nibynik
26.11.11, 17:58
Tak się zastanawiam.. czy komuś z Was udało się nawiązać tutaj interesującą znajomość? Taką, która nie ogranicza sie dobytnosci w sieci, ale wychodzi tez na swiatlo dzienne i nie zanika po pierwszym spotkaniu?
Troche czasu mi zajelo, zeby uwiadomić sobie, ze samotnosc jednak nie jest taka znakomita, jak mi sie poczatkowo wydawalo. Zle mi w pojedynkę. Nie wiem, jak w moim wieku moge poznac nowych ludzi (srodowisko pracy i znajomych odpada), mam wrazenie, ze oprocz mnie nikt nie jest sam. Straszne to jest uczucie.
Nie wiem tez, dlaczego zdecydowalam sie to napisac. Moze po to, aby podkrasc komus sposob na radzenie sobie z taką bolączką...