25.05.11, 21:13
www.youtube.com/watch?v=vcDupzzvL38&feature=related
Kiedy bardziej cie poznaje
Wtedy coraz bardziej widze swoje odbicie
Kiedy bardziej próbuję czytać z twoich ust
Wtedy bardziej twoja maska ktora nosisz sie rozdziera

Ale kiedy nasluchuje twojego głosu
Moje uszy zmagaja sie z halasem
Ty prezentujesz i mówisz z wielkim spokojem
Obłąkańcze niemożliwości

Zaangażowany w przestępstwo chwytam moje gardło
Zaangażowany umysł zaczyna się dymić
Narzucone psychiczne przeciążenie
Znowu Wściekly, Znowu Wściekly, Znowu ał

I gdy opowieść zaczyna się wić
I jeżeli zwija się jak akrobata
Lekceważąca ręka i szybka wymiana
Stare sztuczki zostały udoskonalone

Zaangażowany w przestępstwo chwytam moje gardło
Zaangażowany umysł zaczyna się dymić
Narzucone psychiczne przeciążenie
Znowu Wściekly, Znowu Wściekly, Znowu ał

Przypalane ścięgno
Moje ciało walczy o tlen
Rozdzierana tkanka
Moje płuca zaczynają drzeć
Grawitacja objmuje moje kości
Ciągnie moje ciało daleko

Para w końcu się rozprasza
Rozpoznaje swoją spoconą twarz

Skojarzenie które wybieram
Gra którą nieuchronnie trace
Rządzący prawami które sam stworzyłem
Jego złamana szczęka abym ja mugł istniec
Wycięty kartonowy labirynt
Wypełniony buntownicza rasą
Irracjonalna młodzież zwalnia aby się gapić
Gdy muzyczna guma wypełnia powietrze

Zaangażowany w przestępstwo chwytam moje gardło
Zaangażowany umysł zaczyna się dymić
Narzucone psychiczne przeciążenie
Znowu Wściekly, Znowu Wściekly, Znowu ał

Zaangażowany w przestępstwo chwytam moje gardło
Zaangażowany umysł zaczyna się dymić
Narzucone psychiczne przeciążenie
Znowu Wściekly, Znowu Wściekly, Znowu ał
Obserwuj wątek
    • mort.is.end Re: z tekstem 25.05.11, 21:21
      www.youtube.com/watch?v=lPDAA83GN_A
      Gdzieś tam jest tajemne miejsce gdzie chciałbym pójść
      Wszyscy tam są ale ich twarzy nie widać
      Jeżeli wejdziesz do środka to już nie ma z niego wyjścia
      Nie ma z tamtąd powrotu, słysze jak oni krzyczą

      Witajcie w mojej kryjówce, moim tajemnym miejscu.
      Jak się tu znalazłem nie mogę tego wyjaśnić
      Jesteście mile widziani, jeżeli tylko chcecie zostać
      Ale wszyscy tylko uciekają daleko

      Wpóść mnie do środka, wyciągnij mnie na zewnątrz
      Nie mogę zrobić nic więcej niż tylko miotać się i krzyczeć
      Zgubiłem swoją duszę bez śladu
      Znalazłem ją ponownie w moim tajemnym miejscu
      W niesławie

      Ukrywam się przed tymi którzy próbują mnie znaleźć
      Straszne rzeczy które są zaraz za mną
      Zgubiłem siebie samego, muszę to przyznać
      Nie mogę wyjaśnić jak wplątałem się w ten bałagan
    • mort.is.end Re: z tekstem 25.05.11, 21:34
      www.youtube.com/watch?v=AoShWV7n0rE
      Moje ofiary są bogate lub biedne,
      Młode albo stare, silne lub słabe
      Powoduję miliony wypadków,
      Jestem rakiem w twoich kościach
      Jestem ojcem kłamstwa,
      Odwracam to co mówisz, nie mówię prawdy
      Jestem podstępny, bezstronny,
      Głęboko w twoich genach

      Biorę to co kochasz,
      I zostawiam cię we łzach
      Uwiezilem twoją duszę,
      Twoja nadzieja jest moją grą
      Odzieram cię z dumy,
      Moje obietnice są daremne
      Kiedy będziesz płonął na stosie
      Ja będę tańczył w płomieniach

      Przynoszę biedę, choroby i śmierć
      Bezwartościowy uścisk dłoni, zręczny złodziej
      Kradnę twoje bogactwo
      Odpowiadam na twoją modlitwę o chciwość i porządanie
      Więcej niż zło, śmieję się z twojej ufności

      Jestem silniejszy
      Niż wszystkie armie świata
      Jestem gwałtowniejszy niż przemoc,
      Bardziej śmiercionośny niż śmierć
      Zniszczylem więcej ludzi niż wszystkie wojny
      Jestem nieustępliwy, nieprzewidywalny
      Czekając na twój ostatni oddech

      Zło gorsze niż przemoc
      Gwałtowność gwałtowniejsza niż śmierć
      Śmiertelny, bardziej śmiertelny niż człowiek
      Jestem tak, tak jestem złem, jestem...

      Moje królestwo zepsute przez kłótnie
      Twój grzech wybucha od mojego zamiaru
      Nienawidze twojej modlitwy, tarzam się w grzechu
      Pozwól na rozpoczecie koszmaru
      Książe Ciemności, twoja szatańska wysokość
      Książe Ciemności, diabelski wąż, straszliwy Lucyfer
      Książe Ciemności

      Biorę to co kochasz,
      I zostawiam cię we łzach
      Uwięziłem twoją duszę,
      Twoja nadzieja jest moją grą
      Odzieram cię z dumy,
      Moje obietnice sa daremne
      Kiedy będziesz płonął na stosie
      Ja będę tańczył w płomieni

      Książę Ciemności,
      Twoja szatańska wysokość
      Książe Ciemności,
      Najpiękniejszy anioł
      Książe Ciemnści,
      Diabelski wąż, straszliwy Lucyfer
      Książe Ciemności,
      Nieprzewidywalny, Książe Ciemności

      Książe Ciemności
    • mort.is.end Re: z tekstem 25.05.11, 21:42
      www.youtube.com/watch?v=Xe3qdcQtqIA
      Nie pamiętam gdzie byłem
      Kiedy uswiadomilem sobie ze zycie to gra
      Im bardziej serio traktowałem rzeczy
      tym trudniejsze stawaly się ich zasady
      Moje zycie przemknęło mi przed oczami
      Wszystkie moje plany legly w gruzach



      Kiedy już to czytacie wiedzcie moi przyjaciele
      Chciałbym zostac z wami wszystkimi
      Proszę, usmiechnijcie się kiedy o mnie pomyslicie
      Moje ciało odchodzi, to wszystko

      Do wszystkich
      Do moich przyjaciół
      Kocham was
      Muszę odejsc
      To bedą ostatnie słowa
      Które kiedykolwiek wypowiem
      I one mnie uwolnią

      Jeśli moje serce byłoby wciaz zywe,
      wiem ze byloby na pewno złamane
      I moja pamięc odchodzi z tobą
      Nie mam nic wiecej do powiedzenia
      Przemieszczanie się to prosta sprawa
      Ale to co zostaje w tyle jest cięzkie
      Wiesz że spiąc nie poczujesz nigdy więcej bólu
      zycie jest straszne

      Do wszystkich
      Do moich przyjaciół
      Kocham was
      Muszę odejsc
      To bedą ostatnie słowa
      Które kiedykolwiek wypowiem
      I one mnie uwolnią

      Kiedy już to czytacie wiedzcei moi przyjaciele
      Chciałbym zostac z wami wszystkimi
      Proszę, usmiechnijcie się kiedy o mnie pomyslicie
      Moje ciało odchodzi, to wszystko

      Do wszystkich
      Do moich przyjaciół
      Kocham was
      Muszę odejsc
      To bedą ostatnie słowa
      Które kiedykolwiek wypowiem
      I one mnie uwolnią
    • mort.is.end Re: z tekstem 25.05.11, 21:54
      www.youtube.com/watch?v=nR3X--Y6pig
      Zabójca przybył
      Na czarnym, stalowym koniu
      Kłopoty nadciągają
      Piekło na dwóch kołach
      Ukryj się w cieniu
      Czekając na klęskę
      Lub weź miecz w dłoń
      I wybierz wolność

      Mówimy: ‘Chcemy odpłaty!’
      Mówimy: ‘Zemsta jest rozkoszą!’
      Mówimy: ‘Rewolucja!’
      Grożąc żeliwną pięścią

      Nadchodzimy ulicą
      Obserwując każdy ruch
      Wykopując drzwi
      Bierzemy, co chcemy

      Anarchia przybywa do miasta
      Płomienny najeźdźca
      Spalające wszystko na popiół
      Dezintegratory

      Mówimy: ‘Chcemy odpłaty!’
      Mówimy: ‘Zemsta jest rozkoszą!’
      Mówimy: ‘Rewolucja!’
      Grożąc żeliwną pięścią

      Nadchodzimy ulicą
      Obserwując każdy ruch
      Wykopując drzwi
      Bierzemy, co chcemy

      Anarchia przybywa do miasta
      Płomienny najeźdźca
      Spalające wszystko na popiół
      Dezintegratory

      Anarchia przybywa do miasta
      Płomienny najeźdźca
      Spalające wszystko na popiół
      Dezintegratory
      Anarchia przybywa
      Właśnie nadciąga
      Spalające wszystko na popiół
      Dezintegratory
    • mort.is.end Re: z tekstem 25.05.11, 22:26
      www.youtube.com/watch?v=fWB3znldEgI
      • robert.83 Re: z tekstem 25.05.11, 22:47

        Przesłuchałem pierwsze dwa. Zaraz przesłucham resztę.

        To tu masz moje:
        Marcus Miller - Boomerang
    • mort.is.end Re: z tekstem 25.05.11, 22:37
      www.youtube.com/watch?v=-rn6SO6dv68&feature=related
    • mort.is.end Re: z tekstem 25.05.11, 23:00
      na dobranoc bez tekstu
      www.youtube.com/watch?v=FqkGPPwddCU&feature=related
    • mort.is.end Re: z tekstem 26.05.11, 00:06
      www.youtube.com/watch?v=xADjgP6h2xg
    • mort.is.end Re: z tekstem 26.05.11, 00:18
      www.youtube.com/watch?v=0T31qXmeupA&feature=related
      Mama, ona dobrze mnie nauczyła
      Gdy byłem mały, powiedziała mi
      "Synu, twoje życie to jak otwarta księga,
      nie zamykaj jej, zanim się nie wypełni"
      "Najjaśniejszy płomień wypala się najszybciej"
      Właśnie to od niej usłyszałem
      Serce syna przywiązane do matki,
      ale ja musiałem znaleźć własną drogę.

      Pozwól memu sercu odejść
      Pozwól swemu synowi dorosnąć
      Mamo, pozwól memu sercu odejść
      Mamo, pozwól temu sercu wciąż trwać
      Tego właśnie chcę.

      Buntowniku, pamiętaj o ostatnim swym imieniu
      Poczułem dziką krew w żyłach.
      Wtedy oni zacisnęli sznury na mojej szyi, które pozostawiły po sobie blizny a te palą mnie do dziś.
      Opuściłem dom o wiele za wcześnie, choć słyszałem że robię źle.
      Nigdy nie błagałem o przebaczenie.
      Ale, to co zostało powiedziane, dokonało się.

      Pozwól memu sercu odejść
      Pozwól swemu synowi dorosnąć
      Mamo, pozwól memu sercu odejść
      Mamo, pozwól temu sercu wciąż trwać
      Tego właśnie chcę.


      Nigdy o ciebie nie pytam
      Ale nigdy się nie poddałem
      Dałaś mi swoją radę, którą zabiorę do grobu
      Nigdy o ciebie nie pytałem
      Ale nigdy się nie poddałem
      Dałaś mi swoją radę, którą zabiorę do grobu
      Więc pozwól temu sercu trwać

      Mamo, teraz powracam do domu
      Nie jestem takim, jakim chciałaś mnie widzieć
      Matczyna miłość jest tylko dla jej syna
      ona pomaga mi być.
      Założyłem z góry, że dasz mi swoją miłość
      nie obchodziło mnie, co do mnie mówisz.
      potrzebowałem, żebyś mnie przytuliła na powitanie
      lecz ty przyjęłaś mnie szorstko.

      Pozwól memu sercu odejść
      Pozwól swemu synowi dorosnąć
      Mamo, pozwól memu sercu odejść
      Mamo, pozwól temu sercu wciąż trwać
      Tego właśnie chcę.


      Pozwól memu sercu odejść
      Pozwól swemu synowi dorosnąć
      Mamo, pozwól memu sercu odejść
      Mamo, pozwól temu sercu wciąż trwać
      Tego właśnie chcę.


      Nigdy o ciebie nie pytam
      I nigdy nie pytałem
      Ale dałaś mi swoją radę, którą zabiorę do grobu
      Nigdy o ciebie nie pytam
      I nigdy nie pytałem
      Ale dałaś mi swoją radę, którą zabiorę do grobu
      Więc pozwól temu sercu trwać
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka