kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 13:54 OMG Gwen, serio? weź na priv z takimi sprawami uderzaj, bo to dorosłemu facetowi nie przystoi .... Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 13:56 Gwen, nikt tu poza Tobą i Mayenną najwyraźniej nie wie o co chodzi, więc może byś załatwiał prywatne sprawy prywatnie, no proszę .... Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 14:02 Ja z nim privów nie wymienię. Wole publicznie, chociaz przepraszam za cała te sytuację. Odpowiedz Link
a-g-l-a-j-a Re: co zrobić... 07.12.14, 14:12 A może jednak wymieńcie kilka maili i wyjaśnijcie sobie wszystko... bo po co ludzie, którzy Was nie znaja, już na poczatku maja mieć o Was nie najlepsze zdanie? "Aniołki" po co te żale teraz tutaj? Załatwcie to między soba... wypijcie winko na zgodę... nooo(!) Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 14:15 Jak widać, ludzie którzy mnie znaja tez niekoniecznie maja o mnie dobre zdanie. Nie wymienie z Gwenem żadnego maila i nic nie zamierzam sobie z nim wyjaśniac. Nie ma takiej potrzeby. Mnie juz emocje opadają i kończę ten temat. Odpowiedz Link
margott70 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:20 Obawiam się,że już się nie da. Majena, a to nie Ty mówiłaś,że kłótnia może być konstruktywna. Oto masz namacalny przykład. Kłótnia to obwinianie, wypominanie( do trzeciego pokolenia wstecz), wytykanie poczucia krzywdy i w emocjach chodzi tylko o to ,żeby moje było na wierzchu. W kłótni nie ma nic konstruktywnego, chyba, że ktoś odpuści. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 14:28 Ano może. Dla mnie to jest konstruktywne: dowiaduje sie w końcu, czemu Gwen alergicznie reaguje na każde moje skierowane do niego zdanie.Mam w końcu jasny przekaz o co chodzi, czego on chce i co go boli. Odpowiedz Link
marisella Re: co zrobić... 07.12.14, 14:20 No właśnie - to nie są prywatne sprawy. O wszystkim były ponad rok temu na forum trzy słowa, więc proszę odrobić zadanie domowe, zapoznać się gruntownie z tematem, a dopiero potem wtrącać się na bezczela. Co Ty myślisz, że to jest publiczne forum i otwarty wątek, żebyś miała prawo tak po prostu swobodnie się wypowiadać, gdy zechcesz? Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:26 <posypuję głowe popiołem i pąsowieję ze wstydu > Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 14:00 Dziwie sie, że z tak paskudna osoba w ogóle miałes ochote sie zadawać i przebywać pod jednym dachem...Poważnie. Odpowiedz Link
tdf-888 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:06 tak w sumie obiektywnie to nic złego nie napisał. że ktoś lubi plotkować? to lubi, jak masa ludzi. no chyba, że rzucił jakie kalumnie. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 14:10 tdf-888 napisał: > tak w sumie obiektywnie to nic złego nie napisał. że ktoś lubi plotkować? to lu > bi, jak masa ludzi. > no chyba, że rzucił jakie kalumnie. Owszem, rzucił: za wikipedialotka jest definiowana w słownikach językowych jako niesprawdzona lub kłamliwa pogłoska, powodująca utratę dobrego wizerunku osoby, której dotyczy, a plotkowanie jako robienie, rozpowszechnianie plotek. Powszechnie uważa się, że plotka jest synonimem pogłoski, która jest definiowana jako rozpowszechnianie niepewnych, niesprawdzonych wiadomości.{..} Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:07 ja się nie wtrącam tylko wyrażam swoja opinię, a to jest forum publiczne, na co dwukronie Ci zwracałam uwagę. nieprzyjemnie się robi, więc mi to nie pasuje Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:17 ale Cię to frustruje i nic nie robisz aż wybuchniesz ja mam inny sposób na życie Odpowiedz Link
margott70 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:26 To nie sposób na życie, tylko sposób reagowania. Ja mam to samo. Może mnie coś drażnić wiele miesięcy i będę milczeć aż mi się uleje i wybuchnę, bo uznam,że za długo. Niektórzy z natury unikają konfliktów, chyba,że się nie da. Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:30 och ja też tak mam, ale nie podgrzewam swoich emocji nieustannym insynuowaniem i sugerowaneim, że jestm obrażona, ale nie powiem dlaczego ... Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 14:24 Daj linka do tej mojej wypowiedzi bo to chyba jakis wiekszy watek był. chętnie poczytam kontekst. I faktycznie: sam u[publiczniłes swoje prywatne sprawy....A potem wszyscy sa winni, tylko nie ty sam. Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:31 oczywiście ... tylko Ty Gwen nigdy się nie mylisz Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 14:48 ja nic nie insynuuję tylko nie pierwszy raz Ci mówię, jaki jest mój odbiór niektórych Twoich postów Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 14:52 gwen75 napisał: > Ja nic nie upubliczniałem Ja się odnoszę to tego co się pojawia na forum. Jak pamietam to zdarzyło ci sie pisać o sprawach osobistych innych na tym forum bez rozważenia czy oni sobie tego zycza czy nie....Ale ok, Już się twoimi sprawami zajmowac nie będe. Masz moje słowo. Cos jeszcze? Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 14:58 Pamietam dwa; wyjawianie np. gdzie ja mieszkam, w jakim mieście. Druga kwestia dotyczyła tego kto ma dziecko na forum i z kim. I nie to, żebym czuła sie przez to przypominanie lepsza, czy mniej winna... Ale wiesz, uważam, że podłe jest to co mi dzis zrobiłes.Nigdy nie powiedziałam nic nieprawdziwegp, żeby komus zaszkodzić.Nigdy nikogo nie wyswatałam jak nie chciał. Też ci udziele rady: ostatniej: zamieśc w wizytówce ostrzeżenie, że wszystko co ktos pisze na tym forum możesz wykorzystać przeciw niemu.Będzie uczciwie. Odpowiedz Link
margott70 Re: co zrobić... 07.12.14, 15:08 Majena to, że miałaś czyste ,życzliwe intencje to ja nie wątpię...ale sfera uczuć i związków jest tak delikatną, osobistą materią,że lepiej w to nie wchodzić i nie doradzać... Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:14 margott70 napisała: > Majena to, że miałaś czyste ,życzliwe intencje to ja nie wątpię...ale sfera ucz > uć i związków jest tak delikatną, osobistą materią,że lepiej w to nie wchodzić > i nie doradzać... Margott, ty byłas przy tej rozmowie. To było przeszło rok temu w Bolku i tez tam cos mówiłaś pamietasz? To był ten jeden raz. Ogólnie pisuje i mówie o swoich doświadczeniach zwazkowych i jak to Gwen interpretuje to sie dzis aż boje mysleć. Odpowiedz Link
margott70 Re: co zrobić... 07.12.14, 15:18 Szczerze...nie pamiętam, wtedy Tadek dość głośno perorował, a ja po raz pierwszy w większym forumowym gronie,ze stremowania słowa nie mogłam wykrztusić Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:33 margott70 napisała: > Szczerze...nie pamiętam, wtedy Tadek dość głośno perorował, a ja po raz pierwsz > y w większym forumowym gronie,ze stremowania słowa nie mogłam wykrztusić Myśmy tam wtedy cos razem powiedziały o tym, że zawsze sa problemy i ludzie się docieraja a najważniejsza jest miłośc. Pamietam bo potem kalałam się za wtrącanie się w nieswoje sprawy - jak widac nieskutecznie Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:00 gwen75 napisał: > No i zdecyduj się w końcu: upubliczniałem swoje prywatne sprawy czy cudze? Masz archiwum, umiesz korzystać. Poczytaj sobie kto pierwszy napisał o twoim związku. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:24 Tak rozmawiać możemy dlugo. Ty masz prawo bo cos tam, tego nie pamietasz i czemu od razu nie powiedziałam. Gwen nie wiem co chcesz osiagnąć: udowodnic że masz rację wyjawiając takie, a nie inne zdanie na mój temat? Masz. Nie potrzebujesz argumentów, żeby mnie żle oceniać. Ja nie jestem świeta, ale to ty sie tu stawiasz na pozycji tego komu wolno wszystko i kto jest bez winy i ma prawo nie mówic od razu. Ty wybrałes taki a nie inny sposob zalatwienia uraz do mnie. Dlatego pokazałam ci, że też upubliczniasz sprawy innych i nie jesteś wolny od przywar, do których ja sie przyznaję. Wiesz co mnie boli? To że ja z taka osoba, jaką we mnie widzisz już dawno nie chciałabym miec nic wspólnego. I teraz zastanawiam się czy te fajne momenty, serdeczne np. po zaglach to była fikcja i gra? Otrzasałes się z obrzydzenia że musisz obcować z tak niefajna osoba? A może bałes się że cie obsmaruje lub oplotkuję? I jak bardzo sie zmuszałes do znoszenia mojego towarzystwa.... Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:31 gwen75 napisał: > mayenna napisała: > > > Też ci udziele rady: ostatniej: zamieśc w wizytówce ostrzeżenie, że wszys > tko co > > ktos pisze na tym forum możesz wykorzystać przeciw niemu.Będzie uczciwie. > > A czy to nie jest oczywiste? Każdy się może odnosić do słów innych Ano owszem. to czemu wtedy nie reagowałeś? I nie protestowałes. Kiedy ja te słowa napisałam? ile miesiecy a może lat temu? I o tym mówie: brak kontekstu, odniesienia i ineterpretacji... To jest cholernie smutne dla mnie, że tak się zachowujesz.I bolesne. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:35 gwen75 napisał: > mayenna napisała: > > > Margott, ty byłas przy tej rozmowie. To było przeszło rok temu w Bolku i > tez ta > > m cos mówiłaś pamietasz? To był ten jeden raz. > > Wszystko Ci się myli. To było w czerwcu tego roku. I to nie był ten jeden raz.. > . > > > Ogólnie pisuje i mówie o swoich doświadczeniach zwazkowych i jak t > o Gwen interp > > retuje to sie dzis aż boje mysleć. > > Bzdura! Bzdura. A my się w czerwcu tego roku widzielismy? bo nie pamietam? Odpowiedz Link
margott70 Re: co zrobić... 07.12.14, 15:38 W bolku to było w czerwcu, chyba jednak pomyliłaś. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:43 margott70 napisała: > W bolku to było w czerwcu, chyba jednak pomyliłaś. Mozliwe. Ale pamietam że powiedziałam przepraszam i to gdzies na forum nawet... Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:39 To może i tu moge liczyc na jakieś "dowody" Ale jesteś małostkowy. Nie spodziewałam sie. Gwen, jak tak cie to bolało to czemu dopiero teraz? Ile miesięcy umiesz żywic urazy i nic nie dac poznac? Mnie odrzuca tajki fałsz w relacjach... powaznie Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:36 gwen75 napisał: > mayenna napisała: > > > Masz archiwum, umiesz korzystać. Poczytaj sobie kto pierwszy napisał o tw > oim zw > > iązku. > > Nie ja A kto? Daj linka. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:41 To może opisz co ja takiego twoim zdaniem zrobiłam. Chetnie sie dowiem. Jaka miałam misje, co mówiłam, zrobiłam i jak się z tym czułes. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:44 gwen75 napisał: > mayenna napisała: > > > Ano owszem. to czemu wtedy nie reagowałeś? I nie protestowałes. Kiedy ja > te sło > > wa napisałam? > > Bo dopiero teraz sobie zdałem sprawę jak to w rzeczywistości wygląda... A jak to wygląda? napisz.Niech i ja wiem... Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:52 gwen75 napisał: > Już nie histeryzuj. Generalnie jesteś fajną i sympatyczną osobą. Nie podoba mi > się tylko ta twoja działalność, o której wspomniałem w tym wątku. Jaka działalność? To że uważałam cie za przyjaciela i jak takiego traktowałam? Jak bliska mi osobę? I uważałam ze to wzajemne jest? Ano, pomyliłam się jak widac. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 15:58 gwen75 napisał: > mayenna napisała: > > > Gwen, jak tak cie to bolało to czemu dopiero teraz? Ile miesięcy umiesz ż > ywic u > > razy i nic nie dac poznac? Mnie odrzuca tajki fałsz w relacjach... > > Jesteś tak rozpędzona w tej swojej misji, że nie potrafisz dostrzec czyjejś nie > chęci do tego typu tematów, i nawet nie potrafisz przyjąć do wiadomości jak kto > ś wyraźnie mówi "Nie!". A mówiłes? napisałes maila, rozmawiałes ze mna? bo nie pamietam. czy to tez były takie aluzje jak teraz ostatnio na forum? Może asertywnośc poćwicz i sam dbaj o woje sprawy intymne nie chwaląc sie do osób które tak oceniasz jak mnie.Zacznij wymagac od siebie a nie zmieniac innych. Jak wiesz, jaka jestem to sobie z tym sam radż, a n ie oczekuj ze dokonam zmian pod twoje dyktando. Albo unikaj i się odseparuj nie udzielając żadnych informacji. Poczucie sprawstwa i panowanie nad swoim życiem jest bezcenne. Obwinianie innych to miałkie - jak dla mnie. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 16:00 gwen75 napisał: > mayenna napisała: > > > Jaka działalność? > > Plotkowanie i swatanie. Swatałam cię? powiedziałam o kims coś kłamliwego i nieprawdziwego, żeby mu zaszkodzić? Napisałam nie raz, że jestem czarownicą. tez uważasz, że rzucam czary? Odpowiedz Link
lesher Re: co zrobić... 07.12.14, 16:06 Gweni, Majanko - nie uważacie, że powinniście sobie wyjaśnić to w rozmowie na gg/telefon/skajpaja, czy co tam - co kogo boli, itp.? Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 16:11 lesher napisał: > Gweni, Majanko - nie uważacie, że powinniście sobie wyjaśnić to w rozmowie na g > g/telefon/skajpaja, czy co tam - co kogo boli, itp.? Nie zamienię z nim niepublicznie juz ani słowa. Potem sie znów okaże że mam misje i go swatam albo oczerniam plotkami. Never. Odpowiedz Link
lesher Re: co zrobić... 07.12.14, 16:31 Nie wiem czy wszyscy (większość?) ogólnie kuma ocb. Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: co zrobić... 07.12.14, 18:29 mayenna napisała: Nie zamienię z nim niepublicznie juz ani słowa. Ja do tego wniosku (nie, że "z nim", tylko, że "z nikim") doszłam już daaaaaaawno temu. I dziwię się, że Tobie zajęło to aż tyle czasu. Ten wniosek nie ma żadnego związku z bieżącą "wymianą uprzejmości", jest li tylko wnioskiem natury baaardzo ogólnej. Tak, jak wnioskiem natury ogólnej było kiedyś moje stwierdzenie do Gwena, które teraz powtórzę, bo pasuje - jeśli ktoś do ciebie plotkuje o innych, masz jak w banku, że do innych plotkuje o tobie. EOT. Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 18:42 ale, że nigdy z nikim nie zamienisz niepublicznie ani słowa? Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: co zrobić... 07.12.14, 18:50 Tu? Tzn. nie tylko na Samotnych, ale na forach GW w ogóle? Nie, raczej nie. Mam złe doświadczenia. Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: co zrobić... 07.12.14, 19:29 kama265 napisała: > a nie, miałam na myśli w tzw. realu .... No to niech Ci się nie miesza real z wirtualem, bo to może być groźne. A o moim realu nic nie wiesz. I raczej się nie dowiesz. Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 19:35 a skąd w Tobie taka agresja, pani Idealna? zachowaj swoje rady i protekcjonalny ton dla tych, którzy maja ochotę Cię słuchać. A Twój real i wirtual mnie obchodzi mniej niż zeszłoroczny śnieg, więc EOT Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: co zrobić... 07.12.14, 19:42 Agresja? Mylnie czytasz intencje. Agresja wynika z emocji, a Ty nie budzisz we mnie żadnych emocji, choćby dlatego, że wiem, że chcesz mnie sprowokować. Zatem - próżny trud. A mój wirtual i real? Faktycznie, nie Twoja sprawa, to po co się nimi zajmujesz? Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 19:47 Mnie w twoich postach drażni ta pogarda dla innych. Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 19:50 ja się nimi zajmuję? ja chcę Ciebie sprowokować? chyba sobie zanadto pochlebiasz ... Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: co zrobić... 07.12.14, 19:53 kama265 napisała: > ja się nimi zajmuję? ja chcę Ciebie sprowokować? chyba sobie zanadto pochlebias > z ... EOT z mojej strony, bo ciąg dalszy to wyłącznie "golono-strzyżono", a mnie to nie bawi. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 19:55 Chyba jednak bawi bo cos ostatnio często tu zagladasz, a za każdym razem scenariusz jest mniej więcej ten sam... Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: co zrobić... 07.12.14, 19:59 Zaglądam tyle razy, ile chcę i zaglądać będę tyle razy, ile zechcę. Masz z tym jakiś problem? Jeśli tak, proponuję zgłosić postulat o założenie mi bana. Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 20:01 blondynka.2801 napisała: > Zaglądam tyle razy, ile chcę i zaglądać będę tyle razy, ile zechcę. Masz z tym > jakiś problem? Jeśli tak, proponuję zgłosić postulat o założenie mi bana. I to jest ten gołabek pokoju bez agresji... Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: co zrobić... 07.12.14, 20:09 A ktoś mówił, że gołąbek pokoju? Coś Ci się chyba pomyliło... Miedzy gołąbkiem pokoju, a sugerowaną agresją jest jeszcze cała feeria zachowań, z której właśnie korzystam. A tak w ogóle, Mayenno, bo mnie to bardzo interesuje - nie zgadzam się z Tobą, źle (przeszłość), zgadzam się z Tobą, źle (teraźniejszość). O coś Ci konkretnie chodzi, czy po prostu masz alergię na mój nick? Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 20:11 Przeszkadza mi pogarda, jaką okazujesz innym. Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: co zrobić... 07.12.14, 20:16 Może zasłużyli. O pogardzie napisałam raz i tylko wobec tych, którzy naruszają moją prywatność. I faktycznie - gardzę nimi, jeśli - chcąc mnie poznać - muszą się imać aż takich sposobów. Dlaczego wzięłaś to do siebie? Czyżbyś naruszała moją prywatność, zasługując na moją pogardę? Nie wierzę, jesteś na to zbyt etyczna. Odpowiedz Link
margott70 Ale może ustalmy 07.12.14, 18:47 Co to jest plotka, Tylko proszę bez definicji z wikipedii. Co to jest plotka według Waszej definicji? Prawdziwe informacje o kimś nieobecnym to też plotka? Można rozmawiać tylko o pogodzie? Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 18:55 margott70 napisała: Prawdziwe informacje o kimś nieobecnym to też plotka? Owszem tak, a raczej - dla mnie tak, jeśli rozgłaszane bez jego wiedzy i zgody. A rozmawiać zawsze można o sobie i o świadomym, bo obecnym, interlokutorze. Wszystko, co za plecami, nawet jeśli to święta prawda, to dla mnie plotki, których nie uprawiam. Odpowiedz Link
margott70 Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:07 Drażni mnie to Twoje przekonanie o byciu idealną. Takie są fakty, to nie plotka. Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:33 margott70 napisała: > Drażni mnie to Twoje przekonanie o byciu idealną. Takie są fakty, to nie plotka Nie jestem idealna. Ja tylko nie plotkuję. Mam ciekawsze tematy. Wierzysz - to dobrze. Nie wierzysz - drugie dobrze. A jeśli wiesz, że jest inaczej, to mi to udowodnij, nie rzucaj oskarżeń bezpodstawnie. Odpowiedz Link
margott70 Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:48 Każdy post kończysz: "gardze, nienawidzę w ludziach, ja to nigdy". To nie oskarżenie, takie poczucie bycia ponad maluczkich drażni mnie i tyle. Odpowiedz Link
blondynka.2801 Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:57 margott70 napisała: > Każdy post kończysz: "gardze, nienawidzę w ludziach, ja to nigdy". Taaaak? Każdy? Pogadamy, jak na spokojnie przeczytasz jeszcze raz. Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:07 margott70 napisała: > Co to jest plotka, Tylko proszę bez definicji z wikipedii. Co to jest plotka we > dług Waszej definicji? Prawdziwe informacje o kimś nieobecnym to też plotka? Mo > żna rozmawiać tylko o pogodzie? W przytoczonym fragmencie mojego postu powinnam użyć słowa "rozmowa' zamiast plotka. O, taka nieprecyzyjność, ale nie miałam świadomości że kolega gwen rozliczy mnie z każdego słowa, tego kto do kogo pierwszy pisał Żenada. Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:28 I ten post jest z 13.10.2013 roku - to ja już kompletnie nie rozumiem o co chodzi koledze Gwenowi. Bo chyba nie o ten czerwiec, tylko ja go od lat przesladuje i w jego intymne sprawy sie mieszam? Odpowiedz Link
margott70 Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:36 Mogę o coś poprosić? Odpusccie oboje. I zamknijmy ten temat. Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:45 kama265 napisała: > mogę się dołączyć do Twojej prośby? > ja też Ale powaznie nie rozumiem o co mu chodzi. Mam czytać coś co było rok temu z kontekstem i pamietać co ja wtedy chcialam. gwen, ja rzumiem że to jest dla ciebie szalenie istotne i wazne, żebym zrozumiała swoją winę. Ok. Rozumiem. To co dalej? Jak pokuta? Co proponujesz? Jak rozwiążemy ten problem? Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 19:48 uny napisał: > "PAX PAX miedzy chrześcijany" A ja liczyłam że mi pokibicujesz w tym błotku Odpowiedz Link
uny Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 20:22 nie mayenko nie pokibicuję. uważam, że tą sprawę Powinniście sobie wyjaśnić poza forum. swoje zdanie jak zwykle zachowam dla siebie Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 20:29 uny napisał: > nie mayenko nie pokibicuję. uważam, że tą sprawę Powinniście sobie wyjaśnić poz > a forum. > swoje zdanie jak zwykle zachowam dla siebie gwen miał wielokrotnie taka okazję. sam o tym wiesz. Nawet miesiąc temu. Nie skorzystał. Wybrał forum a ja się zwyczajnie boje kolejnych insynuacji i niejasności. Odpowiedz Link
uny Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 20:33 rozumiem. rozumiem także ,że sprawa jest zakończona. pewnie nie dane Wam będzie wyjaśnić sobie sprawy osobiście -może szkoda. Odpowiedz Link
mayenna Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 20:41 Napisał, że szat rozdzierał nie będzie. A mnie jest żal i ogromnie przykro. Przepraszam. Odpowiedz Link
margott70 Re: Ale może ustalmy 07.12.14, 20:55 Majena, sama mu dwa razy napisałas, że już nigdy to co miał powiedzieć? To facet, jakiś kiedykolwiek przepraszał Cię na kolanach? Odpowiedz Link
tapatik No i co jam teraz zrobić? 12.12.14, 14:55 mayenna napisała: > A ja liczyłam że mi pokibicujesz w tym błotku Wyobraziłem sobie Waszą walkę w błocie i mam teraz kosmate myśli. Odpowiedz Link
tapatik Re: Ale może ustalmy 12.12.14, 14:54 uny napisał: > "PAX PAX miedzy chrześcijany" Lwy były by skuteczniejsze.... Odpowiedz Link
mayenna Re: co zrobić... 07.12.14, 16:09 gwen75 napisał: > mayenna napisała: > > > Napisałam nie raz, że jestem czarownicą. > > To pewnie jesteś Jestem. Szykuj stos. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: co zrobić... 07.12.14, 16:40 Co za absurd... Poczułeś się urażony, że naruszono Twoją prywatność radami i rozmowami z Tobą o Twoich sprawach uczuciowych... Co doprowadziło do tego, że miesiącami ulewała Ci się żółć - insynuacje w różnych wątkach, a w konsekwencji całe forum przez pól niedzieli "żyje" Twoimi prywatnymi sprawami, o których chyba już nikt poza Tobą nawet jak wiedział czy zrozumiał z kontekstu to dawno zapomniał... Bardzo ciekawy sposób na strzeżenie i troskę o swoją prywatność... no naprawdę... zdumiewająca taktyka. Co do zachowania cudzej prywatności to wiesz... "Kto jest bez grzechu, niech pierwszy rzuci kamieniem..." В⑫ Odpowiedz Link
marisella Re: co zrobić... 07.12.14, 16:44 Zaczynam się z Tobą zgadzać w tylu kwestiach, że aż mnie to samą przeraża Niedługo zacznę się czuć jak prześladowca od tych wszystkich postów "Dokładnie", "No właśnie!" i temu podobnych Odpowiedz Link
marisella Re: co zrobić... 07.12.14, 16:57 witamina_b12 napisała: > żółwik ...beczka i piąteczka! Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 17:02 lepsza byłaby seteczka zamiast piąteczki w tej sytuacji ... Odpowiedz Link
tdf-888 Re: co zrobić... 07.12.14, 17:51 nie, wiesz ja to taki bardziej kibic sukcesu, sezonowiec, więc raczej repra i w klubową się nie zagłębiam Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 17:53 no błagam Cię jak to, są wicemistrzami Polski i wlidze mistrzów wygrali wczoraj z wielka Barcą Odpowiedz Link
tdf-888 Re: co zrobić... 07.12.14, 18:12 ogladasz? na razie można popatrzeć. fajnie bronią Odpowiedz Link
kama265 Re: co zrobić... 07.12.14, 19:27 no mogłem mogłem, i co teraz z tego następnym razem pamiętaj Odpowiedz Link
tdf-888 Re: co zrobić... 07.12.14, 19:33 tak, będę pamiętał, żeby mecz wisły w LM obejrzeć Odpowiedz Link
beja_81 Re: co zrobić... 07.12.14, 17:46 lookałam tylko na skoki, ręcznej to chyba nawet nigdy nie oglądałam Odpowiedz Link
tdf-888 Re: co zrobić... 07.12.14, 17:52 a to się fajnie ogląda, bo często jest na styku. no milion razy lepsze od siatki. Odpowiedz Link
witamina_b12 Re: co zrobić... 07.12.14, 16:55 > Wtrącaniem się Żeby to była rozmowa o uczuciach musi być na to zgoda obu str > on to dajesz jasny komunikat: Nie życzę sobie rozmowy na ten temat. to takie trudne? A w ogóle byłam wtedy też w tym Bolku i przyznam, ze nie kojarzę żadnej rozmowy na ten temat... Naprawdę nie jest tak, że wszyscy w autobusie się na ciebie patrzą... egozentryzm nigdzie cię nie doprowadzi. > Wyjawiam tyle ile chcę, mam nad tym kontrolę ale to nie chodzi ile Ty chcesz tylko czy inni sobie tego życzą... chyba wiesz o czym piszę? Odpowiedz Link