anirat Re: Kryć się... 13.02.14, 17:11 w żaden sposób nie myślę o tym dniu. Jest i dobrze, jeśli ktoś świetuje, to wspaniale. Ja świętuje inne miłe zdarzenia. Ktoś obdarował mnie wczoraj prezentem. Zwykłym, pospolitym, ale jakież to było miłe Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Kryć się... 13.02.14, 17:43 z tylu panów, akurat On Ci na myśl przyszedł....hmmm..... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Kryć się... 13.02.14, 17:46 Bo z tylu panów to on się najwięcej serduszkom buntował Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 14.02.14, 23:46 hhehe bedac z tydzień temu w galerii usiadłam sobie na ławce i zaczęłam gadać przez tel. w trakcie sie zorientowałam, że pod nogami mam dywan z serduszek, ok w poblizu było pare takich dywaników nad głową serca mi wisiały a obok był kiosk co serc miał mnóstwo, jakieś duperelki tam sprzedawali i wtedy sobie pomyślałam "Co by Sil zrobił, gdyby takimi sercami w około był omotany" Odpowiedz Link
mayenna Re: Kryć się... 13.02.14, 18:40 A ja jutro i pojutrze będę w stolicy i nic mi nie straszne Jakby ktos mial ochotę na kawę to zapraszam Odpowiedz Link
puch_atek Re: Kryć się... 14.02.14, 12:11 ale bywaja tez tacy ktorzy umieja sie zachowac hihi Odpowiedz Link
facet699 Re: Kryć się... 13.02.14, 20:17 Pancerna przestała się chwilowo znęcać albo to cisza przed burzą Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Kryć się... 13.02.14, 20:33 Pancerna?? .........LesIo to dopiero sie znęca... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Kryć się... 13.02.14, 22:05 ja to sorki, naprawdę nie mam weny na znęcanie, forumowanie, i takie tam... chyba się podam do dymisji... ktoś chętny na to stanowisko? Odpowiedz Link
facet699 Re: Kryć się... 14.02.14, 07:41 e nie, nie spoko. Nie zwracaj na mnie uwagi..... Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Kryć się... 14.02.14, 09:22 oj tam, jakie "nie zwracaj" - tutaj każdy ma prawo głosu i głos każdego jest ważny a ja mam po prostu dosyć... Odpowiedz Link
facet699 Re: Kryć się... 14.02.14, 10:00 wszystkimnie dogodzisz, a robisz dobrą robotę. Wpadki zdarzają się każdemu Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Kryć się... 14.02.14, 11:08 a nie, to nie tak - po prostu wciąga mnie bardziej życie i bardziej realne problemy też ba, zdarzają się dni, kiedy w ogóle nie czytam forum a będzie ich jeszcze więcej... Odpowiedz Link
torado Re: Kryć się... 14.02.14, 12:10 pzkpfw-vi-b-konigstiger napisała: > a nie, to nie tak - po prostu wciąga mnie bardziej życie i bardziej realne prob > lemy też > ba, zdarzają się dni, kiedy w ogóle nie czytam forum > a będzie ich jeszcze więcej... a jeśli ja się mogę wtrącić ....to widziałabym na Twoje miejsce godną następczynię....Onyksię Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Kryć się... 14.02.14, 21:18 jeśli moge się wtracić to ABSOLUTNIE nie.... czas się wyrwać z tego zaklętego forum samotności... tym bardziej, że z pisania nic nie wynika... ........znajomości na odległość...sa znajomościami na odległość....na kawę się nie wyskoczy, do kina nie pójdzie..że nie wspomnę o reszcie... a takich fajnych ludzi tu poznałam... Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 14.02.14, 11:01 Przepraszam Panze.... Juz bede mniej pisala.... Jakos postaram sie i zagryze w sobie te czasem nieposkromiona ochote ochote sobie pisniecia czegus A teraz serio.... Serio masz dosc? Nie jestem w temacie ale bez powodu takich slow bys nie wypowiedziala.... Trzymaj sie Postaram sie mniej zapelniac forumowe posty. Wiem, mam pomysl! Nie bede uzywac spacji mniej znakow powstanie ^^ Milego dnia Odpowiedz Link
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Kryć się... 14.02.14, 11:08 Hashi, jak Ty zaczniesz pisać mniej, to tu całkiem pustki będą Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 14.02.14, 15:54 Hmmmm gdybym zniknela to przestrzen bylaby o wiele bardziej pusta? Czyli.... Jestem az tak wielka? Fajnie hehe cos mi sie przypomnialo. Dzisiaj rano mama mi powiedziala ze jestem spuchnieta a mialam dosc obcisla bluzke hehehe mowila ze z boku mam jakies wybulwienie chodzilo jej o boczki wg niej spuchlam tam i o dziwo bardziej z jednej strony ok. Za bardzo pasek od spodni przycisnelam i powychodzily faldki na wierzch. Tak to jest. Chce sie pokazac ze zle sie nie wygkada a potem czlowiek dowiaduje sie ze jest spuchniety zeby cicho nie bylo to jeszcze cos pisne Dostalam walentynke ^^ ale tylko jedna Na razie... I tak jest lepiej niz po inne lata bo mam juz cos mam ^^ mimo wszystko cos marnie z tymi walentynkami Dostalam lizaka, czerwonego dodam a dostalam go... Na lotosie. Kurdr, juz na rezerwie jechalam Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 13.02.14, 23:31 Mnie przed Walentynkami gorsze dni doapdają... wieczorem zawsze płącze w poduszkę , co roku sie to zdarza i jak tu żyć gdy w około tyle par a ja w kążde walentynki sama Jak żyć ?! Fajne to jest, że w wirtualu nie widać emocji, że można czasem coś udać (nie wyrzadzajac tym samym nikomu krzywdy). Właśnie to zrobiłam, wczoraj w ten sposób kolege nabrałam a piszać buźke ciągle miałam japę bo fajnie go wkręcałam. A on na to; Łoooo matko, no weź, ejjjj i takie tam Hmmm ale wczoraj miałam nieco gorszy dzień wic sobie pzowoliłam w ogóle osttanie dni.... dzisiaj jest ok, wróciłam do siebie nawet pisać mi sie chce ^^ Chyba nigdy nie płakałam z powodu samotności, ok.... ale były to skromne łzy. A już na pewno nie w walentynki Hmmm nie pamietam swoich walentynek. Jesli były to tylko w podstawówce lub gimnazjum i to marnie było bo żadnej nie mam pamietam ze jakieś recznie zrobione dostałam ale kartki, pocztówki nie pamietam. Na pewno bym jej nie wyrzuciła ok, ja byłam mała to przyznaje sie ze czekałam, liczyłam ze coś dostanę ale chyba każdy tak miał ? Nawet ja dawałam. Hmmmm ok, mam jedna walentynkę.... której nigdy nie dałam. Jest nie podpisana... choć wiem dla kogo miała być... oj, tam człowiek mały był nieśmiały Taka ona jest a w środku napis. Dam Ci serce me czerwon w nim gorąc miłość płonie! No i nikomu nie dałam hehhe Młoda dzisiaj walentynke do domu przyniosła i była zła ze jej chłopak dał. kolega chyba nie mógł wytzrymac do jutra i dzisiaj jej wrzucił do plecaka Ponoc tylko jej dał. hehhe ona była zła bo go nie lubi i mówi że jest głupi Musiałam ją nieco naprostować, ze powinna sie cieszyć ze się komuś podoba. Jest podobna do mnie. TYlko że ja nie miałąm takich myśli jak ona ma, już w tym wieku Uwaza ze jest brzydka i takie tam. A jest serio bardzo ładna, jak urośnie będzie duuuuużo lepsza niż ja. Już teraz ma niska o sobie samoocene Ja w wieku 10 lat aż tak chyba nie miałam później mi sie pogorszyło wiecie co jej kolega napisał? Był pocżatek zdania i trójkropek, gdzie on pouuzupełniac koślawymi literami, ołówkiem słodkie to było ale ciezko sie było odczytać a na końću sie podpisał imieniem i inicjałem. Dziwny ten Walenty taki nieanonim.... Taki tekst to był Z Toba.... chcę być O Tobie..... myślę wciąż Przy Tobie.... czuję się najlepiej Dla Ciebie.... chce życ No słodko ^^ Dla mnei to trochę dziwaczne z tymi walentynkami. Jakby się było zakochanym tylko jednego dnia w roku, jakby sie zapomnniało ze powinno sie kochać. To chyba w inne dni tez trzeba pamietać Ok, nic nie mam do walentynek, może to i miło z kimś spedzic taki dzień, tak intensywniej, namalcniej a raczej widzialniej ja nie próbowałam go obchodzić to sie nie wypowiem Echhhh wróciłam do siebie ^^ Można pomyśleć ze mam jakaś hustawke emocjonalną. Wczoraj nie było ok. dzisija jest dobrze ale ja jestem stabilna w ostanim czasie byłam bardzo stabilna, troche na dole ale w końću to też stabilizacja. Ooo dzisiaj nie miałąm zamiaru nigdzie wychodzić. Pochmurzone cły dzień było. koło 16 słońće zaczęło mi sie dobijać do okna a mam po zachodniej stronie i mnie wyciągnęło na spacer ^^ Ono na jeziorkach jeszcze jest lód. Hmmm tylko kawałeczek dzisiaj podbiegłam, z 200 m, łapa mnie nadal boli i nie chce jej.nadwyrężac Osttanio rozmawiałąm z kolega i jego też łąpa bolała, tez biegał, dokładnie ta sama. Prawe środstopie, zewnętrna cześć. hehhe nie tylko ja mam koślawe nogi ^^ Mówił ze 2 tyg go bolało A co do walentynek... mam na jutro propzoycje wyjścia ^^ dostałąm smsa drugiego o tresci: ze musimy miło spedzić walentynki i godzina zostałą podana. 16.30 ale... musi być pogoda... bo będzimey w łodce plywać ok, koleżanka mi teniska zaproponowała ale ten drugi sms z tym milo spedzonym czasie to autentik nooo, tyle mnie jestem w formie piśmatej ^^ i mam checi na zmiany. Dzisiaj ostatni dzień szaleństwa. jutro.... zmieniam swój stan stanę się aktywnie poszukującą pracy ale... tylko na papierku Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: Kryć się... 14.02.14, 08:34 nie kryć się tylko przyjąć na klatę, okazując siłę i godność osobistą Odpowiedz Link
lesher Re: Kryć się... 14.02.14, 09:38 Taa, Mądralińska.. Nie każdy ma taką fajną klatę jak Ty, że idzie na nią przyjmować Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Kryć się... 14.02.14, 14:11 ukrytam bezpiecznie pod kocem, koc w paski, żadnych serduszek. a na obiad marchewka z ryżem, ołje! Odpowiedz Link
green.amber Re: Kryć się... 14.02.14, 16:24 a teraz sobie pomyślałam, że jednak Zboczuch podstępnie dwuznaczny z tego Onyksa... umysł zmęczony to i czyta inaczej... tak w ramach ukrywania się przedwalentynkowego, w związku z domniemanym nicniemaniem ciekawego w tivi programie, paść dziś wieczorem w towarzystwie Listów do M., To właśnie miłości, Wesela w Sorento czy jeszcze innym czymś, co nie przychodzi mi do głowy?? no i kto się ewentualnie wirtualnie przyłączy?? aaa może Opowieści o zwyczajnym szaleństwie albo Knoflikari by były bardziej na miejscu... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Kryć się... 14.02.14, 21:12 fakt...zboczuchem jestem...nie da się tego ukryć i lubię to ale przyrzekam ...nic dwuznacznego po głowie mi nie chodziło Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Kryć się... 14.02.14, 23:19 tak na zakończenie tego trudnego dla niektórych dnia Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 15.02.14, 00:16 heheh no tak te serduszkowe skrzepy co powstały po wciągnieciu białego proszku wiesz gdzie siedziałam? Nie tak deleko tej kolorowej fontany, byłam wteyd wlaśnie w tamtej galeri. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 15.02.14, 01:03 właśnie coś zrobiłam.... w złości.... że nie dostałam żadnej walentynki, wszystkie zdjęcie z profilu wywaliłam Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 15.02.14, 01:12 jeszcze chwila i znikną a nawet TY ich nie zobaczysz. To taka moja chwilowa jeszcze aktywność Ciekawe czy jakbym się teraz wylowgowała czy byś nie widział mojej aktywnosci. > Po co Ci walentynka skoro nie chcesz Pazia, hę? masz rację... nie chce Pazia.... chcę całą Paziekę ^^ jak królowa pszczół swój rój ma, ta i ja pod dostatkiem Pazie chce mieć co mi po jednym Paziu Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 15.02.14, 01:22 Ważne by nektaru starczyło by głodne te trutnie nie chodziły Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 15.02.14, 01:32 Tak Ci się tylko wydaję, gdyż odwróciłam szale Z resztą zawsze lepiej na faceta zwalić a potem mu dokopać.... ok, w tyłek przyłożyć Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 15.02.14, 01:57 Ok, przykładam, ale z racji że łapy - nogi mi szkoda to swoję łapę - rękę przyłożę do... zapomniałam już czego Ja nic Nie bede komuś przykładać tylko sobie przyłożyłam ^^ Ben-gay'a Nie dość że go przyłożyłam to jeszcze dosinęłam, obwiązałam dookoła by już nie wylazł, by ciepło było to bandażem elastycznym obwiązłam. hehe jak dziisaj zaczęłam go przykład to sobie myślę.... skąd ja znam ten zapach... znajomy mi był aż sobie przypomniał że taki zapach ma sztywt do nosa, też mentol pewnie w skladzie. Ok, przyłożyłam na łapę trochę zmieniłam historie ale przyłożenie i łapa były. a teraz przykładam górne powieki do dolnych DN Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Kryć się... 15.02.14, 02:13 > > a teraz przykładam górne powieki do dolnych > > I głowę do poduszki > a właśnie że nie bo... ja w powietrzu śpie a tak serio to łepetyna już dawno przyłożona do poduszki. Mówiłam, że dużo moich literek z łożka powstaję jeszcze raz dobrej nocy Pa Odpowiedz Link