to_ja_pisze
08.10.12, 21:14
Zastanawia mnie fakt wielkiego oburzenia w momencie w którym kobieta deklaruje, że woli zaradnych facetów. Co jest złego w tego rodzaju myśleniu?
Jeśli facet może powiedzieć, że interesują go tylko atrakcyjne kobiety to nikt się nie zdziwi. Jego prawo. Dlaczego zatem ja nie mogę powiedzieć, że facet ma mieć auto, jeśli w moim pojęciu zaradności mieści się posiadanie samochodu jak też jego prowadzenie. Inną sprawą jest jeśli gość nie ma samochodu ani prawka ale nadrabia ciekawą osobowością albo zwyczajnie nie potrafi prowadzić.