Czytałem kilka ostatnich wątków i muszę przyznać,że nie wieje tu optymizmem...Z marudzenia i narzekania raczej nic dobrego nie wynika,jak mniemam wielu potrzebuje zmian i szuka alternatywy dla samotności

....w sumie każda droga która nie prowadzi do stagnacji jest właściwa,nawet nie udane próby,stracone szanse też,bo dają nam świadomości działania i mimo błędów,braku zrozumienia,lub porozumienia ciągle wiele zależy od nas samych....

więcej wiary,więcej optymizmu....