okruszkabezpuszka
14.09.14, 14:53
chciałam się wygadać tutaj czyli to czego nie umiem w realu
od paru lat choruję na depresję i mam problemy z kontaktami z ludźmi. najlepiej czuję się w domu, najbezpieczniej ale też brakuje mi rozmowy, zwyczjanego wygadania się
przeszłam terapię ale dała tylko tyle, że mogę w miare normalnie pracować. za to jestem im wdzięczna, bo nie mam rodziny to i nie miałabym na kogo liczyć. musze się utrzymać sama.
w pracy sobie radzę, bo to w miarę bezpieczny grunt. nie zawalam terminów i staram się jakoś dogadywać z ludźmi. nikt w pracy nei wie co przechodze. najgorzej jest w domu w czterech ścianach jak zostaję sama a prawie zawsze jestem sama.
boję się bliższych relacji z ludźmi. nie chcę się wyżalać, że mnie tak skrzywdzili bo na terapii już to przerabiałam, po prostu nie czuje się jeszcze na siłach żeby wyjść z domu do ludzi. od psychologa usłyszałam, że nie wszystko od razu i żeby próbować ale nie wiem jak się do tego zabrać. smutna jestem i niewiele mam chyba do zaoferowania innym a ludzie lubią przebywać z osobami o pozytywnym nastawieniu a nie z takimi mrukami. chociaż mam sporo do powiedzenia na wiele tematów bo siłą rzeczy siedząc w domu sporo czytam to nie umiem się dopchać do głosu i nawet mi się już nie chce. wydaje mi się, że inni i tak nie zechcą ze mną rozmawiać
przepraszam za ten przydługi wywód. może być, że i tu poniosę towarzyską klęskę