26.07.14, 09:22
Nieopatrznie tym razem nie powiedziałem z góry, że mnie nie będzie i wiem, że to było z mojej strony nierozważne, żeby nie powiedziec głupie, no ale stalo sie... Teraz mogę:
- nie pójść
- pójść i się zmyć po godzinie czy dwóch
- pójść i zamulać
Najchętniej wybrałbym opcję pierwszą. Co zrobić drogie Bravo?
Obserwuj wątek
    • temperufka.zelona Re: Wesele 26.07.14, 09:44
      flirtus kochany big_grin
      ze ty zalozyles watasa, jestem zaskoczona.
      ale jak znam flirtka to wcale nie zadaje sobie pytania czy isc, zastanawia sie czy zaprosic te fajna panne z silowni, kolezanke z pracy, a moze jakas forumke - onyksie! wy sie chyba lubicie, nie wiem ktotam jeszcze.
      tylko sie flurtus na mnie nie nerwuj. big_grin
      • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 09:51
        aż się kawą zakrztusiłambig_grinbig_grin
        bo ja generalnie lubie ludzi...no może niektórych ciut mniej tongue_out


        ..............a mnie to by taka jedna Tempi pasowała na towarzyszkę Flirtkatongue_out
        • temperufka.zelona Re: Wesele 26.07.14, 09:54
          tempi na wesela nie chodzi, bo tam trudno przed alkoholem sie skryc.
          no wlasnie, a wy sie z flirtusiem lubicie troszke bardziej i fantastycznie sie dogadujecie. smilesmile
          • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 09:58
            słucham??

            Ty masz chyba błędne dane....
            big_grin big_grin
            • temperufka.zelona Re: Wesele 26.07.14, 10:08
              to ja juz sie wypowiadac nie bede.
              • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:17
                bo i nie ma o czym big_grin


                matko....ja tu z tyloma osobami pisze, żartuje....
            • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 12:08
              No już dobrze, dobrze - widzę, że żadna by mnie nie chciała. Nie musicie się bić. Gdyby było odwrotnie, to może i byłoby to rozwiązanie, ale tak? Uszczęśliwię was obie wink
              • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 18:13
                big_grin
                oj, Flirtek, Flirtek...

                ..jak Wy lubicie, jak o Was kobiety sie biją...w kisielu najlepiej...

                a ja wolę, jak o mnie się bijątongue_out
      • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 09:58
        Nie znasz mnie. Troche tam wiesz, duzo Ci sie wydaje.
        Wesele jest dzisiaj, wiec jedyne nad czym sie zastanawiam, to tylko jak sie z niego wymiksowac.
        • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:00
          iść na ślub, i po angielsku się zmyć...


          ja mam opanowaną technikę znikania do perfekcjibig_grin
          • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 10:07
            a kolędę w takim wypadku jak przekazać?
            normalnie kulturalnie na pożegnanie dajesz kopertę a nie znikasz, no co ty??
            • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:09
              na pożegnanie?
              pierwsze słyszę..

              albo już przy życzeniach pod kościołem...albo zaraz na początku wesela....
              • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 11:04
                a ile dajesz? ja dam czysta sam, a jak bym poszedł z kimś to piencet.
                • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 11:16
                  big_grin big_grin

                  to zależy, jak bardzo lubiębig_grin
                  a czerwcową pannę młodą...lubię bardzobig_grin
                  ..więc pewnie więcej będziewink i do tego jakiś drobiazg....
                  • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 15:37
                    ale co się śmiejesz?
                    za mało?
                    wiesz.. ja lubię mieć gest, więc jak za mało, to mnie wyprowadź z błędu...
                    • hashimotka88 Re: Wesele 26.07.14, 15:59
                      Ja ostatnio 250 zeta dałam suspicious ale od bezrobotnego nie powinno się wyciągać sad więc i tak dużo dałam z tego co posiadam. ze swoich zapłaciłam ^^
                      • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 16:06
                        no ja przecież też bezrobotny ;]
                        ej no ale dajesz w kopercie, nie? skąd wiadomo, kto ile dał?
                        może powinno się wizytówkę w kopercie zostawiać suspicious
                        • facet699 Re: Wesele 26.07.14, 16:10
                          a poza forsą kartki z życzeniami się nie daje? Można nie dać, albo nie podpisać ale pewnie i tak wyjdzie od kogo to wink
                          • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 16:20
                            raz nie dałem $$
                            też tak było, że 'rodzinka' latami mnie nie znała, a potem na wesele oczywiście zaprosili, no i było właśnie tak jak z flirtkiem, strasznie mi się nie chciało i wiedziałem, że to będzie dla mnie katorga, ale stwierdziłem - dobra, pójdę, ale po złości nic nie dam big_grin
                            pod kościołem życzonka i kwiaty wręczyłem, a z wesela się ulotniłem, po prostu, bez pożegnania. z resztą tam w międzyczasie siekiery latały, więc mój wybryk to pikuś tongue_out
                            • hashimotka88 Re: Wesele 26.07.14, 17:56
                              skąd wiedzą ile daje? Podpisuje sie tongue_out nie jest to koperta bezimienna.
                              wiem, że i Tyś bezrobotny ale na brak kasy nie narzekasz ale własnymi łapami jej nie zarobiłeś. Przynajmniej większości. Żebyś sobie teraz nie pomyślał, żem zazdrosna lub coś. Tak się tylko zastanwiam co jeśli skończą Ci sie zapasy? całe życie na tym nie wyżyjesz. Ok, nie ważne...
                              Może lepiej by było jakbyś własną fimrę założył, skoro z ludźmi Ci tak cieżko wytrzymać. Tylko w czym Ty byś się specjalizował...
                              serio mówie, założenie własnego biznesu to nie jest głupi pomysł, jeśli... ma sie dobry pomysł smile plan. Można trochę kasy wyciagnąc na takie działania, z 20 lub 40 tysi.
                              • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 19:11
                                tzn jak to się podpisuje? kopertę podpisujesz czy bilecik (kartkę papieru wyrwaną z zeszytu w kratkę?) do środka dajesz?

                                > j nie zarobiłeś. Przynajmniej większości. Żebyś sobie teraz nie pomyślał, żem z
                                > azdrosna lub coś. Tak się tylko zastanwiam co jeśli skończą Ci sie zapasy? całe
                                > życie na tym nie wyżyjesz. Ok, nie ważne...

                                a skąd wiesz, że nie daję z tego co zarobiłem, a przepijam to, czego nie zarobiłem? tongue_out
                                jak mi się skończą, to będę babcie wracające z poczty okradał big_grin
                                albo nie, mam lepszy pomysł.. pojadę do ciebie i zdobędę twoją mamę wiedzą nt. wegetacji i rozmnażania rzepki big_grin i przy okazji oświadczynami dla ciebie (albo jeszcze lepiej 'młodej'tongue_out). skoro tobie dają żryć, to i mi dadzą, jedna japa w tę czy we w tę wink a swój kwadrat wynajmę słoikom i będę miał swój grosz na ćwiartki dla siebie i browara dla teścia big_grin
                                i się będzie dalej kręcić smile
                                • hashimotka88 Re: Wesele 26.07.14, 19:34
                                  wiesz co.. nie chce mi sie wiele odpisywać.
                                  na poczatek tylko Twój odpowiem. Do koperty można dać kartke (nie w kratke, taka kolorowa, jak chcesz to może być bura z życzeniami) i ją podpisać lub samą koperte podpisać. Niektórzy nie podpisują tylko dają tę kopertę która dostali od Mlodych z zaproszeniem. Oszczednośc i papieru i wkładu.

                                  ech, kiepski dzisiaj dzień...
                                  • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 19:43
                                    oj żartowaaałeeemmm...
                                    a jak już pójdziesz do pracy, to tylko ja zostanę jako darmozjad tongue_out
                                    • hashimotka88 Re: Wesele 26.07.14, 20:21
                                      Wiem ze zartowales.... Ale to nie o to chodzi. Normalnie pewnie z usmiechem bym na dalsza czesc odp ale teraz... Nie chce mi sie.

                                      Od pewnego momentu dzisiejszego dnia, po poludniu, jakos sie rozklekotalam.... Nie chodzi o emocje. Choc teraz w pewnym momencie nawet to polecialo...
                                      Nawet nie potragie wytlumaczyc o co chodzi. Tak jakby probowacl isc i do tylo go cos ciagnelo. Jakby chcial cos zrobic i nic nie moze. Jakby jakas czesc od niego odleciala. Ech...mialam kilka razy taki stan. Na szyi czuje sie ucisk. Ciepla sie zrobila. Cos jej odbija... Hormonki pewnie glupieja. Bo jak to wytlumaczyc?
                                      Dlaczego? O to chodzi ze bez powodu. Najchetniej bym.sie zadekowala. Ktos zapronowal spotkanie. Na razie go przekladam na pozniejsza godzine. Od 19... Powiedzialam ze moze na 21. Teraz probuje cos porobic. Nie chce/nie moge.
                                      Z jednej strony nie chce mi sie spotkac. Nie potrzebuje ludzi. A z drugiejj strony wiem ze takie spotkania dobrze mi robie. W tym tyg to chyba tylko z urzedaska rozmawialam. A nie byl jeszcze kurier.
                                      Jak pojde to chyba to bedzi najktosze spotkanie.
                                      Ech.... Ja sama do konca tego nie rozumiem. Nie mozna tak bez powodu. A jednak... Taaa moze sa powody, takie ogolne wyjalowienie, przebywanie w jednym miejscu i interakcje z nim zwiazane.. Nawet zle mi sie pisze.
                                      • hashimotka88 Re: Wesele 27.07.14, 02:21
                                        Wrocilam...wszesnie.ale.wiedzialam.ze do rana siedziec nie bedziemy. Nie chcialam go truc.swoja obecnoscia. Choc mnie zaakcepfowal. Jazkze odmienna niz zwyjkl.e. Od razu zabaczyl ze wiele nie mowoe praktyzcnie ogole . Nawet odp mi sie nje chcialo. Wsponnial.ze jakbym byla w innym.wymiarze i tak sie czulam..ale dobrze ze mimo wszystko wybylam.

                                        Kiedys na forum za moich poczatkow. Gdy pierwszy raz przechodzilam taki stan. To nie wiedzialam co sie ze mna dzije. Balam sie. Trzeslam od srodk i plakalan. Bez powodu. Wtedy chcialam porozmawiac. Mozliwe ze ktos pamieta. Hehe do tej pory nk wiem czemu na privvie chcialam z Unym. Tak po prostu.
                                        Pozniej koljene takie razy byly lagodiejsze. Emocje, lepetyna byly silniejsze.
                                        O 21 mialam.wejsc. Taaa wtedt weszlam.. Pod prysznic. Wazne ze sie spktkalam mino wszystko..mimo ze ni mialM checi. Bedac z czlowiekiem. Mialan.... Ale to teraz zabrzmi z moich ust. Potrzebe by sie przytulic (raczje tego prkatycznie nke mam) przytulilan sie.
                                        Pogapilam sie na zielona uspiona fontanne. Czesto sie gapilam i nic nie myslalam. Choc on myslala ze sie o cos martwie. No wlasnie nie... Taki spokojj, proba wyciszenia.
                                        Wyciszam.si i teraz we snie.
                                        Nie czytam bo mi sie nie chce.
                                • marisella Re: Wesele 27.07.14, 10:24
                                  tdf-888 napisał:

                                  > tzn jak to się podpisuje? kopertę podpisujesz czy bilecik (kartkę papieru wyrwa
                                  > ną z zeszytu w kratkę?) do środka dajesz?

                                  Teraz porządne kartki z życzeniami dla nowożeńców już mają przygotowywane miejsce na banknoty wink
                                  agnieszka-scrappassion.blogspot.com/2014/05/kartka-slubna.html
                                  A jeszcze ciekawszym pomysłem jest zapakowanie pieniędzy w tzw. exploding-box, np.:
                                  agnieszka-scrappassion.blogspot.com/2014/06/nowy-box.html
                                  agnieszka-scrappassion.blogspot.com/2014/07/kieszonkowiec.html
                                  agnieszka-scrappassion.blogspot.com/2014/07/wyjatkowe-chwile.html
                                  - na każdej ściance jest zapisek, na co to (niby) i za każdym obrazkiem - miejsce na włożenie banknotu/-ów smile (nie znalazłam żadnego zdjęcia z pudełkiem wyładowanym kasą, ale jak będziesz ciekawy to sobie wyszperasz smile)

                                  Mnie się one szalenie podobają - kupa pracy, żeby zrobić, niezbyt tanie, żeby ładny kupić, ale za to jaka niesamowita pamiątka smile I na pewno otwiera się przyjemniej, niż szarą kopertę bez choćby "Najlepszego" smile
                                  • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 10:33
                                    OOO genialne te boxy.....

                                    wielkie dzięki!
                                    coś mi sie wydaje, że wykorzystam big_grin
                                    • marisella Re: Wesele 27.07.14, 10:40
                                      czarny.onyks napisała:

                                      > OOO genialne te boxy.....
                                      >
                                      > wielkie dzięki!
                                      > coś mi sie wydaje, że wykorzystam big_grin

                                      No genialne smile Mnie się podobają te od Agnieszki-scrappssion, bo ja w ogóle lubię jej styl w scrapbookingu smile Jak kupiłam od niej kartki bożonarodzeniowe, to skończyło się na walce z sobą, żeby je wysłać, bo mi było żal się z nimi rozstawać wink

                                      Moja koleżanka, Hania, robi też bardzo ładne smile
                                      karmazynowykamyk.blogspot.com/
                                      Mam od niej notatnik, który jest moim drugim ulubionym, ex aequo z pierwszym zrobionym przez inną koleżankę, ale już zapisanym doszczętnie smile
                                      • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 10:44
                                        lubie takie rzeczy...

                                        tylko na razie nie mogę znaleźc censuspicious


                                        ps. fajna sygnaturka z lodzikiem tongue_out
                                        • marisella Re: Wesele 27.07.14, 11:36
                                          czarny.onyks napisała:

                                          > lubie takie rzeczy...

                                          Ja mam ogólną słabość do handmade'u, a już zwłaszcza takiego od ludzi, których znam osobiście smile Masa wspomnień uruchamia się choćby przy parzeniu herbaty, jeśli szklaną nakryweczkę na kubek zrobiła dla mnie koleżanka według mojego własnego, naprędce telefonicznie konsultowanego pomysłu, gdy myślałam nad drobnym, niezobowiązującym prezentem dla kogoś, kim akuratnie byłam potwornie zauroczona smile
                                          monikatl.blogspot.com/2012/11/mae-szklane-chmurki.html
                                          > tylko na razie nie mogę znaleźc censuspicious

                                          U Agnieszki pudełek nie kupowałam, więc nie wiem. Za kartki płaciłam paręnaście złotych (od 9-15 zł, zależało od wzoru). Możesz do niej napisać maila i zapytać, na pewno Ci odpisze smile

                                          U Hani pudełko to jakieś 6 dyszek z tego co się orientuję.

                                          > ps. fajna sygnaturka z lodzikiem tongue_out

                                          A jaki lodzik fajny wink

                                          Miałam właśnie robić porzeczkowe, ale sobie łapę oparzyłam pokrywką od patelni, genialna ja, i na razie lewej dłoni nie zegnę, żeby choć miskę przytrzymać uncertain Trzymam szklaną butelkę z mlekiem i chłodzę, a prawą stukam, jak paralityk uncertain
                                          • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 12:51
                                            tez lubię...

                                            szkoda, ze w kamykach tylko siedzisz w swoim rekodziele...wink
                                            wolę rzemykowe cudeńkawink


                                            a @ pewnie napiszę, choc dziwię się, że nie ma linka do cennika....traci klientów...
                                            • marisella Re: Wesele 27.07.14, 13:09
                                              czarny.onyks napisała:
                                              > wolę rzemykowe cudeńkawink

                                              A tego to nie brakuje, od 2 lat jest moda na sznurki i rzemienie, pełno tego wszędzie smile Da się znaleźć różne ciekawe egzemplarze smile

                                              > a @ pewnie napiszę, choc dziwię się, że nie ma linka do cennika....traci klient
                                              > ów...

                                              Dla większości scraperek to jest hobby, nie praca (chyba nie szłoby wyżyć ani nawet tysiaka miesięcznie na ZUS zebrać), więc stratę klientów jakoś są w stanie przeboleć i nie myślą nawet kategoriami promocji i reklamy smile
                                              Wiele sprzedaje też przez galerie, Agnieszka aktualnie chyba tylko przez pakamerę:
                                              www.pakamera.pl/agnieszka-scrappassion-0_s12035295.htm
                                              (ale nie śledzę dokładnie, bo w razie czego kupuję bezpośrednio smile)

                                              O, widzę, że ma boksy wstawione po 65 zeta, wiec podobnie jak Hania smile
                                              Zważywszy na ceny papierów z niektórych kolekcji, narzędzi i innych bździułków do scrapowania, to jest jak za darmo smile
                                              • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 14:54
                                                a jak facet da w takim wymuskanym aż za ładnym pudełeczku, to nie będzie to podejrzane?
                                                no niech się onyksówna najlepiej wypowie, ona lubi te pedalskie żarciki... wink mam nadzieję, że karteczki nie są perfumowane?
                                                • marisella Re: Wesele 27.07.14, 14:58
                                                  tdf-888 napisał:

                                                  > a jak facet da w takim wymuskanym aż za ładnym pudełeczku, to nie będzie to pod
                                                  > ejrzane?

                                                  Wyłożysz stówę, to Ci zrobię brzydsze, żebyś nie miał obaw tongue_out
                                                • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 15:47
                                                  nie, facetowi nie pasujesuspicious
                                                  już lepiej wziąć pustą butelkę po ulubionej wódce/whisky/piwie pana młodego, do środka wrzucić kase, i walnąć kokardę...

                                                  jak już Ty zażartujesz...to mi wszystko opadasuspicious
                    • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 18:11
                      nie, nie z Ciebie....
                      rozbawiłeś mnie tymi dokładnymi pytaniamiwink

                      jak już chodzę, to na wesela czy śluby tych, których lubięwink
                      i wtedy raczej więcej...koło 500....
                      • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 19:04
                        500 od ryja?
                        szeroko...
                        to muszę chyba dać więcej skoro u haszi na bidnym podkarpaciu bezrobotny 250 letko rzuca...
                        a ja chciałem 300 na bogatym mlekiem i miodem płynącym mazowszu dać.
                        • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 19:40
                          Tadek..ale nic nie musisz...

                          masz ochotę to dajesz i tyle....
                          błagam Cię, nie mów, że się chcesz pokazać?suspicious
                          • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 19:45
                            jasne że chcę zrobić dobre wrażenie.
                            przecież normalnie to niechętnie się rozstaję z pieniędzmi, jak nic z tego nie mam dla siebie.
        • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 10:05
          ojjj.. nooo iiidź..
          ja to idę, najadam się, napijam, (nie tańczę), oczepiny omijam wietrząc się gdzieś na zewnątrz.
          niedługo mam wesele, na które i moja siostra idzie z 3 letnim dzieckiem, to już luzik, bo wiem, że raczej przed północą będzie out.
          nie pójść i oszukiwać nie byłem, bo...
          eeee.. nie lubię tak kręcić
          • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 10:13
            Chyba tak zrobię, pójde na trochę, poodpowiadam trochę na pytania cioć o moje wesele, jakoś zleci...
            • nerw_rdzeniowy Re: Wesele 26.07.14, 10:37
              Jeszcze dobry motyw jest jak co operatywniejsze ciocie probuja pomoc takiemu samotnemu/samotnej i probuja laczyc. I padaja glosne mysli typu: "a u mnie w bloku (miejscowosc z 200km oddalona) smile jest taka podstarzała panna jak i ty moze byscie sie spotkali?smile








              • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 12:09
                Luz, lubię prawie wszystkie moje ciotki. Nie są uciążliwe smile
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Wesele 26.07.14, 09:47
      zależy, jak to wesele kogoś, kogo lubisz, to ja bym szła
      jak się żeni/za mąż wydaje ktoś, kto tak bardziej z obowiązku zaprosił, to darować sobie
      a jak już iść, to nastawić się, że będzie fajnie i kto wie, może to będzie fajna impreza
      a jeśli jednak nie będzie, to wtedy wcześniej zmywać się

      pomogłam? smile
      • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 09:51
        dokładnie.....

        a Ty Flirtek z tych tańczących jesteś?
        • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 10:00
          Niespecjalnie...
          • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:03
            no to ból rozumiem...ile można siedzieć przy stole i pićwink


            jak rodzina to wpadnij na chwile i zniknij ...
            wszyscy będą szczęśliwi...
      • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 10:00
        Rodzinka. Zaprosiny nie byly z obowiazku. zagrozono mi, ze jak znowu nie przyjde, to mi nogi dupy brat wyrwie, wiec w trosce o wlasne zdrowie albo i zycie sie w drodze wyjatku zgodzilem. Na starosc trace umiejetnosci odmawiania wink
    • green.amber Re: Wesele 26.07.14, 09:53
      nie iść i zamulać poza weselem, w końcu co za różnica gdzie... winktongue_out
    • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 09:55
      opcja nr 2
    • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 09:59
      pójść ...zobaczyć co się dzieje...i jak będzie nijak to się zmyć....

      gorzej, jak wesele w polu i nie ma jak wrócić tongue_out
      • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Wesele 26.07.14, 10:02
        ja tak miałam onegdaj - na szczęście były pokoje dla gości, więc się zmyłam i poszłam spać, jak mnie znudziło, ogłuszyło, zmarzłam wystarczająco mocno i zjadłam, co było do zjedzenia wink
        wymiksować się nie mogłam, bo żenił się najbliższy kuzyn, którego b. lubię, praktycznie jak brat
        • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:04
          a czy ów lubiany kuzyn nie może zrozumieć, że dla kogoś to katorga?


          nie do końca rozumiem to uszczęśliwianie innych na siłę...
          • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 10:10
            widać i poczucie wewnętrznego obowiązku też było. jasne że mogłaby powiedzieć kuzynowi, ale jednak 'wypadało' się pojawić.
          • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 10:12
            czarny.onyks napisała:
            > a czy ów lubiany kuzyn nie może zrozumieć, że dla kogoś to katorga?
            > nie do końca rozumiem to uszczęśliwianie innych na siłę...

            po prostu w tak smutnym dniu liczą na jak największą grupę pocieszycieli wink
            • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:15
              słowo....,,liczą''......jest tu jak najbardziej na miejscu tongue_out big_grin
          • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Wesele 26.07.14, 10:17
            e, to nie tak - to by nie była taka katorga, bo na następnym weselu w rodzinie bawiłam się znakomicie i żałowałam, ze już trzeba wracać, bo ja bym mogła do białego rana

            ja przecież całkiem lubię imprezować, tańczyć i w ogóle
            tylko na to "nudne" poszłam sama, bo nie miałam z kim - a potem byłam już znacznie mądrzejsza i na następne zaprosiłam jako osobę towarzyszącą kolegę z forum big_grin
            • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:20
              bo chyba w tym jest problem...jeśli idziesz z kimś to sie po prostu wybawisz...

              a tak...to wegetujesz trochę wink
    • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:08
      oo...zawsze możesz wziąć ...kolegę forumowego tongue_out
      • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 10:15
        czarny.onyks napisała:
        > oo...zawsze możesz wziąć ...kolegę forumowego tongue_out

        Pewnie skończyłyby się pytania o mój ślub i wesele big_grin
        • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:19
          no i to jest jakieś rozwiązanie big_grin

          albo pytania, by się dopiero zaczęłytongue_out
        • nerw_rdzeniowy Re: Wesele 26.07.14, 10:24
          Nie wiem ile masz lat ale od pewnego wieku osamotnionego, ciocie przestaja pytac bo uznają ze czas dla osobnika/osobniczki juz minął i niezrecznie jest zadawac takie pytania.
    • hashimotka88 Re: Wesele 26.07.14, 10:15
      Hmmm nie mogles wczesniej tego zaproponowac?
      Nie zdarze juz wlosow pokrecic suspicious ok. Nie musze, jak je dopkeszcze same zlapia skret wink
      Ja na ostatnie 3 weswlicha poszlam sama. Oczywiscie przed... Cholernie mi soe nie chcialo. Co ja tam bede robila. Sama? Znalezli sie smile na dwoch pierwszych poznalam obcych, tez samotnych. Poyowarzyszli mi w tancu. na ostatnim kuzynkowie dwaj mnje wyobracali wink
      Idz. Idz..przynajmniej na slub. A potem postankwisz co dalej. Moze zjesz rosolek i ppjdziesz do domu. Moze w ogole go nie posmakujesz tongue_out
      Wlanie. Ostatnio jak bylam na weswlu to pkerwszy raz mi sie zdarzylo ze nie bylo rosolu! Pierwszy raz! Ale byla pyszna zupa borowikowa ^^ a i nie bulo czerwonego barszczu.
      Skoro rodzina to ubieraj koszuline i pomykaj. A moze... I weselocho? Moze tam kogos poznasz? wink
      Mimo wszystko milego dnia.
    • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:21
      bożesz..................mnie parę dni temu już poinformowano, że mam wesele w czerwcu...

      i że moja obecność...OBOWIĄZKOWA..suspicious


      jak żyć.....
      • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 10:36
        a to ty nie lubisz? taka fajna dziewczyna... tańcząca, lubiąca zabawę.. co za problem?
        • green.amber Re: Wesele 26.07.14, 10:42
          jeszcze przed południem... więc jesteś usprawiedliwiony chyba... bo może powinieneś zapytać, kto o rękę poprosił i jaki prezent przywieźć skoro obecność OBOWIĄZKOWA... winktongue_out
          • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:44
            big_grin big_grin

            nie, nie...po prostu tak mnie lubią i mam byćtongue_out


            chociaż do czerwca tak daleko...tyle może się zdarzyćtongue_out
            • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:45
              ale Ty czujna jak zawszetongue_out
              • green.amber Re: Wesele 26.07.14, 10:51
                no pacz tak się pilnuję, żeby przed południem nic nie zrobić, a tu znów porażka... mimowolny trening refleksu mię wyszedł... no to się podniosę po kawę jeszcze... wink
                • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 11:01
                  ja już kawę wypiłam......
                  czas na drugą i śniadaniewink
                  • green.amber Re: Wesele 26.07.14, 11:05
                    pięć szóstych drugiej to już jest wink już dosyć długo dziś nic nie robię wink
        • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 10:55
          https://emoty.blox.pl/resource/lookaround.gifeeeekhm.....
          • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 11:00
            powiem tak....lubię się bawić, ale....niekoniecznie na weselubig_grin

            A brak tańczącego partnera tudzież partnera na weselu jest ryzykowny....
            nie bawi mnie bycie obtańcowywaną przez innych panów, zwłaszcza, gdy partnerki patrzą krzywotongue_out

            i ciocie, wujkowie, dziadkowie nie odpuszczają...suspicious
          • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 11:01
            ale co? nie lubisz?
            czy ciebie też pytają o zamążpójście i zenków narajają? big_grin
            widzisz, mnie tak nie męczą, trza wyrobić se respekt a nie się spoufalać i dać na głowę wejść.
            • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 11:14
              jak widać powyżej.....niestety respektu brakujewink
    • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 11:01
      i poszedł prasować koszulę....smile

      ...czekamy na info, jak było tongue_out
      • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 12:11
        Ale co, kto, ja? Dosypiałem smile
        • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 12:29
          ale idziesz?suspicious
          • flirting.shadow Re: Wesele 26.07.14, 12:51
            czarny.onyks napisała:
            > ale idziesz?suspicious

            Chyba tak, na kompromis wink Czyli pokrece sie z godzinke czy dwie i nikt mnie bedzie wypominal, ze nie bylem wink
            • czarny.onyks Re: Wesele 26.07.14, 13:10
              grzeczny chłopczyk ...posłuchał rad forumowych cioć i wujkówtongue_out
            • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Wesele 26.07.14, 13:15
              I słusznie. Udanej zabawy zatem smile
            • anirat Re: Wesele 26.07.14, 17:00
              za póżno pytasz, ja bym poszła, ostatnio lubię sluby tongue_out
              • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 10:41
                a dlaczego ostatnio??wink
      • flirting.shadow Re: Wesele 27.07.14, 09:54
        > ...czekamy na info, jak było tongue_out

        Ale co konkretnie chcialabys wiedziec? smile
        • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 10:25
          czy zostałeś do rana?tongue_out
          • flirting.shadow Re: Wesele 27.07.14, 10:45
            czarny.onyks napisała:
            > czy zostałeś do rana?tongue_out

            Nieee.. ale oczywiscie ciezko bylo wyrwac. Nie przyjsc w ogole jest latwiej wink
            Moze gdybym pamietal jak sie tanczy, to bym nawet i zostal. Teraz wesela wygladaja jednak inaczej niz kiedys. Ale wyszedlem przed tymi durnami zabawami, chociaz niektorzy probowali mnie wlasnie przy pomocy ich wizji zatrzymac smile
            • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 10:55
              no to trzeba sobie przypomnieć..wink

              ja nie znoszę tych kretyńskich zabaw......i dziwi mnie, że ludzi to bawi...wink
              • flirting.shadow Re: Wesele 27.07.14, 11:06
                czarny.onyks napisała:
                > no to trzeba sobie przypomnieć..wink

                Za późno wink

                > ja nie znoszę tych kretyńskich zabaw......i dziwi mnie, że ludzi to bawi...wink

                Pewnie ma to związek z iloscia przelewajacego sie alkoholu.
                • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 11:12
                  ludzie na emeryturze robią po raz pierwszy rzeczy, których nigdy nie robili...

                  .........więc masz czasbig_grin
                  • flirting.shadow Re: Wesele 27.07.14, 11:17
                    czarny.onyks napisała:
                    > ludzie na emeryturze robią po raz pierwszy rzeczy, których nigdy nie robili...

                    np chodza do proktologa? wink
                    • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 11:19
                      big_grin big_grin big_grin big_grin


                      bożesz...Flirtek...co oni Ci na tym weselu zrobili...ze takie skojarzenia o poranku big_grin big_grin big_grin
                      • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 11:20
                        tak nawiasem mówiąc....do prokto chodzi coraz więcej młodych....panówwink
                        ciekawe, dlaczego?suspicious
                        • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 11:31
                          zapewne masz do tego jakąś teorię, a ja chętnie jej wysłucham smile
                          • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 11:53
                            to nie teoriawink
                        • flirting.shadow Re: Wesele 27.07.14, 11:33
                          Nie wiem, spytaj o zrodla, ktore udzielilo Ci tej informacji tongue_out Ale pewnie to nastepstwo migracji ludnosci z pól do biurowców.
                          • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 11:53
                            pewnie teżwink...

                            ale pojawia się nowa fala ,,klientów''...młodych, zadbanych, dobrze ubranych, lubiący bawić się inaczejwink
                            • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 12:11
                              z zerwanym gwintem?
                              czemu oni to robią jak potem takie problemy z tego... a może chodzą tam, bo lubią, jak ktoś im zagląda w dóópę big_grin
                              • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 12:47
                                czasem się cierpi, a mimo to robi...
                                ot życie....

                                ale ta druga opcja....teżsuspicious
              • marisella Re: Wesele 27.07.14, 11:46
                czarny.onyks napisała:

                > no to trzeba sobie przypomnieć..wink

                Obowiązkowo przed każdym weselem (choć ostatnio nie ma ich wiele) przypominam sobie z pomocą kuzyna styl wiejski pospolity, czyli powszechne w remizach dwa na jeden oraz poleczkę wink Bo choćby się człowiek skrył w kącie, zawsze się znajdzie jakiś daleki wujek panny młodej albo kolega z podstawówki pana młodego, co będzie chciał po pijaku powywijać wink I na nic tłumaczenia, że się nie umie smile

                Zresztą już wyrosłam trochę z chowania się po kątach wink Chyba od czasu, gdy paręnaście lat temu sama byłam druhną na weselu kuzynki, a u nas w rodzinie jest zwyczaj, że druhna nie może odmówić, jeśli ją do tańca poproszą. Wtedy przekonałam się, że inni wcale nie tańczą szczególnie lepiej ode mnie wink

                > ja nie znoszę tych kretyńskich zabaw......i dziwi mnie, że ludzi to bawi...wink

                O północy to już przeważnie większość jest tak napruta, że wszystko im jedno, a reszta przymyka oko, bo raz na czas można się i do głupoty uśmiechnąć wink
                Ja w lutym na weselu przyjaciółki złapałam krawat, bo wylądował mi niemal w dekolcie, choć daleko stałam smile Chciałam nawet na tę okoliczność zwyczajowo ucałować przyszłą pannę młodą, która wcześniej welon złapała, ale jakoś nie wydawała się chętna wink
    • witrood Re: Wesele 26.07.14, 19:44
      Nie iść to można za potwierdzeniem, póki nie zapłacili od talerzyka za wesele. A później to już chyba zwolnienie lekarskie ratuje. wink
      • tdf-888 Re: Wesele 26.07.14, 19:48
        a jeszcze lepiej powiedzieć, że się nie będzie a przyjść z osobą towarzyszącą. może się restauratorzy nie doliczą i państwo młodzi będą do przodu wink
        • marisella Re: Wesele 27.07.14, 10:18
          tdf-888 napisał:

          > a jeszcze lepiej powiedzieć, że się nie będzie a przyjść z osobą towarzyszącą.
          > może się restauratorzy nie doliczą i państwo młodzi będą do przodu wink

          Logika tede... Państwo młodzi będą do przodu, bo Twoja niezapowiedziana towarzyszka zje za darmo obiad tongue_out
          Jestem pewna, że w każde święta będą Ci z wdzięczności wysyłać kartkę z podziękowaniami wink

          A tak serio, jeśli się płaci od talerzyka, to deklaracja liczby gości jest punktem wyjścia, obsługa i tak zawsze liczy ilość wydanych pierwszych ciepłych posiłków i na tej podstawie oblicza ilość gości smile Więc jeśli chcesz młodym oszczędzić wydatku, ulotnij się na czas obiadu wink
          • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 10:49
            nie każdy wszystko je wink i tu jest pole do manewru...
            • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 11:12
              Tadek.....a podobno masz gestsuspicious
              • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 11:22
                teoretyzujemy tylko...
            • marisella Re: Wesele 27.07.14, 11:24
              tdf-888 napisał:

              > nie każdy wszystko je wink i tu jest pole do manewru...

              Nie namanewrujesz się za bardzo, chyba że zorganizujesz gości tak, żeby wegetarianie zjadali sałatki z talerzy tych, co lubią tylko schab wink I żeby siadali koło tych, co chlipią sam rosół wink

              Jeśli deklarujesz 200 gości, szykowanych jest 210 talerzy na rosół (no u nas to jakimś trafem zawsze rosół, ale ogólnie chodzi o zupę). Jeśli zostało 50 talerzy, a do tego wydano 170 schabów ze śliwką, to przyjmuje się, że gości było 170, tylko 10 nie lubi rosołu wink
              • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 11:30
                a jak ktoś lubi schab ze śliwką i zjadł 2 porcje?wink
                ja np. nie lubię weselnego rosołu, bo do mojego nie ma co się równać i wcale go nie jem, żeby nie marnować miejsca w żołądku. często też na początek wjeżdżają flaki - tych nie odmawiam nigdy smile pod pierwsze szoty idealne.
                • marisella Re: Wesele 27.07.14, 11:48
                  tdf-888 napisał:

                  > a jak ktoś lubi schab ze śliwką i zjadł 2 porcje?wink

                  To musi wsadzić do koperty dwa razy tyle ile wsadził tongue_out Bo kosztował młodych podwójnie wink
                  • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 11:51
                    ...chyba, że ukradł sąsiadowi sprzed nosatongue_out..

                    albo sąsiadce dbającej o linię....tongue_out
                    .......................no chyba, że schab grillowanytongue_out
                    • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 12:06
                      właśnie... muszę skołować jakieś mięso na grilla, bo wczoraj w biedzie oczywiście juz nie było tej promocyjnej karkówki ;/
                      kupiłem se za to kolejny słoiczek tych pomidorków (inna bieda a cena także 6.95;/)
                      a dla wiadomości mariselli - oliwy z tamtego już też nie mam a nawet nic na niej nie smażyłem - wszystko poszło na chlebek i bułeczkę.
                      • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 12:43
                        nie wiem, jakie teraz są w biedronce....ale wolę te z lidla, a i jak promocja to sa po 4,95 wink
                        https://ph1.bangla.com.pl/0026/d/089_01_9726.jpg
                      • marisella Re: Wesele 27.07.14, 12:55
                        tdf-888 napisał:

                        > kupiłem se za to kolejny słoiczek tych pomidorków (inna bieda a cena także 6.95
                        > ;/)

                        A u mnie dalej po 3,95 smile Podjedź do Krakowa - 20 słoiczków i Ci się podróż zwróci, a smoka se zobaczysz i do Tyńca albo Niepołomic rowerem skoczysz wink

                        > a dla wiadomości mariselli - oliwy z tamtego już też nie mam

                        Rany, całe szczęście że piszesz, bo nie wiem jak bym przeżyła bez tej wiedzy tongue_out Od dwóch dni o niczym innym nie myślę, tylko chodzę i się zamartwiam, co też tam z tym Twoim olejem wink

                        Ale jak Ci tak dobrze wchodzi to możemy robić barterek - ja ci będę zostawiać oliwę z moich pomidorów, a Ty mi słoiki z Twoich - są doskonałe na powidła, lepsze są tylko po koncentratach pomidorowych wink Deal? wink
                        • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 14:52
                          co ty się w teściową mojej siostry bawisz i słoiki zbierasz? tongue_out
                          a o oliwie napisałem nie ze względu na twoją ciekawość, tylko żeby zaznaczyć, że nijak dalej nie widzę powodów, żeby to mrozić w tych kosteczkach, skoro poszło w parę dni ;]
                          • marisella Re: Wesele 27.07.14, 15:04
                            tdf-888 napisał:

                            > co ty się w teściową mojej siostry bawisz i słoiki zbierasz? tongue_out

                            Widocznie to ona bawi się we mnie wink
                            A Ty myślisz, że ogórki w curry i powidła z brzoskwiń to w woreczkach robię, człowiecze? wink

                            Powiem Ci więcej - nie tylko zbieram! Kiedyś kupiłam 50 malusieńkich przecierów pomidorowych (przełożyłam je do większych słoików i zapasteryzowałam), bo potrzebne mi były te malutkie słoiczki na pastę z młodego, pieczonego czosnku smile A kupić się nie dało, albo wypadały znacząąąco drożej, niż z przecierem w środku smile

                            To jest stopień zdziwaczenia, którego teściowa Twojej siostry nie osiągnęła jeszcze na pewno wink Może się ode mnie uczyć wink

                            > a o oliwie napisałem nie ze względu na twoją ciekawość, tylko żeby zaznaczyć, ż
                            > e nijak dalej nie widzę powodów, żeby to mrozić w tych kosteczkach, skoro poszł
                            > o w parę dni ;]

                            No to na zdrowie, nich Ci idzie w klatę, a nie w tyłek smile Ja mam ciągle zamrożony ten sprzed 2 miesięcy i zdaje mi się, że będę go musiała wywalić, bo mnie czeka rozmrażanie lodówki smile
                            • czarny.onyks Re: Wesele 27.07.14, 15:48
                              młody, pieczony czosnek...jesu...jak to czytam to mi ślinka cieknie:d
                              • marisella Re: Wesele 27.07.14, 16:12
                                czarny.onyks napisała:

                                > młody, pieczony czosnek...jesu...jak to czytam to mi ślinka cieknie:d

                                To działaj, działaj, akurat jest sezon! smile Pieczesz przekrojony na pół, aż się zabrązowi na blaszce, miksujesz na papkę, do słoiczków i pasteryzujesz smile Potem jako pasta na świeżą, chrupiącą bagietkę-grahamkę jest idealny smile

                                Mam nadzieję, że mi w tym roku starczy czasu na zrobienie jakiejś zacnej porcyjki smile
                                • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 20:31
                                  a jak wezmę sobie kupię dojrzały czosnek (a w wersji bardziej samodzielnej swój z pola) wezne se i se upieke bądź usmażę (jak kto woli niech będzie na tym oleju oliwkowym) i zmiksuję bezpośrednio przed konsumpcją i podobnie zapodam, to nie będzie ten sam efekt?
                                  • marisella Re: Wesele 27.07.14, 21:39
                                    tdf-888 napisał:

                                    > a jak wezmę sobie kupię dojrzały czosnek (a w wersji bardziej samodzielnej swój
                                    > z pola) wezne se i se upieke bądź usmażę (jak kto woli niech będzie na tym ole
                                    > ju oliwkowym) i zmiksuję bezpośrednio przed konsumpcją i podobnie zapodam, to n
                                    > ie będzie ten sam efekt?

                                    Jak upieczesz (nie usmażysz, to jednak co innego), rozetrzesz (on po upieczeniu jest taką miękką paćką w czosnkowej skorupce - więc chwytasz za czubek przekrojonej na pół główki i spokojnie przetrzesz przez sitko, jak pomidory smile) to efekt będzie ten sam smile
                                    Tylko jak Ci się w zimie zachce, to weź i baw się w pieczenie jednej główki, zwłaszcza, że zimą trudniej o nasz czosnek (wszędzie chiński). Teraz jest dobra pora, bo jest młody, dobre gatunki (ja lubię Harnasia) i taniutki, więc warto zrobić od razu więcej i wpakować w słoiczki smile
                                    Masz potem przy okazji na drobne upominki dla znajomych, choć podejrzewam, że ty się ze znajomymi jednak możesz nie wymieniać konfiturami wink
                                    • tdf-888 Re: Wesele 27.07.14, 22:11
                                      dobra gospodyni z ciebie
    • raziel24 Re: Wesele 26.07.14, 21:56
      Ja dziś jestem całonocnym kierowcą na weselusmile
      • pandorka85 Re: Wesele 27.07.14, 17:13
        Wypada współczuć big_grin
    • temperufka.zelona Re: Wesele 27.07.14, 17:21
      wrocil?
      poderwal jaka cycata blondyne? big_grin

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka