Dodaj do ulubionych

Chcę jechać do Etopii, budować szkoły...

21.08.11, 22:02
...dla etiopskich dzieci. Rodzina, przyjaciele, znajomi jeszcze nic nie wiedzą, że tam w środku od zawsze odczuwam powołanie niesienia siebie ludziom.
Tylko proszę bez krzyku... jak musicie odradzać to też, proszę spokojnie...
MUSIAŁAM tylko komuś powiedzieć, że to jeden z moim pomysłów na najbliższe dwa, trzy latka... stąd też aktualnie nie mam nikogo, bo wiem, że zabroniłby mi jechać, a ja czuję, że muszę... i mówię to Wam. Doceńcie, że się otwieram... z innej strony...
Obserwuj wątek
    • tygrysgreen Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:06
      a dlaczego mielibyśmy krzyczeć?
      jedź, tylko wpierw się zaszczep i inne takie
      no i nera weź żeby nam tu pisać
      • tygrysgreen Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:08
        error: neta weź
      • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:10
        że np ogłupiałam czy coś... wiem, że taka będzie reakcja rodziców, przyjaciół, znajomych... wolę najpierw wszystko załatwić i powiedzieć im późniejsmile
        obiecuję, zaszczepię sięsmile

        jednak, ja już w liceum wiedziałam, że muszę, nie wiedziałam jak, ale wiedziałam, że muszę...
        • green.amber Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:14
          sprawdź też może czy to rzeczywiście dla ich dobra... znaczy czy im dzięki temu będzie lepiej... czy jednak dla siebie... i jedź wiedząc jaki jest prawdziwy powód, to i reakcja nie będzie tak ważna
          • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:21
            wiesz, słyszałaś kiedyś wewnętrzy głos, jakby ktoś Cię wzywał? mam to od liceum... najpierw usłyszałam o Gospel, na Warsztatach o 'Gospel dla Afryki', potem zainteresowałam się tym. Organizowałam zbiórki w szkole, np na ofiary Tsunami w liceum. Nie robiłam tego, dla tego durnego wzorowego zachowania, bo i tak bym je miała... ale dlatego, że zawsze chciałam nieść ludziom nadzieję...smile
            Potem to budownictwo, zaczęłam się nim interesować i trafiłam na kierownika budowy, który w takich misjach uczestniczy... mam realne szanse, po dopełnieniu formalności, biciu się z myślami pojechać.

            Spokojnie, przemyślę to... jeżeli uznam, że to moja prywatna potrzeba i jakaś potrzeba oderwania się od spraw to nie pojadę... smile
            • green.amber Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:27
              blue_phoebee napisała:

              > Spokojnie, przemyślę to... jeżeli uznam, że to moja prywatna potrzeba i jakaś p
              > otrzeba oderwania się od spraw to nie pojadę... smile

              ale dlaczego nie?? to też dobry powód i skutki mogą być dobre, znając przyczynę łatwiej stwierdzić, że się osiągnęło cel
              • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:30
                kurde, dlaczego ludzie z neta rozumieją?
                wspominałam mamie kiedyś... stwierdziła, że nie ma mowy i ona mnie ubezwłasnowolni jak jeszcze raz usłyszy, że ja chcę jechać do Afryki...
                dzięki, że rozumiesz!smile
                • green.amber Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:38
                  bo jak to mama chce cię chronić, bo możliwe, że wciąż widzi małą, bezbronną dziewczynkę i myśli, że tak będzie dla ciebie najlepiejwink rodzice też czasem muszą dorosnąć, a niektórzy nie dorastają nigdy...
                  • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:56
                    moja mama?
                    <hahaha>
                    traktuje mnie czasem jakbym miała 5 lat, po czym truje, co powinnam zrobić ze swoim życiem... jak to mamawink
                • tygrysgreen Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:45
                  bo widzisz, nie znamy się i ja się nie martwię że cię porwą/zgwałcą/zamordują
                  jakby tak moja córka powiedziała, pewnie gadałabym inaczej
                  ale podstawa to sprawdzić jak się da kto cie wysyła, gdzie i na jakich warunkach i dać mamie wszelkie dane żeby wiedziała co się z jej małą córeczka dzieje
                  • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:57
                    rozumiem, tylko... moja kierownik budowy była, wróciła i ma się dobrze... ekipa liczyła z 20 osób, więc nie będę tam samawink
                    • tygrysgreen Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:01
                      to butelkę waleriany mamusi kup i w drogę
                      • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:14
                        wink
    • gyubal_wahazar Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 22:50
      > powołanie niesienia siebie ludziom.

      O rany, ja też się chce tak poegzaltować ! wink To taki żart był, Fibi nie szuka wzrokiem tasaka.
      A czy murzynki Bambo nie miałyby ochoty po lekcjach przyciąć w Kanterka albo innego Kłaka ? To wtedy i ja mógłbym ponieść się trochę ludziom i zasłużyć na pierzastą chmurkę

      > Doceńcie, że się otwieram... z innej strony...

      Chyba będę wyrazicielem zdania Kolegów, oświadczając z tego miejsca, że głeboko doceniamy Koleżanki otwierające się z każdej ze stron. Aczkolwiek z pewnych bardziej niż z innych wink

      Ale pisać, ma się rozumieć, będziesz dalej ? Bo jak nie, to mowy nie ma. Z bomby zakapuję Cię do Hajle Selasje, że po 2 razy dziennie się kąpiesz wink
      • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:00
        Ale ja nie dla chmurki... z potrzeby serca...
        nic nie kumasztongue_out


        >
        > O rany, ja też się chce tak poegzaltować ! wink To taki żart był, Fibi nie szuka
        > wzrokiem tasaka.

        spoko... ja już mam na Ciebie cały komplet... tasakówsmile czyli, co? dać siebie innym? a daje to przypadkiem nie kobieta? taki już odgórny podział róltongue_out
        • gyubal_wahazar Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:15
          > nic nie kumasztongue_out

          Bom przeżarty cynizmem do szpiku kości wink

          Jedź, jedź, trzymam kciuki, tylko uważaj tam na siebie, żeby potem nie było 'no woman, no cry' wink
          • uny Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:23
            znam jedną taką co to na misje pojechała, słodkie murzyniątka uczyć czy jakoś tak.
            poczuła wewnętrzną potrzebę. zdaje się tą potrzebę czuje do dziś. potrzeba jest czarna jak smoła.
            • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:27
              ojej... mogłabym mieć czarne dzieci, nie mam nic przeciw...
              • sebtrom Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:30
                jeżlei tylko dzieci Ci brakuje.....
                no problem smile
                podawali ze w WLk Brytanii jest cąłe miasto pełne samotnych matek....
    • sebtrom Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:28
      pomysł godzien pochwał ale.....
      ważna jest przyczyna...
      jeżeli przyczyną jest brak swojego miejsca i niepowodzenia partnerskie, to taka decyzja w sumie tylko kradnie czas, bo minie trochę lat i pewnie wrócisz w ten sam moment swojego zcyia tylko ucieknie czas....
      takie powołanie zeby zakryć inne sprawy...
      ale to tylko takie moje przemyślenia
      nawet nie wiesz jakie to powtarzalne w pewnych sytuacjach zyciowych
      na szczęscie mało kto finalizuje...
      • blue_phoebee Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:31
        oj, nie znasz mniesmile
        ja po prostu mam potrzebę pomagać innym... być może ma to podłoże psychiczne, ale szukałabym tego raczej we wczesnym dzieciństwie...
        • sebtrom Re: Chcę jechać do Etopii, budować szkoły... 21.08.11, 23:34
          o ile ktoś potzrebuje tej pomocy....
          ja zauważyłem ze zwykle po takiej pomocy urywa sie kontakt smile
          wyrosłem ztego
          niemniej filantropia anonimowa sprawia wiele radosci smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka