03.11.13, 18:08
pić wódkę z pieprzem....

więc jakbym coś nawywijała ...to uprasza się o zapomnienietongue_out
Obserwuj wątek
    • to_ja_pisze Re: Kazali mi 03.11.13, 18:11
      ale ile tego kazali ci wypic?
      • czarny.onyks Re: Kazali mi 03.11.13, 18:12
        no w sumie to nie ma jakiejś konkretnej ilości...ale wiesz, jak kaszel się uspokaja???
        i gardło przestaje boleć....

        a na wtorek muszę być jak nowo narodzona....
        • organza7 Re: Kazali mi 03.11.13, 18:28
          A ja Cię lubię i po i przed i w trakciewink A zatem: na zdrowiebig_grin
          • czarny.onyks Re: Kazali mi 03.11.13, 18:28
            wiem, dajesz mi to nieraz odczućtongue_out big_grin

            zboczuchu jeden tongue_out
            • organza7 Re: Kazali mi 03.11.13, 18:39
              Przyganiał kocioł garnkowisuspicious
    • mayenna Re: Kazali mi 03.11.13, 18:20
      Onyksia, a co to za choroba na która lekarstwo jest tak drastyczne?
      Żeby zapomnieć to chyba też musimy się poleczyć, jak cośsmile
      • czarny.onyks Re: Kazali mi 03.11.13, 18:30
        no jeśli się wygląda jak zombi..kaszle, smarka i łeb boli....a w gardle rosna osty...

        to sama powiedz......chwytasz sie każdego leku....
        • hashimotka88 Re: Kazali mi 03.11.13, 18:37
          nigdy nie próbowałam wódki z pieprzem... nie mam pojęcia jak działa. Jak kiedyś byłam chora to w duużym kubku sobie wina zagrzałam (akurat wtedy jeszcze było domowe sad) i poszłam spać smile
          czosnek lubię przegryzać gdy mnie choróbsko bierze jako naturalny antybiotyk
          Ile już wypiłaś ? suspicious
          • czarny.onyks Re: Kazali mi 03.11.13, 19:27
            malutko....smilewink
            za słaba głowawink
        • mayenna Re: Kazali mi 03.11.13, 19:20
          a to na tosmile
          Koleżanka poleca pół szklanki whiskey z gorącą wodą, kołdra i spać.
    • witamina_b12 Re: Kazali mi 03.11.13, 18:57
      A z czym ta wódkę pić na chorobę duszy, nie mówili?
      • silencjariusz Re: Kazali mi 03.11.13, 19:23
        Z facetem.
        • organza7 Re: Kazali mi 03.11.13, 19:33
          To byłoby "z kim"suspicious
          • silencjariusz Re: Kazali mi 03.11.13, 19:37
            A to przepraszam.
            Cóż za purytanka językowa. tongue_out
            • organza7 Re: Kazali mi 03.11.13, 19:42
              Uważaj, bo jak ja łatkę przypnę...suspicious
              • silencjariusz Re: Kazali mi 03.11.13, 19:45
                Śmiało. tongue_out
                • organza7 Re: Kazali mi 03.11.13, 19:47
                  Nie... jednak nie... onieśmielasz mnietongue_out
                  • silencjariusz Re: Kazali mi 03.11.13, 19:50
                    Ta... Onieśmielam...
                    Cykor. tongue_out
                    • organza7 Re: Kazali mi 03.11.13, 20:44
                      Jak już to cykoriasuspicious
                      • silencjariusz Re: Kazali mi 03.11.13, 21:07
                        Niech i tak będzie.
      • czarny.onyks Re: Kazali mi 03.11.13, 19:40
        na chorobę duszy nie ma lekarstwa....

        można trochę przytępić lekami....można na chwilę alkoholem wprowadzić się w stan zapomnienia, ale i to nie zawsze....
        można próbować ,,przegadać'' z przyjacielem....

        czas bywa najlepszym lekarstwem....
        i ludzie wokół...i praca....
    • stefcia41 Re: Kazali mi 03.11.13, 19:00
      pffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffffff
      • 520marzena Re: Kazali mi 03.11.13, 19:14
        jest takie przyslowie- jezeli alkohol i kawa nie pomoga, to ta choroba cie zabije.
        smilepowodzenia w leczeniu.smile
        Polecam tez zrobienie mocnej, goracej herbaty, wlanie do niej setki spirytusu i wypicie duszkiem. trzeba tylko lezec juz w lozku, pod kolderka, bo ma to kopa. ale pomaga.
    • tygrysgreen Re: Kazali mi 03.11.13, 19:12
      spotkał katar Onyksine
      www.youtube.com/watch?v=WzqZYO3R5Ig


      Żeglarstwo morskie, seks i alkohol stworzono dla ludzi, którzy umieją z tego korzystać.
    • beja_81 Re: Kazali mi 03.11.13, 19:16
      a ja słyszałam, że wódka z pieprzem to na kłopoty żołądkowe dobra, ponoć po 15 minutach od wypicia można na nowo pić wink
      • organza7 Re: Kazali mi 03.11.13, 19:22
        big_grin
    • tdf-888 Re: Kazali mi 03.11.13, 19:39
      wódka z pieprzem to na żołądek a nie gardło. do wtorku chcesz wyzdrowieć? nie chciałbym siać defetyzmu, ale czarno to widzę wink ale popatrz na to z innej, lepszej strony - czeka cię dłuższa kuracja = bezczynność wink
      • czarny.onyks Re: Kazali mi 03.11.13, 20:34
        Tadek jaka bezczynność...nie ma takiej opcji...
        • tdf-888 Re: Kazali mi 03.11.13, 21:06
          nie ma lekko moja droga, mnie już 2 tygodnie przeciębionko trzyma, co się wyleczyłem, to polazłem na rower i znów wróciło i w uchu mi ćmi sad
          • czarny.onyks Re: Kazali mi 04.11.13, 08:53
            ale Ty sobie możesz pozwolić na siedzenie w domu i chorowanie....

            może do lekarza trzeba iśćsuspicious
            • hashimotka88 Re: Kazali mi 04.11.13, 09:24
              > ale Ty sobie możesz pozwolić na siedzenie w domu i chorowanie....

              Może i on się kiedyś w końcu ruszy suspicious i wtedy nie wypada mu już chorować wink

              > może do lekarza trzeba iśćsuspicious

              ciekawe jak "często" go odwiedza wink
    • organza7 Onyks... 03.11.13, 19:44
      Pytanie mam: a co jest w ów magiczny dzień, co to do niego zdrowiusienienieńka masz być?tongue_out Pochwal się, bom plotek żądnabig_grin
      • czarny.onyks Re: Onyks... 03.11.13, 20:33
        nowe strategie rozwojutongue_out
        • organza7 Re: Onyks... 03.11.13, 20:45
          Pffsuspicious Pffsuspicious Nie to nie, czekaj, jeszcze się złapiemytongue_out
          • silencjariusz Re: Onyks... 03.11.13, 21:03
            Aleś Ty niedomyślna Halina. No jak facet normalnie.
            nowe strategie rozwoju = wysoki, przystojny brunet
            • organza7 Re: Onyks... 03.11.13, 21:08
              Przecież wiesz, że myślę jak facetsuspicious To co się dziwisz?

              Nieee, Onyksa nie podejrzewam o wysokich brunetów z łancuchamitongue_out
              • silencjariusz Re: Onyks... 03.11.13, 21:13
                Łańcuchami? Obstawiam kajdanki. tongue_out
                • czarny.onyks Re: Onyks... 03.11.13, 21:20
                  jesuuuuuu...człowiek pójdzie wziąć gorący prysznic, i znów na językach jest...


                  a o innych plotkować to nie łaska?suspicioussuspicious
                  • silencjariusz Re: Onyks... 03.11.13, 21:23
                    Na językach powiadasz? Pod prysznicem było was troje? tongue_out
                    • organza7 Re: Onyks... 04.11.13, 08:09
                      Sil, co Tobie się roi w tej poczochranejsuspicious Za dużo ze mną przebywaszbig_grin Na forumtongue_out
                      • silencjariusz Re: Onyks... 04.11.13, 10:00
                        Ot, chwila słabości się przytrafiła.
                    • hashimotka88 Re: Onyks... 04.11.13, 12:00
                      >jesuuuuuu...człowiek pójdzie wziąć gorący prysznic, i znów na językach jest...
                      >> Na językach powiadasz? Pod prysznicem było was troje? tongue_out

                      Oj, Sillll.... nawet moja wyobraźnia pogalopowała... gdzieś.... tam.... sobie wink A nie często mi się zdarza by puścić jej lice... by dać jej swobodę.... echhh poleciała smile
                      Gdzie ja te jezyki widziałam...? noooo.... na Onyksi rzecz jasna big_grin tongue_out
                      • silencjariusz Re: Onyks... 04.11.13, 12:15
                        Ok, już nie będę. A przynajmniej się postaram.
                        Jeśli Onyks poczuł się dotknięty moim niewyparzonym językiem to Onyksa przepraszam.
                        • hashimotka88 Re: Onyks... 04.11.13, 12:51
                          > Jeśli Onyks poczuł się dotknięty moim niewyparzonym językiem to Onyksa przepras
                          > zam.
                          ejjj, ja myślę, że nikt nie poczuł się dotknięty w ten sposób co Ty myślisz wink
                          Ja źle bym się na pewno nie poczuła będąc dotknięta językiem... hmmm

                          > Ok, już nie będę. A przynajmniej się postaram.

                          Nie staraj się big_grin
                          • hashimotka88 Re: Onyks... 04.11.13, 12:55
                            Nie no... Onyksia ma fajny dystans do siebie, więc myślę, że jej ten jezyczek by nie przeszkadzał, nawet jakby Sil miał niewyparzony. Przecież nie trzeba za każdym razem go dezynfekować suspicious wink
                            • czarny.onyks Re: Onyks... 04.11.13, 13:18
                              kolejny zboczek, a raczek zboczka do koszyczka wink

                              ech Hashi, Hashi...co to forum z Ciebie zrobiło tongue_out
                              • hashimotka88 Re: Onyks... 04.11.13, 23:37
                                > ech Hashi, Hashi...co to forum z Ciebie zrobiło tongue_out

                                Wiem, niestety ... takie efekt uboczny pojawił się podczas pisania na tym forum suspicious NIkt mnie wcześniej nie ostrzegł
                                A ja jeszcze rok temu byłam taka spokojna... nie było u mnie skrzywień... a teraz samo ze mnie wyłazi...
                                Najgorsze w tym wszytskim jest to, ze chyba nie można tego odkręcić uncertain

                                (ok, w moim przypadki niekiedy taki efekt uboczny bywa pożadany)
                        • czarny.onyks Re: Onyks... 04.11.13, 13:17
                          ach Sil...ależ dotykaj mnie...dotykaj....


                          ................chyba mi temperatura rośnie, bo majaczę tongue_out
                          • hashimotka88 Re: Onyks... 04.11.13, 23:41
                            > ach Sil...ależ dotykaj mnie...dotykaj....

                            Wiedziałam ^^ że nie będziesz czuła się nazbyt dotknięta Ssssilowym językiem wink wręcz będziesz chciała więcej tego języka tongue_out który taaaaak dotyka... wink

                            > ................chyba mi temperatura rośnie, bo majaczę tongue_out

                            Się nie dziwie... dużo tych języków było... mi, mój własny aż się w pewnym momencie poplątał.
                  • organza7 Re: Onyks... 04.11.13, 08:24
                    Onyksiu, Skarbie, toż Ty takim wdzięcznym obiektem jesteśtongue_out

                    Jak zdrówko po tej "terapii"?winksmile
                    • czarny.onyks Re: Onyks... 04.11.13, 08:40
                      nijak...kaszle jak stary gruźlik...suspicious

                      szukajcie innego obiektu ....ptaszęta Wy mojesuspicious
                      • organza7 Re: Onyks... 04.11.13, 09:02
                        Wyliżesz sięwinksmile Nikogo nie szukambig_grin
    • szarlotka_ja Re: Kazali mi 03.11.13, 20:28
      Kto Ci kazał? suspicious
      • czarny.onyks Re: Kazali mi 04.11.13, 12:04
        nie powiemtongue_out

        nie pomaga jednakbig_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka