Dodaj do ulubionych

Wieczorne refleksje

26.03.12, 20:14
Siedzę sobie właśnie na werandzie (kto mnie odwiedził, wie gdzie wink) i Księżyc, Wenus i Jowisz oglądam...
I tak sobie dumam....
Że chyba to tempo życia za duże. Nie ma czasu żeby usiąść, nie myśleć o czymkolwiek, i w niebo się pogapić. A to fajne jest.
Obserwuj wątek
    • ane-tal Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 20:20
      smile
    • green.amber Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 20:22
      smile ale to jak nie masz jak masz winksmile
      na moim balkoniku simnowink kota posiedziała za mniewinksmile
      • lesher Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 20:32
        No dzisiaj tak w drodze wyjątku wink
        • green.amber Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 21:37
          jakby tak codziennie, to trudno było by docenić... ale jakby trochę częściej... winksmile
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger a ja czytam... 26.03.12, 20:23
      Jak zwykle, co kilka lat, w okolicach Wielkanocy czytam sobie "Mistrza i Małgorzatę".
      Chyba z piąty, a może siódmy już raz. I nadal mnie zachwyca. Nie tylko treść czy styl. Zachwyca też nieźle oddana w tłumaczeniu (na moje mało osłuchane ucho) melodia języka rosyjskiego.
      Przyłapałam się na tym, że w domu myślało się i mówiło kawałkami z Bułhakowa. Z wielu innych lektur również. I tak sobie snuję te myśli i zachwycam się tym, co jest i dumam.
      A wiosenny miesiąc nisan to chyba już...
      • lesher Re: a ja czytam... 26.03.12, 20:36
        Na litość boską, królowo - czy ośmieliłbym się nalać damie wódki? To czysty spirytus.


        wink
      • silencjariusz Re: a ja czytam... 26.03.12, 21:03
        Wspaniała, niesamowita książka. A Holoubka w roli Wolanda widziałaś? (pewnie widziałaś).
        A jakie kwiaty lubiła Małgorzata? Tak z ciekawości zapytam wink
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: a ja czytam... 27.03.12, 18:44
          Holoubka nie widziałam chyba
          za to mam w żywej pamięci Krzysztofa Wakulińskiego w tej roli, świetny był, jeszcze za czasów studenckich byłam w Teatrze Współczesnym
          kurczę, to już ponad 20 lat temu, kiedy to minęło?
          od tamtego czasu Woland mówi dla mnie głosem Wakulińskiego i tak właśnie wygląda, no nie da rady inaczej...

          o kwiatach, które Małgorzata lubiła, to nie przypominam sobie, żeby było napisane wprost - wiem tylko, że wtedy, przy pierwszym spotkaniu, niosła mimozy:
          “Niosła obrzydliwe, niepokojąco żółte kwiaty! Diabli wiedzą, jak się te kwiaty nazywają, ale są to pierwsze kwiaty, jakie się wiosną pokazują w Moskwie. Te kwiaty rysowały się bardzo wyraziście na tle jej czarnego płaszcza. Niosła żółte kwiaty! To niedobry kolor! “

          https://s57.radikal.ru/i156/1002/19/f594a38f0a48.jpg

          natomiast Mistrz lubił róże...
          --
          o, tu, o - to moje, własnymi ręcyma robione - nowe, zielone i fioletowe smile
          • silencjariusz Re: a ja czytam... 27.03.12, 20:11
            Nie tylko Mistrz lubił róże. Małgorzata również je lubiła:
            „Kiedy skończył się okres burz i nadeszło skwarne lato, w wazonie pojawiły się od dawna
            wyczekiwane i ulubione przez nich oboje róże. Ten, który nazwał się mistrzem, gorączkowo
            pracował nad swą powieścią i owa powieść pochłonęła również nieznajomą.”
            Pozdrawiam
          • silencjariusz Re: a ja czytam... 18.04.12, 21:27
            Przez Ciebie Pancerna kolejny raz czytam Mistrza i Małgorzatę wink A w zasadzie przez kwiaty. Te, których nie lubiła Małgorzata. Męczyły mnie one straszliwie wink Bo, że żółte - pamiętałem, ale że to mimoza - tego już nie. Muszę przyznać, że masz niesamowitą pamięć.
            "Czegóż jeszcze brakowało tej kobiecie, w której oczach jarzyły się nieustannie jakieś niepojęte ogniki? Czegóż jeszcze trzeba było tej leciutko zezującej wiedźmie, która wtedy, na wiosnę, niosła bukiet mimozy?"
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: a ja czytam... 18.04.12, 23:06
              ojejku... przeze mnie? fajnie być natchnieniem big_grinbig_grinbig_grin
              to nie taka doskonała pamięć - ja wtedy, kiedy pisałam o tym na forumie, byłam na świeżo w tej lekturze przecież
    • robert.83 Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 21:26

      Drogi Kolego, jeśli Twoja weranda znajduje się w promieniu 15km od mojego balkonu... to gwiazdy możesz oglądać przede wszystkim w telewizjiwink. Mało która może się przebić na trudnym warszawskim niebie. No, chyba, że liczysz te spadające... miarowo i podejrzanie zgodnie w kierunku Okęcia...
      • green.amber Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 21:36
        Robiś... siakieś czarne chmury nad Tobom?? u nas i gwiazdy i księżyc, cieniutki co prawda... ale nawet przez nieumyte jeszcze szybki widzę... winksmile
      • lesher Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 10:16
        Rob, ja to już prawie na wsi.
        Za mną to już prawie tylko las się rozpościera.
        • robert.83 Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 10:32
          W obliczu Twojego i Ambera optymizmu z pewną dozą nieśmiałości rzeknę, że te 8 gwiazd, które widać nad Wawą... to może nie być wszystkie osiem na niebie wink.

          Ale 8, 80 czy 8000... zgadzam się z tym, że czas na patrzenie w niebo i gwiazdy człowiek powinien mieć.
        • lucy1987 Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 11:22
          to ja Ci zazdroszczę, tego lasu, werandy, i widoku gwiazd!
          • lesher Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 16:46
            Zazdrościsz?!!??
            U Ciebie pod tym względem jest 100 razy lepiej!!
            Jeszcze widok na góry pewnie masz w gratisie smile
            • lucy1987 Re: Wieczorne refleksje 21.07.12, 18:09
              niestety, choć miasto piękne, to mieszkanie w bloku przyćmiewa te uroki.
              Choć muszę przyznać, ze bliskość gór jest rewelacyjnasmile
    • karczmarz_ym Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 21:33
      lesher napisał:

      > Siedzę sobie właśnie na werandzie (kto mnie odwiedził, wie gdzie wink) i Księżyc
      > , Wenus i Jowisz oglądam...
      > I tak sobie dumam....
      > Że chyba to tempo życia za duże. Nie ma czasu żeby usiąść, nie myśleć o czymkol
      > wiek, i w niebo się pogapić. A to fajne jest.

      To Wenus i Jowisz? Myślałem, że Wenus i Mars. Nie wiedziałem, że Jowisz bywa tak jasny.
      • stefcia41 Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 21:40
        Tam gdzie ja jestem to pięknie świecą smile
        I Księzyc też pikny smile
    • zielonooka38 Re: Wieczorne refleksje 26.03.12, 21:43
      widzę Lesiu że my dziś o tym samym
      siedzę sobie na kanapie i się w niebo gapię
      że nikt u mnie nie był więc nie wie jaki widok mam wink

      Madzia ja się zaczytuję w Tomku na tropach Yeti wink
      a jakoś mnie na niego wzięło
    • beja_81 Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 09:29
      Ty lepiej uważaj, bo jeszcze jakimś myślicielem zostaniesz suspicious
      • lesher Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 10:15
        A to źle wink???
        • beja_81 Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 13:00
          od myślenia powierzchnia czoła Ci się powiększy wink
          • lesher Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 16:47
            To zapewne się stanie, ale nie od myślenia, tylko łysienia.
    • beja_81 Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 13:02
      wczoraj jak wracałam z lekcji to mnie urzekł ten cieńki Księżyć z gwiazdką u boku... jakoś tak teatralnie wyglądali razem na tle czarnego nieba...
      • oblocznosc Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 13:30
        Tez zauwazylam urocza park, jaka stanowili i zalowalam, ze nie mam aparatu.smile
        • oblocznosc Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 13:31
          *parke...

          • lesher Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 16:48
            Parkę?
            To był trójkąt wink
    • czarny.onyks Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 17:21
      ...też dumam...
      pielę grządki w ogródku...i dumam...

      chyba nie lubię zmian..a są konieczne....
      i chodzi zarówno wyrzuceniu sterty ubrań ...bo tylko leżą...wink
      ale i zmiany w życiu zawodowym...a raczej o podjęcie kolejnego kroku...
      cv już napisane.....

      teraz tylko tabela...plusy i minusy....albo skok na głęboką wodę...
      • waganiemama Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 20:44
        hmmm... Onyksie, zmiany? trzymam kciuki smile
        zmiany są ok, dają szansę na rozwój
        a podobno człowiek rozwija się tylko wtedy, kiedy wyjdzie poza swoją 'bezpieczną strefę', poza dobrze znane utarte szlaki
        • czarny.onyks Re: Wieczorne refleksje 28.03.12, 21:26
          właśnie...bezpieczna strefa......
          trudno z niej znów wyjść po latach...
          • lesher Re: Wieczorne refleksje 28.03.12, 22:06
            Czymam kciuki!!
      • tygrysgreen Re: Wieczorne refleksje 28.03.12, 13:17
        powodzenia Onyksie
        • czarny.onyks Re: Wieczorne refleksje 28.03.12, 21:25
          uhm....dzięki....smile
    • butellishka Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 17:29
      lesher napisał:

      > Że chyba to tempo życia za duże. Nie ma czasu żeby usiąść, nie myśleć o czymkolwiek, i w niebo się pogapić. A to fajne jest.

      ale jak to tak nie myśleć...? się da tak...? ja bym chciała tak... nie myśleć.... uncertain
      • widaw Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 17:52
        wylej żółć...
        Da się! Spoko. Przejmowaniem się - nie ogarniesz świata.
        • butellishka Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 18:02
          u mnie nie myślenie wiąże się tylko z jednym... wink
          • widaw Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 19:13
            Nie myślenie. Nie powiedziałem że masz się "wyłączyć".
            Ale spróbuj odpuścić, życie staje się łatwiejsze. Jakoś tak to ułożone jest, że szybko zapominamy o krzywdach i kłopotach - jeśli potrafimy. Znajdź temat zastępczy, pasję, hobby które pozwoli Ci zapomnieć. big_grin
            • butellishka Re: Wieczorne refleksje 27.03.12, 22:42
              widaw napisał:

              > Znajdź temat zastępczy, pasję, hobby które pozwoli Ci zapomnieć. big_grin

              już mam tyle tego, że aż staje się to niebezpieczne. przeginam w drugą stronę... uncertain
              • tygrysgreen Re: Wieczorne refleksje 28.03.12, 13:14
                oddaj mi trochę bo mnie się właśnie odechciewa chcieć
    • jejek11 Re: Wieczorne refleksje 28.03.12, 21:06
      Co za odmiana... lepszy spokój na niebie niż sajgon na ziemi...

      PS: Jak odróżniłeś Wenus od Jowisza?
      • lesher Re: Wieczorne refleksje 28.03.12, 22:04
        Wenus jaśniejsza.
        I akurat wtedy bliżej księżyca była (teraz będzie odwrotnie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka