Dodaj do ulubionych

Szczepienia

07.12.13, 19:19
Miałam iśc na kręgle, zmogła mnie jednak choroba i skończyłam w łózku sobotni wieczór pod kołdrą i z laptopem na kolanach no i wdałam się dyskusję nt zasadności szczepień.
Zastanawiam się nad szczepionkami odkąd urodziłam chłopaków, jednak postanowiłam szczepić a jakie jest wasze zdanie - czy szczepionki to zło czy odwrotnie?
Obserwuj wątek
    • margott70 Re: Szczepienia 07.12.13, 19:27
      Naprawdę dziękuję losowi,że kiedy szczepiłam moje dzieci nie miałam pojęcia,ze mogą mieć coś wspólnego z autyzmem. Nieświadomość potrafi ułatwić życie.
    • kama265 Re: Szczepienia 07.12.13, 19:34
      moim zdaniem odwrotnie smile
      tzn. też nie wiedziałam, jak szczepiłam syna, o tym, o czym teraz się mówi smile, ale chyba - mogę się mylić - ale chyba jeśli analiza ryzyka mówi, że jest więcej korzyści niż ... ale z drugiej strony, nawet jeśli ryzyko wynosi 0,000001% i to będzie właśnie Twój przypadek, to wszystkie analizy trafia szlag wink
      • kira_koslin Re: Szczepienia 07.12.13, 20:15
        no właśnie mi też bliżej do zdania, że odwrotnie...rozumiem są obarczone ryzykiem że może coś sie wydarzyć i tak np przy grypie możemy sobie szczepionkę darować ale już przy ospie, czarnej ospie, polio chyba jednak powinniśmy szczepić dzieci.
        • kama265 Re: Szczepienia 07.12.13, 20:28
          no grypę to sobie zawsze odpuszczam, ale dziecko szczepiłam
          grużlica - podobno jest coraz częstsza
    • szarlotka_ja Re: Szczepienia 07.12.13, 19:55
      Jak mniemam temat dotyczy szczepionek przeciwko grypie?

      No wiesz, ile ludzi tyle zdań. Wśród specjalistów zdania też są mocno podzielone.
      Ja przez kilka lat szczepiłam się przeciwko grypie, ale tylko dlatego, że kierownictwo ośrodka fundowało nam szczepionki. Sama bym w życiu sobie szczepionki nie kupowała. Pomimo tego, że się szczepiłam to kilka razy w sezonie byłam przeziębiona a to przeziębienie zazwyczaj kończyło się grypą i zapaleniem oskrzeli. Więc nikt mi nie wmówi, że dzięki szczepionce przechodziłam choroby łagodniej suspicious
      W tym roku się nie zaszczepiłam bo ktoś ukradł moją szczepionkę big_grin
      I chyba dobrze się stało bo jak na razie, odpukać w niemalowane, czuję się całkiem dobrze wink
    • zakochana_jane Re: Szczepienia 07.12.13, 21:41
      Na grypę nigdy się nie szczepiłam. Ogólnie nie choruję. A jak mnie coś złapie to na krótko. Ale ja to ja smile Za to zaszczepiona jestem na zapalenie wątroby A+B i tężec. Myślę o wściekliźnie jeszcze.
      Ale ja się po różnych dziurach szlajam wink
    • witamina_b12 Re: Szczepienia 07.12.13, 23:18
      jak dla mnie poniższy obrazek przedstawia sposób myślenia antyszczepionkowców:
      https://healthypolicy.typepad.com/blog/images/immunize.jpg

      Cały ten ruch opiera się na artykule "pseudonaukowym" którego autor sam przyznał się do oszustwa...
      Paradoksalnie w Japonii to nawet ilość chorych na autyzm dzieci wzrosła po WYCOFANIU "z obiegu" szczepionek z "podejrzanym" thimerosalem (związek rtęci)....
      • szarlotka_ja Re: Szczepienia 07.12.13, 23:33
        Ja osobiście nie znam ani jednego naukowego potwierdzenia, że szczepienia powodują albo przyczyniają się do powstania autyzmu. Więc gdyby takowe były (naukowe oczywiście suspicious) to byłabym wdzięczna za wskazanie źródeł wink
        • aniaoporna Autyzm a szczepienia? 08.12.13, 12:34
          > Ja osobiście nie znam ani jednego naukowego potwierdzenia, że szczepienia powod
          > ują albo przyczyniają się do powstania autyzmu. Więc gdyby takowe były (naukowe
          > oczywiście suspicious) to byłabym wdzięczna za wskazanie źródeł wink

          Zatem miłej lektury:
          autyzmaszczepienia.wordpress.com/
          autyzmaszczepienia.wordpress.com/saga-wakefielda/
          stopnop.pl/aktualnosci1/131-wlochy-wygrane-odszkodowanie-za-autyzm-poszczepienny
          stopnop.pl/aktualnosci1/163-usa-odszkodowanie-autyzm
          • zajonc.o.poranku Re: Autyzm a szczepienia? 08.12.13, 13:00
            Dwa ostatnie linki to sprawy sądowe. Co to ma wspólnego z nauką? Sąd uznał, że dzieciom należą się odszkodowania. W USA przyznają odszkodowanie, bo kawa była za gorąca. Polski sąd uczynił biegłym jasnowidza. Jedno, drugie, trzecie z nauką nic wspólnego nie ma.
            Miliardy dzieci szczepi się co roku na przeróżne choroby. Nie ma szans, żeby u kogoś w końcu nie wystąpiły jakieś efekty uboczne. Nawet aspiryna ma efekty uboczne. Miliardy co roku. Miliardy, którym oszczędzono polio.
            I nie ma żadnego dowodu, że szczepionki powodują autyzm. To, że jakaś matka tak twierdzi to nie dowód. To, że jeden naukowiec prowadzi wieloletnią krucjatę to też nie dowód. Dowód to rzetelne badania, z wynikami opublikowanymi w uznanym czasopiśmie. Badania potwierdzone potem przez inne ośrodki naukowe. Nie ma takich. Bo choć nie jest wykluczone, że przyczyną autyzmu w kilku przypadkach mogła być szczepionka to ci wszyscy, którzy dzieci nie szczepią mogą to robić bezkarnie tylko dlatego, że większość rodziców jednak o swoje dzieci dba. Przy czym ewentualną karę poniosą oczywiście dzieci, nie bezmyślni dorośli.
          • szarlotka_ja Re: Autyzm a szczepienia? 08.12.13, 13:03
            Stanowczo jednak poproszę naukowe opracowania a nie jakieś tam znalezione strony w internecie suspicious
            Bo ja bym mogła na ten przykład odpowiedzieć takimi artykułami suspicious
            www.polityka.pl/nauka/zdrowie/1529197,1,szczepionkowa-panika-szczepic-czy-nie.read
            www.neurosciencereview.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=219:qthe-lancetq-odwouje-artyku-w-ktorym-czono-szczepionk-przeciw-odrze-wince-i-royczce-z-autyzmem&catid=67:aktualnoci&Itemid=97
            www.kta.krakow.pl/2010/02/szczepionka-mmr-a-autyzm-ostateczne-rozstrzygniecie/
            suspicious suspicious suspicious
    • witamina_b12 Re: Szczepienia 07.12.13, 23:24
      w szczepieniach najważniejsza tak naprawdę jest odporność populacyjna - a jej się nie uzyska gdy znaczny procent populacji jest nie szczepiony.
      • kira_koslin Re: Szczepienia 08.12.13, 12:00
        any szczepionkowcy raczej tego nie przyjmują do wiadomości.
        • aniaoporna Nieszczepiący się dorośli a odporność stada 08.12.13, 12:35
          Również ci dorośli, którzy powszechnie się nie szczepią?
    • zajonc.o.poranku Re: Szczepienia 08.12.13, 12:48
      Szczepionki to zło. Powie Ci to miliony dzieci, które NIE zachorowały na polio ani odrę np.
      To sarkazm oczywiście.

      Panuje moda na nieszczepienie nakręcana głównie przez przygłupie celebrytki, którym wydaje się, że winę za autyzm ich dzieci musi ponosić ktoś inny. No przecież na pewno nie ich genialne celebryckie geny. I mówią "nie szczepię a nie chorują". Ano nie chorują bo dopóki w społeczeństwie jest przekroczony pewien próg szczepionych (trochę ponad 90% jeśli dobrze pamiętam) to choroba się nie rozprzestrzenia. Gdzieś spotkałem nazwę "szczepionkowe pasożytnictwo".
      Mówię o szczepionkach, których działanie zostało przez lata potwierdzone. Można mieć wątpliwości co do szczepionek np na grypę, bo ich skuteczność jest dyskusyjna. Ale nieszczepienie dzieci przeciwko chorobom, które dzięki szczepionkom zostały praktycznie wyeliminowanie uważam za znęcanie się nad dzieckiem.

      Tak, wiem, efekty uboczne. Ale weź dowolne lekarstwo z szafki. Przeczytaj ulotkę, zwłaszcza część o działaniach niepożądanych. Aż strach brać lekarstwo, nie? Więc tak, szczepionki też mogą mieć efekty uboczne.
      • kira_koslin Re: Szczepienia 08.12.13, 13:55
        Mnie ta moda przeraża.

        Od wczoraj dyskutuję na w innym miejscu na temat szczepionek i do dziś nie uzyskałam żadnych merytorycznych argumentów przeciwko szczepieniom. Oczywiście uznano że się nie znam, mam znikomą wiedzę nt chorób zakaźnych i np udowodniono mi że dziecko po szczepionce w 2 miesiacu życia, przestało mowić ( sic!) - bo oczywiście dzieci mówia już w drugim miesiącu życia.

        Ale do rzeczy.

        Zgadzam się z tym co napisała witamina szczepienia mają na celu wprowadzić odporność populacyjną - ludzkość nie dała by sobie rady bez szczepionek. Ostatni przypadek czarnej ospy pojawił się 1963 roku w Polsce we Wrocławiu, zmarło 7 osób - bez szczepień ta choroba by się rozszalała totalnie i nie bylibyśmy w stanie z nią walczyć. Wirusy odnawiają się raz na jakiś czas w populacjach a szczepienia mają na celu ich zminimalizowanie.

        I tak uważam że świadomie nieszczepienie dzieci może powodować zagrożenie dzieci zaszczepionych - dlaczego dlatego, że narażenie na ekspozycję wirusa może powodować że wzrośnie liczba zachorowań. Dlatego chyba lepiej zapobiegać jego występowaniu niż czekać łaskawie aż zaatakuje. To taki sam brak odpowiedzialności jak modne ostatnio ospa party.Rok temu moje chłopaki przeszły ospę. Adam młodszy przeszedł ją bardzo spokojnie w zasadzie po 3 tygodniach bylo już po, Alex jednak męczył się ponad półtora m-ca i naprawdę przechodził ją bardzo ciężko.
        Ja bedąc w ciąży bałam się czy nie złapię różyczki - bo jej przejście w ciąży dla dziecka byłoby katastrofą.

        Ja w tym ruchu i odpowiedziach tychże osób nie znalazłam nic wiarygodnego za nieszczepieniami. Organizmy są różne i naprawdę może z czasem dojść do tragedii.
        Oczywiście zdaję sobie sprawę z powikłań poszczepiennych i to cholernie trudne, bo rozumiem frustrację takich rodziców ale tak jak napisał zajonc - to może zdarzyć się po każdym leku.
    • czarny.onyks Re: Szczepienia 08.12.13, 13:02
      jestem za szczepieniami...zwłaszcza dzieci przeciwko chorobom wieku dziecięcego....
      i gdyym miała szczepiłabym....

      natomiast wszystkich dorosłych obowiązkowo szczepiłabym przeciwko wzw b, bo ciagle jednak mało sie o tym mówi i małą świadomość w narodzie mamy, a zarazić się jest bardzo łatwo...o wiele bardziej niż wirusem HiV...

      co do grypy......tu mam mieszane odczucia...
      ...zanim się zdecyduje zaszczepić...już bywam przeziębiona...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka