Dodaj do ulubionych

O śpiewaniu :)

04.09.13, 13:34
Fajne ma działanie ^^ dzisiaj znowu się przekonałam. Parę dni temu w gazecie nowinowskiej wyczytałam o jednym chłoptasiu, a dzisiaj wrzuciła go na yt.



Nie tak dawno przechodziłam tą ulicą 3 maja i widziłam chłopaka z gitarą, podobnej postury ale bardziej blondyna niż bruneta i miał ciemne okulary smile Ten lepiej muzykuję...


Echhh ta gitara mnie bierze big_grin


Obserwuj wątek
      • tdf-888 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 14:14
        aleś się rozbrykała wink
        • hashimotka88 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 14:28
          Też to zauważyłam, jeszcze przed Tobą big_grin i muszę się uspokoić bo zaczęłam galopować jak gezela... powinnam wrócić do stepu- on mi jest przypisany smile
          Za dużo się mnie zrobiło. Pasuję zrobić Hush, Hush smile

          Najgorsze to to, że tylko na umyśle brykam... Dzisiaj już muszę potruchtać swoją trasą, w końcu stopy odpoczęły i odcisków już nie mam ^^
          Straszne ale przeszło tydzień nie biegałam.... ani rowerem nie jeździłam.... a w tenisa to już chyba z 2 tyg nie grałam.... jak leniwa kluska sie zrobiłam big_grin
          • hashimotka88 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 14:29
            Co druga na forum, na pierwszej stronie - to ja big_grin stanowczo za dużo mnie smile
    • hashimotka88 Re: O śpiewaniu i patrzeniu:) 04.09.13, 15:47
      Tym razem słuchałam niekończącej się muzyki i ogłądałam darmowe obrazy a raczej kraj - smile

      Jak mnie nie było to poszłam w tango z przyrodą. Ot tak, wyszłam sobie na zewnątrz. Pierwsze co zobaczyłam to dwie pary czerwonych ważek. Obie pary tańczyły. Zatrzymywały się w powietrzu i poruszały się raz góra... raz dół... jakby podskakiwały wink
      Samiec na górze był czerwony, przytrzymywał samice za głowę. Ta jednak nie była chętna tongue_out Tłowia swojego nie ugięła wink Tylko doszli do gry wstępnej. Być może udali się w bardziej zaciszne miejsce, by dzieła dokończyć wink
      Potem sobie myśle... a co będę siedziała zamknięta w futrce... pójde kilkanaście m dalej. Poszłam się przejść. Gruszkę zerwałam, na modraszkę, nie motyla a ptaszka, siędzacą na przygniłej gruszce popatrzyłam smile Tak gruszkę ugryzając przysiadłam sobie za porzeczkami na koniczynie smile Tak siedziałam aż tu nagle... moje słowa: Ja pier...ole big_grin czerwona ważka usiadła mi na przedramieniu smile Skrzydła swoje złożyła a raczej w dół opuściła i zaczęła mi się przyglądać. Chyba nieźle się zakamuflowałam, skoro na mnie w ogóle usiadła, achh ta nierozważna smile Telefonu nie zdąrzyłam wyciągnąć, niestety uncertain Znudziło mi się siedzenie to... położyłam się na zielonej koniczynie, pod głowę podkładjąc bluzę. Nie intersowało mnie czy coś we mnie wejdzie czy nie big_grin czy robaczek czy mrówka. Po prostu sobie leżałam.... Nie często tak mam, ale dzisiaj mnie wzięło. Słońce tak miło się promieniło, cieplutko jest smile
      W miedzy czasie dzięcioła stukajacego usłyszałam i świerszcze robiące piiiiiiijuuuuuu.

      hmmm wiem jak wyglada to co piszę... ale to jest prawdziwe... nic nie koloryzuje, jedynie barwy wyciagam i pokazuję. Mam pewną dysfunkcję.... opowiadam tylko o tym co widzę... Trochę moze i mam problem m.in. z marzeniami.... ale przynajmniej wiele sobie nie wyobrażam tongue_out wink
      • tdf-888 Re: O śpiewaniu i patrzeniu:) 04.09.13, 16:37
        coś ściemniasz.. świerszcze nie robią piiiiiiiiijuuuuuu
        • hashimotka88 Re: O śpiewaniu i patrzeniu:) 04.09.13, 17:08
          > coś ściemniasz.. świerszcze nie robią piiiiiiiiijuuuuuu

          No i wpadłam suspicious prześwietliłeś moje kłamstwa.
          Dla mnie też nigdy nie robiły ale ostatnio Agnus na nieśmiałkach powiedział, że tak robią wink dzisiaj jak się przysłuchałam to rzeczywiście, coś na podobieństwo tego śpiewają.
          Ok, świerszcze wg mnie robią: piiuu, piiiuu, piiuu.
          Tak w ogóle to być może ściemniałam... bo to mógłbyć inny prostoskrzydłe


          Hmm kiedyś za śpiewem weszłam w maliny big_grin i znalazłam tam zielonego pasikoniaka.
          Bardziej byłabym skora, że dzisiaj słyszałam właśnie jego, a nawet parkę. Echhh słuch mam już kiepski uncertain wolę oczami podąrzać smile
          • hashimotka88 Re: O śpiewaniu i patrzeniu:) 04.09.13, 17:15
            > Dla mnie też nigdy nie robiły ale ostatnio Agnus na nieśmiałkach powiedział, że
            > tak robią wink dzisiaj jak się przysłuchałam to rzeczywiście, coś na podobieństw
            > o tego śpiewają.

            Znowu nieprawdę napisałam uncertain
            Oczywiście miała na myśli Abyss7 ale ogonki mi się pomieszały w literach, brzuchy przoprzekręcały big_grin
    • raziel24 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 19:37
      Bardzo lubię tą piosenkę i szanuje Claptona jako artystę ale okoliczności w jakich powstał ten numer mnie jednak przerastają wole jednak jej nie słuchać po co pieprzyć sobie humor.
      • organza7 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 19:39
        No Ty to bardziej gospel, prawda?winkbig_grin
        • raziel24 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 19:41
          No tak "O Panie!!! to Ty na mnie spojrzałeś!!!" i jest mocbig_grin
          • organza7 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 19:50
            Ale Cię wzięłobig_grin Wrzuć jaką fotę, bo mię ciekawość pożerasuspicious
            • raziel24 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 22:52
              Jak będę się żenił to wrzucę jakąś ładną fotę we frakuwink
              • hashimotka88 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 23:05
                > Jak będę się żenił to wrzucę jakąś ładną fotę we frakuwink

                big_grin
                wiesz co mi się przypomniało? Filmik, który mi kiedyś zapodałeś, z dwojgiem dzieciaków.
                Dziewczynka mówiła, że wezmie z nim ślub a chłopczyk strasznie się jej bał. Krzyczał a nawet płakał i powtarzał ciągle NIE ! big_grin
                • raziel24 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 23:11
                  Ano przecież to mój wybieg;P
                  • hashimotka88 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 23:15
                    Wybieg? suspicious
                    tzn. że to Ty byłeś na tym filmiku za swoich młodzieńczych lat?
                    Ejjj jak teraz tak pomyśle.... to nawet podobny do niego jesteś, też włosy ciemnoblondne smile
                    • raziel24 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 23:18
                      Ty Snowden nie zdradzaj tajemnic państwowychsuspicious
                      • hashimotka88 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 23:25
                        a ja już wymiary Twoje miałam wypisane... skasowałam je, bo przestraszyłam się, że będę później ścigana suspicious
      • hashimotka88 Re: O śpiewaniu :) 04.09.13, 20:55
        A wiesz, że nawet nie wiedziałam o tych okolicznościach, że ta piosenka powstała dla jego syna... wiki mi powiedziała smile

        No i wróciłam. Tak jak mówiłam po chwilowej przerwie znowu potruchtłam a teraz z kokonem na głowie siedze big_grin
        Gdy zawołałam psinę na spacer to coś mi przyniosła... zwierzaka i to żywego O dziwo kundlica wypuściła ją z pyska. Wziełam na rękę i przeniosłam dalej, niby nie była zraniona. hhehe pewnie chciała mi dać prezent i przekupić by pójść z nią na spacer.
        Dzisiaj wyjątkowo źle mi się biegło uncertain nie chciało mi się za bardzo i kolkę miłam... mimo to jakoś przetrwałam smile
    • hashimotka88 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... 05.09.13, 14:07
      ... czy chcecie mnie słychać big_grin co tam najwyżej sama siebie, się posłucham. Ciężko jest do siebie dotrzeć, tak na sucho suspicious więc pobawię się palcami, pomyślę, poklikam i swoją pieśń odtworzę smile choćby dla siebie tongue_out

      Czy lubicie się rozsmakowiwać w szyszuni? ^^ znaczy się świeżo dojrzałych orzeszkach, włoskich dodam smile Poszłam by swoje kubki smakowe porozpieszczać. Pyszne są takie nie w pełni dojrzałe, gdzie trzeba ściagać skórkę z orzecha. Sama w sobie jest gorzka, gdy orzech nie jest dojrzały ale pod nią kryje się sama słodycz smile Trochę jest bawienia się, żeby takiego orzecha doprowadzic do całkowitej białości, niestety każda odrobina wierzchniej skórki zmieni jego smak...

      Hehhehe wczoraj z Onyksia wspominałych o zielonym kolorze, że mamy chyba obie go w głowie big_grin u mnie zielony na dodatek się uzewnętrznił. Mam go również na dłoniach suspicious achh te orzechy, pobrudziły mnie trochę ale żeby się tak rozsmakować to warto się trochę upaćkać. W trakcie się nie myśli racjonalnie, tylko sie smakuję smile

      No i dzisiaj znowu ważki sobie furkały smile znowu mi usiadła ^^ tym razem nie na przedramienie a na udzie wink ciekawe gdzie kolejna się zatrzyma suspicious hmmm znowu to był samczyk, zaczerwienony w dodatku. Miałam okazje by popatzreć mu w oczy, też czerwone smile Na każdym skrzydle a 4 ich było, miał po jednej ciemnej plamce. Ejjj on we mnie partnerki nie znajdzie suspicious więc nie wiem czego on tam szukał. Za duża na niego jestem tongue_out
      Potem (ok, może przedbig_grin) widziałam parkę ważek. Tak jak wczoraj uprawiały... taniec wink ale dzisiaj było coś więcej niż zwykły taniec... w końcu widziałam je złączone... wczoraj samica nie była chętna suspicious Tylko samiec za głowę ją przytrzymywał. Dzisiaj samica w końcu się ugięła... wygięła swoje ciało ku jego.... stronie smile razem stworzyli jedność - koło a prędzej kształtem serce przypominali, ładnie się dobrali smile Sie popatrzyłam na nich, jak sobie miło bzykają.

      Hmmm nie wiem czy ja bym chciała słychać takich opowieści, takie tam duperelki smile ale mimo wszystko piszę, bo mnie sąmą to kręci.... a raczej nakręca.... by myśli poodkręcać big_grin sama też, chce je poznać smile
      • hashimotka88 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 12:33
        echhhh muszę tutaj coś powiedzieć bo mi będzie inaczej źle suspicious
        Czyli nie chcecie mnie słychać z tego co widzę...
        Po wczorajszym napisaniu tego posta, ktoś mi dał cynk, że piszę z podtekstem suspicious i nie wiem czy tylko on widzi więcej niż ja i domyśla się co autor miał na myśli, nie mając tego suspicious miałabym ogromną prośbę. Czy wy też widzicie tam więcej obrazów niż ja namalowałam?
        Może tylko on tak miał....

        Wiem, że teraz będę się wkopywała... bo najlepiej byłoby siedzieć cicho.
        Może wydawać się, że udaję głupią i nie wiem, że powstaję z tego coś więcej. No bo nie wiem suspicious póki mi ktoś nie powiedział... teraz i ja jak przeczytałam zaczęłam widzieć trochę więcej...
        Wczoraj pisałam o orzeszkach. Miałam na myśli tylko i wyłącznie te włoskie suspicious serio, jakkolwiek to zabrzmi... Stworzyłam obraz jak siedzę i rozbijam je nie młotkiem a akurat pod ręką miałam walcowate drewienko wink Starałam się być delikatna. Ja stworzyłam siebie jak obierałam te orzechy ze skórki, niezwykle gorzka jest taka młoda. Bardzo pożywne i smaczne są takie orzechy, mają w sobie dużo białka smile
        OK, ważki to już wiadomo co można sobie wyobrazić. W końcu obie wymieniały ze sobą "substancję" suspicious i tańcowały sobie ale to akurat był wyłącznie jeden obraz bez podtekstów. Sama natura smile

        Co do orzeszków... tak się zastanawiam czy ja nie tworzę czegoś na podobieńtwo kartki przestrzennej. Ja piszę jeden obraz, jak ja go widzę, jak patrzę na niego wprost. Gdy człowiek przekręci głowę na bok, obraz się zmieni, poruszy a może nawet obruszy suspicious taki trójwymiarowy obraz na płaskiej kartce wink Kiedyś wygrałam taką kartkę - pocztowkę za etykiety z soku kubusia. Jako nagroda pocieszenia, zamiast bodajże plecaka suspicious na tej kartce, poruszały się różne postacie, gdy tylko poruszało się kartką lub głową. Jak kto wolał. Kubuś do dna Kubusia wypił. Sowa skrzydłami ruszała a jeż chodził smile Tak obrazy się zmieniały. Myślę, ze wiecie o co mi chodzi, jak ta kartka wygląda. Z wierzchu plastik pofalowany a w srodku kilka obrazow. Z wierzchu wygląda jak jeden smile

        Tak się zastanawiam, czy wy przekręcacie głowe na bok gdy mnie czytacie (może w ogóle nie dochodzicie do końca suspicious) czy ekran monitora wink
        Dochodzę do wniosku, że zanim coś wyśle to i ja powinnam czymś pokręcić suspicious bo u mnie jednak trochę jest tego nieświadomie. Fakt czasem wiem, ze piszę z podtekstami ale ja mniej ich na pewno widzę...

        Nie chcę chyba tego... nie chcę by uważano, że w każdym moim obrazie jest inny obraz... Chyba nie chce iść tym nurtem... ale czasem samo się płynie suspicious powinnam chyba czasem wyskoczyć na brzeg...
        Boję się siebie big_grin

        echhh nurtuję mnie to troszkę, bo takim nurtem wcześniej nie pływałam suspicious nie wiem gdzie też dopłynę....
        • organza7 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 13:03
          Hashi, nie przechylam głowy na bok, raczej robię wielkie oczysmile Niektóre Twoje sformułowania są dziwne, może takie na granicy zrozumienia, chociaż mnie to nie męczy, co Autor miał na myśliwink Po prostu czytam... A że długo piszesz, to i ja długo czytamsmile

          I znowu przypomniał mi się kawał z brodątongue_out Policjant do policjanta:
          - Wolno piszę, bo wiem, że wolno czytaszwink
          • czarny.onyks Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 13:41
            big_grin big_grin

            ja czytam do pewnego momentu...a potem nie mogę się skupić, bo wyobraźnia robi swoje tongue_out big_grin tongue_out
            ...zresztą opisy to ja zawsze w książkach przerzucałam szybko...lubiłam szybkie akcjewink


            Hash jesteś chyba jedną z bardziej optymistycznych i zakręconych ludzi na tym forum...
            ......mam nadzieję, że Ci nie przejdzie szybkowink
            • hashimotka88 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 16:11
              Bo Ty przedwczesny masz koniec big_grin tongue_out zaledwie do mojego srodka dojdziesz i juz konczysz wink a wiesz ze najwieksza eksytacja jest na koncu suspicious a Ty tak tylko po lepkach lapiesz, dobrze ze nie po glowce tongue_out (ejjj tego nie mialo byc... W trakcie pisanie niespodziewanie wylazlo suspicious sory...)

              No wlasnie nie przechodzi jak widac big_grin wrecz jest coraz gorzej suspicious
              Czasem zastanwiam sie czy czytajacy mnie: smieja sie, podsmiechuja a moze i wysmiewaja suspicious ale lata mi to big_grin bo ja juz w cala mieszanke sie zaglebialam sama i jej posmakowalam. Na sobie rowniez a moze przede wszystkim suspicious
              Takze smichy mi nie straszne wink

              Ja tylko mam nadzieje ze mi to przejdzie....
          • hashimotka88 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 16:03
            Bedzie tym razem skrotowo... A co? Tak wyjatkowo wink
            Czlowiek bardziej chcialby sie zaglebic w temat ale czasem zaglebic musi sie w cos innego, mniej przyjemnego suspicious ale odbije to sobie wieczorem big_grin
            Podziwiam Gonza (kojarzy mi sie z psem ktory sie goni big_grin sory... Za moje przemyslenia ale ostatnio cos mi doskwiera, jakas glupawka do mnie przylazla suspicious) za Twoja wytrwalosc, ze mimo niekiedy ciezkiego zrozumienia potrafisz dojsc do konca wink to sie nazywa sztuka. Mimo utrudnien- dojsc wink
        • samysliciel_2.0 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 13:53
          oj Hashi, tylko winny się tłumaczy wink Lubisz czasem odlecieć... jak to motylki mają w zwyczaju, nic w tym dziwnego suspicious
          A co do osób udzielających odpowiedzi... przeczuwałem jaki duecik się pierwszy odezwie wink Trzeba było obstawić zakład, byłbym bogaty i ustawiony do końca życia suspicious
          • czarny.onyks Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 13:55
            a co w tym dziwnego..??
            ...lubię Hashbig_grin

            ale skoro tak męczę.....wyszarz mniewink
            • samysliciel_2.0 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 14:00
              Nic w tym dziwnego, ja tez lubię Hashi i się tym nie chwalę tongue_outwink

              ... i gdzie padło stwierdzenie o męczeniu? wink
              • organza7 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 15:51
                Nie padło, co specjalnie nie przeszkadza Onyksowi snuć fantazjiwinkbig_grin I za to też Ją bepciksmile
              • hashimotka88 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 16:16
                Wystarczy ze mi sie chwalisz tongue_out wink
          • organza7 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 15:48
            Ale że ja w dueciku?suspicious

            Z Onyksem zawszebig_grin Nie dość, że obie piękne, inteligentne i zadbane, to jeszcze mamy dużo do powiedzeniabig_grin No po prostu ideał kobiety do potęgiwinkbig_grin
          • hashimotka88 Re: O śpiewaniu ... tylko nie wiem... prośba 06.09.13, 16:15
            Dobrze ze sie odezwaly bo mnie uratowaly... Juz zaczynalam przysiadywac... A tu znowu sobie odlecialam wink
            Dobrze ze odp bo myslalam ze juz mnie ludzie nie chca slychac suspicious tych moich treli moreli wink a moze boja sie.... Odpowiadac... Bo nie wiedza gdzie ze mna dojda big_grin spoko. Ja tez nie wiem wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka