pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 10:20 a muszę? bo nie mam weny jakoś... Odpowiedz Link
ane-tal Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 10:48 Wychodzi mi,że nie grzeszę w ogóle Nie wiem co to randki to swoją drogą... ale tak sięgając pamięcią to taki mam właśnie wynik Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 12:29 dlaczego tylko kobiety? byłam na randce gdzie pan popełnił 3 z tych wymienionych. Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 12:37 Napisał scenariusz, był wyzywająco umalowany i panna przy stoliku przypominała mu byłą? Odpowiedz Link
mayenna Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 15:25 witamina_b12 napisała: > jeszcze lakier mu odpryskiwał )) Na Mercu? Odpowiedz Link
robert.83 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 12:47 Z perspektywy faceta: 1. Mnie najbardziej drażni pisanie scenariuszy - taka sytuacja, kiedy kobieta z góry ma wyryty w głowie sposób, w jaki powinienem się zachować, jak mysleć, jak i kiedy okazywać adorację i święty zachwyt. Być może np. materializm drażniłbym nie bardziej ale scenariusze zdarzały się zdecydowanie częściej i pachniały mi... staropanieństwem i życiem harlekinami . 2. Drażni też brak luzu, dystansu... to potrafi się przekładać na trzeci punkt. 3. Zbytnia reaktywność. Postawa typu "zabawiaj mnie, a ja będę aprobować lub nieaprobować". Nie wiem czy każdy, ale niektórzy z mężczyzn lubią... interakcję... zabawę we dwoje... to nie jest one man show. Fajnie, jeśli kobieta potrafi OTWARCIE dać do zrozumienia, że fajnie, że nie fajnie... że coś ją bawi, że coś chce lub nie chce. Fajnie, jeśli o tym mówi lub pozwala na to, żeby jej ciało mówiło (chodzi mi o mowę ciała, nie o seks). 4. W kwestii fundowania atrakcji: Zwykle ja płacę - niezależnie kto zapraszał, ale kobieta nie powinna tego oczekiwać. Jeśli spotkanie nie jest jasnym zaproszeniem jej przeze mnie, powinna być przygotowana na finansową samowystarczalność. Ważne, żeby spędzała czas ze mną-mną a nie mną-bankomatem. Mam się liczyć ja a nie mój portfel. 5. Umiejętność wyrażania własnego zdania i nastroju: Idziemy ulicą w nowym mieście i szukamy odpowiadającej nam knajpki. Myszkujemy. Knajpka powinna odpowiadać nie tylko mi i moim gustom, ale i jej. Być może przede wszystkim jej, bo ja się w wielu miejscach czuję dobrze. Fajnie, jeśli potrafi okazać coś więcej niż głęboki tumiwisizm połączony z późniejszym niezadowoleniem. Albo albo. Albo mówisz czego chcesz albo godzisz się na to czego chcę ja. 6. Otwartość (daj Boże rosnąca) na rozmowy na każdy temat. To strategicznie ważne - nie chodzi już o randki ale o znajomość per se. Fajnie jest móc rozmawiać na poważne, skomplikowane tematy, ale też umieć i móc żartować z siebie samego... Nie lubię jak istnieją tematy tabu. Oczywiście wszystko ma swoje miejsce w czasie i przestrzeni. Odpowiedz Link
mayenna Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 13:55 A to są aż tak unikatowe zachowania? Ale to by oznaczało, że ten artykuł ma trochę prawdy w sobie, a mnie się wydawało, że dopuszczalny poziom abstrakcji został w nim przekroczony. Odpowiedz Link
mayenna Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 13:56 Jeszcze tak w kwestii wyrytego scenariusza? Na czym to polega? Bo jako żywo nie rozumiem zjawiska. Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 14:06 Na tym, ze pani jest scenarzystką i reżyserką, a pan aktorem. Z tym, ze pan nie dostaje scenariusza do ręki, ma się po prostu domyślić Odpowiedz Link
mayenna Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 15:23 zed-is-dead napisał: > Na tym, ze pani jest scenarzystką i reżyserką, a pan aktorem. Z tym, ze pan nie > dostaje scenariusza do ręki, ma się po prostu domyślić Mężczyźni tez tak mają, tylko na bardziej zaawansowanych randkach. A ja myslałam, że po spazmach z powodu braku wyłączności w relacjach internetowych już mnie nic nie zdziwi Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 15:32 No nie wiem, jak to jest z panami na zaawansowanych randkach. Odpowiedz Link
mayenna Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 15:43 zed-is-dead napisał: > No nie wiem, jak to jest z panami na zaawansowanych randkach. > No coś Ty? Nigdy nie byłeś? Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 21:14 Na szczęście nie Chociaż kumpel ze swoją ówczesną dziewczyną, a dzisiejszą żoną weszli kiedyś do baru dla gejów. I oboje czuli się dziwnie. Ona - bo nie była podrywana przez facetów. On - bo przez tych facetów podrywany był Odpowiedz Link
robert.83 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 14:25 Raz "myslałam, że mnie wtedy obejmiesz", a raz "chciałam, żebyś... ale nie tak/nie wtedy", innym razem "naprawdę miałam ochotę na... ale chciałam, żebyś się domyślił". Pani może sobie wymyślić np. że puszczę Enyę a ja puszczam Barry'ego White'a. Odpowiedz Link
blue_velvett Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 14:36 To chyba nastolatki tak mają? Nie wyobrażam sobie dojrzałej kobiety, która się tak zachowuje... przecież wiadomo, że facet to prosty ale jakże uroczy w obsłudze instrument... i powinien otrzymywać jasne komunikaty... wtedy uroczo i ochoczo je realizuje Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 14:39 to zacznij ja czasem umieram ze śmiechu jak słyszę opowieść znajomych singielek i wcale się potem nie dziwie, że sa same no i świat się zmienia - panowie niewieścieją i przestają być prości - wiem coś o tym przyciągam "wariatów" Odpowiedz Link
blue_velvett Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 14:44 Już zaczęłam A "wariatów" bardzo lubię "oswajać"... nuda potrafi zabić nawet muchę Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 18:35 to specyficzny rodzaj wariatów i wole ich omijać - jakoś zawsze oznaczają kłopoty Odpowiedz Link
robert.83 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 17:34 blue_velvett napisała: > To chyba nastolatki tak mają? Nastolatki już z tego wyrosły. Takie zachowania się pojawiająwłaśnie wśród starszych dziewczyn. Ale nikt nie jest idealny, więc co tam mam krytykować. Ciekawe ile grzechów ciężkich zarzuconoby mi. Myślę, że sporo. Odpowiedz Link
mayenna Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 15:20 To ja się tak bawiłam w przedszkolu. "Ja zrobię to i to, a ty wtedy powiesz..." Odpowiedz Link
tdf-888 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 21:25 bo baba to jest złośliwa narośl wokół cipy, ot co! Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: 7 grzechów....facetów na randkach;) 21.03.13, 14:37 teraz bym chciała poznać bo tak wszędzie tylko piszą o kobiecych błędach i grzechach.. obiecuję że wieczorem podopisuję a teraz uciekam dalej .... Odpowiedz Link
blue_velvett Re: 7 grzechów....facetów na randkach;) 21.03.13, 14:54 Ależ proszę... 1. Jestem macho i ciacho, a Ty Mała patrz i podziwiaj... 2. Mam dwa telefony, które ciągle dzwonią, ale wiesz, nie mogą się beze mnie obejść w pracy... 3. Wiem tyle o kobietach... w zasadzie nie interesuje mnie Twoje zdanie... a to, że jestem sam... bo one mnie nie doceniają... 4. Nie zależy mi na wyglądzie... ale super, że facet przy stoliku obok gapi się na Twoje włosy... 5. Nie będę Cię porównywał do moich byłych, ale dobrze by było gdybyś znała dania kuchni włoskiej, bo moja... 6. Bardzo się cieszę, że masz tyle do powiedzenia na wiele tematów, ale może byśmy przeszli do konkretów... 7. Koniecznie musisz poznać moją mamę... Ale poza tym, faceci są super Odpowiedz Link
zakochana_jane Re: 7 grzechów....facetów na randkach;) 21.03.13, 15:43 Mnie ostatnio jeden gościu całkowicie wbił w krzesło pytaniem. "A co na to twoi rodzice? Nie pytają się kiedy będą wnuki?" Ja Cię ... a myślałam, że to kobiety mają takie parcie na szkło No ale w moim przypadku to trafiła kosa na kamień Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: 7 grzechów....facetów na randkach;) 21.03.13, 18:33 hahah chyba umawiamy się z tymi samymi facetami Odpowiedz Link
blue_velvett Re: 7 grzechów....facetów na randkach;) 21.03.13, 18:56 Myślisz? To może zróbmy listę, żeby unikać błędów na przyszłość Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: 7 grzechów....facetów na randkach;) 21.03.13, 19:19 ale co "różowy kalendarz" ???? z numerami telefonów i opisem delikwenta? wiesz - wadu i zalety - a może to co dla mnie jest wadą dla innej będzie zaletą i na odwrót wiem, wiem - zastrzelcie mnie dziś za głupie pomysły idę po lampkę wina bo mi się mózg lasuje Odpowiedz Link
blue_velvett Re: 7 grzechów....facetów na randkach;) 21.03.13, 20:57 Jesteś mi bliska... ten "różowy kalendarz"... albo taki "Dziennik Zielonookiej"... w sumie do mnie też pasuje, bo kolor ocząt ten sam Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 17:06 Jedzenie nie jest grzechem a wręcz przeciwnie - błogosławieństwem Odpowiedz Link
zed-is-dead Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 21:10 Wytworzyć próżnię na przykład. Wtedy dźwięk nie ma możliwości się rozejść Odpowiedz Link
81belona30 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 21:44 -przyjemność bez dźwięków ?- a jeśli ktoś jest słuchowcem? Odpowiedz Link
tygrysgreen Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 18:18 jestem czysta jako lelija ale znam te grzechy, jak najbardziej, z zachowań panów na randkach zwłaszcza punkt 5-wylewanie żalów wychodził im świetnie Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 18:36 zgadzam sie Tygrysku jak to czytałam to przy każdym "grzechu" widziałam kolesia obśmiałam się jak norka Odpowiedz Link
blue_velvett Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 19:02 Się obśmiałaś tylko... Dziewczyny, powiem wam mój hit z randkowania: facet użalający się na pracę, byłe kobiety, mamusię, tatusia, szefową, byłą szefową, kioskarkę itd.... ale to jeszcze nic... on się popłakał był z tego żalu i... usmarkał w tym płaczu, a że blisko siedział... Naprawdę myślałam przez moment, że jestem w jakiejś ukrytej kamerze, bo to wtedy taki program latał na tivi... Mówię Wam, do dziś moje serce krwawi Odpowiedz Link
zielonooka38 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 19:14 mnie na drugiej randce przedstawił proboszczowi czułam się jak ciele na tagu i marudził że chce białą sukienkę do ślubu tak mnie wkurwił - że byłam gotowa mu ją kupić Odpowiedz Link
stefcia41 Re: 7 grzechów.... 21.03.13, 19:21 Ja tam nie pamiętam grzechów i proszę o rozgrzeszenie Odpowiedz Link