silencjariusz 15.11.14, 23:12 Na forum nastał czas starych capów. Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: I po alpace... 15.11.14, 23:17 i nie wiem, czyj to miałby być konterfekt, ale całkiem udany Odpowiedz Link
gwen75 Re: I po alpace... 15.11.14, 23:20 > Była blondyna, jest rogaty brunet Mi się kojarzy z Lesiem, patrzy na nas czy grzeczni jesteśmy ;P Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: I po alpace... 15.11.14, 23:28 Eeee tam starych capów, to reprezentant przystojnych brunetów, których my podobno szukamy... Tylko on taki... niezbyt grzeczny.. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: I po alpace... 15.11.14, 23:30 A ja widze smutek...i z jego serca wyrywa się...zaopiekuj sie mna Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: I po alpace... 15.11.14, 23:32 Udaje, żeby złapać jakaś naiwna, nie daj się nabrać... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 15.11.14, 23:34 A mnie się wydaje, że rozgląda się za symbolem pitagorejskim. Odpowiedz Link
gwen75 Re: I po alpace... 15.11.14, 23:30 a-g-l-a-j-a napisała: > których my podobno szukamy... > Tylko on taki... niezbyt grzeczny.. To chyba dobrze, prawda? Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: I po alpace... 15.11.14, 23:33 Dobrze... bo bezpieczny jest, booo... niektóre kobiety tylko grzeczni interesuja.. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: I po alpace... 16.11.14, 00:04 ard-grzechu-wart napisał: > smutny... rogi mu przyprawiła ale to matka natura.... Odpowiedz Link
bard-grzechu-wart Re: I po alpace... 16.11.14, 00:09 natura... płeć żeńska... wszystko jasne Odpowiedz Link
carol-jordan Re: I po alpace... 16.11.14, 09:29 Ale tak bez ostrzeżenia...... przy porannej kawie? Mamo moja! Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I po alpace... 16.11.14, 11:21 Hehe, kozy są przesłodkie Mieliśmy kiedyś kozy. Jednego czasu ostał się też i cap, który okrutnie śmierdział (jak to cap). Zawsze jak pytaliśmy babci czego ten cap tak śmierdzi to odpowiadała, że jak każdy stary chłop to i cap sika po sobie Jak będę na emeryturze to kupię sobie kozę Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 16.11.14, 11:54 Że niby chłopy szczą na siebie? No co też Szarlotta pisze... Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 16.11.14, 12:28 Jako stary cap oświadczam, że na siebie nie szczę. Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 16.11.14, 12:52 No ładnie... Etapu pieluchomajtek mam nadzieję nie dożyć. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I po alpace... 16.11.14, 13:21 O, to mamy coś wspólnego. Też mam zamiar nie dożyć Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: I po alpace... 16.11.14, 17:59 Jak się chce naprawdę rozśmieszyć Pana Boga/mojrę/fatum/kismet, to podobno należy mu opowiedzieć o swoich planach. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: I po alpace... 16.11.14, 18:03 SIL i SZARLOTA...... ....oboje w pampersach........ juz to sobie wyobraziłam Odpowiedz Link
gwen75 Re: I po alpace... 16.11.14, 18:59 czarny.onyks napisała: > SIL i SZARLOTA...... > > ....oboje w pampersach........ ... i w jednym łóżeczku Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 16.11.14, 19:26 Chyba zbyt mocno z Gwenem smogiem się dziś zaciągaliście. Odpowiedz Link
gwen75 Re: I po alpace... 16.11.14, 19:36 My akurat mieszkamy trochę wyżej, nie w dolinie Wisły, i u nas smogu nie ma ;P Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I po alpace... 16.11.14, 19:40 gwen75 napisał: > My akurat mieszkamy Ups... i się wygadałeś Znaczy się od kiedy razem? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 16.11.14, 19:44 My? Gratulacje. Onyks to świetna kobieta. Super, że zamieszkaliście razem. Jakby co to na ślub się wpraszam. Odpowiedz Link
gwen75 Re: I po alpace... 16.11.14, 19:48 Hehe, no tak, jak się mieczem wojuje to się od miecza ginie Ale Silu przeczytaj mój poprzedni post, w którym odpowiedziałem Szartlotce Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 16.11.14, 19:49 Ok, ok... Rozumiem. Nie chcecie z Waszego szczęścia robić sensacji... Więc nic już nie mówię. Odpowiedz Link
gwen75 Re: I po alpace... 16.11.14, 20:06 No bo i po co robić sensację z faktu, że każde z nas z osoba na swoje własne szczęście w sercu? Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: I po alpace... 16.11.14, 21:08 Silu, Silu....nie odwracamy kota ogoniem....choć widzę, żeś rozradowany my Krakusy to i mieszkamy razem ...w jednym mieście ale co tam u Was słychac ...pampersiątka? ooo...na ślub byś przyjechał?? cholera...trza sie hajtac szybko Odpowiedz Link
margott70 Re: I po alpace... 16.11.14, 21:10 czarny.onyks napisała: ...pampersiątka? Słodkie... > Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 16.11.14, 22:58 Pampersiątka? No nie wiem czy Szarlotta się nie pogniewa. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: I po alpace... 16.11.14, 23:02 jeśli przesadziłam w żartach to PRZEPRASZAM!!!! ale znacie mnie trochę....i moje poczucie humoru Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 16.11.14, 23:07 No nie wiem czy obejdzie się bez tego obiecanego kg jabłek. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I po alpace... 17.11.14, 18:30 Ja? Obrazić? Bez przesady Mnie tak łatwo nie można obrazić Czasem tak profilaktycznie udaję, że się dąsam ale to tak chwilowo, żeby se ludzie nie myśleli, że mogą wszystko Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 17.11.14, 19:05 Mnie to by chyba żyłka z nerwów jaka pękła albo chociaż powieka latała jak szalona gdyby mnie tu czaplą albo innym pampersiątkiem wołano. Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: I po alpace... 17.11.14, 19:08 No coś nieprawdopodobnego. I długo u Sila trwa taki foch? ;p Odpowiedz Link
silencjariusz Re: I po alpace... 17.11.14, 19:14 Foch? Z powodu czapli i pampersiątka? Nie miewam. Nie o mnie to przecież. Odpowiedz Link
czarny.onyks Re: I po alpace... 16.11.14, 23:29 ciiii...udawajmy, że to słowo nie padło... bo mnie znielubią Odpowiedz Link
gwen75 Re: a ja zastanawiam 16.11.14, 19:43 Bo są neutralne i nie ma burzy, że znowu jakaś pani, a dlaczego nie pan? itd. Odpowiedz Link