tdf-888
21.05.14, 09:46
zaraz jadę nad wisłę obczajać. zacznę na wysokości spójni i dojadę tak do poniatowszczaka, może się w jakiś kadr tv załapię ;]
tak za 15min ruszę, niech dupa po ablucji obeschnie, żeby gacie naciągnąć; jeszcze ze 2 szklaneczki wody w siebie wmusić, bidony z kompotem przygotowane (dziś biorę 2, żeby nie było).
specjalnie wstałem wcześniej, tzn niedawno, nie kontynuując snu po przebudzeniu. a w nocy dziś ciężko było - ze 3h się wiłem zanim zasnąłem ;/ ale nie jest źle, słońce świeci, cudnie.