Dodaj do ulubionych

niech mnie kto kopnie w tyłek

24.11.13, 22:03
i wyśle do łózka big_grin

zmeczona jestem jak pies, nosem w klawiaturze siedzę, ale tak mnie rozbawiliscie, ze spać sie odechcialo, a pobudka jutro grubo przed świtem ....
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:04
      nie no...dziwek nie da tak łatwo spaćbig_grin big_grin big_grin


      Kirus dziękuję Ci..mam mega głupawkę big_grin
      • ame_belge34 Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:06
        Cziorna, ja Cię proszę big_grin

        wcale mi nie ulatwiasz big_grin
        • czarny.onyks Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:12
          nikt nie mówił, że będzie łatwo....big_grin

          ale pomyśl, z jakim usmiechem powitasz jutrzejszy dzieńwink
          a poza tym pora jeszcze wczesna...mnie jeszcze czeka prasowanie, i napoisanie czegoś...
          a pobudka...lepiej nie mówićwink
          • ame_belge34 Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:18
            już widzisz ten mój usmiech na twarzy o 5 rano big_grin
            • czarny.onyks Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:19
              ja wstaje ciut później...dziwku Ty big_grin big_grin
              • ame_belge34 Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:22
                hahahahahha wariatka big_grin
                • czarny.onyks Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:32
                  to mój drugi zawód....pobudzanie ludzi do śmiechu...i uśmiechuwink

                  miło tak dawać ludziom radość...w jakikolwiek sposóbwink
            • witamina_b12 Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:27
              ja to nawet widzę jak wstajesz i spiewasz: "jak dobrze wstać skoro świt, jutrzenki blask duszkiem pić" big_grin
              • czarny.onyks Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 22:31
                nieee...to od dziś inaczej będzie szło...

                "jak dobrze wstać skoro świt, jutrzenki blask z dziwkiem pić" big_grin
    • szarlotka_ja Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 23:00
      ej, no, mnie też by trzeba było kopnąć w tyłek suspicious
      • czarny.onyks Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 23:01
        ech babeczki....
        .....pieszczot sie Wam zachciało na dobranoc....

        tongue_out
        • szarlotka_ja Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 24.11.13, 23:03
          tongue_out
          Jutro do roboty przecie suspicious
    • kira_koslin Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 25.11.13, 00:14

      jak to sie pieknie nieświadomie czlowiek kompromituje ech:////
      • czarny.onyks Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 25.11.13, 00:17
        Kiruś.....
        jaka kompromitacja?

        ....toż to z sympatii wszystko, a nie prześmiewcze!!suspicioussuspicious
        • kira_koslin Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 25.11.13, 00:19

          wiem, wiemsmile))
    • hashimotka88 Re: niech mnie kto kopnie w tyłek 25.11.13, 00:52
      echhh a mnie ktoś pozytywnie kopnął i fajnie nastroił wink
      miałam iść przed północą spać... popisałam się.... ale chyba tego potzrebowałąm.
      Trochę nam zeszło. kilka godzinek....
      włączyłam teraz pocztę. Pisało: "Ładowanie Hashimotka" taaaak naładowałam się.
      Trochę mi odbija.... i to bez procentów tongue_out ale wzięło mnie wink echhhh

      Miałam iść spać przed pólnocą. Nie dało się... i dobrze smile
      Jutro o 5 pobudka. Ciul. Warto było.
      4 godziny snu spokojnie wystarczą smile

      DN smile

      • hashimotka88 proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 02:14
        (taki tytul przyszedl.mi do glowy teraz po naposaniu tego postu. To ja chcialam.sie zmeczyc a nawet zameczyc by pojsc spac.... Moze sie udalo... Meczenie moze byc dla tych co sprobuja przejsc. A nawet dojsc do konca ja sie nie odwazylam. Nie przelecialam przez swoje mysli.
        Takze wchodzisz tu na wlasna odpowiedzialnosc. Jakby co ostzegalam. Bez zasnych poprawek. Ciagle napoerniczanie przez pol godziny big_grin i sie chyba zmeczylam.... Jak milo ^^ jest szansa ze zasne..)
        Kurcza blada.... Powinnam spac.... Bo mi za niedlugo 3 godzinki snu zostNie jesli dobrze pojdzie big_grin moze za bardzo jestem naladowana.... Achhh mam w glowie ppczte i jak sie ladowalam jak wskaZnik pedzil do gory. Taka chyba troche jestem. Tak jakos...
        Echhh moze powinnam sie rozladowac big_grin zeby zasnac.... No przeciez nie przebiegne sie teraz no bo jak to... Zmokne. Deszcz pada ale maly. Raz w deszczu bieglam. Wiedzialam ze zmokne ale i tak chcialam biec. Zle mi bylo bo ciemnosc mnie ogarnela.
        Kiedys jeszcze w deszczu sie przebiegne. Na pswno ale jak bedzie jasno. Jak bede widziala kaluze. Fajna sprawa.
        Jak zasnac? Kiedy sie powinno spac?
        Jutro mnie ten dobry nastroj opusci. Tak przynajmniej mysle.
        Kurde. Bo barany zaczne liczyc. Albo serio pojde zmoknac w deszczu big_grin
        Przebieglabym.sie i bym pewnie szybko zasnela. Wypada mi jutro nie byc snieta. Mysle ze nie bede. Bo mam inny akumalayor naladowany. Nie zawsze trzeba jechac na tym od snu.
        Tylko dwa razy bieglam w nocy. W naturalnym swietle. Eee tylko w takim biegam wink w nocy? Czy godzina 21 -22 to juz noc?
        Oooo poposze sobie to przynajmniej sie zmecze big_grin to prawie bedzie jak liczenie baranow. Czasem to dzialalo. Spisalam sie i chcialo mibsi spac.
        Echhh ziewa sie ale nie wiem czy zasne.
        Szkoda ze ludzie moga to czytac big_grin bo jednak glupotki pisze ale chce mi sie pisac. Piszs jak potluczona. Echhh Tojka. Zlapalo mnie. Tylko ze ja nie musze to czytac i tak wiem jak jest. Heheh no przeciez nie bede pisala sobie w wordzie zeby sie zmeczyc big_grin echhh ktos ciumka obok.... Jak fajnie ^^ nawet on ma spanie suspicious moj psiak. Czemu ona tak lubi moj pokoj. Czasem zamiast spac. Hmmm normlanie naposalabym na polu, bo tego zawsze uzywam okreslenia ale zwbyscie wiedzieli o co biega to naposze na dworzu. Hah ale dziwacznie big_grin pies spi na dworzu big_grin a ja w domu. Sory. Ale nie przywyklam do takiego wyrazania sie. Chyba nawet pierwszzy raz uzylam tego okreslenia suspicious tak wiec dla mnie samej bylo zaskoczeniem.
        Na czym skonczylam....? Aaa ze mi pies obok ciumkal. Normalnie spi w budzie ale ze mna jej lepiej. Ma swoje gniazdko w moim pokoju.
        Czy sie zmeczylam ? Znowu ciumka big_grin cos jej sie musi snic dobrego big_grin
        No wlasnie. Nie wiem czy sie zmeczylam. Hmmm jak kursor mi zjego z tego posta przypadkiem to bede musiala go skonczyc przed czasem... Nie bede mogla juz wrocic na koniec. Tak to jwst jak dlugi post zaczne pisac z telefonu. On chyba juz taki jest suspicious chyba big_grin posze go z 15 min to juz chyba ma spora objetosc wink pisze praktycznie nieprzerwanie. Rzadko kiedy piszac sobie przerwywam. Pisze tak jak woda z kranu leci. W koncu to lanie wody wink same glupoty wychodza. Nie jest to przefiltrowane.
        Byc moze to bedzie najdluzszy post. Byc moze nikt przez niego nie przejdzie. Nie zdziwi mnie to ani troszku smile mi by sie pewnie nie chcialo. Nawet nie mam zamiaru tego czytac tongue_out nie dziekuje. Nie sprobuje big_grin Na pewbo przed wyslaniem nie przeczytam. Nawet nie bardzo by sie dalo. Pewnie polowe bym przeczytala a do reszty bym nie doszla. I tak juz jest za duzy. Twlefon go nie pomissci big_grin ile mozna tak pisac...?
        No to sobie poposalam.... Zamiast pisac w wordzie big_grin tutaj moglam sie popisac.... Swoja glupota wink
        Wiecie co? Chyba odrobine sie zmeczylam ^^ mam 3 godzinu snu.... Ide spac.... Przynajmniej baranow nie musze liczyc big_grin
        Ale czlowiek jest glupi.... Ale mimo wszystko dobrze mu z taka glupota ^^

        Nie czytam tongue_out meczcie sie sami na swoja odpowiedzialnosc. Hmmm jakby ktos doszedl do konca fajnie by bylo jakby mnie poinformowal. Ciekawi mnie czy sie da big_grin heheh mi sie dzisiaj nie chce. Moze kiedys siebie przelece wink i zobacze co glupiego splodzilam wink
        Zamiast sie zmeczyc to ja bardziej glodna sie zrobilam uncertain nie no. Zmeczona tez troche jestem. Ejjjjj. Jak mozna tak nieprzerwanie posac..... No jak? To niemozliwe tym bardziej ze w realu tak nie potrafie. Nie potrafie w ten sposob w mowie wyrazac swoich mysli.... A przeciez poszacto prawie tak samo jakbym mowila. Tylko troche wolniej. Ale nawet piszac nie odbiegam tak bardzo w szybkosci bo zapierdzielam na klawiaturze jak kon wyscigowy big_grin kciuki to tak sa wyciwczone ze moglyby w jakis zawoadach brac udzial. A i precyzje mam chyba noezla bo nie uzyaam backspace wink

        Dobra.... Koncze.... To umeczanie sie big_grin
        Serio. Jesli ktos dojdzie do konca fajnie by bylo jakby udzielil mi takiej informacji. Bo nawet nie wiem czy to jest mozliwe big_grin
        Ja sie na to nie pokusze. Nie chce ryzykowac tongue_out
        Echhh czy w ogole wysle mi sie ten post....? Pewnie limit znakow w poscie juz osiagnelam uncertain ale nic mi noe pisza...

        Pol godziny ciaglego pisania to prawie jak bieganie. Tylko ze innymi lapami machalam.

        Juz nie pierdziele bo mnie w koncu mozna bedzie uznac za wariata big_grin chwila zastanoqienia..... Hmmm moze wink

        Spac! Zmeczylam.sie.... Odrobine.
        Jakbo co dajcie znac. Czy ktos doszedl wink ja dojde.... Na razie do lazienki a potem do lozka.... smile

        Obym szybko zasnela :) a jak ni to trudno. Bede jechala jutro na jednym akumulatorze. Tez sie da....

        Co zlego to nie ja :)

        Paaaa


        aa a aa a ....

        :-D

        Kropka.
        • cieply_mirek Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 08:00
          Hashimotka,
          gdyby nie fakt, że zalatuje już ode mnie lekko formaliną, to smaliłbym już cholewki. Od zawsze miałem słabość do dziewcząt, którym się buzia nie zamyka. Serio. Czytam każdy post z wypiekami smile
          • hashimotka88 Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 15:22
            Serio... Cieply.... A mi ciepla potrzeba.... Przewaznie. Choc dzisiaj to w ogole byl jakis wyjatkowy dzien. Normalnie to mi zimno jest. Przyszlam do pracy a tam dygotaja big_grin a mi cieplo... W ogole od wczoraj chyba na troche wyzszuch obrotach jechalam. Dobrze....
            Serio mnie przeczytales.... Cala? Nie wierze big_grin ja tego nie zrobilam... I szczerze mowiac nawet mi sie nie bardzo chce suspicious

            Przyznac sie ile spalam? Ano... Nic big_grin kurde co to byla za noc ^^ noe wiem co to byla suspicious ale nie chcialo mi sie spac. Oczy przynykalam i co jakis czas zerkalam na zegarek. Co godzie. I mysle ile to jeszcze do 5 uncertain w glebokiej fazi snu na pewno nie bylam.
            Wstalam o 4 i postanowilam ze polkne tabletke. ... Pewnie myslicie ze troche za pozno.... Ano wlasnie.... Wczesnie. Taaa wiagry mi trzeba big_grin
            Nie no. Tak pol.godzinki przed sniadaniem polykam. Jedynie do tej tabletki mam przekonanie. Inne nie bardzo uznaje. Polknelam wczeniej bo sobie mysle. Rano i tak wypada wypic mi jakas kawe. No bo jak ja w pracy 8 godin wytrzymam bez snu.... A kawa spowalnia wchlanianie. Wiec wolalam wczesniwj zazyc. Jedno mnie zastanawia.... Czy moj aktualny stan to chwiloqka? Skad on wynika.... No chyba humorem ciala na tyle nie zaladowalam by dzialal troch na wyzszych obfotach suspicious
            2 tyg wstecz jak wrocalam z pierwszej zmiany to bylam lekko padnieta i czesto kladlam.sie przesapac. A teraz? W nocy nie spalam. A mimo wszystko jest ok. Moze nawet lepiej niz te 2 tyg wstecz. Jakis mam dobry kontakt.
            W pracy robotka ciagla. Co chwile trzeba cos dlubac. Trzeba miec lapki precyzyjne nie trzesace sie wink
            Haha fajna byla sytuacja dzisiaj w pracy. Bo.... Wywalilo gniazdko. Niedaleko mnie suspicious echhh serio chyba jestem.za ardzo naladowana big_grin

            Echhhh wypadaloby mi zasnac.. . Malo tego snu....

            Ooo wlasnie nie odpowiwdzialam na post...
            Mi sie buzia nawet nie otwiera.... A co dopiero by sie zamknac nie mogla.... No chyba ze jak jem suspicious Nie jestem gadula. Oj nie.... Taki cichacz bardziej ze mnie. Moze trudno sobe to wyobrazic ale w mowie to ja nikogo jie zameczam. Ok. Palce czasem uspokioc sie nie moga.... Ale nie buzia. Czasem mowie jak wypada. Na pewno w niektorych sytuacjch. Czasem mowa mnie okropnie meczy. Jakos tak. Zniechecona jestem... Choc... Przyznam sie 2 mies temu troche wiecej nawijalam przez 3 dni jak z domu wybylam. Jak bylam na weselu i glos stracilam. E hhhh wtedy czlowiek chcial... Mial ochote mowic... Ale nie mogl... Normalnie jest na odwrot.

            No przeciez nie chce mi sie spac suspicious wiagra nadal dziala big_grin ejj. Dawke moze powinnam zmniejszyc wink
            Ciekawi mnie czy to chwilowy efekt a moze sie unromowalam.... Hmmm ale tak nagle ? suspicious od roku sie czestuje wyzsza dawka. Moze w koncu braki uzupelnilam. Kto wie...
            Moze o prostu mi odwalilo tongue_out

            Dziwne... Bo nadal nie znam swoich mozliwosci. Nie wiem na ile mnie stac. Ile moge miec sily. Od kiedy soba jestem a moze dopoero bede. Moze bedzie lepiej wink
            Wy mnie nie znacie.... Ale spoko, ja tez siebie nie znam. Tak myslesmile

            Jakie sa te wypieki? Paczuszki z nadzieniem..... Moze sztangielek wink albo rogalik.... Lubie taki maslany smile
            Zawsze czytasz z wypiekami? Achhh Ty glodny suspicious wink

            Ide zjesc wypiek.... Albo wysmaz raczej big_grin choc to bedzie placek uncertain ale ziemniaczany.... Glodna jestem. Same wypieki chlebowe to nie wszystko suspicious i jedno jabulko ^^

            Heheh serio myslalam ze nikt tego nie przeczyta. Nie wiem czy zrobilaes jak mowiles.. . Moze byles jedyny.
            Echhh ciezko sie mnie czyta... Wiem o tym.

            Ide po wysmaz wink
          • hashimotka88 Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 15:26
            Wiesz ze zaciekawila mnie ta formalina... Tylko nie wiem czy Ty o niej serio...
            Ja tez malam z nia kiedys do czynienia. Chocby rybki w niej byly a my sie nimi bawilismy ^^ nawet reiina sobie macalam suspicious swinke.... Koze.... Ale rybe ....
            • cieply_mirek Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 17:55
              Przysięgam na swoje wszystkie, już niestety, blond włosy, że czytam od deski do deski smile Masz starszego pana wśród swoich grouppies.

              Przysięgam też, że wiem jak pachną kobiety w moim wieku. Nic przyjemnego - uwierz, podejrzewam, że jak twoja koza wymaczana w formalinie. Dlatego też, przez wzgląd na efekty zapachowe, których z racji wieku, mogę być autorem, zdecydowanie nadużywam mojej ulubionej wody kolońskiej Wars. Tak pachnę. Zawszę.
              • margott70 Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 19:03
                cieply_mirek napisał:


                > Przysięgam też, że wiem jak pachną kobiety w moim wieku.
                No sorry ale muszę zapytać. Jak pachną? Trupem? I od jakiego wieku mniej więcej zaczyna się tak "pachnieć". Poradź coś Mireczku. Najmłodsza nie jestem. Będę wiedzieć kiedy się przygotować i zwiększyć ilość perfum. A może już ten moment przegapiłam. Kto to wie...
                • hashimotka88 Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 19:48
                  echhh niefajnie się zrobiło.. niech teraz Mirek ociepli troche swój wizerunek... bo chłodem pojechało.... i u mnie takżę. Kurde, ktoś drzwi otowrzył... Nie wiem czy nie pies... nie przyłapałąm jej... ale zimno sie zrobiło gdy tak drzwi kilka minut były otwarte... chłodek przywiało sad
              • hashimotka88 Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 19:59
                Fajnie... wyspałam się. Z 2 godzinki głebokiego snu było. Na tyle był głeboki że gdy dzwonił telefon to nie wiedziąłm jaki mamy dzień... myślałąm ze do pracy mam iść big_grin dzwonił telefona ja myślałąm ze to budzik. STrasznie mnie wkurzył bo nie mogłam go wyłączyć. W końcu zobaczyłam ze to siostra dzwoni... i po spaniu... Jetsem wypoczęta i mam dobry nastrój smile wyjątkowo dzisiaj mam dobry kontakt, może lepszejsze zmysły... na pewno wzroku. Także cieszy mnie to. Że cżłowiek jest szybszy... czasem jak gad lubił się wylegiwać by naładować swoje akumalotry...

                >Masz starszego pana wśród swoich grouppies.

                nie jesteś wyjątkiem.. młodszych ta ja nie mam... Nie mam zadnej jak to nazwałeś grouppies. Wręcz przeciwnie myślę, na pewno od pewnego momentu... taka niestrawna się trochę czuje... a mozę jakbym była źle dla innych doprawiona? Może za słodka... a tak na prawdę tego nie lubię... tego smaku.... na pewna nie lubię przesadzonego.

                O zpachu bym tutaj coś napisała ale nie napiszę, bo pode mną coś sie znajduje.
                Nie wiem co miałeś na myśli...
        • ame_belge34 Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 08:00
          Sama sie kopnelam, bo przeicez na Was nie mozna liczycbig_grin zagadacie i zachichoczecie czleka na amen big_grin
          • kira_koslin Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 08:04

            w robocie juz?
            • ame_belge34 Re: proba ognia - zmeczenia 25.11.13, 08:14
              nooo ktoś musi pracować, zeby spać mógł ktoś big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka