czarny.onyks 09.07.14, 17:58 ...padać.....; leje ciurkiem cały dzień...i wczoraj też.... a kaloszy na stanie brak.... a u Was słońce? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
salsa13only Re: Ile może 09.07.14, 18:17 u mnie rano słońce, potem deszcz, teraz szarość ale ... mam kalosze Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Ile może 09.07.14, 18:17 Dla Ciebie Onyskia (przez.Ciebie) poszlam zerknac.czy slonce gdzies wyziera. Niestety pochmurzasto jest ale z nieba nie leje. Mokre to ja mam jedynie stopy bo jak wyszlam i zobaczylo polwieczne drzewo to nie omieszkalam sie pod nim pozbierac papierowek. Dwie male wzielam. Jedna spalaszowalam. Druga czeka. Lepsza taka pogoda niz duchota Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Ile może 09.07.14, 18:21 Upał. Słońce. Błękit nieba. Wspaniała pogoda. Odpowiedz Link
raziel24 Re: Ile może 09.07.14, 18:33 Ha ha a u mnie wczoraj była krótka burza a od tygodnia bezproblemowo modernizuję swój ogródek działkowy przy pięknej pogodzie Pada u Ciebie bo widocznie masz złą karmę Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile może 09.07.14, 18:50 zła karma?? niee...mnie się puszka pandory otwarła raczej.... Odpowiedz Link
raziel24 Re: Ile może 10.07.14, 11:36 No i ch, d i kamieni kupa teraz u mnie leje od rana;-/ Najgorsze jest to, że jutro zaczyna się 3 dniowe święto mojego miasta a pogoda robi sceny. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile może 10.07.14, 11:43 hehehe.... nie, żebym Ci źle życzyła....ale chwilowo wygląda, że poszło gdzieś lać daleko ode mnie. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile może 09.07.14, 19:13 czyżby Brazylia tak płakała, że czuć i u nas..... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ile może 09.07.14, 19:15 Ano leje Ale przyznam, że jest mi to nawet na rękę. Podlewać nie będzie trzeba A poza tym już mi się trochę znudziły te upały więc miło, że się trochę odzimniło. Onyksia, a jak tam ząb? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile może 09.07.14, 19:26 od zęba się zaczęło, potem było gorzej chodź na @... Odpowiedz Link
lesher Re: Ile może 09.07.14, 19:22 U mnie nareszcie pada, bo cały dzień (i wczoraj) było ciężko wytrzymać! Samael - Rain Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile może 09.07.14, 19:30 też się zastanawiam.... adwokat mój, czy co... Odpowiedz Link
tfu.tfu Re: Ile może 09.07.14, 19:39 wściekłe upały, nic nie leje, ale może popada.... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Ile może 09.07.14, 19:41 Gdybyś Ty wiedziała jaka w tej chwili u mnie jest ulewa. Jakby wiadrami wodę lali Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile może 09.07.14, 19:44 oooo...to tak jak u mnie też niebo płacze za Brazylią Odpowiedz Link
tunderstorm Re: Ile może 09.07.14, 21:11 U mnie slonce pojawia sie tylko po to by zakomunikowac, iz zaraz bedzie padalo. I tak od ponad miesiaca, dzien w dzien..... Odpowiedz Link
maruda2 Re: Ile może 09.07.14, 22:57 Ja dziś miałam szczęście. Zaczęło kropić, gdy wychodziłam z pracy, gdy wsiadłam do autobusu zaczęło lać jak z cebra, a gdy wysiadłam, przestało padać A już widziałam się w roli zmokłej kury, ew. miss mokrego podkoszulka Odpowiedz Link
tunderstorm Re: Ile może 10.07.14, 05:05 u mnie bylo odwrotnie do domu doszlam jako zmokla kura z siatka pelna deszczu rzeklabym nawet, ze w tej siatce to byl basen, w ktorym odbywaly sie wybory miss mokrego podkoszulka a raczej papierka Odpowiedz Link
aardwolf_ge Re: Ile może 09.07.14, 23:53 Kiedyś byłem w listopadzie w Szkocji i padało non stop przez 11 dni. Czasem słabiej, czasem mocniej, ale nie przestawało nawet na chwilę. W serialu Pacific jest scena, w której żołnierz popełnia samobójstwo bo nie może znieść ciągle padającego deszczu. Odpowiedz Link
green.amber Re: Ile może 10.07.14, 09:27 widziałam dziś w tivi rzeczywiście wygląda to zupełnie inaczej niż u nas... wczoraj kwadransik deszczu, co prawda akurat kiedy się przemieszczałam z zakupami, ale wszyscy przeżyli dziś odrobinę chłodniej, ale słońce bywa więc kto wie jak się znów nagrzeje a Wy tam chyba komuś podpadliście... Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: Ile może 10.07.14, 09:53 właśnie nie wiem komu....i kto lało tak, że komunikacja została wyłączona na niektórych odcinkach.....objazdy... dziś na chwilę spokojnie, słonecznie.....ale pewnie do czasu Odpowiedz Link
green.amber Re: Ile może 10.07.14, 10:03 mogłaś rzeczywiście narozrabiać nie sama a teraz i niewinni cierpią, taka pogodowa odpowiedzialność zbiorowa mówią, że do czasu... ale czasem też się mylą Odpowiedz Link
samysliciel_2.0 Re: Ile może 10.07.14, 12:05 Mi to wygląda na zemstę smoka wawelskiego Odpowiedz Link
maruda2 Re: Ile może 10.07.14, 12:14 Amberka u nas też już się chmurzy i pewnie niebawem lunie. Może i myślmy coś tam narozrabiali ;-P Odpowiedz Link
green.amber Re: Ile może 10.07.14, 13:14 chciałaś powiedzieć, że się nad nami zlituje... bo nie udało mi się schłodzić pokoju a znów bardziej dogrzewa... całe szczęście młode gorące ciało na urlopie, bo bym się ugotowała... a tak sobie mogę wiać na całego, chociaż już mię ciut drażni to smyranie wiatrakowe i tak nie bardzo skuteczne... niech więć trochę popada, a najlepiej między 17 a 20tą zrobi sobie przerwę wyjątkowo się trafiło tym co nad Bałtykiem Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Ile może 10.07.14, 11:42 U mnie wlasnie slonce sie pojawilo. W koncu ! Za moment pojde przyciac o zdzblo trawsko. Lubie zapach swiezo koszonej kto.to widzial.zeby ona tak szybko rosla Spoko. Ppjezdze sobie chwile a dokladniej popcham. Dobrze ze slonce wylazlo. Milej mi bedzie. Odpowiedz Link
hashimotka88 Re: Ile może 10.07.14, 15:05 a tak sobie pisnę, bo już mi się nie chce ze sobą myśleć sie podzielę, sie pożale, nawet się moze nad sobą zastanowie. No i skończyłam pchać zielonego diabełka makitę. Ej, dzisiaj to ja 3 pojazdy prowadziłam. jeszcze dwa samochody doszły, nie ważne ze dosłownie na 5 m nimi podjechałam. Jeden bardzo dobrze mi znajomy. Drugi... drugi raz prowadzony. Ech przejechałybym sie taka bryką co ma moc (typowy samochód, nic specjalnego ale w porównniu do mojej słabinki to ogromna różnica). Właśnie, czy próbowaliscie kiedyś ruszać samochodem na samym sprzęgle? Niektórzy mówią ze sie nie da, moze dlatego ze nigdy nie probowali Da sie, da. Ja raz nawet na swojej słabiźnie pod górkę wyjechałam ^^ fajnie wtedy mozna wyczuc sprzęgło. Prawie dwie godziny kosiłam, sporo tego. słonca wiele nie było ale to dobrze, ze nie grzało. Ech, teraz sie pożale hmmm ileż można czuć w sobie napiecie, ju trzeci dzień... Z poczatku myślałam, ze to żołądek ale nie, cały brzuchol jest odczuwalny. wszystkie w nim mieśnie głądkie, jakby ktoś grubym pasem mnie ścisnął. Nie jest to jakiś ból ale dyskomfort tak. Na myśl moze przychodzi jedno, nie, nic z tych spraw. Mi na mysl przyszło drugie,czyżby? a kto mnie tam wie nie ważne... ale pewnie coś rozluźniajacego by mi się przydało, jakaś tabletka rozkurczowa jak nie minie to się już jutro człowik w nią wyposaży. Ileż można. Ciekawe czy bieg mi w jakiś tam sposób pomoże, wieczorkiem zrobię sobie kurację aaa fajna pioseneczka usłysząłam w brata samochodzie. hehhe podjechałam i posiedziałąm aż sie skończy ^^ hmmm to była chyba Metallicy, tutuł był "garage days" ale chyba albumu a piosenka nei wiem jak się nazywa... sie moze dowiem, jeśli nieco ich kawałków posłucham. Muzyka odrobinkę ciut za mocna, ale niektóre piosenki mają fajne noooo już znalazłam te pioseneczko co mi sie spodbała i nie mogłąm opuścić samochodu ^^ Ona mnie zatrzymała. Teledysk pierwszy raz widzę ej, to musiałą być ta piosenka... Odpowiedz Link