lesher 20.05.12, 22:36 Właśnie wyciągnąłem z lodówki browca, którego data ważności już upłynęła... tyle czasu nietknięty leżał... Toż to oznaka całkowitego upadku, skapcanienia i stetryczenia! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
7stefan7 Re: Porażka! 20.05.12, 22:37 nie martw sie Lesiu - ja ostatnio trzy wywaliłem Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Porażka! 20.05.12, 22:44 Bozi w sercu nie macie, chłopaki. Wiecie, co dzieci w Afryce oddałyby za grzdyla ? W kogo wyście się wrodzili ?! Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Porażka! 20.05.12, 22:44 uważajcie chłopcy.......zmarnowane okazje się mszczą..... a nie podejrzewałabym o takie marnotrawstwo Odpowiedz Link
lesher Re: Porażka! 20.05.12, 22:49 Nie, nie! Aż do czegoś takiego nie mogłem dopuścić. Ale jakbym nie dożył poranka, to żegnam się z Wami czule. Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Porażka! 20.05.12, 22:56 No. Kamień z serca. Ale suspens był palce lizać Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Porażka! 20.05.12, 22:58 gyubal_wahazar napisał: Ale suspens był palce lizać że co....lizać??????? Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Porażka! 20.05.12, 23:02 Zależy komu A Onyksia wychodzi z jaką ofertą, czy tylko przypadkowo pytajnika łokciem nagniotła ? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Porażka! 20.05.12, 23:13 zupełnie przypadkowo...... oczyma wyobraźni ujrzałam..... to..... Odpowiedz Link
gyubal_wahazar Re: Porażka! 20.05.12, 23:19 Heh, fikuśne masz te oczy wyobraźni, nie da się ukryć. Tylko te stringi jakieś takie ... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Porażka! 21.05.12, 10:34 No tak...wyobraźnia mi huula... jakie? z zabezpieczeniem Odpowiedz Link
lesher Re: Porażka! 20.05.12, 23:06 No sam widzisz Rob, do czego to doszło! Życie jest ciężkie... Odpowiedz Link
jejek11 Re: Porażka! 21.05.12, 20:26 Nono, a mówi się, że to korpo wysysa z człowieka wszystkie soki... Ale i bez korporacji można się zaharować...hmmm, wygląda na to, że jesteś autowampirem A wniosek jest jeden i krótki - trzeba zrobić sobie wolne! I piwku oddać należyty mu szacunek. Odpowiedz Link
lesher Re: Porażka! 23.05.12, 10:38 > A wniosek jest jeden i krótki - trzeba zrobić sobie wolne! I piwku oddać należy > ty mu szacunek. Słuszna koncepcja. Tylko potrzebuję jakiegoś zastępstwa!! Jejek pomoże ?? Odpowiedz Link
jejek11 Re: Porażka! 24.05.12, 22:34 Ja na zastępstwo chętnie, ale chybam za głupia na Twoje stanowisko... Odpowiedz Link
lesher Re: Porażka! 25.05.12, 20:11 Tja - znam ten system: nic nie wiem, nie znam się, i wogóle mam dwie lewe ręce (w domyśle - tylko nic ode mnie nie chciejcie)... Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: Porażka! 22.05.12, 09:21 Lesiu, ty chcesz mię do palpitacji serca, waporów i stuporu doprowadzić? całe szczęście żeś nie wylał, mam nadzieję że dalej żyjesz. Odpowiedz Link
lesher Re: Porażka! 23.05.12, 10:37 A wiesz, że nic mi nie było! Widać piwo jest jak wino Odpowiedz Link
robert.83 Re: Porażka! 24.05.12, 09:42 A propos porażek. Od kilku (może kilkunastu) dni pracuję trochę więcej. Ostatnio tak kilkanaście godzin dziennie. Z wtorku na środę spałem 4h tylko po to, żeby po tym czasie wrócić pędem do pracy. Cóż to za Wielka Sprawa wsysa ten czas? Zapytacie. Otóż... prezentacja powerpoint dla szyszek z centrali. 3 osoby siedziały nad tym przez 2 tygodnie! PKB z tego tytułu zero, wartości dodanej dla firmy zero, satysfakcji... ehhh. Czysty 100% PR. Odpowiedz Link
jejek11 Re: Porażka! 24.05.12, 22:36 skąd ja to znam... A potem trzeba zaraportować, ze się siedziało 20 h tylko i wyłącznie nad prezentacją PP i człowiek zastanawia się nad swoją produktywnością i ogólnie przydatnością do czegokolwiek... Odpowiedz Link
lesher Re: Porażka! 25.05.12, 20:10 Poczekaj, poczekaj... Jak dojdziesz do robienia 10394237 wersji biznesplanu, to dopiero wtedy przekonasz się co to desperacja... Odpowiedz Link
lesher Re: Porażka! 25.05.12, 20:29 No, to jakieś doświadczenie już masz widzę A przypowieść o Planie zna? Odpowiedz Link
lesher Re: Porażka! 25.05.12, 20:35 Na początku był Plan. I wtedy przyszły Założenia. I Plan nabrał substancji. I Założenia otrzymały formę. I ciemność okryła twarze Pracowników. I oni mówili pomiędzy sobą: - To jest kupa gówna, i to śmierdzi! I Pracownicy poszli do Kierowników i powiedzieli: - To jest wiadro łajna, nikt z nas nie może znieść jego smrodu. I Kierownicy poszli do Menadżerów i powiedzieli: - To jest jak pojemnik ekskrementów, i to o tak silnym smrodku, że nikt nie jest w stanie tego znieść. I Menadżerowie poszli do Dyrektorów i powiedzieli: - To jest jak naczynie nawozu, i nikt nie może znieść jego silnego zapachu. I Dyrektorzy pomiędzy sobą mówili: - To jest jak substancja, która pomaga wzrastać roślinom, i to jest bardzo mocne! I Dyrektorzy poszli do Vice-Prezesa i powiedzieli: - To promuje wzrost, i to jest bardzo potężne! I Vice-Prezes poszedł do Prezesa, i powiedział: - Ten nowy Plan aktywnie wypromuje wzrost i wigor firmy, z potężnymi skutkami. I Prezes popatrzył na plan, i uznał, że to jest dobre, I Plan stał się Polityką. Odpowiedz Link