Dodaj do ulubionych

Starość po 30-tce

30.07.14, 19:48
Tytuł jest prowokacyjny i fikcyjny jednocześnie - więc bez czepiania smile
Czy nie sądzicie, że jak ktoś jest już po 30-tce i jest sam.....mimo, że nie bardzo ten stan mu się podoba - oznacza to, że coś z nim jest nie tak?
tak się rozglądam po znajomych - i coś w tym jest.
Ma się już swoje nawyki - w których "nie tak" (stwierdzenie umowne) jest to, że ciężko nam się z nimi rozstać, gorzej z kompromisami, przyzwyczajeniami i wrytymi przez te 30 lat zasadami i wiarą w nie.
Kiedy ma się lat 20...kilka....chyba bardziej light...znaczy w sensie prościej ....(nie naiwniej...choc i może) pewne rzeczy zmieniac....czy też pewnych nie zauważać.

Czy to zatem dojrzałość czy po30stkowa sztywność...kwestia chyba dyskusyjna
Obserwuj wątek
    • witrood Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 19:57
      Nie. Nie jest się bardziej "nie tak" niż średnia w populacji w tym samym przedziale czasowym. Status "zajętości" nie ma tu nic do rzeczy. Po wielu analizach doszedłem do wniosku, że nie jestem bardziej porąbany niż średnia w społeczeństwie. W obszar krytyczny pod krzywą Gaussa moim zdaniem nie wpadam. I tego się trzymam. wink
      • slayer-ka Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 22:59
        witrood napisał:

        > Nie. Nie jest się bardziej "nie tak" niż średnia w populacji w tym samym przedz
        > iale czasowym. Status "zajętości" nie ma tu nic do rzeczy. Po wielu analizach d
        > oszedłem do wniosku, że nie jestem bardziej porąbany niż średnia w społeczeństw
        > ie. W obszar krytyczny pod krzywą Gaussa moim zdaniem nie wpadam. I tego się tr
        > zymam. wink

        Porównywanie się do innych...podciąganie pod statystyki...to troszkę jak usprawiedliwianie się smile
    • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 20:50
      Moja znajoma kiedyś powiedziała mi, że nikt normalny po trzydziestce nie jest sam. I chyba coś w tym jest.wink
      • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 20:58
        ale od tej jak i od każdej reguły znajdują się wyjątki....

        jak ja tongue_out big_grin
      • witrood Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 20:59
        A ta znajoma to jakiś autorytet w dziedzinie? surprised
        • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:04
          podejrzewam mężatkę wink
          • witrood Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:10
            No taa i to pewnie uważającą zamęście za największy sukces życiowy.
            • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:24
              no cóż...nie zaprzeczę, bo wielokrotnie sie z tym spotkałam...
          • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:43
            Mężatka. Niezbyt szczęśliwa w małżeństwie.
            • witrood Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:53
              To jak jej się ewentualnie małżeństwo rozleci, stanie się nienormalna? surprised
              • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:57
                Nie. Nienormalni są tylko starzy kawalerowie i stare panny po 30.
                • szarlotka_ja Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:58
                  Ups... znaczy się jestem nienormalna tongue_out
                  • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 22:04
                    Ja powtarzam tylko to, co usłyszałem.
                    • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 23:07
                      szczerze....to ostatnio mam to głęboko gdzieś...wink
                • torado Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 23:22
                  silencjariusz napisał:

                  > Nie. Nienormalni są tylko starzy kawalerowie i stare panny po 30.

                  no tak, bo rozwódka czy rozwodnik to inny, lepszy gatunek człowieka wink...bo przecież jakiś związek ma już za sobą...tylko szkoda, że tak mało przemyślany, że aż się rozpadł wink
              • kama265 Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 22:12
                nie rozleci się. skoro taka dumna z niego, to jest o co walczyć. Zresztą trzeba z pokorą nieść swój krzyż wink
        • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:43
          Żaden autorytet. Tak mi kiedyś powiedziała i po namyśle przyznałem jej rację.wink
          • kama265 Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 22:10
            a jak po trzydziestce jest się z kimś a potem nie jest (i nadal jest się po trzydziestce) - to nadal to obowiązuje? czy taka osoba jest trochę nienormalna?
          • kama265 Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 22:13
            ok, doczytałąm, nie jestem nienormalna.
            ale jak to? muślałąm, że jednak całkiem normalna nie jestem, to niesprawiedliwe
      • lesher Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:45
        > Moja znajoma kiedyś powiedziała mi, że nikt normalny po trzydziestce nie jest s
        > am. I chyba coś w tym jest.wink

        To prawda - przecież na świecie nie ma ludzi normalnych, są tylko niewłaściwie zdiagnozowani wink
      • pandorka85 Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:54
        Normy w czasie się zmieniają... jeszcze może dożyjemy czasów, kiedy to single będą śmiać się z mężatych, że są jacyś tacy dziwni.
      • mayenna Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 10:49
        silencjariusz napisał:

        > Moja znajoma kiedyś powiedziała mi, że nikt normalny po trzydziestce nie jest s
        > am. I chyba coś w tym jest.wink
        Jeśli ta 'normalność" ma oznaczać, że podejrzanie coś z nim/nią nie tak - to nie jest to prawda. Moim zdaniem realizujemy pewien schemat wchodzenia w relacje, mamy określona zdolność do kompromisu i u osób samotnych przez długi czas( szczególnie tych w wieku zakładania rodziny) ten poziom i schemat szwankują. Odbiegają od normy na tyle, że nie decydują się na wejście 'ostateczne" bo mało kto w tym wieku nie ma za sobą żadnych doświadczeń związkowych. Czyli wchodzą w związki a nie bardzo potrafią to utrzymać i przekuć w stałość.
    • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 20:58
      a autorka jak sie czuje?
    • szarlotka_ja Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:22
      W starożytności ludzie żyli 30 - 35 lat, także cieszmy się z tego co mamy tongue_out
      • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 21:25
        o tak....
        ....zwłaszcza cieszy zimny prysznic po upalnym dniu............
    • kama265 Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 22:16
      no tak, człowiek staje się mniej elastyczny z wiekiem i bardziej wymagający chyba smile
    • z-e-u-s Re: Starość po 30-tce 30.07.14, 22:34
      Też się rozejrzałem po znajomych i faktycznie ci nieliczni, którzy po 30-tce są ciągle singlami są najmniej normalni. Co nie znaczy, ze ci sparowani są wszyscy wzorami normalności. Bardziej wychodzi na to, że singiel praktycznie nigdy normalny nie jest, dlatego jest singlem, a część z tych mniej normalnych, ale bardziej zdatnych do związków została pozajmowana.
      • torado a może inaczej.... 30.07.14, 22:58
        a może spójrzcie na to inaczej...czy normalne jest tkwić w związku z przemocowcem (płeć bez różnicy), osobą która maltretuje psychicznie drugą czy też tkwić w związku, gdzie już wszelkie uczucia wygasły i wszelkie szanse na porozumienie wygasły, a został tylko nawyk czyli bycie razem z przyzwyczajenia... Ja mam wciąż wrażenie, że na tym forum pokutuje jakiś mit, że jakoby bycie w związku jest bardziej wartościowe, nobilitujące...a to nieprawda...i bycie samemu po 30 nie jest dla mnie dowodem na to, że z kimś jest coś nie tak...
        • slayer-ka Re: a może inaczej.... 30.07.14, 23:04
          torado napisała:

          > a może spójrzcie na to inaczej...czy normalne jest tkwić w związku z przemocowc
          > em (płeć bez różnicy), osobą która maltretuje psychicznie drugą czy też tkwić w
          > związku, gdzie już wszelkie uczucia wygasły i wszelkie szanse na porozumienie
          > wygasły, a został tylko nawyk czyli bycie razem z przyzwyczajenia... Ja mam wci
          > ąż wrażenie, że na tym forum pokutuje jakiś mit, że jakoby bycie w związku jest
          > bardziej wartościowe, nobilitujące...a to nieprawda...i bycie samemu po 30 nie
          > jest dla mnie dowodem na to, że z kimś jest coś nie tak...

          Z drugiej strony skoro przez przykładowo 35 lat nikt Cię nie pokochał/ani Ty - (bezosobowo pisze) na tyle - aby BYC - to jednak ziarenko prawdy w tym być musi.
          I nie złaźmy na tematy uwiązania w związku bo to zuuupełnie inna bajka....albo...że się tak ułozyło, że on chciał a nie mógł czy odwrotnie płciowo.
          Monogamia w naturze ludzkiej nie leży - i to jest nauk a nie moje wnioski. Może tu tkwi odpowiedź smile
          • torado Re: a może inaczej.... 30.07.14, 23:15
            slayer-ka napisała:

            >
            > Z drugiej strony skoro przez przykładowo 35 lat nikt Cię nie pokochał/ani Ty -
            > (bezosobowo pisze) na tyle - aby BYC - to jednak ziarenko prawdy w tym być musi.

            no to rozwiń myśl...jakie ziarenko prawdy? o co chodzi?

            > I nie złaźmy na tematy uwiązania w związku bo to zuuupełnie inna bajka..

            to absolutnie nie inna bajka, bo czasami ludzie nie wchodzą w związki, bo to ich wybór, a nie dlatego, że są "nienormalni", bo może właśnie rozpoznają w tym drugim człowieku zanim związek się jeszcze rozwinie manipulanta, przemocowca itd i uciekają gdzie pieprz rośnie, a nie idą na lep czułych słówek i potrzeby bycia "kochaną" za wszelką cenę...
        • z-e-u-s Re: a może inaczej.... 30.07.14, 23:21
          Nie, bycie w patologicznym związku nie jest normalne.
          Ale moim zdaniem bycie w zdrowym związku jest bardziej wartościowe i nobilitujące niż singlowanie, bo jest po prostu normalnesmile Pozwala najpełniej zaspokoić wszystkie ludzkie potrzeby.
          • torado Re: a może inaczej.... 30.07.14, 23:26
            z-e-u-s napisał:

            > Nie, bycie w patologicznym związku nie jest normalne.
            > Ale moim zdaniem bycie w zdrowym związku jest bardziej wartościowe i nobilitują
            > ce niż singlowanie, bo jest po prostu normalnesmile Pozwala najpełniej zaspokoić w
            > szystkie ludzkie potrzeby.

            a moim zdaniem to ludzie mają różne potrzeby i nie można wartościować sposobu ich zaspokajania...bo to, co jednego jest wartością, ma z tego jakieś korzyści, dla drugiego już niekoniecznie. Zarówno bycie singlem jak i bycie w związku to dwie różne jakości życia...różne, a nie jedna lepsza od drugiej...
          • slayer-ka Re: a może inaczej.... 01.08.14, 18:42
            z-e-u-s napisał:

            > Nie, bycie w patologicznym związku nie jest normalne.
            > Ale moim zdaniem bycie w zdrowym związku jest bardziej wartościowe i nobilitują
            > ce niż singlowanie, bo jest po prostu normalnesmile Pozwala najpełniej zaspokoić w
            > szystkie ludzkie potrzeby.

            Nooo i to jest konkret - na temat i nie dość tego ja się z nim zgadzam smile
    • beja_81 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 00:51
      Wsrod moich znajomych (rowiesnikow) tylko ze mna jest cos nie tak wink. Wlasnie, ciekawie jak oni mnie widza big_grin?

      Poki co dobrze mi z ta "nienormalnoscia" i czesto mnie sie wydaje, ze tak juz bedzie zawsze. Trudno...
      • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 16:44
        "Poki co dobrze mi z ta "nienormalnoscia" i czesto mnie sie wydaje, ze tak juz bedzie zawsze. Trudno..."

        No a rodziny Bejka nie chciałaby założyć?
        • beja_81 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 18:57
          A proponujesz? big_grin
          Rodzina... hm, chyba juz nie zdaze. Moze samo rozmnazanie duzo czasu nie zajmuje, ale poniewaz u mnie wszystko musi miec swoja kolejnosc, to ... d...
          • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 20:56
            A Bejka byłaby zainteresowana? Starym kawalerem w filcach, kufajce i uszance, którego cały majątek to pordzewiała, rozklekotana ukraina?wink

            "u mnie wszystko musi miec swoja kolejnosc, to ... d..."

            Czy Bejka mogłaby rozwinąć myśl? Bo nie bardzo wiem o co chodzi. Szczególnie w końcówce.wink
            • kama265 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 21:02
              filce, uszanka i kufajka w taki upał????
              • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 21:04
                No uszy w uszance podniesione. Właśnie ze względu na upał.wink
                • kama265 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 21:10
                  wink big_grin
            • beja_81 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 21:59
              To ja najpierw sprawdze, czy ten mlody brunet jest jeszcze mna zainteresowany, jakby co, to jestes drugi w kolejce wink

              A rozwijajac mysl... troche zdanie wyrwales z konteksu i stracilo sens. Idea jest taka, ze zanim sie rodzine zalozy, to trzeba miec kandydata, ;D potem jest czas poznawania, troche to potrwa, przynajmniej 1.5, potem narzeczenstwo, to tez z jakis rok. big_grin No i slub. Po 2 latach mozna juz cos zaadoptowac smile
              • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 22:10
                Nie wiem, naprawdę nie wiem co kobiety widzą w brunetach...
                Zaadoptować w sensie, że dziecko?
                • beja_81 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 23:11
                  Blondyn juz byl, nawet blekitne oczy mial i co z tego, brunet to przypadek wink

                  No dzieciaka, dzieciaka, bo w tym wieku, to o wlasne moze byc juz pozno.
                  • ice_flower Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 23:19
                    A czyż życie to nie jest seria przypadków? wink
                    • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 23:22
                      Mnie się jakoś nie zdarzają...
                      • ice_flower Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 23:23
                        Wszystko wg planu?
                        • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 23:28
                          Chodzi mi o przypadek w sensie brunetka czy blondynka. Takie przypadki mi się nie zdarzają.
                          • ice_flower Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 11:11
                            A rude? A łyse? A..? Marudzisz trochę, takie mam wrażenie. I wydaje mi się też, że Tobie dobrze w tej Twojej samotni i wcale nie chcesz zmian..
                            • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 13:34
                              No i nie mogło zabraknąć uwag o marudzeniu, samotni i braku gotowości do zmian...
                              • ice_flower Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 18:25
                                No i wciąż marudzisz.. wink
                                • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 18:48
                                  No bo mnie do tego zmuszasz.tongue_out
                                  • ice_flower Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 19:02
                                    Nie wiedziałam, że jestem taka skuteczna.. Aż do dziś żyłam w nieświadomości tongue_out
                                    • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:08
                                      Bo marudzisz, że marudzę... I nie mam wyjścia... Muszę marudzić, że Ty marudzisz.tongue_out
                                      • maruda2 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:41
                                        a co Wy się tutaj za przeproszeniem moim nickiem wycieracie hę ? suspicious
                                        • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:45
                                          A co Maruda tu robi?wink Piersi miała na jutro opalać. wink
                                          • kama265 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:48
                                            nie piersi tylko dekolt chyba wink
                                            • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:49
                                              Coś mi się o oczy obiło, że piersi.wink
                                              • maruda2 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:57
                                                Sil widzi, co chce widzieć wink
                                                dekolt miał być, i w dodatku jutro , a nie dziś.
                                                Poza tym teraz po ciemnicy nic nie będę opalała. A tak w ogóle to dziś usłyszałam, że się "strzaskałam", więc może już sobie daruje to opalanie tongue_out
                                                • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:58
                                                  No właśnie nie widzę tego, co chciałbym zobaczyć.winktongue_out
                                                • kama265 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:59
                                                  ja też jutro się opalam! big_grin
                                                  • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 22:00
                                                    I też piersi? Tak jak Maruda?wink
                                                  • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 22:02
                                                    az sie boję zapytać, co to za spotkanie będzie....

                                                    ostatnio chyba piersi gołych nie byłotongue_out
                                                  • kama265 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 23:03
                                                    niee, piersi nie, potem boli uncertain
                                                  • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 23:24
                                                    Bo ze słońcem to trzeba ostrożnie. Ja nigdy się nie opalam.
                                              • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:58
                                                głodnemu piersi na myśli tongue_out
                                                • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 21:59
                                                  Nie wypieram się. tongue_out
                      • lesher Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 00:05
                        Wypełnij kupon na loterii wink
                        • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 13:35
                          Chętnie. Na jakiej?
                  • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 23:22
                    Znaczy uraz do niebieskookich blondynów Bejka ma...
                    • beja_81 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 23:44
                      Oj tam zaraz uraz wink. Ja najnormalniej w swiecie swojego ulubionego typu nie mam smile
                  • maruda2 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 09:39
                    beja_81 napisała:

                    > Blondyn juz byl, nawet blekitne oczy mial i co z tego, brunet to przypadek wink
                    >
                    > No dzieciaka, dzieciaka, bo w tym wieku, to o wlasne moze byc juz pozno.

                    Bejuś co Ty gadasz, jakie późno
                    • beja_81 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 10:18
                      33+1.5+1+2=37.5
                      a to juz dosc pozno
                      • maruda2 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 10:24
                        za bardzo kombinujesz wink
                      • lesher Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 10:24
                        Może te etapy produkcyjne można zoptymalizować wink
                        Np. 33 + 3/4 roku = 33 3/4 big_grin.
                        Problem solved wink
                        • beja_81 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 10:48
                          No pewnie ze mozna cos skrocic cos przyspieszyc.
                          nic sie jednak nie zrobi jesli nie ma z kim wink
                          • maruda2 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 10:51
                            No toż Sil stoi w kolejce, zaraz po brunecie big_grin
                            • beja_81 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 11:08
                              Ale wiesz...krzywo warkocz zaplote i odpadne w przedbiegach big_grin
                              • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 13:36
                                No co też Bejka pisze..wink
                                • torado Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 13:41
                                  silencjariusz napisał:

                                  > No co też Bejka pisze..wink

                                  silu a Ty jesteś wysokim brunetem? suspicious wink
                                  • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 13:49
                                    A skąd. Prawie były blondyn. Niezbyt wysoki, żeby nie powiedzieć wprost, że z tych niższych.
                                    • torado Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 13:59
                                      oooo...to świetnie....wink
                                      • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 14:18
                                        No nie wiem. Lepiej być wysokim brunetem.
                                        • torado Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 14:23
                                          silencjariusz napisał:

                                          > No nie wiem. Lepiej być wysokim brunetem.

                                          dla kogo lepiej? suspicious
                                          • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 14:33
                                            Powodzenie większe pewnie u kobiet.
                                            • torado Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 14:39
                                              silencjariusz napisał:

                                              > Powodzenie większe pewnie u kobiet.

                                              big_grin czyli ja nie jestem kobietą wink big_grin
                                              • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 14:58
                                                Kto jak kto ale Ty to wiesz najlepiej.wink
                                                • torado Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 15:01
                                                  silencjariusz napisał:

                                                  > Kto jak kto ale Ty to wiesz najlepiej.wink

                                                  ja wiem..ale według tego co piszesz, to ja nie jestem wink
                                                  • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 15:04
                                                    Eeee... Coś Torka słabo czytasz.tongue_out
                                                  • torado Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 15:29
                                                    silencjariusz napisał:

                                                    > Eeee... Coś Torka słabo czytasz.tongue_out

                                                    eeeee...nie wydaje mię się tongue_out
                                                  • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 15:59
                                                    A jednak.tongue_out
                                    • maruda2 Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 14:18
                                      silencjariusz napisał:

                                      > A skąd. Prawie były blondyn.

                                      Było nie nosić cały czas tej uszanki tongue_out
                                      • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 14:28
                                        To łysinę bym spalił na słońcu. Też nie dobrze.wink
                                        • silencjariusz Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 14:29
                                          *niedobrze
    • robert.83 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 10:10

      Ja bym powiedział, że generalnie przebywanie z ludźmi jest ważne dla zdrowia psychicznego.
      W możliwie różnorodnym gronie, w możliwie różnorodnych okolicznościach.

      Nie musi być od razu związku, pary itp. chociaż na pewno ten rodzaj "obcowania" daje bodźce niedostępne w innych relacjach.
    • czarny.onyks Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 10:32
      tak obserwując w ostatnich dniach mężatki i żonatych...stwierdzam, że małżeństwo to produkt przereklamowany....

      a ich zachowania....szkoda słów...
      więc nie porównywałabym bo nie wiem, co gorszewink
    • witamina_b12 Re: Starość po 30-tce 31.07.14, 12:35
      Ja "sama" jestem od 2 lat z kawałkiem a i tak czuję, że było by mi trudno przestawić się ponownie na mieszkanie z kimś, więc pewnie przy dłuższym czasookresie jest jeszcze gorzej.
    • a-g-l-a-j-a Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 00:02
      Jest sam stale i jest to proces ciagły czy jest sam z przerwami na bycie z kimś? wink

      Po trzydziestce... bardziej sie zastanawiam, nie rzucam się w ramiona "milości" pełnej, uskrzydlonej i inne bzdety, w które jeszcze wierzyłam chwilę temu majac lat nieco mniej... teraz uważam i jeszcze bardziej analizuję...

      I tak... coś nie tak na peeno ze mna jest. Ale nie oszukujmy się, ci "normalni" sa od lat w szczęśliwych (bardziej lub mniej) zawiazkach, a nam do ewentualnego odnalezienia miłości pozostał ktoś być może jeszcze bardziej potracony i pokręcony od nas samych... ale za to jakke te nasze przyszłe zwiazki będa ciekawe...wink
      • z-e-u-s Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 00:16
        Pytanie, czy dwa nieszczęścia mogą stworzyć szczęście, czy może katastrofę?
        Czyli: od jakiego stopnia pokręcenia człowiek powinien darować sobie wchodzenie w związki?
        • a-g-l-a-j-a Re: Starość po 30-tce 01.08.14, 00:22
          Dwa minusy daja plus, więc i dwa "nieszczęścia" moga dać sobie szczęście, albo przynajmniej niezapomniane wrażenia...wink
          Ale zawsze możesz trafić na kogoś mniej pokręconego i wtedy... nuuuuda wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka