03.08.14, 22:37
kończy się ważność zdatności do spożycia? Kiedy toksyczność przekracza wartości odżywcze i spożycie może się odbić jedynie niestrawnością? Czy wymieszanie z innym składnikiem spowoduje zepsucie całości?
Obserwuj wątek
    • margott70 Re: kiedy 03.08.14, 22:40
      A to o żywności, czy tak alegorycznie o związkach?
    • temperufka.zelona Re: kiedy 03.08.14, 22:43
      tez sobie dzisiaj, niestety post factum, zadaje takie pytania. big_grin
    • pandorka85 Re: kiedy 03.08.14, 22:45
      Zależy, a o co się dokładnie rozchodzi smile Ja dziś dywagować nie będę. Cześć i dobranoc wszystkim zarazem. DN dla Hashi.
      • hashimotka88 Re: kiedy 04.08.14, 08:48
        (juz wczoraj powstal podobny post co teraz bedzie sie tworzyl ale gdy juz konczylam... Tel mi calkiem odpadl, nie moglam go wlaczyc i przestal sie ladowac. Troche sie okombinowalam. Ajc ten styk, konieczna bexzie wymiana. Na szczezcie przez nocke jakism cudem baterie podladowalam)

        Nie lubie czegos takiego.... Nie lubie gdy w jakis sposob mnie sie wyroznia,gdy nie ma powodu by to robic. Ale gledze big_grin Bo przeciez to powinno byc mile (i jest) ze ktos kogos dostrzeze. Przychodzac tutaj na forum myslalam ze bede jak pod czapka niewidka (pierwszy raz niecale dwa lata temu zaczelam publicznie wyrazac siebi w wirtualu) myslalam ze bede zboku. Ze nikt ni bedzie mial ochoty mnie sluchac, a przede wszystkim ze ja nie bede miala nic do poqiedzenia (balam sie ciszy). Przychodzac na forum i tak juz bylam rozruszana tongue_out moja przemiana, zaczela.sie rok przed pojawieniem si na forum, z realnymi. Kiedys nawet w pisaniu nie bylam gleda. Nie mowilam nikomu o takich glupotach. Nie mowilam sama od siebie co u mnie slychac. Praktyczni nigdy. Ech. Ten wyjazd w Bieszczady i poznana tam osoba. Na pewno byl to dla mni jakis przelom i ma to teraz wplyw na to co w moim.zyciu sie dzieje smile normalnieje tongue_out

        DD (moje wczorajsze DN nie doszlo.... Ech mialam wstac gdy wstane, bez budzika bo chcialam sie wyspac. Wstalam kolo 6 tongue_out tzn obudzilam sie bo ludz sie krecil uncertain ale wtedy cudownie zimno bylo. Stop. Wtedy mnie zimno obudzilo wiec zamiast kocem przykrylam sie kolderka. Pozniej ludz sie krecil. Wstalam o 8, zamknelam.okno. Teraz juz zimno wchodzic ni bedzie. Juz sie cieplo zrobilo na zew.
        I pasuje wstac ze swojego legowiska)

        a co do tematu.... Duzo zalezy od rodzaju produktu. Wiadomo ze mokre artykuly po skonczeniu terminu przydatnosci bardzo szybko si psuja.
        • pandorka85 Re: kiedy 04.08.14, 13:38
          To wyróżniać, czy nie wyróżniać? Oto jest pytanie big_grin

          Mnie wczoraj wzięło na oglądanie tv nocą... "Dziecko Rosemary"... przypominałam sobie klasykę... i tak od pierwszej do pierwszej spałam i jeszcze mi się chce, ale obiad trza zrobić, posprzatać, z psem iść na spacer i takie tam przyziemne rzeczy porobić... przy poniedziałku zawsze jestem taka niemrawa... mogłabym w ogóle nie wstawać.

          A z pisaniem i publicznym wyrażaniem swojej opinii, hmmm...

          • hashimotka88 Re: kiedy 04.08.14, 18:01
            > To wyróżniać, czy nie wyróżniać? Oto jest pytanie big_grin
            >

            i weź tu mnie zrozum tongue_out z jednej strony nie było potrzeby by mnie wyróznic a z drugiej takie wyrózneieni mogło oznacza sympatie, wiec miłe to było. LEpiej jednak nie wyóżniać, no chyba że sobie jakoś zasłuzę wink

            >i tak od pierwszej do pierwszej spałam i jeszcze mi się chce,

            da sie tak?

            ja, nigdy chyba nie spałąm 12 godzin. Nigdy też nie spałam do południa. Czasem mi sie zdarzyło wstac o 11 ale to była rzadkosć.

            > A z pisaniem i publicznym wyrażaniem swojej opinii, hmmm...
            >

            co, hmm?
            • pandorka85 Re: kiedy 04.08.14, 21:34
              Ok, to już nie będę, no chyba, że sobie zasłużysz wink

              Da się, da... nic mi tak dobrze nie wychodzi jak spanie, zwłaszcza w dzień.

              No hmmm... nic ponadto wink
              • hashimotka88 Re: kiedy 04.08.14, 21:51
                żebym w ciągu dnia zasnęła to słońce musiałoby się schować. Może pełne zaćmienie by pomogło? wink ok, w zimie pare razy sie polołżyłam, jak wróciłam z pracy i zasnełam, na tę godzinke badz dwie. ok, ludzie mi najbardziej przeszkadzają suspicious musze mieć spokoj.
                • pandorka85 Re: kiedy 04.08.14, 22:13

                  Spuszczasz rolety i słońca nie ma wink Wywieszasz na drzwiach tabliczkę z napisem: "Wstęp wzbroniony" i masz spokój wink
    • szarlotka_ja Re: kiedy 03.08.14, 22:49
      Sprzątasz apteczkę? suspicious
      • maruda2 Re: kiedy 03.08.14, 22:51
        albo lodówkę wink
        • szarlotka_ja Re: kiedy 03.08.14, 22:53
          Nie no, ma potrzebę gadania o chorobach to chyba raczej apteczkę tongue_out
          • maruda2 Re: kiedy 03.08.14, 22:55
            jednak obstawiam swoje tongue_out
            • szarlotka_ja Re: kiedy 03.08.14, 22:56
              To ja obstawiam swoje big_grin
              • maruda2 Re: kiedy 03.08.14, 22:58
                może przepytamy faceta699
    • witamina_b12 Re: kiedy 03.08.14, 23:01
      Leki wbrew pozorom tak szybko się nie przeterminowuja ( tzn stropy i tabletki)
      A jedzenie.. .. Mięsa czy wędliny bym się bała ale jogurty po terminie mi sie zdarza zjadać.
    • ice_flower Re: kiedy 04.08.14, 10:42
      Ale pytanie postawiłeś.. może dobrze, że je przespałam uncertain
      Ten stan upadłości Ci nie służy. Ogarnij się i albo w tę, albo we wtę! wink
      • facet699 Re: kiedy 04.08.14, 13:00
        może i dobrze.....bo sądzę, że też nie pomyślałaś o jedzeniu
        • maruda2 Re: kiedy 04.08.14, 13:05
          to o czym mówiłeś ? mamy nadal zgadywać suspicious
          • facet699 Re: kiedy 04.08.14, 13:14
            tak filozoficzne, że lepiej niech zostanie ta spożywka wink
            • ice_flower Re: kiedy 04.08.14, 13:17
              Dla mnie to od początku nie była spożywka suspicious I ściemnianie na mnie nie działa suspicious Wiesz, że czuję do Cię sympatię, ale też wkurzasz mnie czasami.. Proszę o podjęcie decyzji, bo chcę Cię zaprosić do znajomych, a nie wiem, czy na stary nick to mi się opłaca big_grin Za chwilę zmienisz i znowu zostanę bez żadnego znajomka wink
              • facet699 Re: kiedy 04.08.14, 13:38
                a żebyś wiedziała jak siebie wkurzam oj, oj. I syndyk to latami siedzi po firmach, więc czekać nie ma za bardzo sensu wink
                • ice_flower Re: kiedy 04.08.14, 14:31
                  Ale z Ciebie dżentelmen.. smile
                  • facet699 Re: kiedy 04.08.14, 14:57
                    eche wink
                    a dla wciąż myślących nad moim poprzednim wcieleniem (chociaż głowy nie dam czy to już nie było obecne big_grin ) mała podpowiedź- czy na drugie spotkanie wypada przyjść z kwiatkiem tongue_out
                    • maruda2 Re: kiedy 04.08.14, 15:19
                      ej, chyba lubisz jak kobieta prosi wink
                      • facet699 Re: kiedy 04.08.14, 15:33
                        a nie smile , tylko to jest tak mało istotne, że może być nie rozwiązane
                        • witamina_b12 Re: kiedy 04.08.14, 15:42
                          hehe to ja wydedukowałam nick zaczynał sie na Z i kończył cyferkami.
                          • facet699 Re: kiedy 04.08.14, 15:48
                            brawo smile
                            • ice_flower Re: kiedy 04.08.14, 17:40
                              A czy osoba, która nie wie, bo wiedzieć nie może, mogłaby prosić o podanie tegoż sławnego nicka, bo obawia się, że spać nie będzie w nocy? suspicious Jak wyobraźnia zadziała, to może się dziać.. a po co? tongue_out Dziękuję smile
                              • facet699 Re: kiedy 04.08.14, 17:56
                                a tam, jakiż tak sławny, zawsze milczkiem byłem i będę. No a że przeciwieństwo obecnego to i wyobraźnia Cię na manowce zaprowadzi i zatraconego wędrowca prędzej znajdziesz niż pożywkę na bezsenną noc.
    • green.amber Re: kiedy 04.08.14, 13:06
      oooooo nick postawiony w stan upadłości może będzie jakaś licytacja... co prawda na licytacjach znam się tak samo jak na upadłościach... ale kiedyś chciałam być facetem... to by była jakaś szansa... wink
      • facet699 Re: kiedy 04.08.14, 13:17
        nie trza się znać. Dajesz swoją cenę a jak Cię przebiją to główkujesz co dalej.
    • raziel24 Re: kiedy 04.08.14, 13:08
      Ja się tym nigdy nie przejmuję i żyję. Swoją drogą te terminy w wielu przypadkach są zaniżane z wiadomych względów. Mam kolegę pracującego w markecie w dziale alkoholi i kiedy się kończy termin spożycia to normalnie bez problemu go zmieniają, mają jakąś sprytną maszynkę do tego.
      • maruda2 Re: kiedy 04.08.14, 13:44
        no przeterminowany alkohol to coś innego niż np. przeterminowana wędlinka ...
        • raziel24 Re: kiedy 04.08.14, 15:40
          To prawda ale wiele produktów śmiało można zażywać jak np. leki też nie są tak bardzo wrażliwe na termin spożycia (nie mówię tu o przeterminowaniu liczonym w latach).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka