27.11.11, 19:02
Mam dosc samotnych niedziel. Dosc udawania, ze wszystko jest ok, oszukiwania przede wszystkim siebie. Dosc doszukiwania sie zalazkow problemu i prob znalezienia odpowiedzi na pytanie:dlaczego jest, jak jest, dlaczego cos sie nie udalo, a cos inne, wcale nie daje satysfakcji, choc powinno. Bo ilez mozna....

Dlaczego nie umiem zyc z dnia na dzien, bez tysiaca pytan, bez rozbierania na czynniki pierwsze, bez drazenia, odmieniania przez przypadki...
Obserwuj wątek
    • desper.atka Re: Dosc 27.11.11, 19:10
      najwidoczniej nie popadłaś jeszcze w rutynę. pytanie czy to dobrze czy źle

      ps. tytuł wątku fajnie się rymuje z Twoim nickiemsmile
      • oblocznosc Re: Dosc 27.11.11, 20:05
        To nie kwestia rutynysmile Raczej poszukiwania odpowiedzi.
    • tdf-888 Re: Dosc 27.11.11, 19:48
      ech...
      • oblocznosc Re: Dosc 27.11.11, 20:05
        ech...? smile
        • tdf-888 Re: Dosc 27.11.11, 20:51
          no nie mogę...
          nie mogę nawet rozwinąć wypowiedzi smile
    • red-fox Re: Dosc 27.11.11, 19:51
      Zabrakło mi tupnięcia nogą.
      Może wtedy jakiś skrzat by wylazł z kąta i odmienił twoje życie.
      • oblocznosc Re: Dosc 27.11.11, 20:06
        Sam sobie tup noga. Nigdzie nie napisalam, ze potrzebuje czyjejs pomocy, nawet krasnoludkow smile Skad taka agresja?
        • red-fox Re: Dosc 27.11.11, 20:13
          To krasnoludki się zmartwią, zostaną bez królewny.
    • nibynik Re: Dosc 27.11.11, 19:53
      > Dlaczego nie umiem zyc z dnia na dzien, bez tysiaca pytan

      Mam tak samo. I niestety nie wiem, co mozna z tym zobic. Jesli jakims cudem sie dowiesz, podziel sie ze mną, proszę.
      I trzymaj sie jakos. Jutro juz poniedzialek. Bedzie lepiej.
      • oblocznosc Re: Dosc 27.11.11, 20:08
        Jak sie dowiem, to sie podziele. Nie jest zle, nie narzekam, to jedynie spostrzezenia, ktorymi chcialam sie podzielic.
    • facet699 Re: Dosc 27.11.11, 20:01
      oblocznosc napisała:

      > Mam dosc samotnych niedziel. Dosc udawania, ze wszystko jest ok, oszukiwania pr
      > zede wszystkim siebie. Dosc doszukiwania sie zalazkow problemu i prob znalezien
      > ia odpowiedzi na pytanie:dlaczego jest, jak jest, dlaczego cos sie nie udalo, a
      > cos inne, wcale nie daje satysfakcji, choc powinno. Bo ilez mozna....
      >
      > Dlaczego nie umiem zyc z dnia na dzien, bez tysiaca pytan, bez rozbierania na c
      > zynniki pierwsze, bez drazenia, odmieniania przez przypadki...

      +1
      • oblocznosc Re: Dosc 27.11.11, 20:09
        Minimalizm slownysmile
        • facet699 Re: Dosc 27.11.11, 21:13
          bo wyraziłaś to co sam czuję i nic więcej nie muszę pisać a jedynie się pod typ podpisać. Też chcę wyłączyć mój analizator bo nic nie przynosi poza udręką
    • alek.s.andra Re: Dosc 27.11.11, 21:11
      To chyba jest to tzw. chrzanienie, o które zostałam w nocy posądzona przez koleżankę olalalalawink W każdym bądź razie brzmi całkiem znajomo.
      • rev_en Re: Dosc 27.11.11, 22:22
        też się podpisuję pod słowami obloczności, czuję to samo a moja bezsilność mnie przeraża
        i nie rozumiem dlaczego chrzanienie? czy całe moje życie jest w takim razie chrzanieniem?
        • alek.s.andra Re: Dosc 27.11.11, 22:46
          To była tylko taka ironia... Zresztą, nieważne.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka