Dodaj do ulubionych

Porażka...

03.06.13, 12:56
to dla Was lekcja z której wyciągacie wnioski i czerpiecie motywację do intensywniejszego działania na zasadzie" Ja Wam pokażę !!!" ? , czy porażka to dramat po którym nie możecie się podnieść ,podcina Wam skrzydła ,czujecie ,że jesteście beznadziejni , to coś co zabija w Was cząstkę Was samych ?
Obserwuj wątek
    • 81belona30 Re: Porażka... 03.06.13, 13:04
      -nie lubię mówić o porażkach,a roztrząsać- tym bardziej.
    • marta-inna Re: Porażka... 03.06.13, 13:06
      Nie ma porażek. Są błędy. Niektóre da się naprawić, z innych można jedynie wyciągnąć wnioski na przyszłość.
    • zakochana_jane Re: Porażka... 03.06.13, 13:10
      Zdecydowanie analizuję co poszło nie tak, wyciągam wnioski, szukam rozwiązań alternatywnych aby następnym razem wyszło lepiej, implementuję w życie smile
      Staram się nie roztrząsać i rozmyślać, to nic na dłuższą metę nie daje.
      • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 14:00
        lubię to słowo implementować smile
    • bez.pokory Re: Porażka... 03.06.13, 13:11
      mnie podcina...
      zanim się podniosę musi duzo czasu minąć
      jeśli w ogóle się podniosę
      • ame_belge34 Re: Porażka... 03.06.13, 13:17
        Mnie porazki wkurzają, ojjj nie lubię przegrywać sad ale czasem jak kazdemu sie zdarzają. Najpierw czuję sie podle, ale zaraz włącza się umysł analityczny, dlaczego coś poszło źle, czy miałam na to jakiś wpływ. Jeśli nie miałam, to odpuszczam, szkoda moich nerwów, jesli zaś to ja zawiniłam ... no cóż trzeba się uczyć na własnych błędach i więcej ich nie popełniać.
        • bez.pokory Re: Porażka... 03.06.13, 13:34
          ja to w ogóle dziwna jestem,
          ze strachu ze się nie uda zupełnie nie podejmuję działania
          poddaje się zanim zacznę cokolwiek
          • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 14:01
            to do psy... marsz...
            • bez.pokory Re: Porażka... 03.06.13, 14:26
              dzięki tede za podpowedź
              • bez.pokory Re: Porażka... 03.06.13, 14:27
                podpowiedź
              • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 14:56
                nie ironizuj - szczerość za szczerość. chyba że nie ironizujesz, to wtedy wybierz się i spróbuj powalczyć.
                • bez.pokory Re: Porażka... 03.06.13, 15:02
                  ale po co? skoro jest mi dobrze jak jest?
                  • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 15:04
                    a to winszuję smile
                    i nie ironizuję
    • witamina_b12 Re: Porażka... 03.06.13, 13:17
      nie analizuję w kółko, nie roztrząsam, robię swoje i idę dalej.
    • czarny.onyks Re: Porażka... 03.06.13, 13:27
      zależy co...bo nie zawsze warto...

      czasem podcina skrzydła..ale potem jak kozica....staję powoli na nogi i wdrapuję się dalej...
      • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 14:02
        ach ileż pięknych wielokropków... po każdej części zdania smile
        widać bardzo przemyślana wypowiedź smile
        • czarny.onyks Re: Porażka... 03.06.13, 14:51
          no trochę mi się zdarza pomyślećwink
    • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 13:59
      to zależy..
      coś pomiędzy big_grin
      • czarny.onyks Re: Porażka... 03.06.13, 14:50
        a tak a propos porażki....wink


        jak testy??suspicioussuspicious
        • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 14:58
          jakie apropos? to jakiś błąd smile w mojej rzeczywistości nie ma porażki tongue_out
          testy nie oprawione, bo mi ludzie w głowie zamęt sieją
          • czarny.onyks Re: Porażka... 03.06.13, 15:05
            specyficzna ta rzeczywistość ....

            a dlaczego sieją???
            boją się?tongue_out
            • witamina_b12 Re: Porażka... 03.06.13, 15:06
              bo pewnie chcą dla niego "lepiej i więcej"
              • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 15:12
                ot toto
                że to niby nie dla mnie mi sieją
                że a magister itd
                inni że ja za nerwowy tongue_out a ja wszelkie test oszukać umiem i ze ściemnianiem problemów nie mam, a co dalej to już będzie co będzie najwyżej w gazecie będzie tongue_out
              • czarny.onyks Re: Porażka... 03.06.13, 15:13
                to w sumie tak jak my tongue_out big_grin

                a może to forum tak na niego działa i sieje zamęt.....winksuspicious
                • tdf-888 Re: Porażka... 03.06.13, 15:18
                  akurat opinie forum (wbrew twoim poglądom) to ja mam tam, gdzie nie dałbym się wydepilować za żadne skarby big_grin
                  • czarny.onyks Re: Porażka... 03.06.13, 15:43
                    no popatrz...ale trochę są zbieżne z opiniami Twoich znajomychwink


                    wiec się tak nie zarzekaj...bo ktoś poprosi i się wydepilujesz tongue_out
    • szymon_gw Re: Porażka... 03.06.13, 14:34
      Powinno być tak:

      Analiza porażki, aby:
      - ewentualna repriorytetyzacja celów (może nie jest tak ważne, aby wysilać się jeszcze raz);
      - ewentualna redefinicja sukcesu/porażki (może da się przekuć klęskę w sukces);
      - implementacja alternatywnej metody, o której optymalności decydują mi.in. wnioski z analizy przyczyn porażki (jak się niestety nie da zastosować żadnego z 2 powyższych punktów i jednak znów trzeba zakasać rękawy).

      A jest tak:
      W praktyce dochodzą emocje, a że są tacy co np wiedzą jak mi zagrać na ambicji, więc zdarza mi się urobić po łokcie wink
    • robert.83 Re: Porażka... 03.06.13, 14:39

      Taki już mam feler, że zadaję (za)dużo pytań. I porażka u mnie to też 1000 pytań.
      Ale raczej konstruktywnych niż biadolenie. Nawet czasem nie potrafię się porządnie wk...wić, bo zamiast tego rozkminiam na chłodnosmile.

      Gorzej z tym, że zapominam. Te wszystkie genialne prawdy życiowe, z których każda naprawiłaby moje jestestwo i sprowadziła na dobrą drogę... zapominamsmile.
      • marta-inna Re: Porażka... 03.06.13, 14:46
        Załóż sobie taki zeszycik Papy Smerfa. Może przyda się też następnym pokoleniom.
        • szymon_gw Re: Porażka... 03.06.13, 15:00
          Ale taki zeszycik to przydatny tylko w okresie bytności na tym szacownym forum. Jak już będzie ona, to "te wszystkie genialne prawdy życiowe, z których każda naprawiłaby moje jestestwo i sprowadziła na dobrą drogę" będziesz miał od niej gratis, tj. bez konieczności tego Twojego rozkminiania. I nie nie da Ci o nich zapomnieć wink
          • robert.83 Re: Porażka... 03.06.13, 15:01

            A może nie. wink
            • szymon_gw Re: Porażka... 03.06.13, 15:09
              Rozczulający tekst mojej ex:
              "Szymon! Czy ty wiesz jakie mógłbyś mieć wspaniałe życie?! Gdybyś tylko się mnie słuchał..."
              Rozczulający, bo ona mówiła to z niekłamanym przekonaniem i w trosce o moje szczęście smile I jak takiej nie kochać...
              • witamina_b12 Re: Porażka... 03.06.13, 15:12
                wiesz Szymonie to generalnie nie nasza wina, że taką sobie kobietę wybrałeś... wink
                ja w każdym razie się nie poczuwam.... big_grin
                • czarny.onyks Re: Porażka... 03.06.13, 15:40
                  big_grin
                  ech ten cięty języczek tongue_out
                • szymon_gw Re: Porażka... 03.06.13, 15:40
                  Ależ, tak jak pisałem, to był jeden z powodów mego gorącego uczucia, jakie do niej żywiłem. Szczera troska o szczęście lubego - znajdź mi drugą taką, to ja się poczuje w obowiązku złotem (no,... może raczej złotymi) obsypać smile
                  • witamina_b12 Re: Porażka... 03.06.13, 21:01
                    smile wink no widzisz dobrze miałeś i nie doceniałeś wink smile a teraz tylko wyżalić na forum się możesz wink

                    swoją drogą strasznie Ci musiała zaleźć za skórę
              • ame_belge34 Re: Porażka... 03.06.13, 15:25
                > "Szymon! Czy ty wiesz jakie mógłbyś mieć wspaniałe życie?! Gdybyś tylko się mni
                > e słuchał..."

                cudne wink big_grin
              • robert.83 Re: Porażka... 03.06.13, 15:58

                Dominująca kobietasmile! Kto wie... może komuś innemu byłoby pod jej kapciem bardzo dobrzewink.
                • szymon_gw Re: Porażka... 03.06.13, 16:07
                  Fałszywy wniosek. Jak by z niej była taka... domina wink, to nie apelowałaby przecież tak płomiennie do mojego... rozsądku smile , tylko po prostu tonem nie znoszącym sprzeciwy wydałaby komendę. Hm,... tak się jeszcze nie bawiłem, może czas na małe perwersyjki...
          • czarny.onyks Re: Porażka... 03.06.13, 15:02
            ..........toteż dlatego nie zakłada zeszyciku tongue_out
    • maruda2 Re: Porażka... 04.06.13, 22:31
      Co mnie nie zabije to mnie wzmocni. Mocno to wyświechtany banał, ale ja właśnie tak sobie tłumaczę niepowodzenia. A potem ruszam do działania, bo moja ambicja nie bardzo pozwala odpuszczać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka