Dodaj do ulubionych

Samotni...? Samotna.

07.05.15, 14:45
Bez użalania się, chyba już bez nadziei na zmianę, samotna. Fajnie byłoby z kimś porozmawiać, chociaż tak, wirtualnie smile Wiosna buchnęła majem, a ja witam Was wszystkich smile pozdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • jerzy1 Re: Samotni...? Samotna. 07.05.15, 16:06
      Chętnie z Tobą popiszę.
      • jasemina Re: Samotni...? Samotna. 07.05.15, 16:07
        Witaj, jak wiosna u Ciebie?
        • jerzy1 Re: Samotni...? Samotna. 07.05.15, 16:11
          Dziś szaro,buro i ponuro,a u Ciebie
          • jasemina Re: Samotni...? Samotna. 07.05.15, 16:14
            U mnie... Dziś zieleń tej wiosny, aż otumania, a słońce daje nadzieje wink piękny dziś dzień.
            • jerzy1 Re: Samotni...? Samotna. 07.05.15, 16:20
              To tylko pozazdrościć,u mnie zieleni dużo,słoneczka brak.Niebo całe w chmurach.Kropi deszczyk.I co tu robić w taki dzień-jakiś pomysł?
              • jasemina Re: Samotni...? Samotna. 08.05.15, 09:53
                Dobra książka smile albo dobre towarzystwo wink
    • jasemina Re: Samotni...? Samotna. 08.05.15, 21:41
      Samotni... Co robicie w piątkowy wieczór?
    • mavika_88 Re: Samotni...? Samotna. 11.05.15, 08:04
      A tak w ogole.....
      Forum tetni zyciem tylko wtedy gdy tworza go ludzie. Taka zasada. Jesli nikt nic nie daje od siebie.. Jest cisza, jak przed wyborami suspicious jesli nikt nic nie daje to tworzy sie masakra w postaci miviki i tadka big_grin tongue_out
      Maj....
      Cudowny jest. Z intensywna zielenia z intensywnym spiewem. Co noc slysze trele slowika. Jego klaskania, pogwizdywania a nawet lkania. Jego przerywniki placzliwe "le-le-le-lu-lu- li-li"
      By za chwile uslyszec wesole podsmiechiwanie. Jakis labilny emocjonalnie suspicious codzienni zaczyna swoj spiew przed 23. Codziennie od pierwszego dnia maja.
      Spiewak wlasniw spiewa. A to kuzyn slowika. Kuzyn jesli chodzi o spiewanie. Pdobni sa.

      Witaj,
      I pozdrawiam..
      • mavika_88 Re: Samotni...? Samotna. 12.05.15, 22:22
        Nie wiedzialam gdzie wcisnac ten post. Ale tutaj wiosna co majem pachnie. Wiec pasuje.

        22.10. Kto mnie czyta to juz wie co ta godzina oznacza. Zdziwl mnie niezwykle..czemu tak wczesnie zaczal. Przez zamkniete okno juz slyszalam ze koncert rozpoczal ale otworzylam by miec pewnosc. Czemu tak wczesnie?
        Bo wczoraj sie spoznil. Dzisiaj chcial zrekompesowac wczorajsze spoznienie. Wczoraj czekalam na niego od 22.30 a zaczal 15 min pozniej. Czekalam od tej godziny zwazywszy ze wczesniejsze koncerty liczac od tylu rozpoczynal 22.32, 22.36, 22.38, wiec myslalam ze tym razem zacznie jeszcze wczesniej. A tu szok. Wczoraj spoznienie. Dzisiaj wiekszy szok.
        • maruda2 Re: Samotni...? Samotna. 12.05.15, 22:25
          zegarek mu się rozregulował tongue_out
          • mavika_88 Re: Samotni...? Samotna. 12.05.15, 22:47
            Eeee. Mysle ze to nie wina zegarka a On z jakiegos powodu byl spoznialski suspicious no czekalam na tego grajka juz od 22.30. Czekalam w samochodzie zasypiajac. Ciekawe czemu tak pozno zaczal wczoraj spiewac ? suspicious haha przypomnial.mi soe pewien wierszyk ktory niedawno przeczytalam . Zaraz poszukam i wkleje. Jak na lapka wskocze. I moze dam cos ladnego... Jego glos smile
            ech. Delikatnie dopieszczona.... No wiadomo ze uwielbiam pisanine. Szczegoknie bezposrednij. Facet niepismaty, ja nie nalegam. Nigdy inicjatywa z mojej strony nie wychodzi a jak szepnie na gg, to az mi sie oczy swieca big_grin skromnie sobi popisalam smile no nawet takie momenty gdy z Nim popisze mnie ciesza. Bo wiem ze On tego nie praktykowal. Ale nawet jak raz dwa razy na tydz sie odezwie to juz szczesliwa jestem tongue_out no zmienia sie ^^ kiedys smsow nie pisal. Zaczal... Po kilku miechach tongue_out co z tego ze zaczal jak tel ze soba nie nosil .... Nie bylo kontaktu.... Byl po czasie. Nosi ze soba ^^
            No jaka ja prosta jestem... Latwo mnie uszczesliwic. A Paziek jest choleenie glupi. Bo moglby mnie szybciej miec. Szybciej rozkrecic. A to wszystko tak powoli.... Wystarczy mi zaibteresowanie a przede wszystkim kontakt. Ktorego..... Chyba nadal malo.... Ale jest lepiej. Jest wiecej smile
            Slowik suspicious zaraz na lapka wskocze.
            • mavika_88 Re: Samotni...? Samotna. 12.05.15, 23:06
              a teraz wyjaśnienie czemu się wczoraj spóźnił...

              Spóźniony słowik

              Płacze pani Słowikowa w gniazdku na akacji,
              Bo pan Słowik przed dziewiątą miał być na kolacji,
              Tak się godzin wyznaczonych pilnie zawsze trzyma,
              A już jest po jedenastej - i Słowika nie ma!

              Wszystko stygnie: zupka z muszek na wieczornej rosie,
              Sześć komarów nadziewanych w konwaliowym sosie,
              Motyl z rożna, przyprawiony gęstym cieniem z lasku,
              A na deser - tort z wietrzyka w księżycowym blasku.

              Może mu się co zdarzyło? może go napadli?
              Szare piórka oskubali, srebry głosik skradli?
              To przez zazdrość! To skowronek z bandą skowroniątek!
              Piórka - głupstwo, bo odrosną, ale głos - majątek!

              Nagle zjawia się pan Słowik, poświstuje, skacze...
              Gdzieś ty latał? Gdzieś ty fruwał? Przecież ja tu płaczę!
              A pan Słowik słodko ćwierka: "Wybacz, moje złoto,
              Ale wieczór taki piękny, ze szedłem piechotą!"

              • mavika_88 Re: Samotni...? Samotna. 13.05.15, 22:28
                Dzisian slowika slyszalam przed 21 o_O ale.... To nie byl moj ^^
                Smieszne ale wyczuwalam roznice. No inny mial spiew niz moj. Ha. Juz go swoim nazywam bo co noc mi towarzyszy smile nieswojwmu.... Krzywde zrobilam sad nad zalewem... Mnostwo gackow latalo. Dawno w sumie tam nie bylam..dwa lata temu to cudownw miejsce odkrylam. Raz jadac rowerkiem po wizycie (slowka mi brakuje.... Kiepski tak nieraz mowil suspicious) po zlozeniu podpisu jako bezrobotna suspicious zboczylam z drogi. Pojechalam w nieznaane mi strony i wynalazlam wodospad. No ale slowik co mu zdobilam ¿ chcialam sprawdzic jak zareaguje na glos mojego slowika. Mimo ze w tel nkejest glosno. Myslalam nawet ze nie uslyszy a twn..... Gdy fylko mojego slowika uslyszal to od razu sie przyblizyl. Chyba sie zezloscil ze kfos spiewa na jego terytorium tongue_out w dodatku mial spora konkurecnje bo piekniej moj spiewa smile glosnij dziweczniej, flecisniej i glosy lkajace pieknie uwydatnione. Powiem o ktorej moj zacznie tongue_out aaaa bo nie dokonczylam jak slowika skrzywdzilam tongue_out pokazalam mu spiew swojwgo a moj go zdominowal. Pozniej nie spiewal suspicious ciekawe czy mial przestac spiewac czy serio moj slowik przepedzil tamtego wink
                Woda. Slonce. Kolorowe.swoatlo. Muzyka z glosnika plus muzyka wspolgrajaca z wody. Obiad - lod big_grin potem znowu woda. Woda tworzaca muzyke juz bez glosnika. Czyli wodospad. Glodna nieco jestem ale juz mi sie jesc nie chce. Jablko bedzie w sam raz. Chce mi sie spac.
                • mavika_88 Re: Samotni...? Samotna. 01.12.18, 02:34
                  Ja pierdziu ale 4 lata temu mi sie jeszcze chcialo pisac big_grin Dziwnie tak teraz na siebie dawna patrzec.
    • winkosz24 Re: Samotni...? Samotna. 01.12.18, 08:15
      Witaj bardzo chętnie bym się z tobą zapoznał co ty na to 😉 😉
      • kevinjohnmalcolm Re: Samotni...? Samotna. 01.12.18, 22:53
        Myślisz że po 3.5 roku jasemina jeszcze monitoruje ten wątek?
        • autoteliczna Re: Samotni...? Samotna. 01.12.18, 23:26
          Kevin - wiosna buchnęła! ludzie chętne do kojarzenia się są i nie zważają na nic wink
          • kevinjohnmalcolm Re: Samotni...? Samotna. 02.12.18, 00:34
            U mnie żadnej wiosny nie ma, jest typowa angielska jesień, czyli "tylko zimno i pada, zimno i pada na to miejsce na zachodzie Europy". A do tego jeszcze wieje. uncertain
            • autoteliczna Re: Samotni...? Samotna. 02.12.18, 12:46
              No tak, ale w pierwszym poście tego wątku maj big_grin
    • adam9306zz Re: Samotni...? Samotna. 15.12.18, 23:58
      Hey im 26 polish get back to me we can talk.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka