noajdde 08.07.11, 19:30 czyli jak uwierzyć w siebie będąc szkaradnym. Patrzę na wszystkich przystojnych mężczyzn z kobietami i chce mi się wyć. W dwóch słowach: kolejny piątek. Dobrze, że tym razem nabrałem do domu projektów na wypadek niepogody. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
slayerhood-ka Re: Beznadzieja 08.07.11, 19:31 dobra...koniec marudzenia..... kobiety dawać.... umawiamy się z Tobą ! Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 08.07.11, 19:38 uderz w stół... Baś, tu masz klasyczny przypadek opętania... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Beznadzieja 08.07.11, 19:41 > czyli jak uwierzyć w siebie będąc szkaradnym. uwierz w siebie szkaradnego Odpowiedz Link
pendzacy_krolik Re: Beznadzieja 08.07.11, 19:49 a ja widze mnostwo nieprzystojncych z kobietami i zastanawiam sie,co one w nich widzialy? zgodnie z powiedzeniem:kazda potwora znajdzie amatora (tyczy sie to obu plci mam nadzieje) ty tez powinienies znalezc. ale moze chodzi bardziej o charaketr niz wyglad?oj,cos mi sie wydaje,ze jednak tak. noajdde napisał: > czyli jak uwierzyć w siebie będąc szkaradnym. Patrzę na wszystkich przystojnych > mężczyzn z kobietami i chce mi się wyć. W dwóch słowach: kolejny piątek. Dobrz > e, że tym razem nabrałem do domu projektów na wypadek niepogody. Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 08.07.11, 20:11 Może dlatego, że nigdy nie widziałem nikogo tak brzydkiego jak ja by był z kobietą. W ogóle jak spojrzę w lustro przed wyjściem z domu to najchętniej po ulicy szedłbym w wielkim kapturze. Mowy nawet nie ma bym mógł się uśmiechnąć do jakiejkolwiek dziewczyny. Nie mam złudzeń, jest coraz gorzej. Nie wiem czy zjawisko "samospełniającej się przepowiedni" jest prawdziwe czy to po prostu przeznaczenie. Za każdym razem gdy naprawdę dochodzi do mnie, że zawsze będę sam, robi mi się cholernie smutno Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: Beznadzieja 08.07.11, 20:12 mam mam mam o proszzzzJak uwieść kobietę Odpowiedz Link
slayerhood-ka Re: Beznadzieja 08.07.11, 20:17 No tez mówie chodź na randke to omijasz temat Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: Beznadzieja 08.07.11, 20:25 slayerhood-ka napisała: > No tez mówie chodź na randke to omijasz temat Ooo a gdzie mnie zapraszasz ? Odpowiedz Link
slayerhood-ka Re: Beznadzieja 08.07.11, 20:39 czarnamajka75 napisała: > slayerhood-ka napisała: > > > No tez mówie chodź na randke to omijasz temat > > Ooo a gdzie mnie zapraszasz ? > Noooooja do Noa pisałam, tylko sie tak tu znalazło Odpowiedz Link
slayerhood-ka Re: Beznadzieja 08.07.11, 21:03 dobra...podaj numer miseczki...jak C to biorę bez pytania Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 08.07.11, 21:32 A tak zmieniając trochę temat - co to za projekty? Odpowiedz Link
w.w.w.w Re: Beznadzieja 08.07.11, 21:41 ja myślę że jeśli dziewczyna,kobieta,.. chciałaby się z Tobą zaprzyjaznić...nie dałbyś się poznać najlepiej czujesz się sam z drugiej strony marzysz niekiedy lepiej być samemu człowiek ucieka boi się koło zamyka się pozdrawiam Odpowiedz Link
yzek Re: Beznadzieja 08.07.11, 22:25 > Patrzę na wszystkich przystojnych > mężczyzn z kobietami i chce mi się wyć. Luz. Spotkasz sparowanego brzydala, to dopiero powód do załamania. > Dobrze, że tym razem nabrałem do domu projektów na wypadek niepogody. Ja się zaopatrywałem w sześciopak Znaczy Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 08.07.11, 22:36 Widok sparowanego brzydala dawałby chociaż jakąś nadzieję. Bez sensu. "wyjdziesz na ludzi, tak czy owak" - nie wiem co masz na myśli, za stary już jestem by na kogokolwiek jeszcze "wyjść". Coraz bardziej mnie to nuży. Odpowiedz Link
yzek Re: Beznadzieja 10.07.11, 09:39 > Widok sparowanego brzydala dawałby chociaż jakąś nadzieję. Bez sensu. Ano tak. Jak mogłem zapomnieć, że brzydszych od ciebie to już nie ma. > nie wiem co masz na myśli, za stary już jestem by na kogokolwiek "wyjść" Się przynajmniej nie stoczysz w alkoholizm czy inny nałóg. Pracoholikiem też nie jesteś, o ile się orientuję Odpowiedz Link
plisowana.spodniczka Re: Beznadzieja 08.07.11, 23:07 zrób sobie zupę kalafiorową!! może smakiem cię ucieszy, sprawi że twoje kubeczki smakowe się usmiechną, bo ty nie potrafisz znaleźć w niczym szczęścia, pozwól w takim razie zeby chociaż one były happy!! Odpowiedz Link
oblocznosc Re: Beznadzieja 08.07.11, 23:09 Moglby byc superinteligenty, oszalamiajaco przystojny, niezwykle czarujacy, straszliwie meski, niewyobrazalnie bogaty, ale gdyby tak nudzil to nie mialby szans, po 100 kroc wolalabym intrygujacego brzydala. Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 08.07.11, 23:29 TAK WYGLĄDA MOJE ŻYCIE. Ja też żałuję, że jak Wy nie mogę pisać na tym forum o dupach, pocałunkach, przytulaniu, radosnym spędzaniu czasu, przyjaźni, motylkach i o czym tam jeszcze piszecie ponieważ mnie to nie dotyczy. Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 08.07.11, 23:57 Jeśli chcecie, możecie się ze mnie pośmiać, mam to w dupie. Dzięki mnie możecie poczuć się lepsi. Przepraszam, zapomniałem, że to forum wesołego singla Odpowiedz Link
lolcia-olcia Re: Beznadzieja 09.07.11, 00:24 nie rób jaj, przestań w końcu użalać się nad sobą! szkoda na to życia, mając takie podejście sam zapewniasz sobie samotność Odpowiedz Link
slayerhood-ka Re: Beznadzieja 09.07.11, 01:22 noajde - kolejny raz zapraszam cię na randkę a ty mnie ignorujesz. Nikt się nie nabija, może niektórzy cierpliwość stracili - ja nie Odpowiedz Link
atatinka Re: Beznadzieja 09.07.11, 10:51 musisz wysłać mu zaproszenie na maila bo w swoim poczuciu bezsensu, beznadzieji i świętym przekonaniu, że NIKT NIGDY na niego nawet nie spojrzy, posta zapraszającego do kontaktu na pewno nie zauważy chociaz podejrzewam, że jest tak już zaprogramowany na porażkę, że nawet bezpośrednio wysłanego do niego maila mógłby "niechcący" skasować, byle go tylko nie zauważyć... Odpowiedz Link
wersja_robocza Re: Beznadzieja 09.07.11, 11:28 atatinka napisała: > musisz wysłać mu zaproszenie na maila bo w swoim poczuciu bezsensu, beznadzieji > i świętym przekonaniu, że NIKT NIGDY na niego nawet nie spojrzy, posta zaprasz > ającego do kontaktu na pewno nie zauważy chociaz podejrzewam, że jest tak już > zaprogramowany na porażkę, że nawet bezpośrednio wysłanego do niego maila mógł > by "niechcący" skasować, byle go tylko nie zauważyć... Nawet jak się potknie o kogoś zainteresowanego, nawet jak dostanie 2 a nie 1 maila z zaproszeniem, to nie zauważy i nie poczuje. Noajde jest zorientowany na samotność. Ze strachu. Z powodu niskiej samooceny. Z powodu nie lubienia siebie. Z powodu braku zaufania do innych (a to wynika z wcześniej wymienionych). Wbrew temu co wypisuje jak to bardzo pragnie zmiany. Cud zmiany w jego życiu nie ma szans się dokonać bez jego aktywnego udziału. A tego udziału brak, bo skupia się tylko i wyłącznie na narzekaniu i smęceniu. Odpowiedz Link
slayerhood-ka Re: Beznadzieja 09.07.11, 12:51 Mam inne zdanie... Mianowicie...... wcale nie chce nikogo spotkac, wcale nie chce wyjśc do ludzi. Jesli człowieka faktycznie zjada samotnośc od środka - robi wszystko! Znam to uczucie. jesli natomiast człowiek nie wie czego chce - nie robi nic tylko mówi/pisze. Odpowiedz Link
wersja_robocza Re: Beznadzieja 09.07.11, 13:00 Nie wiem czy to inne zdanie, bo ja o niczym innym nie pisałam. Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 09.07.11, 21:25 Macie rację. W cud zmiany nie wierzę zaś brzydki sam jest sobie winien, że nie ma powodzenia. Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 09.07.11, 21:22 Bardzo dziękuję i doceniam to poświęcenie Jesteś zapewne z drugiego końca Polski? Dzisiaj miałem randkę z wiatrem. Było fantastycznie, straszno i pięknie Góra ocenia tylko umiejętności. Oby tak wystarczyło tego entuzjazmu do końca tygodnia. Zupełnie nie wiem co mi odbiło, po powrocie do domu postanowiłem przejść się na miasto. Zadowolony i pewny siebie, obszedłem rynek, zobaczyłem to czego widzieć bym nie chciał i ze spuszczoną głową wróciłem do domu. Jutro pogoda do kitu, trzeba będzie popracować. Mimo wszystko weekend można zaliczyć do bardzo udanych. Odpowiedz Link
tapatik Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:05 noajdde napisał: > Bardzo dziękuję i doceniam to poświęcenie Jesteś zapewne z drugiego końca Polski? A co? Pociągów i autobusów nie ma? Tak w ogóle, to skąd jesteś? Odpowiedz Link
timiy2 Re: Beznadzieja 09.07.11, 15:42 chyba każdy z nas jest trochę fizyczne, bądź psychicznie skrzywiony skoro nikt nas nie chce... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Beznadzieja 09.07.11, 16:06 może ciebie, ja tylko nie mogę zgrać tych co mnie chcą z tymi co ja bym chciała. mały problem z koordynacją ot co. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 09.07.11, 16:08 mam identycznie!!!! bo w tym cały jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 09.07.11, 21:27 Może masz za duży wybór. Może wolałabyś nie mieć go wcale? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Beznadzieja 10.07.11, 20:21 i ja! i ja! nie jestem absolutnie w typie tych panów co są w moim typie i vice versa - panowie, którym się podobam, mnie jakoś mniej zachwycają... nie dałoby się tego jakoś prościej urządzić, ja się pytam? Odpowiedz Link
user0001 Re: Beznadzieja 10.07.11, 20:51 Nie dało się tego prościej urządzić, dobór naturalny jest konieczny dla ewolucji rasy. Wszyscy chcą możliwie najlepszej kombinacji genów dla własnego potomstwa. Mechanizmy odpowiedzialne za dobór partnera pod tym kątem nie wyłączają się gdy stwierdzimy, że osiągnięty został wiek w którym (zdrowe) potomstwo jest mało prawdopodobne/niemożliwe. Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Beznadzieja 10.07.11, 20:57 z tego w takim razie jest jeden wniosek: nie jestem/nie byłam dobrym materiałem do rozmnażania Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 10.07.11, 21:07 mmmiałam piękny dzień... powiem tylko, że życzę powodzenia twoim genom juuuuz... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Beznadzieja 10.07.11, 21:21 nie nie wiem w czasach gdy byłam nastawiona na rozmnażanie gustowałam w zupełnie innych typach niż teraz Odpowiedz Link
czarnamajka75 Re: Beznadzieja 10.07.11, 21:32 Szefowo, Szefowa nie narzeka ja mam tak że nie jestem absolutnie w typie każdego pana Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Beznadzieja 10.07.11, 22:36 na pewno nie po prostu jesteś w typie panów, na których nie zwracasz uwagi, bo i nie ma na co np jakiegoś pijaczka pod sklepem Odpowiedz Link
hellish.monster Re: Beznadzieja 09.07.11, 16:33 noa, kurde ale Ty masz zajebiste hobby! ja pierdzielę, ale widoki! ech... Odpowiedz Link
beja_81 Re: Beznadzieja 09.07.11, 21:33 moja koleżanka też jest w tym temacie... jak tylko ma wolny weekend, to jeździ na lotnisko albo na tunel(e)...czy jakoś tak Odpowiedz Link
jejek11 Re: Beznadzieja 10.07.11, 20:22 oj Noa, Noa.. Jeśli są stałe punkty odniesienia we wszechświecie, to z pewnością się do nich zaliczasz. Powiedz, co musiałoby nastąpić, żebyś zmienił zdanie o sobie i świecie? Odpowiedz Link
aska844 Re: Beznadzieja 10.07.11, 22:11 Wiesz, co? Weź d.upę w troki, idź do sklepu, fryzjera czy jakiejś innej kosmetyczki, zadbaj trochę o siebie i dopiero wtedy wyrusz na miasto. Zaręczam Ci - żadna kobieta nie zwróci uwagi na zaniedbanego, niechlujnego brzydala, a większość zainteresuje się inteligentnym, wyglądającym NORMALNIE facetem. ps. piszę z własnego doświadczenia - spotkałam się z kimś kto tak samo o sobie pisał, bo nie wierzyłam. Jednak czekało mnie niemiłe rozczarowanie - sorry, skoro facet na 1 randkę przychodzi wyglądając jak po 3dniowej sesji RPG - o czym sobie myśli? Jakim prawem od nas kobiet wymaga się zadbanego wyglądu, a faceci kolokwialnie mówiąc, leją na to? Tak, być może jestem pusta. A może stałam się. Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 10.07.11, 22:24 Wszystko w porządku. To klasyczny stereotyp: brzydal - brudny, głupi, zły, biedny; przystojniak - zadbany, bogaty, inteligentny, szarmancki, dobry. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 22:31 czy choć raz... po naszych sugestiach, rozmowach na forum...zastanowiłeś się nad tym, że być może nie w wyglądzie jest problem?? bo może...zaznaczam MOŻE!!!! jesteś nudny...męczacy.....irytujący...złosliwy...obrażający innych....marudzący...myslący tylko o sobie i swoich nieszczęściach? może dlatego kobiety Cię unikają? Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Beznadzieja 10.07.11, 22:47 a tak w ogóle to ciekawe, co słychać u naszego Fripka? : ) ... jakoś mi do pamięci przyszedł : ) Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:11 ja często o nim myślę............ i o nadgarstkach Odpowiedz Link
sza.aliczek Re: Beznadzieja 11.07.11, 10:44 Ba! Nadgarstki Ja go lubiłam i lubię. Czasem pisanie mnie wkurzało, czasem wzruszało, a czasem bawiło. No po prostu Fripek )) Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Beznadzieja 10.07.11, 22:34 nie klasycznie to jest tak: czysty, ostrzyżony, w czystych ciuchach, ogolony=przystojny brudny, zepsute zęby, przetłuszczone kłaki, wyciągnięte spodnie nie prane od miesiąca=brzydal ale do ciebie i tak nie dotrze Odpowiedz Link
xzarovichx Re: Beznadzieja 10.07.11, 22:49 Pozwolę sobie zabrać głos bo widzę że znowu operujecie dziwnymi kategoriami Muszę Was niestety rozczarować, ale sam fakt bycia w miarę czystym i schludnym kompletnie niczego nie oznacza. Ja np. dbam o higienę, staram się przyzwoicie ubierać, używam ładnych zapachów ale w dalszym ciągu jestem paskudny. Tak jak już kiedyś napisałem - wystarczy że facet ma niezbyt męską gębę i jest strasznie chudy. I to go elegancko skreśla w oczach jakichś 99% pań. Swoją drogą jakoś przypomina mi się tutaj kolega z dawnych czasów który wyglądał jak zwykły żul. A kiedy załadował się w porządnego garniaka to wyglądał jak żul w garniaku Po prostu miał taką mordę Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Beznadzieja 10.07.11, 22:56 pozwolę sobie coś dodać w moim miasteczku mieszka okropnie brzydki chłopak bardzo chudy i twarz mocno zdeformowana zapewne przez chorobę zawsze jak go widzę to w towarzystwie jakiejś dziewczyny, z kolegami też. po prostu miły, towarzyski no i nie brudas. i to wystarczy. ale w żadnym razie nie zamierzam wpływać na to, żebyście Noa czy Zaro zmieniali zdanie. nic z tych rzeczy. po prostu luźna uwaga taka. Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:03 Nooooooooo dobra, od dzisiaj będę się myć dwa razy w tygodniu Odpowiedz Link
puch_atek Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:27 > Nooooooooo dobra, od dzisiaj będę się myć dwa razy w tygodniu i to jest pozytywne myslenie, tak trzymac Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:37 to jeszcze warto podpowiedzieć coś na temat bielizny.... ale ja tego nie powiem Odpowiedz Link
user0001 Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:40 Ale o bieliźnie wiemy wszystko, majtki należy zakładać żółtym do przodu a brązowym do tyłu, a w skarpetkach nie należy spać tylko trzeba je stawiać obok kapci Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:44 rany boskie... nie zasnę.... albo zasnę...i śnic będę na żółto - brązowo.... Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:41 ale że tak delikatnie, że fajniejsze są bokserki?? czy coś bardziej ekstremalnego?? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:46 ekstremalnego? a co masz na myśli?;P o tak...bokserki są cacy Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Beznadzieja 11.07.11, 08:37 > Nooooooooo dobra, od dzisiaj będę się myć dwa razy w tygodniu Odpowiedz Link
xzarovichx Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:09 Aha czyli jest miły i fajny, dlatego ma kolegów i koleżanki. Ale czy coś więcej? Odpowiedz Link
tapatik Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:16 xzarovichx napisał: > Pozwolę sobie zabrać głos bo widzę że znowu operujecie dziwnymi kategoriami > Muszę Was niestety rozczarować, ale sam fakt bycia w miarę czystym i schludnym > kompletnie niczego nie oznacza. Ja np. dbam o higienę, staram się przyzwoicie ubierać, > używam ładnych zapachów ale w dalszym ciągu jestem paskudny. Tak jak już kiedyś > napisałem - wystarczy że facet ma niezbyt męską gębę i jest strasznie > chudy. I to go elegancko skreśla w oczach jakichś 99% pań. Nie chcę Cię martwić, ale laski forumowe, które kiedyś raczyłeś spotkać, są innego zdania. Dla nich jesteś normalnym, przystojnym facetem. Ale masz rację, że jesteś marudzący, bo inaczej już by Cię któraś wyrwała. Odpowiedz Link
xzarovichx Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:30 Obawiam się że musiałeś mnie z kimś pomylić. Odpowiedz Link
tapatik Re: Beznadzieja 16.07.11, 22:49 xzarovichx napisał: > Obawiam się że musiałeś mnie z kimś pomylić. Byłeś na spotkaniu forumowym? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:29 Zaro, co Ty chrzanisz??? Owszem chudy jesteś, a raczej rok temu byłeś. Owszem, z lekka krzywy zgryz masz. Ale nie Ty jeden. Za to masz naprawdę ładne oczy: i kolor fajny, taki błękit i piękne rzęsy długie, że tylko zazdrościć. I sympatyczny uśmiech. I fajne poczucie humoru, jak zechcesz to okazać. Chłopie, kto Ci wmówił, że jesteś nieatrakcyjny i brzydal??? Odpowiedz Link
xzarovichx Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:33 Ja sobie tego nie wymyśliłem. To tylko opinia pań które mnie widziały, bądź które spotkałem/poznałem. A to, że ktoś grzecznościowo napisze coś innego....taaaaa......ja też przecież nikomu wprost nie powiem że jest strasznym paszczakiem, nawet jeśli tak będzie Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:50 pardąsik, ja też jestem panią, która Cię widziała moje zdanie to pies? się nie liczy? Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:05 nie liczy bo jest inne niż jego pogódź się z tym Tyguś, nie liczy się, jakby co mogę być Twoją grupą wsparcia a tak przy okazji ja mam słabość do uroczych wad zgryzu ale nie cierpię jojczenia... i zawsze podobali mi się brzydale, tylko prawdziwi a nie jakieś podróbki... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:11 bądź, Bursztynku ja wymiękam, poddaję się, zaraz ręce i piersi mi opadną a z tym przecież się nie mogę pogodzić - znaczy z opadem rąk to jeszcze jakoś tak, ale to drugie? a w życiu! Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:15 zgadzam się w całej jędrności eee rozciągłości, a może jednak to pierwsze Odpowiedz Link
xzarovichx Re: Beznadzieja 11.07.11, 21:30 Taaaa, mogę jeszcze dorzucić zdanie mojej matki oraz jednej z jej koleżanek. Czy to ma znaczenie? Bo ja mogę wskazać dzikie hordy pań dla których byłem maszkarą nie do zaakceptowania Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:25 > ogolony Ożesz fak! Kurde no to ja nie mam szans, stracony jestem! Nie no, ciąć się chyba idę! Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Beznadzieja 11.07.11, 08:33 > Ożesz fak! > Kurde no to ja nie mam szans, stracony jestem! > Nie no, ciąć się chyba idę! nie nie nie! nie dotyczy Lesia! Odpowiedz Link
aska844 Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:22 Niestety, to już nie jest stereotyp. Od kiedy faceci stanowią większość (czasami podwójną większość) np. na różnego rodzaju randkowych, matrymonialnych portalach, uznali chyba, że baba należy im się jak psu micha. Swoją drogą, nie pasuje mi jeszcze coś innego, przyznam się - facet około 35-38- letni, pracujący zawodowo od jakichś 15 lat na stanowiskach raczej specjalistycznych, siłą rzeczy obracający się wśród ludzi, ubiera się jak zabiedzony student z czasu transformacji. Jakby w ogóle nie zwracał uwagi na to, że świat się zmienia. Nawet świat "mody". Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:33 > ubiera się jak zabiedzony stud > ent z czasu transformacji. Jakby w ogóle nie zwracał uwagi na to, > że świat się zmienia. Nawet świat "mody". Oż w mordę. Normalnie cios za ciosem dzisiaj. No nic, chyba jednak pójdę się ciąć, nic mi widać innego nie pozostało. Widzę że bez wizyty w Paryżu czy zakupów na Oxford Street to laski co najwyżej na dyskotece w Pcimiu mogę szukać ... Odpowiedz Link
noajdde Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:41 Kolejny wątek zamieni się w listę kryteriów i wymagań. Dziwne, że jakikolwiek facet ma szanse, skoro większość kobiet marzy o księciu. Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:46 Jak sam to ślicznie ująłeś marzy. Poza tym większości to przechodzi. Z reguły prędzej niż później. Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:43 a może ogolić bez zacinania?? hmm a ciekawe jak byś wyglądał bez tej brody ala binladen Odpowiedz Link
bez.pokory Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:46 i włosy jak u tego pana od onyksowej chyba byłoby trochę dziwnie... Leś, ale brylantów w uszy sobie nie wkładaj! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:48 a jakby nas tak kiedyś zaskoczył..... ciekawe..kto by poznał Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:52 niooo a co sobie będzie żałował dyjamentów po glanach... a nie ostatnio był w lakerkach Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:54 > po glanach... a nie ostatnio był w lakerkach To tylko wypadek przy (tak, tak!!) pracy! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:55 widzę, że każdy na spotkaniu jest dokładnie oblukany Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:56 no wiesz taki szszszok trudno przeoczyć, wyobraź sobie nie był cały na czarno... to już łysy i z diamentami chyba by mnie mniej zdziwił Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:58 ale co...nie powiesz chyba, że miał różowe lakierki? Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:20 lakierki nie były różowe... ale nic sobie nie dam uciąć, że nie było jakiegoś elementu stroju w podobnych barwach... Odpowiedz Link
bez.pokory Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:58 czarny.onyks napisała: > widzę, że każdy na spotkaniu jest dokładnie oblukany > no ba, z kazdej strony Twoja kolej w sierpniu juz sie szykuj :d Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:11 nie mam lakierek... więc nie wiem, czy powinnam sie pokazywać Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:03 > widzę, że każdy na spotkaniu jest dokładnie oblukany Żeby tylko! Jeszcze potem komentują i plotkują. Ehh, te baby Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:10 pomyślałby kto... nie ma to jak plotkować z facetami, niestety w tym jesteście od nas zdecydowanie lepsi... Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:52 Wielu próbowało... Już w szkole mieli takie ambicje... I na próbach się zaończyło Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:57 a wiesz....warto czasem zaszaleć może coś się zmieni także w życiu...na lepsze Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:59 > może coś się zmieni także w życiu...na lepsze Gdzie tam. Co najwyżej w czajnik "na mieście" zaliczę Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:28 Może jednak lepiej się nie przekonywać o twardości własnej szczęki, bo to bolesne może być... Odpowiedz Link
aska844 Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:53 No tak, widzę, że tytuł wątku adekwatny.. Odwieczna wojna między szukam_księcia i szukam_ksieżniczki Nie, nie chodzi o Paryż ani Harrodsa :p Ani nawet o księcia. Ciekawe, czy Ci Panowie, którzy chodzą po ulicach, mają jakąś błękitną krew w żyłach..Za to na pewno mają koszulkę, która ma mniej niż 20 lat..i babę u boku :p Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:58 >czy Ci Pa > nowie, którzy chodzą po ulicach, mają jakąś błękitną krew w żyłach.. Chyba bałbym się z Tobą na noc zostać > Za to na pe > wno mają koszulkę, która ma mniej niż 20 lat..i babę u boku :p To ja może jednak poproszę w odwrotnej kolejności... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:01 Lesh.....możesz sobie żartować...ale coś w tym jest... kobiety nawet, gdy same dbają o siebie.... a mężczyźni samotni często zatrzymali się ...ciuchy jak wyciągnięte z szafy 20 lat temu... a włosy dawno nie widziały fryzjera....nie wspomnę o innych rzeczach... Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:08 I jak myślisz, które z nich jest bardziej zadowolone z życia ?? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:13 widząc tych facetów, rozmawiając z nimi, obserwując...na pewno nie oni... Ty chyba nie bierzesz do siebie tych słów? Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:27 Noo tak właściwie, to: - fryzjera omijam, - koszulki mam takie zwykłe, studenckie (no dobra może nie 20-letnie) Nie wiem jakie te "inne rzeczy" miałaś na myśli. Ale... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:34 ale poczułeś się dotknięty! a zupełnie inny typ faceta miałam na myśli...tego się nie da opisać...to trzeba by zobaczyć... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:44 ;/ niezrozumienie.....jedna z najgorszych rzeczy... Odpowiedz Link
aska844 Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:13 lesher napisał: > > Chyba bałbym się z Tobą na noc zostać Do tej pory nikt nie narzekał, wprost odwrotnie Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:24 > Do tej pory nikt nie narzekał, wprost odwrotnie A kolor krwi delikwenta sprawdzałaś ? Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:47 eee... dziwnie... ja go tam takiego jaki jest lubię Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:48 Pewnie jak rezydent Guantanamo No pięknie, pięknie. To mi reklamę robisz! Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:09 a to się jeszcze zobaczy... albo nie zobaczy właśnie... i dziemitu z obślinianiem!!! Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:18 od czego i dokąd?? pomijając fakt, że nie mam w zwyczaju uciekania... ani unikania... ale zawsze mogę objąć z góry upatrzone pozycje Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:31 Oj wiem, że w gruncie rzeczy dobre masz serce I nie zrobiła byś nam tego. Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:37 ach te pozory... nie wiem czy chciałbyś się przekonać, jaka jest prawda... bywają doskonale zaplanowane przypadkowe spotkania... ale może dobrze zaplanowane niespotkania też da się zorganizować?? Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:43 No już dobrze, dobrze. Wyznaje że zgrzeszyłem (aczkolwiek to nie moja wina, no!!) i obiecuję poprawę. A przynajmniej będę się starał. Odpowiedz Link
green.amber Re: Beznadzieja 11.07.11, 00:55 strać się trzeba zawsze a nawet udzielenie rozgrzeszenia nie gwarantuje drugiej szansy... dobranoc bo Młody będzie myslał, że kontroluję, o której wraca i donoszę Żonie, że o budziku o 5.30 nie wspomnę... www.youtube.com/watch?v=xjjOYT32ybQ&feature=autoplay&list=AVTGnpyrBl25ysqra6Se6Af2n8l1nBqVSW&index=2&playnext=2 i takie tam na szybowanie w miłe sny Odpowiedz Link
lesher Re: Beznadzieja 11.07.11, 01:01 Słodkich snów! a i Młodego pozdrów ode mnie przy okazji!! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Beznadzieja 10.07.11, 23:53 ja???? coś mi dzisiaj łysi po głowie chodzą... zwłaszcza taki jeden w tramwaju spotkany..... kurcze,a zawsze lubiłam brunetów.. Odpowiedz Link