Dodaj do ulubionych

Pytanie retoryczne

10.01.12, 22:02
Proszę szanownego państwa, takie pytanie na wtorkowy wieczór:

Jaka jest państwa zdaniem definicja pierwszej randki? I czy na tej pierwszej POWINNO cokolwiek się zdarzyć? (uwaga, pod haslem cokolwiek nie mam na myśli dzikiego seksu, tylko takie najmniejsze cokolwiek. coś.)

W tym quizie nagrodą jest satysfakcja z udzielenia odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:04
      definicja "cosia" dość szeroka jest , doprecyzować nieco musisz
      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:11
        no.... trudno będzie... no bo czy można nazwać randką spotkanie dwójki ludzi, którzy idą wspólnie do kina, a potem spędzają ze sobą pół nocy (bez podtekstów) włócząc się, gadając etc.. Przy czym zaproszenie wychodzi od faceta, ale on zachowuje się w całkowicie koleżeński sposób? No to co to jest??
        • uny Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:14
          po mojemu to facet spięty jest. się pilnuje żeby czegoś nie spieprzyć.
          dobrze wróży https://emoty.blox.pl/resource/4_1_107v.gif
          --
          Post ten wyraża opinie autora w dniu dzisiejszym. Nie może on być wykorzystany przeciwko niemu w dniu jutrzejszym, ani innym następującym po nim dniu. Autor zastrzega sobie prawo do zmiany poglądów, bez podawania przyczyny.
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:16
            Ale żeby aż tak??
            • gyubal_wahazar Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:22
              A dałaś mu jakiś sygnał, żeby się biedak połapał ? Np 3 kropki morse'a ślepiami albo balon w kształcie serduszka donaldówką ?
              • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:25
                nie dawałam żadnych sygnałów, bo to on zaczął! To niech teraz kontynuuje.
                • gyubal_wahazar Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:34
                  Bez sygnałów, to tylko ułani z forum. Reszta chłopstwa jest jak pijane dziecko we mgle. Zaprawdę powiadam Ci wykombinuj jakiś sygnał. W miarę czytelny, ale dość subtelny, by nie urazić jego iq. Np ..... hmmm .... kiwania nóżką na nóżce może nie rozczytać, ale .... mam ! Przypadkowe zadarcie tiszerta oburącz na głowę, jak raz nie mając tego dnia nic pod nim.

                  Jak bystry jest, powinien się połapać. Od kiedy wymyślono przelewy, nie musisz dziękować
                  • flirting.shadow Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:37
                    Ale koniecznie ten tshirt na jego głowę! Oczywiście musi być odpowiednio luźniejszy, tak żeby pomieścić trzecią kulę wink
                    • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:39
                      nonono, nie rozkręcać się tutaj! Bo co poniektórym może serduszko zaszwankować z nadmiaru wrażeń tongue_out
                      • flirting.shadow Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:44
                        jejek11 napisała:
                        > nonono, nie rozkręcać się tutaj! Bo co poniektórym może serduszko zaszwankować
                        > z nadmiaru wrażeń tongue_out

                        To mu dawkuj ostrożnie te wrażenia. I popracujcie razem nad wydolnością tych serduszek tongue_out
                        • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:45
                          miałam na myśli forumków upajających się stworzona wizjątongue_out
                          • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:49
                            no ja już mam wizjebig_grin
                          • flirting.shadow Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:51
                            To on z forum? Który to?! smile
                            • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:54
                              uwielbiam forumowe dochodzenia. Na koniec okazuje się, że mordercą i ofiarą jest sam śledczy:p
                      • gyubal_wahazar Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:50
                        Spokojnie. Zbuduj intrygę napomykając wcześniej o swej krótkowzroczności, po czym po dłuższej chwili upuszczając wisienkę na tego tiszerta. W panice musisz natychmiast spojrzeć czy plama się dopierze ... no a finałowy akord już znasz.

                        Swoją drogą, wiedziałem że Leś jest szybki, ale że taki nieśmiały ?
                        • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:56
                          gyubal_wahazar napisał:

                          > Swoją drogą, wiedziałem że Leś jest szybki, ale że taki nieśmiały ?

                          no proszę, człowiek daleko od tej Wawy i nie wie co w trawie piszczy...wink
                          • gyubal_wahazar Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:16
                            Onyksia, opchnij tą ledwie 16-pokojową norę na wawelu i melduj się w centrali. Wiem jak ciężko dziś o dobrą służbę, ale na początek mam dla Ciebie szofera, garderobianą i koniuszego, więc od biedy przetrwasz zimę
                            • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:21
                              tak mówisz? a ogrodnika też masz?tongue_out


                              przywiązałam się do Krakowa...
                              nie byłoby łatwo...z różnych powodów...
                            • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:38
                              A podczaszego nie ma? Ja bym nie jechała.
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:38
                    odgryzleś się za moją wizję przyjmowania kominiarzy i innych kolędników?wink
                    • gyubal_wahazar Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:45
                      Dopiero się rozgrzewam. A wracając do meritum ? wink
                      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:50
                        Po 22 to już lepiej się nie rozgrzewać. Tylko zabawy wyciszające przed pójsciem spać:p
                        • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:03
                          czemu nie...22 równie dobra jak każda inna godzinawink
                • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:37
                  jejek11 napisała:

                  > nie dawałam żadnych sygnałów, bo to on zaczął! To niech teraz kontynuuje.

                  zgłupiałam.....
                  zabrzmiało jakby mówiła jakaś księżniczkawink
                  Jejku...toć trzeba go ośmielić w takim razie...jeśli od niego wychodzi inicjatywa,a Ty nic...
                  to czemu się dziwisz?

                  a fajny jest?tongue_out
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:38
                    no... fajny jest. W sumiebig_grin
                    • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:48
                      jeżu....to łap okazje, bo Ci sprzątną go sprzed nosa...suspicious
                      mnie tak już parę razy taka okazja przeleciała big_grin

                      i leć ustalać termin następnego spotkania....!smile
                      nie spotkasz się ze dwa, trzy razy to się nie przekonaszwink
                      • flirting.shadow Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:50
                        czarny.onyks napisała:
                        > mnie tak już parę razy taka okazja przeleciała big_grin

                        a więc wspomnienia jednak miłe tongue_out
                        • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:52
                          te niekoniecznie...tongue_out

                          jak się człowiek za długo zastanawia...to okazuje się, że za długowink
                        • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:54
                          grunt to pielęgnować dobre wspomnienia smile
                      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:53
                        no, mi pewnie też przeleci
                        taki już nasz loswink
        • gyubal_wahazar Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:17
          A nie chciał przypadkiem wtrynić Ci kredyt dla małych przedsiębiorstw albo kompletu noży nierdzewnych ?
        • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:21
          Jejku trzymaj go i nie puszczaj!!
          Przegadać pół nocy? Mieć tyle wspólnych tematów...
          Pozazdrościć...
          a na ...inne rzeczy przyjdzie czas....jest druga, trzecia randka....wink
          Dobrze mówi Uny.....może facet lekko spięty....daj mu czas....

          Wolałabyś takiego, co się próbuje wkręcić od razu na chatę?suspicious
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:24
            no nie, nie...ale żeby tak nic a nic? Za rękę nie wziąć? poza tym już trochę się znamy i nie jest to takie pierwsze spotkanie.
            sam proponuje...sam płaci...czy traci się wolny wieczór i pieniądze na pierwszą lepszą koleżankę?big_grin

            Ja mam zawsze przesadzone reakcje i nie chciałabym wylądować w sytuacji pt "Maciek, ja tylko żartowałem"
            • beja_81 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:27
              o masz...już się za ręce chce łapać big_grin
            • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:30
              Wiesz Jejku....trudno tak na odległość ocenić...

              ale...niektórych trzeba ośmielić...sprawdzonewink
              inni rzucają się...i nie mogą odkleić....

              co facet to inna reakcja...nie wiem co lepsze...
              czy taki co się ,,klei'' od pierwszego spotkania...czy taki co się wolniej rozkręca, ale na dłużejwink

              jeśli po 3 spotkaniu nie będzie nic....to bym się martwiła,....

              bo pierwsze spotkanie to taki wstępniak...rozpoznanie terenuwink
              umów się szybko na kolejną randkę....
              może on też nie wie, czy Tobie zależy?
              może nie wysyłasz sygnałów, że chciałabyś....miałabyś ochotęwink

              a w ogóle to panowie tu się powinni wypowiedzieć, jak szybko przystępują do działania...tongue_out
              i po czym oceniają,że jest przyzwoleniewink
              • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:37
                Dzięki za wsparcie Onyksiesmile
                niby następne spotkanie się szykuje... ale nie chciałabym się wyrywać z żadnymi sygnałami, póki nie zobaczę sygnałów z drugiej strony... zestarzeć się można w ten sposóbwink
                I żeby nie było, nie lubię klejących się typoliwink tylko że się zastanawiam, co w zasadzie się dzieje. Chciałabym wiedziećsmile
                • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:41
                  jeśli On nadal po spotkaniu ma ochotę na więcej...i Ty masz ochotę na ciąg dalszy....
                  to dlaczego nie można posłać małego sygnał kawink?

                  bo jak tak oboje będziecie się powstrzymywać...to Wam ciśnienie wzrośniebig_grin
                  myślę, ze jeśli on wychodzi z inicjatywą...to oczekuje od Ciebie jakiegoś znaku....
                  bo pewnie podobnie zagubiony jestwink


                  oj, fajne dylematy....brak mi ichwink
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:47
                    oj oj... odzwyczaiłam się od takich dylematów. od tego wszystkiego.

                    > bo pewnie podobnie zagubiony jestwink
                    ee, to facet. Nie jestwink
                    • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:51
                      żartujesz teraz?

                      są zagubieni.....uwierz na słowowink
                      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:59
                        hmmmm... no nie wiem....
                        • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:03
                          było fajnie? tak!
                          masz ochotę na ciąg dalszy...tak?!

                          więc w czym problem? umawiacie się...i zobaczysz...
                          przecież nie będę pisać, jakie sygnały dawaćtongue_out
        • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:26
          po mojemu to to jest właśnie randka. I to w dodatku niezwykle udana smile
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:27
            myślisz?
            Ale serio?
            hmhm
            • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:46
              serio, serio
        • tygrysgreen Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 10:52
          > no.... trudno będzie... no bo czy można nazwać randką spotkanie dwójki ludzi, k
          > tórzy idą wspólnie do kina, a potem spędzają ze sobą pół nocy (bez podtekstów)
          > włócząc się, gadając etc.. Przy czym zaproszenie wychodzi od faceta, ale on zachowuje się w >całkowicie koleżeński sposób? No to co to jest??

          to jest moja definicja idealnej randki czyli wspólne luźne spędzenie czasu.a co dalej się okaże. albo coś z tego będzie albo masz nowego fajnego kumpla. tak czy siak jesteś na plus.

          tak między nami, nie cierpię tego co powszechnie uznaje się za randkę. czyli kiecka, kwiatek(zawsze go zapominam potem wziąć) kawiarnia, siedzenie i gadanie nie wiadomo o czym i badanie się wzajemne, krzesła niewygodne i kelnerki podsłuchują. na takie tortury decyduję się tylko z facetami poznanymi przez randki netowe stąd tak rzadko w ogóle się decyduję.
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 20:08
            widziałam czasem takie pary w kawiarniach... cisza między nimi mogłaby wyewoluować w nową formę życia.
    • gyubal_wahazar Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:09
      Jejkówna, nie z nami takie numery. Rzuć trochę światła, co on za 1 i jak było. Musimy mieć jakiś punkt zaczepienia
      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:12
        a potem będzie, że ekshibicjonizm uprawiam i forum sobą zatruwamtongue_out
    • silencjariusz Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:11
      Powinno. Powinnaś poczuć, że chcesz kolejnej randki. Tak mi się przynajmniej wydaje.
      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:16
        no niby-chyba-wydaje mi się, że chcę. Tylko że to randka nie była.
        • silencjariusz Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:19
          Skoro masz ochotę spotkać się z tym kimś, to może zaproponuj spotkanie. I wtedy będzie to randka.
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:33
            Ale że ja?
            • silencjariusz Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:49
              No właśnie doczytałem to, co wcześniej napisałaś. Nie było to Wasze pierwsze spotkanie więc sprawa wydaje mi się łatwiejsza. Poczekaj na kolejne spotkanie i daj koledze do zrozumienia, że oczekujesz od niego bardziej czytelnych dla Ciebie wyrazów sympatii do Twojej osoby wink
              • beja_81 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:00
                jakie to proste..."daj mu do zrozumienia" wink
                • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:01
                  tak sobie pomyślałam... o przedlożeniu jakiegoś pisma.. "Uprzejmie zawiadamiam..."
                  smile
                • silencjariusz Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:04
                  No wiem. Masz rację. Bywa to trudne gdy pan mało lotny jest wink
    • beja_81 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:12
      no powinno nastąpić takie coś, co zachęci obie strony do umówienia się na drugą randkę wink

      no ja nie mogę, Ktoś tu mi się randkuje big_grin
      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:15
        właściwie pytanie jest czysto retoryczne... no i właśnie się nie randkuje, tylko nie wiem co się robiwink

        następne spotkania następują (mistrzyni języka polskiegowink). Ale to ciągle jest koleżeństwo w stanie czystym. no i o co tu może chodzić?
        • beja_81 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:20
          może on tak chce Cię podejść przez zaskoczenie big_grin

          a może... hm, nie ja to nie jestem specem w tych sprawach, nie znam się.
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:27
            no właśnie, ja też niesad dlatego chciałam się poradzić kogoś mądrego (takie małe wazeliniarstwo w stronę forumkówbig_grin)
            • robert.83 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:05
              jejek11 napisała:

              > no właśnie, ja też niesad dlatego chciałam się poradzić kogoś mądrego (takie mał
              > e wazeliniarstwo w stronę forumkówbig_grin)


              O! To o mnie big_grin!

              No więc... Drogi Jejku...

              Już Ci mówię, jak to może wyglądać ze strony kogoś, kto też nie od razu za ręce zawsze chwytał.
              Czasem jest tak, że umawiasz się z dziewczyną i jeszcze sam nie wiesz czego dokładnie od niej chcesz. Może to będzie przyjaźń, a może sparowanie... Są tacy faceci. Po prostu jedni zakładają, że chcą bzyknąć i potem zdecydować... a inni - że chcą POZNAĆ i potem zdecydowaćsmile. To nie musi się wiązać z nieśmiałością - może ale nie musi.

              Więc odnosząc się do tego pytania Twego kluczowego - co powinno się stać...
              Na moich randkach pierwszych moim JEDYNYM celem, było nawiązanie przyjacielskiej więzi i miłe spędzenie czasu (i w tym mieściło się wszystko co mogło się wydarzyć, jeśli oboje tego chcieliśmy - od coraz przyjemniejszej rozmowy, poprzez dość szybką chęć... jakiegoś dotyku, kontaktu... aż do wylądowania w łóżku - nie decydowałem wcześniej, nie decydowałem sam i nie byłem zawiedziony brakiem postępów ani za szybkimi postępami).

              A z tymi sygnałami jest tak, że my trochę potrzebujemy wiedzieć co jest w Waszych głowach. Po prostu.
              Na początek tak jak mówię - czasem pokaż, że Ci miło, jeśli faktycznie miło. Wystarczy.
              Nie musisz pokazywać, że jesteś chętna na związek czy na rodzenie mu dziecibig_grin. Jak Cie znam to może jeszcze sama nie wiesz na co jesteś a na co nie.

              To make long story short... jeśli bawiłaś się z nim fajnie to daj mu znać (sms choćby?) że bawiłaś się fajnie. Jeśli masz ochotę na więcej to nie krępuj się powiedzieć "mam nadzieję, że to powtórzymy". Za trzecim czy czwartym razem jednak fajnie byłoby, żebyś sama go gdzieś zaprosiła czy, ogólnie mówiąc, pokazała JAKKOLWIEK, że też możesz chcieć.

              I jak? Wystarczy?
              • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:12
                Robert, na Ciebie zawsze można liczyćsmile

                No więc... to nie jest tak, że wymagam od pierwszych spotkań nie wiadomo czego, raczej staram się trzymac wszystkich na dystans, po prostu zastanawiam się, czy takie przyjacielskie spędzenie czasu wyznacza tylko i wyłącznie dlasze przyjacielskie kontakty.

                > Jak Cie znam to może jeszcze sama nie wiesz na co jesteś a na co nie.
                Bingosmile ale już zdążyłam sie pomartwić, że coś jest nie takbig_grin

                Powiedziałam mu, że było fajnie, zarysowuje się coś w rodzaju następnego spotkania, więc byc może będzie jakiś ciąg dalszy. Po prostu chciałabym dostroic reakcje do rzeczywistości.

                PS: Jeśli zacznę się tu za bardzo wywnętrzniać, to pls daj mi jakoś dyskretnie znać, ok?
                smile
                • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:18
                  to my tu wszyscy pospieszylim na pomoc...
                  a Robercik najbardziej doceniony...ech...
                  • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:21
                    bo nikt tak dogłebnie, a zarazem trafnie nie wypunktował tego, co u nas w kropeczkach poukrywane smile
                    • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:23
                      dogłębnie...powiadasz....

                      w życiu nie opowiem, co w moich kropkach siedzi...

                      to tylko na forum zamknięte by się nadawałobig_grintongue_out
                      i to też tylko dla nielicznych....
                    • robert.83 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:32

                      Mam łatwiej, bo jestem takim właśnie facetem, co zwykł nie przyspieszać spraw. Heh... nie, żebym je chciał opóźniać - po prostu wszystko ma swój smak i swój czar, i jako stary wiarus rzeknę, że te pierwsze randki smakują bardzo dobrze smile. Po co z nich rezygnować?
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:32
                    oooojjjj Onyksiu!!! To nie miało tak zabrzmieć!!!!!!!!!!! Bardzo bardzo doceniam!!!! Wszystkie wpisy!

                    Piosenka dla Ciebie na przeprosiny:
                    www.youtube.com/watch?v=dSQae72YdR0
                    • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:49
                      no ładne brzdąkanie.....ładne...

                      ale i tak smutek pozostał..
                      idę zamknąć się w sobie....sad

                      i żeby mnie tak trzymało parę dni...z dala od forum ...ech......
                      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:53
                        Oooooonyyyyyyks!!!! Wracaj!!! Bo mi serce złamiesz!!!
                        smile
                        • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:58
                          e tamtongue_out


                          za bardzo tu wrosłam...korzenie zapuściłam...za dużo piszę....
                      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 00:00
                        nie utrzyma, sie nie bój...
                        • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 00:09
                          osz Ty.....
                          co ja poradzę, że Was lubię czytaćwink

                          idę wreszcie spaćbig_grin
                          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 00:11
                            ja też, Onyksie, idę spać
                            pora już
                            dobranoc - Tobie i Wszystkim
                • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:19
                  nie, no czemu- powyzewnetrzniajmy sie- fajnie jest smile. Ja na przykład moge opowiedziec o mojej zeszłotygodniowej randce, która trwała dokładnie 15 minut. I tak jestem w szoku, ze tyle wytrzymałam, ale jak to spłentowała moja kolezanka- "Ty to sie pochylisz nad każdą bidą" smile
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:34
                    15 minut? Szaleństwo!
                    Niby komentarz o bidzie to wyjasnia, ale... dlaczego tak krotko?
                    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:41
                      cóż- jego czasoprzestrzeń zdecydowanie nie zazębiała się z moją smile
                      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:46
                        oo, to zabrzmiało intrygująco...smile
                • robert.83 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:38
                  Haha... z trzymaniem na dystans... hmm... widziałem Cię w akcji (nie chodziło o mnie). Wspominam z uśmiechem cały czassmile.

                  Jejku, może trafił Ci się facet, co do wszystkiego (cokolwiek tam będzie) chce dość przez przyjaźń i fajnie spędzone chwile.
                  Nie jest to pewne, bo może być też i tak, że facet nie wie co dalej bo czeka na Twój ruch czy sygnał - różnicę między tymi dwiema opcjami poznasz w następnych odcinkach, względnie szybko, zaręczam.
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:45
                    > Haha... z trzymaniem na dystans... hmm... widziałem Cię w akcji (nie chodziło o
                    > mnie). Wspominam z uśmiechem cały czassmile.
                    Ja wspominam z irytacjąwink

                    No właśnie z tym słynnym sygnałem będzie problem, bo taki już mój urok, że wszytskich traktuję z pewną taką złośliwością. Wrodzone, nie da się usunąćwink Poczekamy, zobaczymy. W każdym razie, póki sls istnieje, mam dokąd wracać. tak myślęsmile
                    • wmiesciejakrybytramwaje Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:48
                      my mamy jednak dużo więcej wspólnego niż upodobania literackie. My sie musimy koniecznie gdzieś kiedys spotkać smile
                      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:52
                        Koniecznie! Myślę, że książki to już byl dobry znaksmile
        • green.amber Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:38
          jejek11 napisała:

          > koleżeństwo w stanie czystym. no i o co tu może chodzić?
          a może tylko o koleżeństwo chodzi... niektórzy tak mają
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:40
            no właśnie. Dlatego chciałabym uniknąć nieporozumień. A że człek samotny spragniony jest drugiego człeka, to cośtam moze sobie nadinterpretować..
            • green.amber Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:47
              zawsze można zapytać, tak myślę... smile
              • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:48
                hm, to by było dosyć nietypowe pytaniesmile
                • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 22:50
                  hmmm....ja kiedyś zapytałam......

                  bo nie lubię niepewnościwink
                  a lubię jasne sytuacjewink
                • robert.83 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:28

                  Jejek, nie wiem czy to tylko ja czy nie tylko ale...

                  Nie pytaj go. Nie pytaj bo sam nie będzie wiedział a odpowie... jakoś, niewiadomo jak.
                  Miałem takie sytuacje, że dla mnie było po prostu za wcześnie na pytania "co z nami będzie?" albo "czego ode mnie chcesz?". Starałem się być fair, czasem różnie wychodziło.

                  Rozumiem takie pytania po jakimś czasie, dłuższym... kiedy sytuacja wydaje się nie rozwijać i nie wiadomo co ze sobą wzajemnie zrobić. Ale nie umiałem i teraz nie umiałbym szybko odpowiedzieć. Nie po jednym spotkaniu i bardzo-raczej-na-pewno nie po 2smile.
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:36
                    I tak nie zapytam. Ja to ja (jak dobrze, że jest jakiś constans na tym świeciebig_grin)

                    • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:46
                      ale nie mówię o pytaniu po paru spotkaniach!!!


                      mówię , gdy coś trwa, i trwa...i człowiek żyje w niepewności....
                      i intuicja podpowiada to i owo...wtedy dobrze zapytać...

                      na początku pytania są bez sensu...bo czasem samemu się nie wie...gdzie , co i jak...
                  • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:38
                    O, dobrze mówisz, Robert - ja zwykle na pytania tego typu, zwłaszcza zadane na samym wstępie znajomości, kompletnie nie umiem odpowiedzieć - i zwykle mówię "nie wiem, okaże się".

                    I zwykle zresztą okazuje się, że pytający o to egzemplarz chce tylko jednego, bardzo konkretnego, najlepiej teraz, zaraz natychmiast - no i płynie sobie dalej po lądach i oceanach, ale już bez mojego w tym udziału...
                    • green.amber Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 06:58
                      pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała:

                      > O, dobrze mówisz, Robert

                      i możliwe, że zaraz dostanę po łbie, ale trudno... Tygiś jest pewna drobna różnica między Tobą a Robim... kobietom jezdeś, tak??

                      Robi niech zgadnę - w sytuacji kiedy po pierwszym, ewentualnie drugim, ale raczej obstawiałabym pierwsze spotkanie, nie wiedziałeś co dalej, potem jednak okazało się, że jesteś na nie, prawda??

                      miłego dnia smile
                      • robert.83 Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 08:52

                        "Co dalej" może być pytaniem o traktowanie poważnie, albo pytaniem czy mi się podoba. Nigdy nie spotkałem się z dziewczyną, która mi się nie podobała - nawet jeden raz. Ale było też tak, że zapytany za szybko - zwiałem. Wszystko zapowiadało się dobrze i mogło, naprawdę mogło się rozwinąć... ale...

                        Zbyt szybkie wymuszanie na facecie deklaracji i zobowiązań to proszenie się o zmianę faceta lub jeszcze gorszy kłopoty. Albo się nagnie i wbrew sobie w to zagra, albo się nie nagnie i powie "jeśli tego potrzebujesz tu i teraz - to ja Ci tego nie mogę dać".
                        • green.amber Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 09:38
                          heh ale w sumie nie było mowy jakie to ma być pytanie... nie musi być zaraz takie, jakie ja dziś dostałam hihihiwink
                          dosłowne "co dalej" wydaje mi się kompletnie bez sensu, bo to co przepraszam oddawanie decyzji o moim życiu komuś innemu (się jakoś tam znają, to nie pierwsze spotkanie), żeby nie powiedzieć obcej osobie... ale są chyba pytania naprowadzające delikatniejsze choćby od takiego, żeby spytać czy to była randka czy tak się spotykamy, bo jesteśmy niesparowani... kwestia znajomości, wyczucia... może się nie znam, ale nie lubię się pakować w złudzenia... mogą być przyjemne, ale to właśnie chyba zalezy od tego (czy się wie) czego się chce (od życia, siebie, innych itp.)
                          • robert.83 Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 11:15

                            Im więcej o tym myślę tym bardziej widzi mi się, że jestem jakimś mamutem albo ufoludkiem.
                            Zawsze lubiłem, uwielbiałem wspólnie miło spędzać czas, balować, poznawać się, różne rzeczy robić razemwink.... a potem dopiero potwierdzać stan faktyczny. Pytanie "czy to była randka?".... a to sam tam byłem? czemu ja mam "Ci" mówić co to było a co nie? Czy to przypadkiem też nie jest "oddawanie decyzji komuś innemu", tyle, że bardziej subtelne?

                            Ja to widzę tak (bo już stopień abstrakcji zbliża się do moich samczych granic pojmowaniasmile):
                            1. Poznajesz kogoś i nie wiesz czego od niego/niej chcesz. Nie wiesz, bo SKĄD masz wiedzieć na początku?
                            2. Miło spędzasz czas - to podstawa. Przez to zaczynasz czuć, wiedzieć czego chcesz.
                            3. Pozwalasz sobie na kolejne kroki - na takie i tylko takie, na jakie masz ochotę.
                            4. Jeśli potrzebujesz widzieć zaangażowanie "przeciwnika", żeby zrobić coś więcej to czekasz aż je zobaczysz. NIE PYTASZ, tylko patrzysz.
                            5. Jeśli ktoś chce więcej niż możesz mu dać lub sam chesz więcej dostać to nie wymuszasz tego tylko czekasz cierpliwie.
                            6. Jak brak Ci cierpliwości i nie widzisz innej opcji to wtedy faktycznie pytasz "o co Ci chodzi, zioooom?"wink.
                            • apersona Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 13:21
                              Dobrze gada. Pierwszych kilka - kilkanaście randek to rozmawianie i poznawanie się. Czemu musisz sklasyfikować to jako randkę lub nie? mama się pyta? czym grozi tylko spotkanie i rozmawianie z mężczyzną?

                              Ad 5,6 Jeśli ktoś chce więcej niż możesz mu dać lub sam chesz więcej dostać to nie
                              wymuszasz tego ani nie dajesz na sobie wymusić, ale jeśli zależy ci na dalszej znajomości wskazane byłoby wyjaśnienie "Nie bo za wcześnie" czy "W ogóle nie"
                              Pomiędzy czekaniem cierpliwie a "o co Ci chodzi, zioooom?" jest dużo pośrednich opcji zmiany sytuacji, ale trzeba uwzględnić, że reakcja będzie nie po twojej myśli. Im bardziej spektakularna akcja tym większe ryzyko.




                              • green.amber Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 15:47
                                zasadniczo to Jejuś pyta, jak pyta znaczy ma wątpliwości, jak ma wątpliwości to znaczy, że chce je rozwiać... a ja uważam, że najlepiej rozwiewać wątpliwości u ich źródła... no chyba, że ktoś ma zbyt dużo czasu i tak generalnie jest mu wszystkojedno... ale wtedy chyba, by nie pytała, tylko z przyjemnością ten czas traciła... jakoś tak... to tyle w temacie
                                • apersona Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 18:19
                                  Nie wszystkie wątpliwości da się rozwiać pytaniem u źródła. Niektóre rodzą się z irracjonalnych strachów i dawniejszych traum.
                                  Powiedzmy facet jest miły. Jejek się spotyka, angażuje uczuciowo, a po jakiś czasie on ją porzuci albo okaże się draniem i wtedy Jejek będzie cierpieć. Więc Jejek wolałaby żeby tak nie było. Więc wpada na myśl, że najlepiej angażować się tylko przy 100% gwarancji powodzenia. Więc niech on z góry zadeklaruje, że zawsze będzie ją kochał i nigdy nie opuści.
                                  Tyle, że jak ktoś ledwie znając deklaruje płomienną, wiecznotrwałą miłość, to albo oszust albo maniak.

                                  No a jak sytuacja wygląda, to tylko Jejek wie
                  • beja_81 Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:38
                    dobrze prawisz...
                    takie pytania strasznie krępują ruchy, już nie mówiąc o wypowiedzeniu się wink (tutaj mówię za siebie, bo mnie raz spotkało takie pytanie)
                    bo właśnie czasem się jeszcze nie wie i już... i taki tego urok
                    • gyubal_wahazar Re: Pytanie retoryczne 10.01.12, 23:59
                      Taaak ? A jak kiedyś zrobiłem plebiscyt to prawie 1-głośnie wygrał 'kociołek'
                      (- To jak ? Będziem tak sobie w oczy patrzeć, czy robimy kocioł ?)
                      • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 00:08
                        bo to ..obłudnicy sątongue_out

                        tacy grzeczni, cisi....a potem kociołtongue_out
                      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 00:09
                        a znasz takie cóś jak "erotoman-gawędziarz"?
                        no to tam takie typy się wypowiadały przecie...
    • sm0czy-ca Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 01:52
      Coś, co moim zdaniem na udanej randce powinno się zdarzyć, to przede wszystkim umówienie się na następnąsmile
      Poza tym myslę że wszystko zależy od tego, czy osoby te wczesniej się znają (bo wtedy powinien być "sygnał"), czy to osoby które niewiele o sobie wiedzą i to jest bardziej spotkanie zapoznawcze niż randka (wtedy raczej nie).

      A wybierasz sie na takową?wink
    • zielonooka38 Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 08:28
      to ja retorycznie odpowiem wink

      bez dzikiego seksu randka do kitu i jużwink
    • s-t-x Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 18:55
      po co nadawać definicję sytuacji która sprawia przynajmniej przyjemność. pewnie chciałaś podzielić się szczęściem ponieważ ono podobno się mnoży kiedy się je dzieli ale nie jestem pewien czy to tak działa na licznej np forumowej populacji. wydaje mi się że ilość szczęścia na świecie = constans.
      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 20:13
        Boszzzz... nie chodziło mi o dzielenie się szczęściem, bo co tu komu po moim szczęściu czy nieszczęściu.

        Bardziej chciałam znaleźć odpowiedź na pytanie, czy ze mną jest coś nie tak, czy może jednak wszystko tak.
        A jakoś forum kojarzy mi się z roztrząsaniem dylematów, o których człowiekowi głupio jest mówić w realu.
        • s-t-x Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 21:15
          z Tobą wszystko jest OK
    • waganiemama Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 20:17
      też bym chciała coś mądrego napisać, ale co? co ja mogę na ten temat wiedzieć? indifferent
      jakoś niespecjalnie miewałam takie standardowe randki, a już na pewno nie jako "pierwsze randki", czyli pierwsze-pierwsze spotkania prawie nieznanej mi jeszcze osoby
      zawsze się to jakoś dziwnie odbywało, okrężnie, z dużą ilością przedwstępnego poznawania się via internet wink

      mimo tego myślę sobie, że najważniejsze to, żeby nie dawać się wrobić w jakieś definicje, schematy co, jak powinno wyglądać, pierwsza randka = kwiatek i cośtam, druga - cośtaminnego, trzecia - (no to wiadomo) łóżko wink i jak coś się nie zadziało wg planu, to nic-z-tego-nie-będzie
      każdy jest inny, ma inne potrzeby - ważne żeby słuchać swoich i według nich postępować
      jeśli mam ochotę się np. przytulić (i czuję że z drugiej strony nie byłoby sprzeciwu), to to robię i już - i nie zastanawiam się, czy do tego powinniśmy się jeszcze spotkać pięć razy

      nic nie przyspieszać, nie definiować z góry, póki jest miło i nam to odpowiada, pozwolić rzeczom "dziać się" smile oczywiście zawsze mając na uwadze to, czy jest mi z tym dobrze
      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 11.01.12, 20:47
        smile
        nie to, że chcę coś w ramki wsadzić, po prostu sama nie wiem, i wolałabym nie występować przed szereg. Trudno to nazwać pierwszą randką w sensie spotkania dwóch nieznajomych osób, na pewno było to pierwsze TAKIE spotkanie we dwójkę.
        No i myślę, i myślę, myśliwym zostanę, ale cos mi sie wydaje, że masz rację, że trzeba pozwolić rzeczom dziać się....
    • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 20:55
      i coś drgnęło...że tak zapytam...wink
      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:00
        ooo, mój wątek wróciłwink
        a...niby jest fajnie, ale nie byłabym sobą, gdybym nie zaczęła komplikować sobie życia.

        (jak z tymi dwiema kulkami, jedną zgubię, a drugą pospuję)
        • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:03
          witaj w klubiebig_grin

          i korzystaj z chwil....
          nie analizuj za bardzowink
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:22
            nie analizuję.
            Ale trzeba byc uczciwym wobec siebie.

            eeeeeeeechhhhh.
            • beja_81 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:52
              ale, że co...już po fajerwerkach, łeeee
              • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:01
                nie, no niby nie, wręcz przeciwnie.
                • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:03
                  To w czym problem?big_grin
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:06
                    ja się chyba dziś nie wytłumaczęsmile
                    lepiej pójdę spać.
                    • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:08
                      to na dobranoc....
                      bo wszystko się może zdarzyćwink

                      www.youtube.com/watch?v=gz_iWciBuTI
                      • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:11
                        dziękismile
                        ciekawe, czy to prawda.
                    • beja_81 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:10
                      pójście spać to mądra decyzja...zwłaszcza w niedzielny wieczór, dzięki za przypomnienie wink
                • beja_81 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:05
                  aaa... nie bój żaby, jeszcze będzie co ma być big_grin
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:08
                    >jeszcze będzie co ma być big_grin

                    Mądrze piszesz.
        • lesher Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:15
          O proszę, człowiek tylko na chwilę z foruma spuści oko i takie njusy go omijają!

          Spoko, spoko, nie bój żaby, dobrze będzie - co ma nie być.
          • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:18
            raczej nie będzie. Nie wiem.

            Styczeń to nie jest dobry miesiąc na zaczynanie nowych rzeczy. Nowy Rok też się powinien zaczynać w innym miesiącu.
            • lesher Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:20
              Oj, no głowa do góry!

              > Nowy Rok też się
              > powinien zaczynać w innym miesiącu.

              Do początku chińskiego jeszcze trochę zostało wink
              • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:23
                Gdyby kiedyś kiedyś Rzymianom nie zależało na szybszym sciągnięciu podatków, to Nowy Rok mielibyśmy w marcu. Ładnie, razem z wiosną. W sam raz.
                • lesher Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:44
                  A mnie się zdawało, że to od dnia w którym czcili Janusa (bóg początków, poranków) wzięło się rozpoczęcie nowego roku..
                  Poza tym według kalendarza rzymskiego (stosowanego przed Juliuszem Cezarem) rok i tak kończył się w grudniu, tyle tylko że potem następowały ok. 2 miesiące "okresu zimowego", który do roku nie był wliczany...
                  • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 22:03
                    ale mówimy o początkach. No więc rozpoczynał się na wiosnę.
            • czarny.onyks Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:21
              nie myśl tylesuspicious

              stań się na chwile facetem...łowcąwink
              oni nie wybiegają w przyszłość, nie analizują każdego kroku tylko działają ...wink

              każda chwila jest dobra na zaczynanie czegoś nowego..wink
              • jejek11 Re: Pytanie retoryczne 15.01.12, 21:23
                nie myślę, przysięgam!!!
                Ale to ma potem złe skutkiwink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka