Dodaj do ulubionych

To jak Wam Robaczki...

10.12.17, 19:53
niedziela minęła?wink
Obserwuj wątek
    • green.amber Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 20:15
      zdecydowanie za szybko... wink
      • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 20:33
        A co robiłaś? Chyba mnie nawet ciekawi jak Zieloneczka spędza wolny czas.wink
        • green.amber Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:04
          nic nie musiałam spędzać, samo przeleciało jak błyskawica... wink
          ale że aż tak się Sil nudzi??? to co sam dziś robił czy tam w dobrym towarzystwie??
          bo ja nic specjalnego, takie tam grudniowo przedświąteczno weekendowe drobiazgi - między innymi po warzywka na bazarek, pranko wstawić wywiesić, roślinki na balkonie ciut zabezpieczyć, trochę książek, papierów poprzekładać, być w domu, kiedy tesco zakupy przywiezie a teraz sobie na star treka okiem rzucam i po empiku buszuję
          • tdf-888 Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:09
            Nie boisz się ze ci jakiś kiepski towar wybiorą i przywioza z tego tesko?
            • green.amber Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:24
              bać się nie ma zakazu, ale doświadczenie nie potwierdza takiej potrzeby
              i niebąć taki zazdrostny wink tongue_out
              • tdf-888 Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:26
                Ale mięso tak kupujesz? Owoce? Wazywa?
                Czy raczej kawę i papierosy? 😆
                • tdf-888 Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:27
                  Warzywa 😉
                  • green.amber Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:53
                    no oczywiście, że kawę papierosy i wino tongue_out wink
                    z czego to się człowiek na forum ma tłumaczyć no - bazę stanowią ciężkie i niewygodne, więc woda i papier toaletowy a przy okazji inne cięższe i akurat potrzebne w najbliższej przyszłości rzeczy, których mi się nie chce targać
                    warzywa i owoce nawet przyzwoite bardziej raczej niż te wypatrzone własnoocznie w sklepie, raz jaką pierś gęsią czy kaczą też zamówiłam, bardzo przyzwoita i świeżutka była, ale to raczej rzadko, a tak to olej w szkle czy ocet, kasze, kawusie, mydła w płynie i takie tam a co??
                    • tdf-888 Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 22:04
                      A nic..
                      Sprytnaś
          • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:23
            A i ja nic szczególnego nie robiłem. Warzywka z działki przywlokłem, solidnie wcześniej pobiegałem, do roboty na jutro się oporządziłem, po stronach wydawnictw się poszlajałem i patrzę jednym okiem na "Długa droga do domu".
            • green.amber Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:41
              no to prawie to, co ja tylko ja się nie czuję oporządzona na jutro, w ogóle proszszsz mi tu nie wspominać o poniedziałku i robocie, na razie jeszcze jest niedziela!!! tongue_out
              • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 22:02
                Już się kończy.tongue_out
        • tdf-888 Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:07
          Patrzy zieloneczka jaki ją zaszczyt trafił!
          Chyba go NAWET interesuje 😄
    • szarlotka_ja Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 20:51
      Źle suspicious.
      A Silowi?
      • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:01
        Dobrze.
        A czemu Szarlotcie źle?
        • szarlotka_ja Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:06
          Wiało, wieje i wiać będzie.
          Ale dobrze, że u Sila dobrze.
          • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:24
            Na nizinach nie wieje. Bardzo ładny, ponury, późnojesienny dzień był.
            • szarlotka_ja Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:30
              A na wyżynach, piękny, słoneczny tylko, że wietrzny dzień uncertain.
              Teraz to prąd co chwilę przygasa, obawiam się, że w końcu wyłączą...
              Bardzo źle znoszę halne sad.
              • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:32
                Na nizinach halnych nie ma.
                • szarlotka_ja Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:36
                  Pewnie dlatego, że na nizinach nie ma gór.
                  • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:38
                    Niewątpliwie zaleta to jest ogromna.wink
                    • szarlotka_ja Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:52
                      Zależy dla kogo.
                      • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 22:03
                        Wiem, wiem...tongue_out
                        • szarlotka_ja Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 22:34
                          Ja też wiem wink.
                          Wichura jakby zmalała, uff...
                          • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 22:49
                            Może całkowicie się uspokoi? Czego Szarlotcie życząc idę zakopać się w grochowinie.
                            Dobranoc.kiss
                            • szarlotka_ja Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 22:53
                              Na to, że się całkiem uspokoi to niestety nie ma co liczyć bo prognozy są dość pesymistyczne. Ma wiać do wtorku z mniejszą lub większą siłą uncertain.
                              No ale nic i ja uciekam. Słodkich snów kiss.
          • tdf-888 Re: To jak Wam Robaczki... 10.12.17, 21:28
            Halny
            Ciepło idzie
          • szarlotka_ja Re: To jak Wam Robaczki... 11.12.17, 22:06
            Powtórka z wczoraj... czy to się nigdy nie skończy? crying
    • mavika_88 Re: To jak Wam Robaczki... 11.12.17, 02:03
      Ja standardowo.... wrocilam "przed 22". Czyli tuz po wink jakos dziwnie mi wracac przed . Ale staram sie trzymac tej 22. Tuz po poludniu wzielam spakowalam piernika w pudeleczko i chcialam sie z kims podzielic. Piernik spory. Wzielam polowe a nawet tej polowy nie obalilismy. Z racji ze nie chcialo mi sie na obiad nic zrobic to poszlam lupic zarcie na wage wink Kolega chcial mnie poczestowac swoja karkowka ale nie bede Go objadala. Jeszcze przyjdzie pora ze mi cos ugotuje. Po obiedzie na wage uderzylismyvna Jego mieszkannie. Winko jeszcze sie zakupilo po drodze i kawe do piernika bo kawy na mieszkaniu to on nie mial. Laptop w plecaku i film sie zapodalo a nawet dwa. Kurde.... musze jeszcze raz obejrzec sobie ciekawy przypadek Benjamina big_grin no i tak megq szybko zlecialo. Godzina przed 22 i pasowalo sie zbierac. Mimo ze czloqiwk wczesnie wrocil to teraz jeszcze sie rozpisal wink za malo na zywca pogadal. Nie wiem kiedy i ten czas zlecial w pisaniu.... Od jakis dwoch godz padaka jestem ale i tak sie chcialo pisac. Dobry byl pierniczek ^^ spac..... Kurde.... ale mam rozmyslenia... bo chce..... (nawet bardzo) a jednoczesnie nie chce. I znowu ciagle mysle za duzo o drugiej osobie. No i zamiast slow wole gesty. No i.... wole cos spowolnic niz przyspieszyc a miec pewnosc. I wiem ze slowami troche zniechecam. Powtarzam mu ze jest tylko kolega (oczywiscie ze nie jest tylko i o tym wie)Rok temu postanowilam sobie ze 3 zwiazek bedzie ostatnim. Dobra, bo glupoty pisze.... ide spac.
      • mavika_88 Re: To jak Wam Robaczki... 11.12.17, 02:08
        Wiem kiedy nie wroce na noc do siebie. Kiedys spedze nocke poza swoim mieszkaniem (te w pracy sie nie licza). W sylwestra nie wroce smile
    • maruda2 Re: To jak Wam Robaczki... 11.12.17, 10:24
      mmmmrrrr wink
      • silencjariusz Re: To jak Wam Robaczki... 11.12.17, 16:24
        Nie jeden szczyt znaczy się został osiągnięty...wink

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka