zed-is-dead Re: kawusi? 07.11.11, 12:01 Byłeś. Sporo ludzi przyszło. Ale raczej wspominkowo-zagrzewająco do walki było. To, co istotne, to zajęło mu może z pięć minut. Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: kawusi? 07.11.11, 12:10 czyli wieczór wspomnieni ja byłam za to na fantastycznym wieczorze francuskim w ramach imprezy charytatywnej było super Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: kawusi? 07.11.11, 13:10 Nawet nie pytam, co to takiego ten wieczór francuski Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: kawusi? 07.11.11, 13:19 hm.. no jak to co było wino, sery... muzyka malarze, poeci, artyści śpiewający i jeden akt fantastycznej sztuki teatralnej - mam obiecane ze jak będę wystawiać to dadzą znać i do tego zbiórka pieniędzy na rzecz chorego dziecka Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: kawusi? 07.11.11, 11:45 bardziej uzależnia jedzenie jem odkąd pamiętam i codziennie mam ochotę Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: kawusi? 07.11.11, 12:02 A jeszcze bardziej - oddychanie. Tlenem narkotyzuję się ciągle. I z każdym oddechem spalam ileś tam komórek. Odpowiedz Link