Dodaj do ulubionych

Staram się...

17.02.13, 15:25
... nikogo nie obrażać i nie robić sobie nieprzyjemnych żartów. Kiedyś Tedi był uprzejmy przytoczyć moją wypowiedź, w której twierdziłam, że nie interesuje mnie, co na mój temat mówią inni. Owszem to prawda, ale miałam na myśli obcych mi ludzi. Wy przestaliście być mi obcy w momencie, kiedy poczułam, że spędzony z Wami czas wywołuje uśmiech na mojej twarzy, a z waszych wypowiedzi mogę się wiele nauczyć o otaczającym świecie. Ludzi na tym forum staram się traktować tak, jak sama chciałabym być traktowana. Dla mnie każdy nick to Człowiek, chociaż nie widziałam jego twarzy i nie słyszałam głosu. Jeśli jednak pisanie tu ma być okazją do dowalenia drugiej osobie, wylania swoich frustracji i złości, to z przykrością muszę stwiedzić, to nie dla mnie... Też mam gorsze dni i teraz takie właśnie nastały. Jeśli kogoś obraziłam, przepraszam. Bawcie się dobrzesmile
Obserwuj wątek
    • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 15:40
      Velvecia, możemy o tym porozmawiać jak dorośli ludzie, a nie się po prostu obrażać?
      • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 15:48
        Majenuś ale czy wszyscy muszą być dorośli??wink może nie muszą...
        • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 15:52
          Niby nie muszą...
          Ale foch jest okropnym rozwiązaniem. Dla wszystkich.
          • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 15:57
            może tę niefajność należy pozwolić odczuć również osobie sięfochającej?? niech się focha
            • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 16:01
              Ano, niech się focha.
              Skoro to nie pierwszy raz...
              • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 16:08
                nie pierwszy raz ktoś na tym forum, a ostatnio to nawet mam wrażenie, że jakiś wysyp wink nie że akurat Blue, chociaż jakby zapowiedzi już były wink
                skoro ktoś nie chce tu pisać, źle mu, czuje że musi przestać a wcześniej to oświadczyć, widać tak musi, nie należy ludzi uszczęśliwiać na siłę choćby przez próby zatrzymywania wink
                • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 16:13
                  Amber, a nie masz wrażenia, że w takich zabawach chodzi o odkrycie kto ze mną, kto przeciw mnie? No i żeby ta druga strona poczuła się jak ostatnia świnia. i to się w moim przypadku bardzo dobrze Velveci udało.
                  A rozmowa mogła sprawić, że po prostu sobie wyjaśnimy sprawy i będzie dobrze, bez upubliczniania...
                  Chyba tez sobie zrobię przerwę od forumsmile
                  • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 16:19
                    możliwe, że takie, może jeszcze jakieś "zyski" można mieć, więc niech każdy zyskuje, co chce wink chociaż czasem może się przeliczyć...
                    długą?? ja się zabiorę za adresowanie kopert... nie wiem, ile czasu mi to zajmie...
                    winksmile
                    • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:17
                      hahaha big_grin

                      brawo dziewczyny! jestem pod wrażeniem Waszego popisu głupiej zawiści...

                      pytacie: możemy pogadać jak dorośli? czytam i stwierdzam: z Wami nie możemy wink

                      przegonicie stąd każdą dziewczynę na poziomie, udowadniając tym samym, że Wasz nie osiągnął nawet parteru... pewnie, nikomu nie można kazać pisać tutaj, ale może Wy się już tak tutaj zasiedziałyście, że czujecie się jak księżniczki na włościach, które mogą wykurzać stąd kogo chcą...

                      akurat blue_velvet to jedna z tych osób, z którymi mi się dobrze pisze... wink

                      pozdrawiam! oby więcej takiej zawiści, zostaniecie tu same i bedzieci się wzajemnie głaskać po główce wink
                      • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:18
                        LITERÓWKA!

                        będzięcie się* miało być wink
                      • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 18:20
                        Dziękismile Każda Ch... zrozumie drugą Ch...wink Ale zawsze to wiedziałyśmy, prawda?smile
                        • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:24
                          kibicowałaś mi Koleżanko, więc nie opuszczę Cię, gdy dzieje się źle wink

                          poza tym na prawdę lekko mi się z Tobą pisze i nawet nie wiem jak mi mija godzina... i druga... wink

                          PISZ Z NAMI! najwyżej sobie wyszarz frajerów i TYLE! wink

                          POZDRO FOR ALL i ogólna buźka kiss
                          • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 18:37
                            Proszę, zostawmy to, co dzieje się poniżej. Atakuje Ciebie, atakuje mnie, niech zatruje się własnym mądrym i rozsądnym jadem. Nie warto dać jej tej satysfakcjiwink Miłegosmile
                            • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:41
                              Dokładnie smile

                              A wcielenia miewam różne, bo kobieta zmienną jest wink

                              Miłego wieczoru smile
                      • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 18:34
                        little_phoebe napisała:

                        > hahaha big_grin
                        >
                        > brawo dziewczyny! jestem pod wrażeniem Waszego popisu głupiej zawiści...
                        >
                        > pytacie: możemy pogadać jak dorośli? czytam i stwierdzam: z Wami nie możemy wink
                        >
                        > przegonicie stąd każdą dziewczynę na poziomie, udowadniając tym samym, że Wasz
                        > nie osiągnął nawet parteru... pewnie, nikomu nie można kazać pisać tutaj, ale m
                        > oże Wy się już tak tutaj zasiedziałyście, że czujecie się jak księżniczki na wł
                        > ościach, które mogą wykurzać stąd kogo chcą...
                        >
                        > akurat blue_velvet to jedna z tych osób, z którymi mi się dobrze pisze... wink
                        >
                        > pozdrawiam! oby więcej takiej zawiści, zostaniecie tu same i bedzieci się wzaje
                        > mnie głaskać po główce wink
                        >
                        bardzo się cieszę, że nie każdy chce ze mną gadać, zwyczajnie nie wystarczyło by mi czasu, ale skoro już podpisujesz się pode mną to zapytam, kim tu byłaś w poprzednim wcieleniu??
                        przeczytaj co napisałaś, bo napisałaś całkiem słusznie i zastosuj również do siebie wink
                        i jeszcze takie coś mi się przypomniało, dla ciebie ze specjalną dedykacją winksmile
                        "Im człowiek mądrzejszy i lepszy, tym więcej dostrzega dobra w ludziach. Im głupszy i podlejszy, tym więcej widzi w nich zła. Dobrym jest równie trudno uwierzyć w zło bliźnich, jak złym w ich dobroć."
                        • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 19:31
                          ty się z nią próbujesz dogadać jak ona nawet z matką się zgodzić nie może? phi ;]
                          ją już kompletnie poebao, od czasu do czasu ma ataki, choć coraz rzadsze (przynajmniej tu na forum tydzień wytrzymała) albo nie jest w stanie pisać smile i jeszcze się lansuje głupotą (niby zadziora) ;] ciekawe czemu ludzie takie rzeczy robią.?
                          • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 19:41
                            młody walisz prowokacją poniżej pasa i jeśli myślisz, że ci przyklasnę, to się grubo mylisz, ale myślę że to może być podwójna prowokacja winktongue_out
                            natomiast możesz mieć rację co do tego, że trudno czy raczej niemożliwe jest dogadać się z kimś, kto nie słucha, bo wie lepiej, co ktoś inny czuje, mówi, czy ma na myśli mówiąc coś dosłownie innego, jak się powinien zachowywać i jakie ma intencje...
                            widzi się to, co się chce widzieć...
      • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 17:49
        big_grin
        ech dziewczynki


        coś tam przeczytałem, choć nie wiem, czy mnie coś ominęło, bo taki dym w sumie nie wiadomo o co, o chomąto? big_grin czy o nie noszenie stanika? ktoś tu chyba jest albo mało tolerancyjny albo zazdrości (i nie chodzi tu o velvett) albo już sam nie wiem co a ktoś inny nie lubi, jak ktoś się luzuje i za dużo o sobie próbuje przemycić (i nazywa przechwałkami). co do wyjaśniania na priv - nie, nie, jak siejesz wiatr a forum, to zbieraj burzę też na forum. co do chomąta, to nie ma co się zasłaniać slangiem tylko można się przyznać do błędu ( i dalej nie rozrzucać obornika, jak dla kogoś mają znaczenie takie detale), bo chyba z młodzieżą slangiem nie piszesz tylko gadasz, a tu nie ma znaczenia czy w miejskim ktoś zamieścił przez samo h czy ęą tak więc vellvetka pani superpsa niech nie cfaniakuje a majena chill your balls smile
        i wiem, że są tacy, których to gila ;]
        • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 17:55
          Tedi, przyznaję, ortografia była zawsze moją słabą stronąsad Biję się w pierś również za to, że rozmawiam i piszę czasami slangiem, choć jak rozumiem to nie przystoi osobie na pewnym poziomie. Czy taka wyjaśka (i znów slangsad, ale mam nadzieję, że Cię nie uraziłam) wystarczy?
          • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 17:59
            ja nie miałem problemu z twoim słownictwem, peace smile
            • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 18:01
              Można? Można...smile Teduś...
          • blue_velvett Re: aaaaach... :) 17.02.13, 18:17
            Ale sam sobie przeczysz... rodzynki miały być, a nie melony... oj Teduś...
            • tdf-888 Re: aaaaach... :) 17.02.13, 18:23
              jak wy mnie denerwujecie takimi błędnymi interpretacjami, że wspomniałem o rodzynkach i napisałem coś w stylu 'aha rodzyneczki mhm, to nie oznacza, że takie są moje preferencje.
              • blue_velvett Re: aaaaach... :) 17.02.13, 18:27
                No dobszssze już, dobszsze, nie irytuj się... rodzynki, malinki czy meloniki... ważne, że piękno doceniasz... bo inaczej to byłoby wbrew naturzebig_grin
    • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 15:47
      I ja tez sie staram, ale wychodzi jak wychodzi bo jednak dzieli nas ekran.Ja już napisałam co mnie zirytowało. Moze zrób to samo. Wyjaśnimy sobie, pogadanki znajdziemy konsensus? forum jest duże i dla każdego jest na nim miejscesmile
      Darzę Cie dużą sympatią.
      • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 15:47
        Porozmawiamy - miało być, a nie pogadanki
    • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 15:49
      blue_velvett napisała:

      Też mam gorsze dni i teraz takie w
      > łaśnie nastały. Jeśli kogoś obraziłam, przepraszam. Bawcie się dobrzesmile
      Może napisz o tych gorszych dniachsmile Pomożemysmile Pocieszymysmile
    • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 15:52
      Blue pierwsze takie czy podobne oświadczenie może robi wrażenie, drugie, trzecie może jeszcze też... a potem raczej coraz mniej
      co chciałaś nim osiągnąć??
      na moje - rób co uważasz za słuszne i się z tego nie tłumacz, bo po co, ale licz się, że czasem skutki mogą być inne niż się spodziewasz, taki lajf, można z tego zrobić użytek dla własnego rozwoju albo i nie
    • 81belona30 Re: Staram się... 17.02.13, 16:09
      Jeśli przebywanie tutaj sprawia Tobie przyjemność,wprowadza Cię w dobry nastrój,to czy warto tracić to?Przecież w realu także stawiasz czoła niepowodzeniom,czy nieporozumieniom-szkoda.
    • 7stefan7 Re: Staram się... 17.02.13, 16:10
      znacie wszyscy takie słowo jak "dystans" - a niby dorośli ludzie hehehehehehe big_grin
      • 81belona30 Re: Staram się... 17.02.13, 16:18
        -nie hehehaj się tak głośno,bo się zachłyśniesz wink
    • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 16:28
      gwen75 napisał:

      > > nie należy ludzi uszczęśliwiać na siłę choćby przez próby zatrzymywania ;
      > )
      >
      > Nie to, żeby na siłę uszczęśliwiać. Ja będę nieszczęśliwy jak Blue odejdzie! big_grin
      > tongue_out
      >
      > Foch ma tę samą wartość (ujemną wink ) co przyczepianie się do czyjegoś języka i
      > pouczanie co pedagogowi wypada a co nie tongue_out
      Gwen, od przyjaciela, a za niego cie miałam, oczekiwałabym pouczeń i krytyki na priva.
      I mam nadzieje, że moja nieobecność na forum cie nie unieszczęśliwi.
      A velvecia też napisała kilka mało miłych rzeczy. Rozumiem jednak, że wrażliwość w jej przypadku cie zawodzi.Sama postawa, chwalenie się w każdym prawie wątku, który czytałam mnie dziś wyjątkowo zirytowało. Jeszcze raz przepraszam, że dałam się ponieść emocjom.
      Miłego wieczorusmile
    • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 16:30
      gwen75 napisał:

      > > nie należy ludzi uszczęśliwiać na siłę choćby przez próby zatrzymywania ;
      > )
      >
      > Nie to, żeby na siłę uszczęśliwiać. Ja będę nieszczęśliwy jak Blue odejdzie! big_grin
      > tongue_out
      a to doświadczysz tego, że niebezpiecznie jest uzależniać swoje szczęście od innych osób i ich zachowania... wink

      > Foch ma tę samą wartość (ujemną wink ) co przyczepianie się do czyjegoś języka i
      > pouczanie co pedagogowi wypada a co nie tongue_out
      zwrócenie uwagi, czyli informacja, że ktoś ma inne zdanie od mojego i nie boi się go wyrazić, ale też jest gotów uzgodnić stanowiska, bo może widzi tylko "inny kawałek słonia" jest jednak czymś innym niż próba wywołania poczucia winy, bo ja się staram, ale nikt mnie nie rozumie, bo mam gorsze dni... no nie rozumie, no i co z tego? więc albo tłumacz, albo przyjmij do wiadomości, że nie rozumie
    • mayenna Re: Staram się... 17.02.13, 16:31
      gwen75 napisał:

      > mayenna napisała:
      >
      > > No i żeby ta druga strona poczuła się jak ostatnia świnia. i
      > > to się w moim przypadku bardzo dobrze Velveci udało.
      >
      > Nie posądzałbym jej o tak niskie zamiary. I myślę, że nie ma podstaw byś czuła
      > się tak jak to określiłaś.
      Ale przykro mi, bo tak się czuję i mam prawo do swoich odczuć i wyrażania ich, podobnie jak Velvecia.
    • zegnaj_kotku Re: Staram się... 17.02.13, 16:44
      A to nadal o nietypowych świętach? dziś dzień focha i żegnania?
      Dać sobie buzi i nie robić fochów smile
      i nigdzie się nie rozłazić bo sama siedzieć nie będę wink
      • stefcia41 Re: Staram się... 17.02.13, 16:48
        A po herbatę mogę iść? wink
        • zegnaj_kotku Re: Staram się... 17.02.13, 16:59
          byle nie do Indii wink
    • lesher Re: Staram się... 17.02.13, 16:59
      Ale.... ossochozi??
      • stefcia41 Re: Staram się... 17.02.13, 17:00
        Zasięgu nie miałeś i nie czytałeś? wink
        • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 17:24
          może czytał tylko literki a nie to, co pomiędzy nimi winktongue_out czy tam wierszamiwink
    • lesher Re: Staram się... 17.02.13, 17:13
      Iiii tam...

      www.youtube.com/watch?v=aRuBZefAQVI
      • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 17:18
        Lesiu, nie mogę pozostać obojętna, po prostu natura ciągnie waderę... Pomna na wszystkie konsekwencje, jakie mi grożą po tym wyznaniu, jednak przyznam: owszem, brak chłopa rzuca mnie się na... wink
        • 7stefan7 Re: Staram się... 17.02.13, 17:21
          toć chłopów Ci tu dostatek tongue_out
          • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 17:23
            Radziłeś mi dystans, więc postaram się go zachować w tym przypadku... Zaskakuj kogoś innego Stefkusmile
            • 7stefan7 Re: Staram się... 17.02.13, 17:25
              zaskakuj czy stwierdzaj fakt big_grin
              • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 17:44
                Stefan, nie jestem osobą, która będzie wywlekać różne rzeczy z priva i Ciebie też o to proszęsmile
                • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:21
                  blue, nie uciekaj smile nie pozwalam! puszczę gończego wink
                • 7stefan7 Re: Staram się... 17.02.13, 18:30
                  wywlekam hmmmmmmmm - musze się jednak napić - dawaj ta herbatkę swoją z prądem tongue_out
                  • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 18:41
                    Masz wiadro? Bo sam prąd został...
                    • 7stefan7 Re: Staram się... 17.02.13, 18:43
                      toś Ty nieprzygotowana widzę big_grin ale z dwojga złego dobrze że prąd - gorzej jakbys o herbacie się ostała big_grin
                      • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 18:50
                        Widzę, że nie z tej samej mąki dowcipy pieczemytongue_out
                        • 7stefan7 Re: Staram się... 17.02.13, 18:55
                          u mnie się z wiadrem po prąd biega własnie big_grin
                          • zegnaj_kotku Re: Staram się... 17.02.13, 18:59
                            ale to chyba tylko jak awaria? wink
        • lesher Re: Staram się... 17.02.13, 18:48
          > Lesiu, nie mogę pozostać obojętna, po prostu natura ciągnie waderę... Pomna na
          > wszystkie konsekwencje, jakie mi grożą po tym wyznaniu, jednak przyznam: owszem
          > , brak chłopa rzuca mnie się na... wink

          No to trzeba coś z tym zrobić!
          Koniecznie!
      • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 17:18
        Lesiu czyżbyś chciał gdzieś popracować domowo?? winkbig_grin do mnie masz chyba najbliżej... ale nie wiem czy to jest właściwy argument... winktongue_out
        • zed-is-dead Re: Staram się... 17.02.13, 17:31
          Rozumiem, że zależy Ci na tym, by ktoś porządnie wysprzątał mieszkanie?
          • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 17:34
            powiedziało mi, że jestem za młoda... trochę naczyń mi zostało do zmycia, a tyle się napisaliście o tym dniu kota, że mi właśnie rzeczona wygniata mostek... wink no i żebym chciała, nie mogę nijak winksmile
        • lesher Re: Staram się... 17.02.13, 18:47
          Konkurs zrobię tongue_out
          • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 19:24
            heh zanim mi odpowiedniego kandydata wyłonisz do tego zmywania... to ja już może sama lepiej pójdę winktongue_out
    • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 17:31
      gwen75 napisał:

      > green.amber napisała:
      >
      > > a to doświadczysz tego, że niebezpiecznie jest uzależniać swoje szczęści
      > e od in
      > > nych osób i ich zachowania... wink
      >
      > Dobrze mówisz. Ale pisałem to z przymrużeniem oka wink
      no coś Ty... i nie będziesz nieszczęśliwy?? no to teraz mogłeś dowalić Blue... zdajesz sobie s tego sprawę??

      > Chyba nie ma sensu się licytować czy to to samo, i co gorsze. Złe dni każdy ma
      > prawo mieć i każdy ma prawo zachować się inaczej, niż wtedy gdy się czuje lepie
      > j wink
      każdy ma prawo, a ja sobie dałam prawo powiedzenia, że zauważam próbę wywarcia wpływu i w sumie czuję, że mnie ta próba gila... wink
    • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 18:01
      gwen75 napisał:

      > green.amber napisała:
      >
      > > no coś Ty... i nie będziesz nieszczęśliwy?? no to teraz mogłeś dowalić B
      > lue...
      > > zdajesz sobie s tego sprawę??
      >
      > Blue dobrze to zrozumie, bo wyjaśniłem o co mi chodzi w innym poście wink

      że wyjaśniałeś, możesz być pewien, że wyjaśniłeś... a że zrozumiała... że zgodnie z Twoją intencją...

      >
      > > zauważam próbę wywarcia wpływu
      >
      > Jako osoby super-dojrzałe i nie ulegające fochom i innym takim, nie damy też ni
      > komu okazji by jakakolwiek próba wywarcia wpływu na nas okazała się skuteczna ;
      > D wink ;P
      aaa tu o kim się przymrużasz?? winksmile
      bo ja to się dopiero zaczynam uczyć... domyślam się, że wielu rzeczy mi jeszcze brakuje i możliwe, że nie raz dam się na coś nabrać... wink
      • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 18:04
        Amber, zrozumiałam Gwena. Zrozumiałam i Ciebie. Nic Ci chyba złego nie zrobiłam, że aż tak... a jeśli, to kolejny raz: WYBACZ. I nie czytaj mnie po prostu.
        • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 18:22
          blue_velvett napisała:

          > Amber, zrozumiałam Gwena. Zrozumiałam i Ciebie. Nic Ci chyba złego nie zrobiłam
          > , że aż tak... a jeśli, to kolejny raz: WYBACZ. I nie czytaj mnie po prostu.
          aż jak Kobieto "na pewnym poziomie"?? (młody sobie bystrość wzroku przytępił panienkami albo dał Ci fory) czym tak Cię krzywdzi i jakie cierpienia powoduje moja rozmowa z Gwenem, do której nam dałaś natchnienie swym wątkiem, bo nie wiem??
          czytam co mam ochotę i piszę, kiedy uważam za słuszne, czy mam Cię pytać o zgodę?? jesli tak to kiedy, bo teraz rozmawiałam nie z Tobą i nie Ciebie czytałam...
          • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 18:34
            Widzę, że bardzo chcesz mnie sprowokować, a to tylko utwierdza mnie w przekonaniu o tym, że pewnie czymś Cię dotknęłam, nie zdając sobie z tego sprawy. Jeśli słowo: wybacz odnosi odwrotny skutek, to obiecuję, że już nie będę się wypowiadać na Twój temat. Oczywiście Tobie tego zabronić nie mogę, jak sama zauważyłaś. Miłego wieczorusmile
            • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 19:02
              do czego mogłabym Cię sprowokować?? mam się bać??wink
              przekonania już mają to do siebie, że bywają błędne i prowadzą na manowce, najskuteczniej jest je rozwiewać zadając pytania sobie lub innym i słuchając odpowiedzi, a tu widzę jakoś odwrotną tendencję, więc chyba rzeczywiście nie ma o czym rozmawiać...
              nie wiem, co miałabym Ci wybaczać i jakiego skutku oczekiwałaś, straszne ogólniki...
              Mayenna chciała z Tobą rozmawiać i wyjaśniać, ja nie, ja tu sobie rozmawiam z Gwenem a Ty się wcinasz, co w sumie wcale mnie nie dziwi, bo od kilku tygodni wszędzie Cię pełno, co przyjęłam do wiadomości jako dobro inwentarza i traktuję jako normę, zdziwi mnie kiedy się powstrzymasz od jakiegoś komentarza wink
              miłego wink
    • fripoo Re: Staram się... 17.02.13, 18:04
      hahahahaha na tym forum ciągle tak samo, choć uczestnicy nieco innibig_grin a dowalajcie sobie , przynajmniej po całym tygodniu zapierdalania mam się z czego posmiaćbig_grin to taka moda na sukces forumowabig_grin
      majenusie welwetusie amberusie i inne usie do dziełabig_grin
      • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 18:15
        tylko kutasa nie zajeździj big_grin
        • fripoo Re: Staram się... 17.02.13, 18:17
          Wacek jak skałasmile
          • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 18:19
            a sorry - na kanwie niniejszej nomenklatury - kutasika big_grin
            • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 18:23
              Tedi, nie szalej z nazewnictwemsuspicious
              • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 18:29
                och velveciuniuniu smile
                • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:32
                  tedefuuuniuniu... zajeżdżony... nie dokończę big_grin

                  ok... proszę Państwa, opuszczam niniejszym to przedszkole, bo nigdy nie lubiłam najmłodszej grupy big_grin
                  • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 18:35
                    sssssseseseseeesieejjjj big_grin
                    • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:37
                      do mnie mówisz czy koło mnie?

                      w Twoich snach... wink marzenia wolno mieć wink
                      • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 18:41
                        nie marzę o kaszalocie w konserwie wink
        • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:30
          znasz stan z autopsji? wink

          do prawdy przykre...
          • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 18:39
            heh, tylko tydzień wytrzymałaś, słabiutko.
            a miałaś już być grzeczna. nie odzywać się do ciebie a sama szukasz ch do d.
            ssssssseesesessssiiijjj wink
            • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:43
              Że to niby do mnie?

              Może Ciebie fiutek swędzi, że tak o ch... do d... wink wiesz, marzenia wolno mieć, ale ja bym Cię nawet nie chciała kopnąć w dupę... frajerze wink

              Ssij se sam wink
              • lesher Re: Staram się... 17.02.13, 18:45
                Ej, wyluzuj Fibiśka!
                • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 18:47
                  Luz i relaks... już mnie tu nie ma...

                  a koledze polecam, swąd przyrodzenia się leczy wink

                  nie widzę jego postów... także tego... trzymajcie się Wszyscy wink
                  • puch_atek Re: Staram się... 17.02.13, 18:58
                    blue_phoebe to little_phoebe?
                    pytam bo gubie sie w tej telenoweli smile
                • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 18:47
                  ale oba, jak wylazła z nory, gdy ją zapach ścierwa zwabił big_grin
              • tdf-888 Re: Staram się... 17.02.13, 18:46
                nie eskaluję konfliktu uzywając gorszych inwektyw, bo chciałbym jednak, aby te wypowiedzi obnażające twoją małość nie były usuwane.
                żal.pl smile
                • puch_atek Re: Staram się... 17.02.13, 20:59
                  tdf-888 napisał:

                  > nie eskaluję konfliktu uzywając gorszych inwektyw, bo chciałbym jednak, aby te
                  > wypowiedzi obnażające twoją małość nie były usuwane.
                  > żal.pl smile

                  inwektywy inwektywami, ale Cie, podkresla, ta duza litera, dobre wychowanie i szacunek dla interlokutora
                  fenomen forumowy jak dla Mnie (lol)
                  • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 21:07
                    dla niektórych szczytem szacunku są rozmowy o wackach, ssaniach i kaszalotach wink

                    dobrze, że można sobie wyszarzyć i nie czytać... w myśl zasady: nie dyskutuj z debilem, bo najpierw sprowadzi Cię do swojego poziomu, po czym pokona doświadczeniem... dlatego też czując, że poziom leci coraz niżej... wyszarzyłam... naprawdę super wynalazek wink

                    ale miło, że Ktoś tutaj przywołuje zasady dobrego wychowania... smile
                    • puch_atek Re: Staram się... 17.02.13, 21:41
                      little_phoebe napisała:
                      >
                      > ale miło, że Ktoś tutaj przywołuje zasady dobrego wychowania... smile
                      >

                      ale ja niczego nie przywoluje smile
                      akurat posluzylas dobrym przykladem, zawsze mnie bawilo jak ludzie potrafia sie obrzucac blotem stosujac przy tym zasady pisowni, ktore nijak sie nie maja do tresci hihi
                      "XXXXX, nie bede z Toba dyskutowac padalcu!" big_grin
                      Duza litera piszemy nie bez powodu wink nie ma przymusu.
                      • little_phoebe Re: Staram się... 17.02.13, 21:47
                        ja 'Ty' z dużej tak z przyzwyczajenia piszę...

                        > tresci hihi
                        > "XXXXX, nie bede z Toba dyskutowac padalcu!" big_grin
                        > Duza litera piszemy nie bez powodu wink nie ma przymusu.

                        pewnie byłabym skłonna tak napisać, gdybym wyzywała ludzi od padalców tongue_out

                        a to, że komuś się należy nie oznacza, że nie wolno mi sobie pisać z przekąsem: 'Tobie', 'Ty', 'Cię'... wink

                        przywołujesz, nie przywołujesz... napisałeś o szacunku do rozmówcy, albo ja źle zrozumiałam wink
                        • blue_velvett Re: Staram się... 17.02.13, 22:00
                          Przyzwyczajenie drugą naturą człowieka... coś w tym jest...smile
                  • tdf-888 Re: Staram się... 18.02.13, 10:44
                    ale zobacz, sama zaczyna, wcina się nieproszona, a potem ma pretensje o słownictwo, że się pobrudzi. jak się nie może powstrzymać, to dobrze, że wyszarzyła, widać niektórzy muszą mieć radykalne ograniczenia, bo sami ze sobą sobie nie radzą smile
                    tak czy siak - tę dyskusję, jak sama przyznała, przegrała i dlatego się wycofała.
                    najbardziej nie lubię fałszywych ludzi, takich jak ona.
    • green.amber Re: Staram się... 17.02.13, 18:27
      gwen75 napisał:

      > green.amber napisała:
      >
      > > że wyjaśniałeś, możesz być pewien, że wyjaśniłeś... a że zrozumiała... ż
      > e zgodn
      > > ie z Twoją intencją...
      >
      > Więcej wiary w ludzi wink
      > W razie czego zawsze można sobie jeszcze pewne rzeczy wyjaśnić wink
      chyba mam jej nadmiar i często się to na mnie mści... winktongue_out

      > > aaa tu o kim się przymrużasz?? winksmile
      > > bo ja to się dopiero zaczynam uczyć... domyślam się, że wielu rzeczy mi
      > jeszcze
      > > brakuje i możliwe, że nie raz dam się na coś nabrać... wink
      >
      > Tak ogólnie przymrużam, nie personalnie do kogokolwiek. Może bardziej o sobie p
      > isałem big_grin
      yhmmmwinksmile
    • fripoo Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 18:35
      powinny być rozwiązywane w cywilizowany i uczciwy sposób - proponuję walki w kisielusmile
      • lesher Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 18:44
        O! Frip, rzadko co prawda się z Tobą zgadzam, ale tym razem pomysł masz wyśmienity big_grin
        • blue_velvett Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 18:53
          Pocałujcie się w łokiećtongue_out Jak dostaniecie, cfffaniaczki...
          • sadgirl25 Velvett, tylko nie uciekaj do sąsiada 17.02.13, 18:59
            Błagam Cię
            tam króluje Noa
            • blue_velvett Re: Velvett, tylko nie uciekaj do sąsiada 17.02.13, 19:08
              Nie mam zamiaru uciekaćsmile Po tylu sympatycznych privach od osób, od których w życiu bym się nie spodziewała...smile Miałam chwilę słabości i pomyślałam: wejdę na forum, tu się odstresuję... Więc jak kolejny raz zaczęłam obrywać "za niewinność", to mi się baaardzo przykro zrobiło... ale ja potrafię się przyznać do błędu i przeprosić, nawet jeśli za bardzo nie wiem, za co powinnam przepraszać... Smutasku, dlaczego ludzie potrafią tak bezinteresownie ranić innych? Ciągle się nad tym zastanawiam i ciągle nie umiem zrozumieć...
              Dzięki, że jesteśsmile
              • sadgirl25 Re: Velvett, tylko nie uciekaj do sąsiada 17.02.13, 19:13
                Teraz już rzadziej tu wchodzę, więc w wielu sprawach które się tu dzieją nie orientuję się
                ale powiem Ci tylko jedno ludzie ranią innych z różnych powodów
                żeby sami mogli się dowartościować dowalając innym
                bo w inny sposób nie potrafią tylko zatruwać innym życie
                z bezsilności, frustracji
                nie przejmuj się nimi , naprawdę nie warto
                zamiast tego szukaj wartościowych ludzi, którym warto ufać, ale jest ich niestety w dzisiejszym chorym " świecie " coraz mniej
                trzymaj się smile
        • fripoo Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 19:26
          JA bym mógł rozmasowywać zawodniczki pomiędzy rundamismile a Tapatik by je wąsem drażniłbig_grin
      • stefcia41 Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 19:04
        Mnie najlepiej jest w zielonym kolorze , więc mogę wybrać agrestowy? tongue_out
        • bez.pokory Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 19:56
          a zurawinowy jest, bo mnie jakby cos w ten desen ciągnie?
          • blue_velvett Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 19:57
            Ja mam, ale tylko kubeczek... do zjedzeniasmile Proszę, podzielę sięsmile
            • bez.pokory Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:02
              w kubeczku to ja raczej się nie zmieszczę, ale dziękuję za chęć udostępnienia smile
              • torado Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:09
                a ja chętnie skorzystam z kubeczka, jeśli są w nim maliny ( choć o tej porze roku to raczej trudno o nie wink ) lub choćby jest w kolorze malinowym, bo mnie do tego ciągnie wink
                • little_phoebe Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:13
                  też wolałabym kubek: malina, żurawina lub wiśnia wink ewentualnie truskawki... co tam macie, w kubku dacie i spokój big_grin
                • blue_velvett Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:13
                  Maliny mam zawsze mrożone, bo uwielbiam z lodamismile Więc zróbmy tak: ja rozmrażam malinki, Ty idziesz do sklepu po kisiel malinowy i spotykamy się w połowie drogiwink
                  • little_phoebe Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:14
                    dobre są z sorbetem i bitą śmietaną także... smile
                  • zegnaj_kotku Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:17
                    blue_velvett napisała:

                    > Maliny mam zawsze mrożone, bo uwielbiam z lodamismile Więc zróbmy tak: ja rozmraża
                    > m malinki, Ty idziesz do sklepu po kisiel malinowy i spotykamy się w połowie dr
                    > ogiwink

                    to ja też przyjdę... z... z... z łyżką, może być? wink
                    • little_phoebe Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:19
                      jasssne smile

                      tzn nie wiem, bo to nie mój kisiel, ale jak coś to mam Słodkie Chwile w kilku smakach... więc ostatecznie można mój, z łyżeczką wink
                      • blue_velvett Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:23
                        I będzie balia kisielu... i bita śmietana.... i maliny....big_grin
                        ... i ten jak mu tam Mr Fripo, to dycha jeszcze?tongue_out
                        • torado Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:28
                          blue_velvett napisała:

                          > I będzie balia kisielu... i bita śmietana.... i maliny....big_grin
                          > ... i ten jak mu tam Mr Fripo, to dycha jeszcze?tongue_out

                          no dobra, a teraz wybieramy stosowne stroje do tych walk w kisielu wink. Jakieś pomysły w co by się tu ubrać? big_grin
                          • little_phoebe Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:30
                            strój musi być wizytówką zawodniczki i jakiś pseudonim artystyczny też trzeba chyba, nie? wink
                        • little_phoebe Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:29
                          hahaha... balia kisielu big_grin no... miały być kubki tongue_out

                          ja tam walczę co dnia w cemencie... tongue_out hmmm... gdzie się podział... może ćwiczy techniki masownia zawodniczek... wiesz... sztuki walki wymagają wprawionego fizjoterapeuty wink
                          • blue_velvett Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:30
                            Ja się o stroju nie wypowiadam, bo to co mi na myśl przyszło nie nadaje się na forum...tongue_out
                            • torado Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:38
                              blue_velvett napisała:

                              > Ja się o stroju nie wypowiadam, bo to co mi na myśl przyszło nie nadaje się na
                              > forum...tongue_out

                              oj tam. Mnie na myśl przyszedł strój Borata wink big_grin big_grin
                        • stefcia41 Re: Wszelkie konflikty pomiędzy kobietami.. 17.02.13, 20:29
                          a cos tak się rozszalała?
                          kisiel nie wystarcza? wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka