uprasza się o trzymanie kciuków za biedną Jejkową.
Muszę dziś jechać pociągiem, a w zasadzie muszę wsiąść do pociągu, co będzie graniczyło z cudem, bo ten sam cel mają setki innych ludziów. W dodatku we Wro działają dwa perony (cudownie).
Mam stresa

i reisefieber

Za wsparcie jakiekolwiek z góry dziękuję.