Dodaj do ulubionych

Zaradny facet

08.10.12, 21:14
Zastanawia mnie fakt wielkiego oburzenia w momencie w którym kobieta deklaruje, że woli zaradnych facetów. Co jest złego w tego rodzaju myśleniu?
Jeśli facet może powiedzieć, że interesują go tylko atrakcyjne kobiety to nikt się nie zdziwi. Jego prawo. Dlaczego zatem ja nie mogę powiedzieć, że facet ma mieć auto, jeśli w moim pojęciu zaradności mieści się posiadanie samochodu jak też jego prowadzenie. Inną sprawą jest jeśli gość nie ma samochodu ani prawka ale nadrabia ciekawą osobowością albo zwyczajnie nie potrafi prowadzić.
Obserwuj wątek
    • butellishka Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:30
      kobieta nie może mieć żadnych wymagań, zapamiętaj! suspicious
      to mężczyzna może wymagać i żądać! a kobieta powinna się cieszyć, że w ogóle ktoś na nią zwraca uwagę! suspicious
      • green.amber Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:39
        ojtamojtam winksmile bryyyyyywieczórwinksmile
        nie może... heh

        fłaśnie... zauroczył mię dziś pewien tatuaż... mmmmmmmmm winksmile
        • tdf-888 Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:42
          a mnie zauroczyła ostatnio pewna czeska aktoreczka big_grin
          ojjj... mmmmhmmmm... smile
          • green.amber Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:46
            która?? winksmile
            ten tatuaż jest z drugiej strony kamery mmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmmm winksmile
            • tdf-888 Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:52
              vimeo.com/33314181
              dobrze, ze pytasz czekałem, żeby się podzielić smile
              • green.amber Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:59
                czytam w Twych myślach, więc może uważaj winktongue_out
                w "2 młodych winach" chyba ją widziałam, ale chyba krajobrazy mię wciągnęły baaaaaaardziej winktongue_out
                • tdf-888 Re: Zaradny facet 08.10.12, 22:03
                  ale fajna kompilacja co nie? smile
                  dobrze zapamiętałaś film.
                  ja w 'młodym winie' ale kontynuację i inne występy z przyjemnością obejrzę.
        • butellishka Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:46
          nie ojtam ojtam, tylko tak jest
          a'propos tatuażu - pogadaj z A. - bo ja naprawdę potrzebuję artysty, co zrealizuje mój projekt big_grin
          • green.amber Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:53
            no to w duszy mam jak jest, jest jak ja kcem!!!winksmiletongue_out a co! phiiiwinksmile nikt się nie będzie rządził w moich wymaganiach...
            z moją Ulubioną Bratową znaczy??winksmile
      • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:55
        Zapamiętam! tongue_out (coż za herezje)
    • zielonooka38 Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:44
      sporo w tym racji co pisze Hela - niestety
      choć ja z wiekiem mam coraz więcej wymagań i oczekiwań od siebie i innych
      • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:52
        To ąz dziwne, że nikt nie okrzyknął cię nawiedzoną feministką wink
        • zielonooka38 Re: Tojka 09.10.12, 09:40
          alez ja jestem feministką z krwi i kości wink i nigdy się tego nie wstydziłam i nie ukrywałam
          • to_ja_pisze Re: Tojka 09.10.12, 09:58
            Zauważyłam, że nawet wśród kobiet ostatnio jest to niepopularne, wręcz wmawiają sobie że to samo zło, pase, nie trendy itd. powiedzieć: tak jestem feministką, kobietą, mam swoje wymagania.
            • zielonooka38 Re: Tojka 09.10.12, 10:11
              nie mam z tym problemów
              feminizm w naszym kraju się źle kojarzy
              teraz pani Grycan publicznie powiedziała że jest antyfeministką
              tak na prawdę nie wiedząc co to jest
              żałosne że tacy ludzie są promowani
              pani jest anty ale całą gębą korzysta z praw które te feministki przez lata dla niej wywalczyły
              po prostu żal .pl
      • uny Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:54
        o cholera! Ty nawiedzona feministko!!!
    • uny Re: Zaradny facet 08.10.12, 21:53
      a na co tu się obrażać? wiadomo "baby do garów" (i nie chodzi mi o perkusję).
      • butellishka Re: Zaradny facet 09.10.12, 06:24
        uny napisał:

        > a na co tu się obrażać? wiadomo "baby do garów" (i nie chodzi mi o perkusję).

        tadam!!!
        czasem mam ochotę Cię skrzywdzić suspicious
        • uny Re: Zaradny facet 09.10.12, 08:38
          Ty mnie możesz krzywdzić o każdej porze dnia i nocy. Ale tylko ty.
      • tygrysgreen Re: Zaradny facet 09.10.12, 16:32
        >wiadomo "baby do garów" (i nie chodzi mi o perkusję).
        ech Uny
        głupiś ty
        nie widziałeś baby przy perkusji
    • puch_atek Re: Zaradny facet 08.10.12, 22:50
      pytanie uzupelniajace, czy ten samochod ma byc szybki?smile hihi
      • tdf-888 Re: Zaradny facet 08.10.12, 22:56
        taki żeby koleżanki doceniły smile
        • czarny.onyks Re: Zaradny facet 08.10.12, 23:28
          mówimy o kobietach czy dziewczątkach?suspicious
          • tdf-888 Re: Zaradny facet 08.10.12, 23:32
            jeden czort suspicious
            • czarny.onyks Re: Zaradny facet 08.10.12, 23:39
              phi...
              kobieta może mieć lepszy samochód...i co wtedy?
              ma doceniać samochód...czy faceta?
              • tdf-888 Re: Zaradny facet 08.10.12, 23:55
                no ale co - i co wtedy?
                trzeba się cieszyć z dobrobytu i nie wymyślać.

                a ja się cieszę, że mi przeszła zgaga i będę mógł teraz w większym komforcie kontynuować spędzanie tego uroczego wieczoru.
                • zed-is-dead Re: Zaradny facet 09.10.12, 08:53
                  tdf-888 napisał:


                  > a ja się cieszę, że mi przeszła zgaga

                  Kobieta sobie poszła? big_grin
      • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 06:50
        Nie samochód tylko facet smile
    • fuks0 Re: Zaradny facet 08.10.12, 23:27
      > Jeśli facet może powiedzieć, że interesują go tylko atrakcyjne kobiety to nikt
      > się nie zdziwi.

      Zdziwić się może i nie zdziwi, ale niektórym paniom agresywnie naskoczyć już się zdarza :p

      > Zastanawia mnie fakt wielkiego oburzenia w momencie w którym kobieta deklaruje,
      > że woli zaradnych facetów. Co jest złego w tego rodzaju myśleniu?

      A czy jest coś złego w tym, że mężczyzna chce mieć "zaradną" partnerkę/żonę?
      • fuks0 Re: Zaradny facet 08.10.12, 23:29
        No i w jaki sposób oprócz posiadana samochodu i umiejętności prowadzenia go powinna się objawiać zaradność u mężczyzny?
        • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 07:01
          Słuchaj wszytko jest ważne.
          Facet nie umie prowadzić samochodu czy naprawić elektryki, ale portafi zarobić kapuchę to też dobrze. Kiepsko mu wychodzi sprzątanie, ale dobrze gotuje też dobrze.
          Nikt nie jest ideałem, ale ważne aby pewne niedociągnięcia były równoważone innymi pozytywnymi cechami, tak aby całokształt był zachęcający.
          • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 20:40
            > Facet nie umie prowadzić samochodu czy naprawić elektryki, ale portafi zarobić

            A dobrze zarobić, to znaczy ile? Tak się z ciekawości tylko pytam
            .
            Kiedyś na sąsiednim forum była przez krótki czas taka jedna forumowiczka, polecała swoją starszą, niezależną (i podobno bardzo ładną) siostrę. Nawet była gotowa podać dane kontaktowe do niej. Forumowicze byli na początku dosyć mocno zainteresowani, do momentu gdy panna podała również wymagania odnośnie potencjalnego kandydata: wykształcony, wysoki, zaradny, no i pensja minimum 5 tysięcy (nie wiem niestety czy miało to być brutto czy netto). Te wymagania CHYBA większość odstraszyły - takie miałem przynajmniej wrażenie widząc reakcję co poniektórych.

            > Kiepsko mu wychodzi sprzątanie, ale dobrze gotuje też do
            > brze.

            O kuźwa... bałaganię jak natchniony (a jak zaczynam sprzątać prawie zawsze wena mnie opuszcza po 2 minutach) i do tego gotować nie potrafię... kaplica normalnie.
            • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 21:27
              Bałaganisz, nie gotujesz.
              Co oferujesz kobiecie poza tym, że jesteś?
              • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 21:33
                > Bałaganisz, nie gotujesz.

                Fakt.

                > Co oferujesz kobiecie poza tym, że jesteś?

                To zależy od tego czego potrzebuje, a także od tego co sama jest w stanie mi zaoferować.
                • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 21:47
                  Jak potrzebuje wsparcia w codziennej krzątaninie bo nie ma ochoty na kolejne dziecko w domu to co wtedy?
                  • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 21:57
                    > Jak potrzebuje wsparcia w codziennej krzątaninie

                    Czyli w czym?

                    > bo nie ma ochoty na kolejne dz
                    > iecko w domu to co wtedy?

                    Jakie kolejne? Czy ja o czymś nie wiem, o czym wiedzieć powinienem?
                    • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 22:13
                      Czyli w sprzątaniu i gotowaniu, robieniu zakupów.
                      Oczywiście można twierdzić, że związek nie składa się z takich rzeczy tylko z ochów i achów, ale właśnie zgoda w takich przyziemnych kwestiach rokuje nadzieję na dobry związek.
                      • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 22:22
                        >robieniu zakupów

                        A to jakiś wielki problem? Sklepy są zazwyczaj tuż obok, a jak się nie chce iść do sklepu, to można zamówić przez internet - niedawno sam zamawiałem, polecam!

                        > Czyli w sprzątaniu

                        Hmmm... ja w tej kwestii nie wymagam od nikogo więcej niż od siebie.

                        >i gotowaniu

                        Komu by się chciało gotować o 18 czy 19? I po co?

                        > Oczywiście można twierdzić, że związek nie składa się z takich rzeczy tylko z o
                        > chów i achów, ale właśnie zgoda w takich przyziemnych kwestiach rokuje nadzieję
                        > na dobry związek.

                        Co do tych achów i ochów, to się zgodzę, w przypadku tych przyziemnych rzeczy w pewnym stopniu także... no ale ja nigdzie nie pisałem, że szukam pedantki: zapewne byłoby dosyć męczące dla obu stron.
                        • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 22:24
                          >zap
                          > ewne byłoby dosyć męczące dla obu stron.

                          ->->-> zapewne byłoby TO dosyć męczące dla obu stron.
              • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 21:34
                Czy mógłbym prosić o odpowiedź na moje pytanie ?
                • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 21:44
                  Nie smile
                  Pisałam, że wystarczy że tyle co ja, a to nie jest wiele.
                  • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 21:55
                    Wiele, niewiele, to kwestia subiektywna. Pochwal się, to "chłopaki" będą wiedzieć czy mogą zacząć startować do Ciebie czy nie!
                    • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 22:08
                      Już widzę cały szereg chętnych wink
                      Na otwartym forum nie piszę się takich rzeczy no chyba, że jest się idiotką.

                      Jeśli chodzi o sprawy materialne i auto mam ała w spadku po poprzednim związku w którym utrzymywałam faceta, który nie potrafił prowadzić, ale rwał się do mojego samochodu, który w końcu rozbił mało nas nie zabijając.
                      • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 22:14
                        > Już widzę cały szereg chętnych wink

                        Może warto spróbować smile

                        > Na otwartym forum nie piszę się takich rzeczy no chyba, że jest się idiotką.

                        Niektórzy piszą, czasem nawet są całe tematy poświęcone temu.

                        > Jeśli chodzi o sprawy materialne i auto mam ała w spadku po poprzednim związku
                        > w którym utrzymywałam faceta, który nie potrafił prowadzić, ale rwał się do moj
                        > ego samochodu, który w końcu rozbił mało nas nie zabijając.

                        Ahhhh... więc to stąd ten wątek i wymagania?
                        • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 22:38
                          Człowiek nie jest czystą kartą, ma swoją historię i wszystko bierze się z czegoś.
                          • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 23:11
                            Zazwyczaj tak, często przyczyna jest równie ważna jak skutek, który wywołała.
      • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 06:53
        Nie widzę nic złego w tym, że facet chce mieć zaradną partnerkę/żonę.
        • fuks0 Re: Zaradny facet 09.10.12, 20:42
          To super.
    • wyszeptany-o-zmroku Re: Zaradny facet 09.10.12, 07:57
      Każdy ma swoje priorytety....wady i zalety....

      Powiem Ci nie ma nic złego w takim myśleniu...Jeśli mamy coś do zaoferowania to i mamy prawo wymagać..
      • tdf-888 Re: Zaradny facet 09.10.12, 10:47
        paktofoniką zaleciało ;]
    • robert.83 Re: Zaradny facet 09.10.12, 09:18

      Co złego jest w tym myśleniu?
      Nic chyba.

      Zastanawia Cię sam fakt oburzenia?
      Może to kwestia mody na taką mentalność. Aktualnie akceptowane jest zwracanie uwagi na wygląd (coraz bardziej i uwagi kobiet na wygląd mężczyzn). A jednocześnie promowane jest materialne samo-wystarczanie kobiet.
      Czyli klimat dla "chcę ładnej laski" jest aktualnie korzystny, a dla "chcę bogatego" jest niekorzystny.

      Bogaty to nie koniecznie zaradny i na odwrót, ale... skrót myślę, że dopuszczalny.
      • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 09:33
        Może chodzi mi o to, żeby facet był tylko i wyłącznie na moim poziomie materialnym ewentualnie wyższym.
        Od dawna twierdzę, że nie musi mieć więcej i zarabiać więcej, niech ma podobnie.
        • robert.83 Re: Zaradny facet 09.10.12, 09:36

          No ja też nie chciałbym się widzieć z dziewczyną brzydszą ode mnie big_grinbig_grinbig_grin
          • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 09:43
            W przełożeniu na marsjański brzmi logicznie dla was kosmici smile
    • zed-is-dead Re: Zaradny facet 09.10.12, 09:24
      A gdzie się spotkałaś z wielkim oburzeniem? Moim zdaniem jest ono właśnie mniej-więcej na tym samym poziomie, co w przypadku deklaracji faceta, który lubi zgrabne kobiety; wręcz odnoszę wrażenie, że to mężczyzna w takiej sytuacji jest okraszony łatką seksisty.
      A końcowa konkluzja jest taka, że zaradny powinien dać się znaleźć atrakcyjnej, tak żeby wszyscy byli szczęśliwi.
      • to_ja_pisze Re: Zaradny facet 09.10.12, 09:36
        Ależ żaden facet przenigdy nie będzie ani zmieniał preferencji ani się z nimi krył jesli lubi szczupłe i zgrabne kobiety. Tylko, że facet ma do nich prawo, a kobieta jak głośne powie, że ma pewne preferencje to jest wielkie halo.
        • zed-is-dead Re: Zaradny facet 09.10.12, 10:02
          Jeśli taki facet dostaje łatkę "seksisty" to najwyraźniej tego prawa nasze społeczeństwo zaczyna mu tego prawa odmawiać.
          • zielonooka38 Re: Zaradny facet 09.10.12, 10:12
            Zed - 20 u mnie nasiadówka - wpisz w kalendarz wink
            • zed-is-dead Re: Zaradny facet 09.10.12, 10:20
              październik?
              • zielonooka38 Re: Zaradny facet 09.10.12, 11:44
                no wink Pancerna na dyktando przyjeżdża
    • salvataggio Re: Zaradny facet 09.10.12, 13:38
      ....kobiety dla których zaradny to synonim od majętny ... to kobiety dla których właściwy synonim to ....k...a... i to jest powód obużenia pani rozmówców
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Zaradny facet 09.10.12, 14:20
        a morze obóżenia? obórzenia? big_grin
        • tygrysgreen Re: Zaradny facet 09.10.12, 16:30
          ubożenia
          oparzenia
          obnażania


    • wyszeptany-o-zmroku jeśli.. 09.10.12, 13:51
      ..mam auto,zarabiam więcej od Ciebie to znaczy że jestem zaradny????
      • to_ja_pisze Re: jeśli.. 09.10.12, 14:10
        Być może tak właśnie jest.
        • zielonooka38 Re: jeśli.. 09.10.12, 14:32
          tak się mnie przypomniała wink
          mam auto, zarabiam więcej od niejednego faceta - i jestem zimna wredną i samotna suką a nie zaradną kobieta wink
          • wyszeptany-o-zmroku Re: jeśli.. 09.10.12, 14:57
            Tylko te samotną zapisałbym na minus,reszta jest okwink
    • tygrysgreen Re: Zaradny facet 09.10.12, 17:02
      cholercia
      mój aktualny narzeczony nie ma auta...ech...ciężka sprawa. wiedziałam że coś jest nie tak....
      ale ale....przypomniałam sobie, że ja przecież nie lecę na auta
      mały, ale dobrze wyposażony jacht całkowicie mnie zadowoli wink

      Toja- wiadomo o co chodzi.
      każdy, i facet i kobitka, musi umieć sobie radzić w życiu, tak albo inaczej.
      jak widać, że ktoś kompletnie sobie nie radzi materialnie, to jest to po prostu symptom poważniejszych kłopotów.
      albo upośledzony społecznie lub umysłowo, albo ma skłonność do bezmyślnego tracenia kasy, wylatywania z pracy, nałogów, przestępstw itp. wiadomo, że nie chodzi o brak auta, ale o to żeby się na dzień dobry nie pakować w czyjeś bagno. każdy ma dosyć własnego.
    • maniek2000 toska... 09.10.12, 19:51
      nie zapomnij dodac, zeby garaż tez mial... wink
      • to_ja_pisze Re: toska... 09.10.12, 21:53
        Najlepiej na dwa samochody z domem powyżej tych garaży smile
        • maniek2000 Re: toska... 09.10.12, 21:58
          eno toska, widze ze szukasz faceta z bogatym wnetszem... wink
          brawo...!
          na podhalu takich pelno widziolech, jakby co wisz gdzie szukac! smile
          • to_ja_pisze Re: toska... 09.10.12, 22:17
            Maniek konkrety proszę, konkrety, namiary, kontakty, rys psychologiczny i jadę na podryw smile
            • maniek2000 Re: toska... 09.10.12, 22:30
              hmmmm... to nie som tanie rzeczy toska.... wink
              hehe... ale tak na serio...
              wez ty sie lepij tośka za sloiki alebo co innego wymysl.... po co ci chlop.... pojdzie taki do garazu na dawa auta (w tym jednom terenufke) i
              se bedzie siedziol z kolegami i gorzalke pil.... jak juz wypije, to pojdzie taki do karczmy z kolegami tymi, zeby swiata troche zobaczyc... a w karczmie takiej wiele pokus czycha na takiego pielgrzyma... wink
              • to_ja_pisze Re: toska... 09.10.12, 22:44
                Maniek słoiki będą w sobotę, już mam plana co i jak, więc spokojna twoja głowa.

                Chłopa przecież nie szukam tylko tak sobie gadam jakby co smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka