14.08.14, 11:03
co jestescie w stanie zaakceptowac? jakie jakie niedoskonalosci?
zalozmy, ze panna/facet cudowna/y, madra/y, sliczna/y, ale cos jest nie tak, na co przymkniecie oko, to znaczy potrafilibyscie z tym zyc, a na co nie?
rozstepy, celulit, nadwaga i inne wynikajace ewidentnie z zaniedbania a z drugiej strony zmiany skorne, luszczyca, i inne niezalezne od czlowieka.
Obserwuj wątek
    • witrood Re: fizis 14.08.14, 11:11
      Nie wiem. Trudno powiedzieć. Jak nie będzie uczucia, to wszystko będzie przeszkadzać. A jak będzie, to na wszystko oko się przymknie.
      • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 11:25
        ale najpierw patrzysz, widzisz, a uczucie chwile pozniej sie pojawia. chyba, ze faktycznie jest jakis defekt, ktorego nie widac, jest do pewnego czasu ukryty.
        • lesher Re: fizis 14.08.14, 12:21
          Cholera wie.
          Patrzę, poznaję (oczywiście to nie jednym momencie - to raczej dłuższy proces) i albo panna mnie kręci, albo nie.
          Może faktycznie nie kręci z powodu tego/tych defektu? Może przyczyna jest inna? Nie wiadomo...
          Natomiast jeżeli mi się podoba, to może mieć nadwagę, rozstępy i wiele innych wad, a i tak będzie nią zainteresowany.
          • lesher Re: fizis 14.08.14, 12:29
            *będę
          • temperufka.zelona Re: fizis 15.08.14, 09:45
            i nie bedzie cie brzydzil celulit i krosty na dupie?? c'mon, pieprzenie takie, zeby to w teorii ladnie wygladalo, a jak przyjdzie co do czego to do lozka/zycia tylko te nieskazitelne wpuszczacie.
            • marisella Re: fizis 15.08.14, 09:53
              temperufka.zelona napisała:

              > i nie bedzie cie brzydzil celulit i krosty na dupie?? c'mon, pieprzenie takie,
              > zeby to w teorii ladnie wygladalo, a jak przyjdzie co do czego to do lozka/zyci
              > a tylko te nieskazitelne wpuszczacie.

              Jeszcze mi się nie zdarzyło, żeby mi facet krosty na tyłku oglądał w remach rekrutacji w strategicznym momencie i wygonił z łóżka, bo światło bezwzględnie ukazało moje cellulity wink

              A Ty kogoś kiedyś z łóżka wygoniłaś i kazałaś nie wracać, póki nie wyciśnie tego pryszcza na pośladku? big_grin
              • temperufka.zelona Re: fizis 15.08.14, 09:56
                nie jestem facetem, inaczej do tego podchodze niz oni.
                u mnie faceci musza najpierw dupe ogolic.big_grin tongue_out
                • marisella Re: fizis 15.08.14, 10:03
                  temperufka.zelona napisała:

                  > nie jestem facetem, inaczej do tego podchodze niz oni.

                  Nie wydaje mi się, żeby mężczyźni byli jako grupa jakimś monolitem, który można podpisać wspólną etykietką wink
                  Ale nawet ci, którzy patrzą przede wszystkim na wygląd, patrzą na niego chyba wcześniej, a gdy już mają szansę zobaczyć Twój rozstęp obok lewej piersi albo krostę na półdupku, to jest to moment, kiedy nie przeszkadzałoby im nawet gdyby Ci trzecia ręka wyrosła wink
    • maruda2 Re: fizis 14.08.14, 11:13
      rozstępy, cellulit i nadwaga to też nie zawsze z zaniedbania
      z zaniedbania to mogą być najwyżej tłuste włosy, albo brudne paznokcie uncertain
      • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 11:26
        a to nie sa efekty wieloletnich zaniedban?
        • witamina_b12 Re: fizis 14.08.14, 11:28
          rozstępy to też może być efekt 9 miesięcy ciąży.
          Chociaż akurat tych nie mam, mam tylko te z "wieloletnich zaniedbań" big_grin big_grin big_grin
          • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 11:31
            no dobra, a facetom te rozstepy nie przeszkadzaja?
            przepraszam, moze naiwnie pytam, ale spotykalam tylko facetow pragnacych ciala idealnego, nie wiem czy sa jacys inni, potrafiacy zaakceptowac jakies defekty.
            • witamina_b12 Re: fizis 14.08.14, 11:41
              Większość niedoskonałości, które spędzają sen z oczu kobietom nie jest zauważana przez mężczyzn. Aczkolwiek nie mówię tu o ekstremach. A kilka rozstępów to nie dramat.
              W każdym razie żaden mi się nie skarżył na moją atrakcyjność, a to czy się podobam to widzę w oczach, gestach i tych no... czynach wink
            • kama265 Re: fizis 14.08.14, 12:16
              spotykalam tylko facetow pragnacych ciala
              > idealnego

              a że się spytam, też naiwnie - rozumiem, że oni byli posiadaczami idealnych ciał? samych Adonisów znasz? big_grin
              • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 12:21
                no nie. big_grin
              • ice_flower Re: fizis 14.08.14, 13:28
                big_grin NIGDY nie spotkałam faceta, któremu zależało na idealnym ciele! Naprawdę. To ja miałam zawsze z tym problem, oni nigdy. I to raczej niemożliwe, że trafiałam na samych niedowidzących big_grin
            • pandorka85 Re: fizis 14.08.14, 17:35
              Nie. Mam rozstępy od 13 roku życia. I nigdy żaden facet mi ich nie wypomniał. Nie zaniedbałam się, robiłam co kazał dermatolog, a że rozstępy żyją swoim życiem i ciężko jest je powstrzymać, to nie czuję się odpowiedzialna za to, że je mam.
        • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: fizis 14.08.14, 17:17
          rozstępy? to efekt takiej, a nie innej konstrukcji skóry, genetyki, tempa wzrostu
          swego czasu widziałam sporo młodych, szczupłych osób, które np miały rozstępy na plecach, w okolicy kości krzyżowej - ewidentnie efekt szybkiego wzrostu i rozciągania skóry
    • witamina_b12 Re: fizis 14.08.14, 11:16
      Tak w temacie.
    • maruda2 Re: fizis 14.08.14, 11:24
      a coś tak z tą kobietą pojechał ?
    • witamina_b12 Re: fizis 14.08.14, 11:26
      Ani każdy mężczyzna. wink
    • szarlotka_ja Re: fizis 14.08.14, 11:26
      Z zaniedbania to głównie brud wynika. Ale taki brud wżarty w ciało, nie myte od wielu dni. Bo wiadomo jak człowiek pracuje to i w pracy się upapra wink

      Myślę, że nie ma ludzi bez skazy, idealnie pięknych. Wiele jestem w stanie zaakceptować, wszak sama jestem brzydka więc jakoś nie mam problemu z patrzeniem na ludzi wink
      • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 11:35
        jestes kobieta, dla faceta pewnie takie rozstepy czy celulit to efekt zwyklego niedbania o siebie.
        • maruda2 Re: fizis 14.08.14, 11:37
          weź Ty zapytaj przeciętnego faceta co to cellulit, albo rozstępy...
          • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 11:41
            oj zdziwilabys sie jakie komentarze mezczyzn mozna nad moim jeziorem uslyszec. big_grin znaja sie na rzeczy,niestety. dlatego juz sie tam nie kapie, chyba ze po zmroku. big_grin
            • maruda2 Re: fizis 14.08.14, 11:45
              trafiłaś na jakieś ekstremum wink a oni to pewnie jeden w drugiego jako te boskie apolla suspicious
              • green.amber Re: fizis 14.08.14, 11:49
                albo to taki pretekst, żeby się solidnie powgapiać... w końcu gdyby ich te ciała brzydziły to by poszli patrzeć gdzie indziej... wink nooo albo nadrabiali baaardzo małe te no o ego wink
                • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 11:58
                  moze i tak, ale jednak oni sa bardziej krytyczni. pamietam kolege z fabryki (facet nic ciekawego ani madry ani sliczny), ktory krecil z naprawde sliczna i fajna dziewczyna, ale po pewnym czasie stwierdzil, ze nia da rady, po panna ma luszczyce a jego to brzydzi.
                  • finka9 Re: fizis 14.08.14, 12:02
                    temperufka.zelona napisała:

                    > moze i tak, ale jednak oni sa bardziej krytyczni. pamietam kolege z fabryki (fa
                    > cet nic ciekawego ani madry ani sliczny), ktory krecil z naprawde sliczna i faj
                    > na dziewczyna, ale po pewnym czasie stwierdzil, ze nia da rady, po panna ma lus
                    > zczyce a jego to brzydzi.

                    Historia jak z filmu "Płytki facet" (film polecam ,bo fajny).
                  • green.amber Re: fizis 14.08.14, 12:02
                    ale i co z tego wynika...
                    może to, że jeśli sam miał świadomość, że ani ładny, ani mądry, to innym też łatkę musiał przypiąć... to może należy takim dać dużo miejsca na te łatki i kochać ich na odległość, czyli im dalje tym bardziej...
                    • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 12:12
                      nie wiem czy o to przypiecie latki chodzilo, mnie bardziej zastanawia to, ze cos "brzydzi".
                      • green.amber Re: fizis 14.08.14, 12:56
                        ale po pewnym czasie go zaczeło brzydzić... to może ona jednak miała wredny charakter a to było tylko białe kłamstwo wink
                        • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 23:06
                          nie, nie po pewnym czasie, dosc szybko, bo stwierdzil, ze do lozka nie da rady z nia pojsc, a znany byl z tego, ze zbyt dlugoz tym zazwyczaj nie zwlekal.
                  • szarlotka_ja Re: fizis 14.08.14, 12:15
                    Ale z drugiej strony... miałam na studiach kolegę, rok niżej w sumie był. Najprzystojniejszy na wydziale. Zawsze w otoczeni wianuszka kobiet, którymi i tak gardził. Osobiście go nie lubiłam bo był cwaniak.
                    Po drugim czy trzecim roku uległ koszmarnemu wypadkowi. Jego piękne ciało odeszło, pozostał wrak człowieka poruszającego się na wózku suspicious. Został sam, studiów nie skończył, musiał zmienić kierunek.
                    Jakiś czas temu go spotkałam, wygrzebał się z depresji. Pracuje niedaleko więc się widujemy. O dziwo poznał mnie i co? Charakter mu się zmienił, wydoroślał, zmądrzał. A ciało? Nigdy nie stanie na nogi, w wielu miejscach blizny, niesprawne ręce etc.
                    Także piękno ulatuje. Nie ma co patrzeć na ciało. Myślę, że jednak charakter ważniejszy wink
            • lesher Re: fizis 14.08.14, 12:14
              Ale to dla faceta "docelowego", czy chcesz być "hot chick on the beach"?
              • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 12:23
                docelowego.
                • witamina_b12 Re: fizis 14.08.14, 12:31
                  a co poprzedni to światło kazał/kazali gasić, czy jak? bo nie rozumiem....
                  • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 12:43
                    pytanie do mnie w szczegolnosci czy tylko ogolnie odnosnie tematu? bo nie chce sie wyglupic. big_grin
                    • witamina_b12 Re: fizis 14.08.14, 12:50
                      takie bardziej retoryczne wink
          • marisella Re: fizis 14.08.14, 12:37
            maruda2 napisała:

            > weź Ty zapytaj przeciętnego faceta co to cellulit, albo rozstępy...

            Hahaha... Powiem więcej: zdziwiłabym się, gdybyś rozebrała się przed facetem, a on wtedy przyglądałby się Twoim rozstępom i analizował cellulity wink

            Z moich doświadczeń wynika, że kobiety same sobie największym wrogiem i ich celulity przeszkadzają bardziej im, niż facetom wink
        • pandorka85 Re: fizis 14.08.14, 17:37
          temperufka.zelona napisała:

          > jestes kobieta, dla faceta pewnie takie rozstepy czy celulit to efekt zwyklego
          > niedbania o siebie.

          Z kim ty się spotykasz?
    • ame_belge34 Re: fizis 14.08.14, 11:42
      cholera trudne pytanie, albo się ktoś od razu podoba, albo nie. Chyba tylko niższego wzrostu nie byłabym w stanie zaakceptować.
      • kama265 Re: fizis 14.08.14, 12:19
        mam podobnie.
      • hashimotka88 Re: fizis 14.08.14, 15:30
        Tez zawsze myslalam ze nie zaakceptowalabym nizszego od siebie.
        Teraz sama nie wiem... Ten moj znajomy z ktorym ostatnio sie spotykam jest nizszy ode mnie gdy.... Siedzimy big_grin jesli jestesmy w pozycji stojacej, jestesmy porownywalni a nawet on jest ode mnke ciut wyzszy (ma.dlugie nogi suspicious ja dluzszy tluw) . Szczerze mowiac nawet mi to noe przeszkadza. Fakt ze nigdy w jego obecnosci ni bylam w wyzszych butach. Gdybyn mjala to wtwdy i na stajaco bym go przewyzszala.
        Jakby pojawilo ske uczucie to nie mhslalabym ze jest podobnego wzrostu. W niektoruch sytuacjach nizszy a w nkektorych wyzszy big_grin
        Teraz mi to nie przeszkadza. Nie mysle.
        Zawsze chcialam zeby kto byl wyzszy ode mnjie chocbh pare cm.
        Pewnje z kolesiem nizszym o gllwe nie dalbym rady byc. Ale takie male wachania mysle ze sa dla mnke do zaakceptowabia.

        Dobrze ze skads wrocilam.... Pol godziny przed ostatecznym termin papierzuska zlozylam tongue_out ej. Jesli jest caly lewy pas pusty a na prawym tocza si samochody (nkrmalne tempo) to wiadomo ze wybiera sie lewy. Calutki byl moj ^^ i z przodu i z tylu. Nie powinno sie nim dlugo jezdzic. Sluzy glownie do wyprzedzania. Ja cala drozke pare km nim.jechalam. Skoro nikt nie jedzie. Skoro wolny to czemu z niego mialabym nie korzystac.
        2 kanapki rano na sniadanie. Pasuje cos zjesc. Pysznosci sa ziemnczane, placki, a naawt ich nie tkne.
        Lekko przyklapnieta jestem.
    • witrood Re: fizis 14.08.14, 12:04
      Chodzę często na basen i sporo tych ciał widzę. Nie każdy jest Adonisem/Afrodytą, ale trzeba w miarę wyglądać. I większość wygląda "w miarę". Sporo jednak wygląda kiepsko - problem jest zwłaszcza z (naprawdę) dużą nadwagą u obu płci. Straszne jest widoczne przetuczenie u niektórych dzieciaków (żaden w miarę zdrowy dzieciak nie powinien mieć wałków tłuszczu - a takich jest bardzo dużo). Taki kontrast z siłownią, gdzie ludzie zazwyczaj wyglądają o wiele lepiej.
      • kama265 Re: fizis 14.08.14, 12:22
        ja mam inne obserwacje z basenu wink no i znam jednego dzieciaka - wulkan energii, na tyłku nie wysiedzi, pływa jak ryba, rodzice go zdrowo odżywiają, a niestety, ma wałki i brzuszek uncertain
        może wyrośnie ...
        • marisella Re: fizis 14.08.14, 12:32
          kama265 napisała:

          > no i znam jednego dzieciaka - wulkan energii
          > , na tyłku nie wysiedzi, pływa jak ryba, rodzice go zdrowo odżywiają, a niestet
          > y, ma wałki i brzuszek uncertain
          > może wyrośnie ...

          Zupełnie jak mój chrześnik... Nie jest może wulkanem energii (widziałam aktywniejsze wulkany, takie wulkany z natury wink), ale jak to dzieciak - dużo się rusza: rolki, rower, biega po podwórku, a do tego trenuje poważnie i regularnie nogę w klubie. I też zawsze słyszy od wszelkich troskliwych babć na ulicy "Ale Ty to chyba stoisz na bramce" (chociaż gra w ataku). No "hahahaha"... uncertain
          Ja bym się uśmiechnęła i poszła dalej, ale jemu przykro, jak go mają za obżerającą się ciężką kluchę bez grama ruchu sad

          Nawet mnie trudno go czasem pocieszyć i przekonać do wszystkiego, w co sama głęboko wierzę (że ważniejsze jest zdrowie i kondycja niż wygląd, że ciało to tylko ciało i nie ono stanowi o wartości człowieka, że nikt nie ma obowiązku być szczupły i dopasowywanie się do oczekiwań społecznych nie jest obligatoryjne), zwłaszcza, że w domu nie ma wsparcia, rodzice też potrafią mu pocisnąć sad
          • kama265 Re: fizis 14.08.14, 12:40
            biedny dzieciak, zaraz mnie trafia, jak słyszę o czymś takim
            a rodzice zamiast mu cisnąć powinni się zainteresować, może coś mu dolega, skoro tak to wygląda?
            • marisella Re: fizis 14.08.14, 13:08
              kama265 napisała:

              > biedny dzieciak, zaraz mnie trafia, jak słyszę o czymś takim
              > a rodzice zamiast mu cisnąć powinni się zainteresować, może coś mu dolega, skor
              > o tak to wygląda?

              Nie no, wiesz, to nie jest też tak, że oni się wyżywają, nie kochają go i tak dalej. Interesują się, badali hormony i co tam jeszcze, wychodzą z nim nieraz na ten rower, ojciec na treningi wozi, próbują go dietować (choć moim zdaniem niekoniecznie najmądrzejszymi metodami), więc jest w nich miłość do tego dzieciaka, tylko po prostu jak ktoś sam mocno wierzy, że jego wartość jest w głównej mierze definiowana przez to, jak wygląda, że będąc gruby nic by nie znaczył, że, że, że..., to to samo przenoszą na dziecko.
              A jak dzieciak wrażliwy (ba, można nie być wrażliwym, ale jak Ci ktoś bliski ileś razy powtórzy, że jesteś klucha, to Cię w końcu dotknie, co nie? nawet mnie czasem dotyka, choć jestem mocno zdystansowana do tematu) to nawet nie zawsze trzeba mocno cisnąć, nieraz wystarczy niewiele - rozbudowane porównanie do "ładniejszych" dzieci na basenie albo spojrzenie karcącym wzrokiem, gdy dzieciak patrzy na budkę z lodami.

              Tak czy owak, czasem mi go szkoda, tak po prostu. Widzę, że ma budowę po naszym nieżyjącym już dziadku (bawi nas czasem, jak porównujemy nasze łydeczki - mamy dokładnie ten sam kształt nóg, właśnie "dziadziusiowy", jak to się u nas w rodzinie mówi smile), podobnie jak jego tato, więc nie będzie wysoki i smukły, choćby spuchł. Żal mi, że ludzie próbują podkopać z tego powodu poczucie jego wartości, bo to naprawdę fajny chłopak.
              • kama265 Re: fizis 14.08.14, 13:36
                zrozumiałam Cię, tylko taki skrót z pospiechu mi wyszedł nie bardzo wink
                mój ex mąż tak cisnął naszego syna - nie miał nadwagi, ale też nie był "przecinkiem". No i teraz ma 17 lat i 194 cm i jest szczuuupły.
                A te docinki mocno podkopały w nim pewność siebie, widziałam to i próbowałam bronić, ale jak ktoś bliski tak sączy, to niestety boli i to bardzo
                • ice_flower Re: fizis 14.08.14, 13:42
                  Z takiego sączenia to w dorosłym wieku tylko kompleksy powstają uncertain
                  • ice_flower Re: fizis 14.08.14, 13:44
                    Ale przypomniało mi się takie coś zasłyszane onegdaj na kąpielisku. Pani w moim wieku gdzieś usłyszała żałosne dogryzki młodych Adonisów na temat jej wałeczków i nierówności terenu suspicious Podeszła bliżej nich i z uśmiechem zapytała, czy zawsze w taki sposób rekompensują sobie braki w męskości? big_grin Najgłośniej śmiały się laski, które z nimi były big_grin
                    • kama265 Re: fizis 14.08.14, 13:51
                      big_grin
              • ame_belge34 Re: fizis 14.08.14, 18:54
                komentarze starych bab uwielbiam pasjami ! mordercze instynkty się we mnie budzą. Ja mam sytuację odwrotną zupełnie, mój syn nie dość ze drobny, to chudy genetycznie (po tatusiu). Wchodzę kiedyś z młodym do sklepu, chcemy kupić jagodziankę, a mi babsko zza lady wyjeżdża do dziecka "synuś, poproś mamę o dwie, bo wyglądasz jakby Cię głodziła" noszzzzz, mord jaki w oczach miałam to mało powiedziane.
                • czarny.onyks Re: fizis 14.08.14, 19:17
                  nic tylko dodać, że pani wygląda, jakby pól sklepu zjadłatongue_out
    • kama265 Re: fizis 14.08.14, 12:14
      > rozstepy, celulit, nadwaga i inne wynikajace ewidentnie z zaniedbania

      od kiedy to rozstępy i cellulit wynikają ewidentnie z zaniedbania??? suspicious
      • temperufka.zelona Re: fizis 14.08.14, 12:26
        a z czego?
        • kama265 Re: fizis 14.08.14, 12:37
          ze skłonności wrodzonych?
          cellulit powstaje na tle hormonalnym. Niestety, najczęściej nie mamy na to wpływu. rozstępy są spowodowane wadą tkanki łącznej, powodem też są hormony, czasem zmiany są polekowe, czasem za szybko rośniemy i się pojawiają i w żaden sposób nie możesz temu zapobiec. Nie wspomnę o ciąży
          można z tym walczyć, ale nie można powiedzieć, że to wynika z zaniedbania, c'mon
    • szarlotka_ja Re: fizis 14.08.14, 12:47
      Wiem co mnie odrzuca, a co wynika z zaniedbania. Znaczny, widoczny ubytek w uzębieniu albo dziurawe nieleczone zęby uncertain
    • ice_flower Re: fizis 14.08.14, 13:38
      A wiesz, że nigdy się nad tym nie zastanawiałam? Wszystko zależy od konkretnego faceta i jego wrodzonego wdzięku wink Jakby mnie zaczarował, to pewnie w życiu nie dostrzegłabym, że ma jakieś ułomności. Raz miałam znajomego, który miał sporą bliznę na policzku po oparzeniu. Podkochiwałam się w nim trochę.. ale jakoś nam było nie po drodze. Nic a nic mi ta blizna nie przeszkadzała, nawet ją polubiłam bo była taka jego.. smile
    • czarny.onyks Re: fizis 14.08.14, 19:07
      mądrzy, śliczni, idealni mnie odrzucają...podobnie jak zgrymaszeni, nadęci, bez uśmiechu na twarzywink

      a jak mnie ktoś kręci to o akceptacje łatwowink
      choć duża nadwaga nie działa na korzyść..

      .....ale żeby nie było sama ideałem nie jestemwink
      • ame_belge34 Re: fizis 14.08.14, 19:14
        no to jest przedziwne, że przystojniak potrafi odrzucać, a facet z pozoru zupełnie przeciętny przyciągać jak magnez. to jest cholera to "coś" czego blizej nikt nie potrafi określić. Aż się rozmarzyłam wink
        • czarny.onyks Re: fizis 14.08.14, 19:16
          ja też....tym bardziej, że jak dobrze myślę obie mamy podobne znajomości za sobąwink

          tez sie rozmarzyłam big_grin
          • czarny.onyks Re: fizis 14.08.14, 19:18
            magnez.....


            właśnie mi przypomniałaś, że powinnam uzupełnić niedoborybig_grin big_grin
            • lesher Re: fizis 14.08.14, 19:19
              aspargin !
              • czarny.onyks Re: fizis 14.08.14, 19:22
                nieee.......big_grin



                ...staje mi w gardle tongue_out big_grin
          • ame_belge34 Re: fizis 14.08.14, 19:23
            Cziorna o czym ja nie wiem ? big_grin suspicious
            • czarny.onyks Re: fizis 14.08.14, 19:26
              aaaaaa.....źle to zabrzmiałobig_grin big_grin big_grin

              absolutnie nie miałam na myśli tego samego panabig_grin big_grin
              • czarny.onyks Re: fizis 14.08.14, 19:26
                chyba nie powinnam pisać, bo ze zmęczenia głupoty wychodząbig_grin
        • ame_belge34 Re: fizis 14.08.14, 19:26
          magnes* big_grin
          • czarny.onyks Re: fizis 14.08.14, 19:28
            big_grin

            wchodzę na forum i się nie mogę przestać śmiaćbig_grin
            • ame_belge34 Re: fizis 14.08.14, 19:32
              cieszę się ze Cię tak ubawiłam tongue_out

              Ps. 10 h przy kompie nie wychodzi człowiekowi na dobre. Dobranoc smile
    • a-g-l-a-j-a Re: fizis 15.08.14, 12:55
      Wiem co u mnie jest nie tak, nie wiem tylko w jakim stopniu było to akceptowane przez mężczyzn... czy bardziej mnie to "uwierało" czy ich...
      A u innych... lubię niedoskonałości, to co skończenie piękne i doskonałe potwornie nudne jest..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka