zed-is-dead Re: bry ;) 02.11.11, 10:23 Nie, bo taka jest niedobra. Odstała już swoje 24 godziny Odpowiedz Link
stefcia41 Re: bry ;) 02.11.11, 17:48 jak nie dobra? dobra a Ty nam tu jakis staroć podstawiasz Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: bry ;) 02.11.11, 18:26 Stefciu, uwierz mi - szarlotka na kruchym cieście jest znacznie lepsza, kiedy postoi sobie dobę. Inna rzecz, to kto pozwoli postać pachnącej, nietkniętej szarlotce dobę? I dlatego zawsze piekę 2 blachy Odpowiedz Link
stefcia41 Re: bry ;) 02.11.11, 18:29 może bym i uwierzyła... ale nigdy tyle nie postała Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: bry ;) 02.11.11, 18:32 No - to jest ból Dlatego teraz piekę na półkruchym Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: bry ;) 02.11.11, 18:39 Ale prawdą, jest, że w tym sęk i pies pogrzebany Odpowiedz Link
stefcia41 Re: bry ;) 02.11.11, 18:50 Sęk to jest w tym, ze nie mam dobrego przepisu na szarlotkę na półkruchym podziel się Zed Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: bry ;) 02.11.11, 19:10 2 kostki masła (400 g), 1 kg mąki, 4 łyżki oleju, 5 łyżek kwaśnej, gęstej śmietany, szklanka cukru (można dać cukier - puder ale nie wiem, jak to wygląda objętościowo), 1 torebka (chyba 20g) proszku do pieczenia. Schłodzone masło zmieszać z mąką (wcześniej odsypać pół szklanki na podsypanie ciasta przy wykładaniu na blachę), cukrem i proszkiem do pieczenia, jak zacznie się wiązać dodawać po łyżce olej i śmietanę - żeby nie wyszła z tego "ciapa". Jak masz jednolitą masę - na talerzyk z tym i na jakąś godzinę do lodówki, żeby stężało - w międzyczasie zetrzeć jabłka (ok 2kg - osiem sporych jabłek), zmieszać z cukrem i cynamonem, ewentualnie kwaskiem cytrynywom. Ciasto wyjąć z lodówki i na blacie rozwałkować najcieniej, jak potrafisz - formę przesmarować olejem i oprószyć mąką - do formy rozwałkowane ciasto, masę ze startych jabłek i znów rozwałkowane ciasto. Piec jakieś 45 min. w temp. ok 170 stopni C (z termoobiegiem - bez trzeba dać 180-190 stopni). Smacznego. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: bry ;) 02.11.11, 20:03 Ty nie bądź taki cwaniutki przepis bez degustacji się nie liczy Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: bry ;) 03.11.11, 09:42 to ja Ci jak chłopu na miedzy powiem bierzesz blachę z szarlotką pod pachę, zahaczasz po drodzę o parę fajnych babek - wiesz tych co kratki z wody czyszczą i tych od niemieckich inżynierów ja robię herbatkę i kawę i sprawdzamy kruchość tego ciasta co w blaszce masz Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: bry ;) 03.11.11, 10:12 To ja już nie wiem - piszesz najpierw o szarlotce, a potem o babkach. Przepisu na babkę z głowy nie wyrecytuję. Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: bry ;) 03.11.11, 10:42 Chciałbym, ale nie wiem czy zdążę. Postaram się być. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: bry ;) 03.11.11, 11:29 ja nie będę mam imprezę w Zabrzu i tam ma reprezentować szeregi Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: bry ;) 03.11.11, 11:45 A ja jestem ciekawy, jaka wizje król Leszek roztoczy Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: bry ;) 03.11.11, 12:18 nawet jeśli będzie to "postępowe" to beton pozostanie betonem Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: bry ;) 03.11.11, 12:39 Ale jak pokazały ostatnie dni - beton pomaga w miękkim lądowaniu, nawet jeśli to lądowanie awaryjne Odpowiedz Link
jejek11 Re: bry ;) 02.11.11, 19:27 jaki bry.... Boszzzz, co za koszmarny dzień... Niech mnie ktoś stąd zabierze!!!!!! Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: bry ;) 02.11.11, 20:22 to jak tak się do zabierania wzięłaś to ja jakieś miłe i ciche miejsce proszę Odpowiedz Link
stefcia41 Re: bry ;) 02.11.11, 20:32 Ciebie też? jak nas juz trzy będzie to cicho tam nie bedzie Odpowiedz Link
green.amber Re: bry ;) 03.11.11, 09:09 bry bry i dokąd się wybieracie, że tak z ciekawości zapytaaaaaam i ze trzy kawki chyba zgarnę za jednym zamachemmmmmmmmm Odpowiedz Link
green.amber Re: bry ;) 03.11.11, 09:31 phhhiiiiii tak to się wieczorem dowiem... a Ty skąd wiesz, co one planują?? Odpowiedz Link
green.amber Re: bry ;) 03.11.11, 09:46 ale to Jejuś wytrzyma z bólem istnienia i pragnieniem wyjazdu aż do sylwestra?? i daleko ma on ten sylwester być?? Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: bry ;) 03.11.11, 09:53 oj Stefka wcześniej utuli i ból istnienia rozwieje a potem się zabawimy Odpowiedz Link