, endorfiny uwalniane przy wysiłku poprawiają humor, a przypadkiem w trakcie ćwiczeń można kogoś poznać.
              3. Aktywność u nas, może wpadniesz ja jakieś forumowe spotkanie?
              4. Aktywizacja innych singli przez działalność forumową? Jeśli będzie nas dość dużo. To może jacyś właściciele kafejek wpadną na pomysł zorganizowania speed dating, lub aktywności o podobnym charakterze.
              • oblocznosc Re: Takie tam 23.05.11, 10:10
                user0001 napisał:

                1. Poszukać sobie zajęć "po godzinach" na których pojawiają się obie płcie. Ja
                > wybrałem kurs tańca towarzyskiego, Twój temperament może być inny.

                Widzisz, tu nie chodzi o brak bodźców ze świata i ich wykorzystywanie, nigdzie tego nie napisałam. Nie narzekam na brak, a wręcz przeciwnie, wciąż brakuje czasu, więc tym bardziej ten czas chciałoby się wykorzystać intensywniejsmile

                > 2. Ruch i aktywność (jeśli tylko nie masz przeciwwskazań medycznych). Ludzie sprawni fizycznie są atrakcyjniejsi, endorfiny uwalniane przy wysiłku poprawiają humor, a przypadkiem w trakcie ćwiczeń można kogoś poznać.

                Prawda, gdyby tylko jeszcze było u nas więcej ścieżek rowerowych big_grin

                > 3. Aktywność u nas, może wpadniesz ja jakieś forumowe spotkanie?
                smile Może w przyszłości, jak się bardziej oswoję...

                > 4. Aktywizacja innych singli przez działalność forumową? Jeśli będzie nas dość
                > dużo. To może jacyś właściciele kafejek wpadną na pomysł zorganizowania speed d
                > ating, lub aktywności o podobnym charakterze.

                Aktywistka ze mnie słaba...


                PS. Przepraszam, że tak, ale nie wiem, jak zaznaczyć, cytowaną odpowiedź kursywą...

                • user0001 Re: Takie tam 23.05.11, 10:19
                  > Prawda, gdyby tylko jeszcze było u nas więcej ścieżek rowerowych big_grin

                  Wyjawisz nam, gdzie jest to "u nas". A może wcale nie potrzeba dróg rowerowych?

                  > PS. Przepraszam, że tak, ale nie wiem, jak zaznaczyć, cytowaną odpowiedź
                  > kursywą...

                  Też nie mam pojęcia, tutaj cytuje się metodami jakie były używane od dziesiątek lat na usenecie i wszyscy są z tego powodu szczęśliwi.
                  Czasem tylko zmienię sposób łamania cytowanego tekstu, aby mieścił się w polu przeznaczonym do pisania.
    • polka-dot Re: Takie tam 22.05.11, 20:06
      > I tylko w dni wolne jakoś smutniej, bo wszędzie rodziny, pary, ludzie wspólnie
      > spędzający czas, ewidentnie radośni i zadowoleni. A taki ktoś jak ja, nie ma co
      > ze sobą począć, nie to nieprawda, może zrobić wiele rzeczy, ale zrobione po ra
      > z kolejny samotnie już nie cieszą, bo po co? Co z tego, że zauroczył mnie jakiś
      > widok, skoro nikt nie jest częścią tej chwili i nikt po latach nie będzie o ty
      > m ze mną pamiętał...

      Tak, tak to właśnie jest. Bardzo zgrabnie to ujęłaś. Mogłabym się pod tym podpisać.
      Nie wiem, czy można być szczęśliwym w ten sposób. Wiem, że można odczuwać zadowolenie z wielu rzeczy, może nawet często, ale to nie to samo co szczęście.
      • coelka Re: Takie tam 22.05.11, 20:09
        No , ale znaleziene mkkogos jest najprostszą sprawą na swiecie a znalezienie kogos kogo mozna pokochac jest najtrudniejszą sprawa na swiecie.
        • oblocznosc Re: Takie tam 22.05.11, 20:31
          Banalnie, ale znaleźć kogoś, a znaleźć tego kogoś, to jednak coś zupełnie innego... I wcale nie tak łatwo, a jeszcze gdy się jakoś specjalnie nie szuka to już możliwe wątpliwie.
          • coelka Re: Takie tam 22.05.11, 20:44
            Licz sie jednak z tym, ze na poczatku kogos poznajesz i to tez trwa, to wszystko nie jest łatwe szczególnie jak sie jest osoba dosc trudna i zamknieta. Najpierw sie kogos lubi, patrzysz na zainteresowania, na to np. czy ktos lubi czytac czego słucha i na tej bazie budujesz miłośc. milosc powstaje z czasem na bazie tych własnie zainteresowań, wspólnych rozmów spacerów. miłośc nie jest odrazu i szybko na poczatku. A dla mnie powstawanie miości jest piekna sprawa taką rodząca sie z czasem, zew wspólnie spedzonych chwil, ale zeby ta więx powstała to musza byc jednak wspolne chwile a żeby były wspóle chwile piekne to musi byc podobna wrazliwosc i wspólne zainteresowania i pociąg fizyczny bez, którego ie oszukujmy sie tez nic nie bedzie. Jesli ktos podchodzi płytko do zwiazku to nie jest w stanie sworzyc takiej glebszej więzi a podejście do związku zalezy wlasnie takze od wrazliwosci i podobnego spogladania na swiat.I z tej perspektywy rodzi sie uczucie zwane mioscia tak dzień po dniu.
            • oblocznosc Re: Takie tam 22.05.11, 21:04
              Ludzie poznają się całe życie, odkrywając coraz to nowe rzeczy, przyzwyczajenia, uczymy się siebie i to nie jest stan stały. Ja dziś i ja np. 5 lat temu to całkiem inna osoba, choć wciąż ja.
              • coelka Re: Takie tam 22.05.11, 21:45
                Ja sprzed pieciu lat to ja równiez ale teraz troche inna . Wiem ,ze ludzie sie rozwijaja inaczej patrzą na swiat, na zycie . Jak jesteśmy młodsi to bardziej szalec sie chce i to sie robi poźniej juz chce sie posiedziec w domu we własnym swiecie a imprezy nie bawia tak jak kiedyś.Ludzie sie rozwijaja ale fajnie miec kogos z kim mozna sie razem rozwijać podrzucac mu ksiazki swoje a on tobie swoje, rozmawiac wspólnie odkrywać razem swiat i własne i cudze emocje . Byc soba i jednoszesnie byc z kimś , bo soba trzeba być zawsze majac na uwadze druga osobe i to przekraczanie kolejnych barier drugiej oosby jest fajne, ale to własnie trwa to nie dzije sie szybko.
      • oblocznosc Re: Takie tam 22.05.11, 20:29
        Polka, miło, że się zgadzaszsmile Przyjemna jest świadomość, że nie jest się osamotnionym. Zadowolenie to całkiem niezłe słowo i dość miły stansmile
    • beja_81 Re: Takie tam 22.05.11, 20:38
      Zostań z nami...smile

      > I tak samotnie mijają dni, miesiące, zwyczajnie, raz miło, raz mniej i tylko gd
      > zieś z tyłu głowy kołacze się pytanie: czy tak żyjąc można być szczęśliwym?

      To zależy czego oczekujesz od życia...Nie można też uzależniać swojego szczęścia od przyszłej "drugiej połowy"...
      • oblocznosc Re: Takie tam 22.05.11, 20:48
        Dziękujęsmile Pewnie zostanęsmile

        Nie chodzi o to, by uzależniać życie od kogoś. Każdy w związku, czy też nie powinien umieć żyć samotnie, bo życie bywa przewrotne. Ja lubię niezależność i partnerstwo, więc partner, który wisiałby na mnie, albo ja na nim to dla mnie kosmos nie do pomyślenia.
    • jejek11 Re: Takie tam 22.05.11, 20:43
      hm...szczęście to jest stan bardzo przejściowy, nie jest się szczęśliwym cały czas.

      Nikt Ci nie zagwarantuje, że będąc z kimś, będziesz szczęśliwa.
      Może szczęście polega na jakimś pogodzeniu się ze sobą (nie mylić z rezygnacją)?
      • beja_81 Re: Takie tam 22.05.11, 20:58
        Dlaczego szczęście to stan przejściowy? Często tak bardzo przyzwyczajamy się do "szczęścia", że o nim zapominamy...dopiero wydarzenie smutne, jakieś zawirowanie, otwiera nam oczy, że szczęście było tą normalnością codziennego życia.

        A może się tylko oszukuję, że tak jest?

        Jakkolwiek by nie było, nie ma co ganiać za jakimś wyidealizowanym szczęściem...bo człowiek to istota zachłanna i zawsze będzie jej mało.
        • jejek11 Re: Takie tam 22.05.11, 21:05
          nie wiem..wydaje mi się, że szczęście to jakaś pełnia, spełnienie.
          Momentów, kiedy jest się tak szczęśliwym ze az boli, jest mało..

          ale może to kwestie definicyjne jedyniewink

          "ganiać za" to wogóle czynność, której trzeba unikać. bo tylko się człek spoci i zasapie.
          • beja_81 Re: Takie tam 22.05.11, 21:09
            Chyba jednak z tą definicją może być coś nie tak wink

            > Momentów, kiedy jest się tak szczęśliwym ze az boli, jest mało..

            Ja np. wczoraj...tak się nachodziłam, że aż bolało...ale banan od ucha do ucha big_grin
        • oblocznosc Re: Takie tam 22.05.11, 21:07
          Definicja "szczęścia" dla każdego oznacza coś innego, ale czy nie może być stała? Myślę, że może. Mnie nieustannie cieszy możliwość wypicia porannej sobotniej kawy w spokoju, bez gonitwy, stresu, biegania. Tak, to moja mała "chwila szczęścia", to tylko przykład, jest ich więcej. Umiejętność dostrzegania szczęść w życiu jest niezwykła. To my sami decydujemy, czy wybierzemy drobnostki i będziemy się nimi cieszyć, czy też zostaniemy wiecznymi malkontentami.
          • beja_81 Re: Takie tam 22.05.11, 21:10
            oooo...otóż to smile
          • jejek11 Re: Takie tam 22.05.11, 21:16
            otóż to po raz drugi

            szczęście nie ma związku ze związkiemwink
            • czarnamajka75 Re: Takie tam 22.05.11, 21:19
              Super podsummowanie tematu, zgadzam się w 100% !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka