Dodaj do ulubionych

Przemoc wobec kobiet

14.11.18, 15:30
Parę lat temu, rozmawiałem z policjantem jeżdżącym na głównie nocne patrole. Opowiadał, że co 3-cia interwencja gdzie sąsiedzi zgłaszają, że facet leje żonę czy partnerkę, wygląda tak samo.

Otwiera narąbany oprych i oczywiście zaprzecza, jakoby bił żonę. Policjanci wchodzą do środka i widzą siedzącą, skuloną w kącie łóżka, kobietę. Wstydzi się wstać i podejść. Podchodzą więc oni i widzą, że jest pobita i spłakana. Na pytanie kto ją pobił, odpowiada że nikt.

- Ale przecież sąsiedzi słyszeli przed chwilą pani krzyki
- To nie ja
- Czy jest pani pewna, że mąż pani nie zagraża ?
- Tak

Wychodząc, widzą ironiczno-tryumfujący uśmieszek oprycha

Efekt jest taki, że przy kolejnych interwencjach policjanci nie są już tak dociekliwi i machają ręką. Wypisują najwyżej mandat za zakłócanie ciszy nocnej wiedząc, że oprych go i tak nie zapłaci

Aż za którymś razem, nieprzytomna kobieta ląduje w szpitalu, a wrócić już nie ma dokąd, bo kochaś na jej miejsce zdążył znaleźć kolejną ofiarę. I morał policjanta brzmiał: 'Mi to już ich nawet nie żal. Jeśli są tak głupie, że zgadzają się by je lać, to mają czego chcą'

A mój: im większa tolerancja dla chamstwa, tym szybciej się ono rozplenia i tym trudniej je wytępić. A milczenie jest na nie przyzwoleniem. I żeby nie było, że robię jakieś krzywe aluzje, zamiast mówić wprost: oczywiście, że chodzi mi o sytuację z dzisiejszej nocy, z chamstwem Gwena wobec Dolorki

Im bardziej niektóre z Koleżanek będą się starały znaleźć karkołomne dla niego tłumaczenia, tym będzie go więcej i w końcu dotknie i Was osobiście. I wtedy będzie: - No jak to ? No tak to, latami przechodziłaś obok niego obojętnie, uznając, że ponieważ nie dotyczy Ciebie, to jest ok, to teraz masz to, na co zasłużyłaś

Ileś razy rozmawiałem o podobnych akcjach z facetami i zawsze słyszałem ich własne przykłady z których wynikało, że paniom nie warto pomagać, bo one najwyraźniej lubią rolę ofiar.

Nie palę się do generalizowania, ale jak widać po reakcji większości z Koleżanek w tamtym wątku, mieli rację
Obserwuj wątek
    • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 15:34
      Gubis a pomyslales ze Ty tez nakrecasz te spirale ?
      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 15:37
        Rozumiem, że wg Ciebie nie powinno się reagować na chamstwo. Masz oczywiście pełne prawo do swojego wyboru
        • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 15:41
          Tego nie twierdzę ,czemu się indorzysz?
          • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 15:49
            Gdybyś napisała wprost, zamiast spiralami czy indorzeniem, łatwej byłoby mi się połapać
            • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 16:24
              gyubal_wahazar napisał:

              > Gdybyś napisała wprost, zamiast spiralami czy indorzeniem, łatwej byłoby mi się
              > połapać
              Sproboj policzyć ile razy napisales słowo k....
              I co myślisz ze jak napisxesz Gwenowi żeby przeprosił i bylgrzeczny to on poslucha ? Dla niego Twoja pisanina to woda na młyn .
              • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 17:32
                > Sproboj policzyć ile razy napisales słowo k....

                Starałem się tak dosadnie pokazać Gwenowi jakim słowem wobec kobiety się posłużył, że nie ograniczałem się szczególnie z jego użyciem. Co więcej, myślę, że dzięki dzisiejszej nocy, nim je użyje wobec kolejnej kobiety, mocniej się zastanowi

                > I co myślisz ze jak napisxesz Gwenowi żeby przeprosił i bylgrzeczny to on poslucha ? Dla niego Twoja pisanina to woda na młyn

                Nie zgadzam się z tym i dam Ci na to 2 przykłady. 7 czy 8 lat temu, na tym forum późnym wieczorem, niejaki rafae* również słowem na 'k' obraził dwie Bogu ducha winne koleżanki, mimo że chwilę wcześniej go uprzedzałem, by tego nie robił.

                W rewanżu, przez kolejnych ileś dni, umajalem mu wizyty na forum, swymi refleksjami na jego temat. Dwie inne koleżanki, w międzyczasie napisały mi na priva prawie dokładnie to, co Ty teraz. Minęło ileś kolejnych dni, jak podmiot liryczny wpadał coraz rzadziej i rzadziej, choć nadal zdarzały mu się chamskie wyskoki.

                W końcu, mimo że admin za żadne skarby nie chciał go zbanować, to pod ciśnieniem ludzi zrobił to. I po banie nasz zuch już nie wrócił

                Przykład drugi bardzo niedawny z tdf'em. Nie muszę chyba rozwijać tematu, bo jest Ci znany. Efekt - tdf po banie wrócił, ale dużo rzadziej już pisze coś obraźliwego.

                Czyli jednak nie była to - jak sugerowałaś - woda na młyn. Może warto choć spróbować, zamiast od razu na starcie się poddawać ?


                * rafae nigdy nie przeprosił za swe słowa, więc nie widzę najmniejszego powodu by go kryć, ukrywając jego nicka pod jakimś anonimowym określeniem
                • undead.mortis Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 17:43
                  bohater czy mater of puppets heh
                  a w realu hmmmmmm .....
                  • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 17:48
                    Jak napiszesz wprost co masz na myśli, odpowiem. Jeśli wolisz układać rebusy, Twój wybór
                    • undead.mortis Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 17:57
                      to proste wszak heh
                      ani bez forum żyć nie potrafisz
                      ani bez tonięcia w swym własnym blasku
                      i stajesz się nudny aż do wyrzygania
                      i co raz więcej osób ci to mówi
                      przeginasz zwyczajnie a wizja nie wypala
                      forsujesz swoje zdanie na siłę i z premedytacją
                      a jaki jesteś..... hmmmmmmmm
                      i to żaden rebus bo nie chcę pomniejszać twojej inteligencji
                      a raczej to obrona by nie odpowiedzieć nic więcej heh
                      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 17:58
                        Dziękuje za opinię i pozdrawiam
                        • undead.mortis Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:07
                          i myślisz że w ten sposób coś zdziałasz
                          że prawda tylko twoja a reszta to tylko opinia
                          sam się zabiłeś więc...
                          zero proba
                          dalej poluj na słabe sztuki
                          tak się robi w naturze
                          selekcja się to zwie a jak widzę wyselekcjonowany ostatnio zostałeś
                          pozdrawiam heh wink
                          • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:10
                            heh
                            Jakbyś chciał jeszcze sobie pobredzić, to nie nie zważaj, że nie będę ci odpisywał.
                            heh heh
                            • undead.mortis Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:12
                              właśnie pokazałeś się bez maski heh
                • tdf-888 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:31
                  Gupiś
                  Ale ja nie zmieniłem podejścia przez to że Ty mi umailes tylko tak wyszło że mniej mi się chce pisać. Trzeba czasem odpocząć żeby potem znów cieszyło.
                  A.zauwaz że cała ta aferka zaczęła się od mojego wpisu tak że dalej jestem skuteczny A twoja pisanine traktuje jak bzyczenie muchy latającej koło nosa. Reasumując nie schlebiaj sobie. Powiedziałbym2 raczej że gdyby nie twoja historyczna reakcja to nie byłoby tu tego dramatu na co większość zwróciła ci uwage 😁😁😁
                  • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:39
                    Pedoś,

                    Fakty są takie, że po każdej naszej wymianie czułości, na kilka dni znikałeś. I było tak kilkukrotnie. Oczywiście możesz teraz do upojenia dowodzić, że to były tylko zbiegi okoliczności, ale to tylko twoja opinia

                    Nie piszę tego po to, by ci sprawić przykrość, ani by przyszywać sobie gwiazdki na epolety, tylko by nawiązując do opinii Burzki, jakoby reagowanie nie miało sensu, dać przykład, że miało
                    • tdf-888 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:43
                      Alez oczywiście że nie będę się do Ciebie odzywał gdy się nakrecisz. Bo Ty byś tego chciał więc ja Ci nie będę robił przyslugi
                      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:49
                        No i wspaniale, że choć w tym się dobrze rozumiemy
                  • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:39
                    Jednak w sondzie doskonała większość ludzi wypowiedziała się przeciwko takiemu chamstwu na forum jakie prezentujesz. Nie głosowałam tylko i ja i Gubiś, ale wiele innych osób. Siedzą cicho bo nie mają ochoty na konfrontację z tobą, ale wcale im się nie podoba to co robisz.
                    To była historyczna reakcja ludu.
                    • tdf-888 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:45
                      Histeryczna- słownik mnie czasem sabotuje. Z tego też powodu pisze do gupisia per Ty dużą i nie chce mi się wracać by to poprawiać.
                      Żeby nie było że to szanuje 😁
                • autoteliczna Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 18:31
                  Piszesz o Koleżankach, które usprawiedliwiają chamstwo.
                  Czuję się wywołana do tablicy, gdyż stwierdziłam, że reakcja Twoja, Gubiś, nie była adekwatna do słów, które padły w sąsiednim wątku o "attention whore". Nadal tak twierdzę. Nikt nikogo k...ą nie nazwał. Nie było żadnej personalnej obrazy. Odniosłeś ogólne pojęcie do indywidualnego przypadku, potem za wszelką cenę udowadniałeś swoją rację, dzięki czemu utrwaliłeś w pamięci czytających skojarzenia konkretnych słów z konkretną osobą. A wszystko to bez żadnych podstaw.

                  Wobec powyższego uważam, że podawanie tej sytuacji jako przypadku usprawiedliwiania chamstwa, jest nieadekwatne.

                  Co więcej - nie dość, że nie obroniłeś niczego dobrego imienia, to jeszcze przeceniłeś swoje wpływy. Jeśli sądzisz, że narracja w rodzaju: "Jak nie przestaniesz, to zobaczysz" - jest efektywna w internecie, to jesteś w błędzie. No bo co ostatecznie takim sposobem możesz komuś zrobić? Wypnie się ktoś na Ciebie i tyle. Czy dla 2-3 pozytywnie zakończonych przypadków w skali 8 lat warto oglądać raz na miesiąc czyjąś doopę, i jeszcze wysłuchiwać od tych, którzy mają więcej dystansu, że za bardzo się napinasz? Warto urządzać takie szopki, by potem w ciągu 2 miesięcy mieć kilkudniową przerwę dla ochłonięcia i dwa razy przenosić się z jednego forum na drugie? Gubiś - to Internet, rozumiesz?

                  Poza tym uważam, że - przy jednoczesnym przecenieniu własnych możliwości - nie doceniasz użytkowniczek, porównując je do roli forumowych ofiar. Po raz kolejny od ostatniej naszej dyskusji na Nieśmiałkach pytam Cię:
                  Czy naprawdę uważasz, że wszyscy inni mają mniejsze możliwości samodzielnej obrony i potrzebują Ciebie, by nie stracić swojego dobrego imienia?
                  Twoje umiłowanie praworządności idzie za daleko - o czym świadczy sytuacja z sąsiedniego wątku i reakcje innych użytkowników na Twoje zachowanie.
                  Po prostu - nie masz spodziewanych efektów. I dobrze o tym wiesz, ale nie przyznasz się, że przeginasz.
                • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 20:39
                  gyubal_wahazar napisał:

                  > > Sproboj policzyć ile razy napisal

                  >
                  > Nie zgadzam się z tym i dam Ci na to 2 przykłady. 7 czy 8 lat temu, na tym foru
                  > m późnym wieczorem, niejaki rafae* również słowem na 'k' obraził dwie Bogu duch
                  > a winne koleżanki, mimo że chwilę wcześniej go uprzedzałem, by tego nie robił.
                  >
                  > W rewanżu, przez kolejnych ileś dni, umajalem mu wizyty na forum, swymi refleks
                  > jami na jego temat. Dwie inne koleżanki, w międzyczasie napisały mi na priva pr
                  > awie dokładnie to, co Ty teraz. Minęło ileś kolejnych dni, jak podmiot liryczny
                  > wpadał coraz rzadziej i rzadziej, choć nadal zdarzały mu się chamskie wyskoki.
                  >
                  Gubiś ,nie chcę niszczyć Twojej kolorowej bańki mydlanej ,ale on przestał przychodzić na forum bo nikt z nim nie gadał ,a gadanie samemu ze sobą jest owszem zabawne ale do czasu.
                  >
                  > Przykład drugi bardzo niedawny z tdf'em. Nie muszę chyba rozwijać tematu, bo je
                  > st Ci znany. Efekt - tdf po banie wrócił, ale dużo rzadziej już pisze coś obraź
                  > liwego.
                  >
                  Na tę kwestię też Tadek już Ci odpowiedział .
                  >
                  Czyli jednak nie była to - jak sugerowałaś - woda na młyn. Może warto choć spró
                  > bować, zamiast od razu na starcie się poddawać ?
                  >
                  Kto mówi o poddaniu ,lepiej się zdystansować. Taki koleś się znudzi prędzej czy póżniej ,tylko trzeba dać mu na to szansę.wink
                  • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 21:10
                    > Kto mówi o poddaniu ,lepiej się zdystansować. Taki koleś się znudzi prędzej czy póżniej ,tylko trzeba dać mu na to szansę

                    Reprezentujesz punkt widzenia swojej płci, a więc nastawiony na unikanie konfliktów za wszelką cenę. I ok, jest to dla mnie zupełnie zrozumiałe. Normalny facet jednak, choć nie dąży do konfliktów, to jednak nie będzie za wszelką cenę ich unikał.

                    I jeśli widzi, że do Bozi ducha winnej kobiety startuje cham wyzywając ją od k.., przemówi do niego w języku dla niego zrozumiałym (czyli manualnie) tłumacząc mu, że dokonał niestosownego doboru słownictwa.

                    Przekazanie komunikatu w sposób czytelny dla odbiorcy sprawia, że następnym razem dołoży on większych starań,
                    by znaleźć właściwsze środków ekspresji, co skutecznie rozwiązuje problem w dłuższej perspektywie.

                    I dokładnie tym, choć w warunkach forumowych, była moja dłuższa wymiana czułości ze wspomnianym panem.
                    • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 21:34
                      gyubal_wahazar napisał:


                      >
                      > Reprezentujesz punkt widzenia swojej płci, a więc nastawiony na unikanie konfli
                      > któw za wszelką cenę.

                      Nie po prostu zgadzam się z panem Cejrowskim,który powiedział "Z głupkami się nie dyskutuje"

                      . Normalny face
                      \
                      > t jednak, choć nie dąży do konfliktów, to jednak nie będzie za wszelką cenę ich
                      > unikał.
                      >
                      > I jeśli widzi, że do Bozi ducha winnej kobiety startuje cham wyzywając ją od k.
                      > ., przemówi do niego w języku dla niego zrozumiałym (czyli manualnie) tłumacząc
                      > mu, że dokonał niestosownego doboru słownictwa.
                      >

                      Na moje cierpisz na syndrom bohatera..
                      > Przekazanie komunikatu w sposób czytelny dla odbiorcy sprawia, że następnym raz
                      > em dołoży on większych starań,
                      > by znaleźć właściwsze środków ekspresji, co skutecznie rozwiązuje problem w dłu
                      > ższej perspektywie.
                      >
                      Tak długo udowadniałeś Dolorce ,że jest bezbronną ofiarą ,aż w końcu w to uwierzyła .Brawo,o to chodziło ?
                      > .
                      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 21:41
                        > Nie po prostu zgadzam się z panem Cejrowskim,który powiedział "Z głupkami się nie dyskutuje"

                        To nie był głupek tylko cham, który obraził kobietę w najgorszych słowach. Co pan Cejrowski radzi w takiej sytuacji ?

                        > Na moje cierpisz na syndrom bohatera..

                        Mógłbym się zrewanżować opinią, że cierpisz na syndrom wyroczni, tylko co miałaby wnieść wymiana epitetów ?

                        > Tak długo udowadniałeś Dolorce ,że jest bezbronną ofiarą ,aż w końcu w to uwierzyła .Brawo,o to chodziło ?

                        Nie słyszałaś o pojęciu zasad kultury i kiedy ktoś Cię opluje, będziesz się dystansować. Brawo, dobrze Ci z tym ?
                        • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 21:52
                          gyubal_wahazar napisał:


                          >
                          > Nie słyszałaś o pojęciu zasad kultury i kiedy ktoś Cię opluje, będziesz się dys
                          > tansować. Brawo, dobrze Ci z tym ?

                          Gubiś, coś Ci powiem , -intrygujesz mnie jak diabli . Spikniem się na bankowym ?wink
                          • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 21:56

                            >
                            > Gubiś, coś Ci powiem , -intrygujesz mnie jak diabli . Spikniem się na bankowym
                            > ?wink
                            smile))))
                            • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:05
                              Kłopotliwa cisza ..Ooooo i może to jest sposób . Jak następnym razem Gwen będzie mnie podgryzał zaproponuję mu randkę to się odczepi.wink
                              • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:07
                                No nie mów, że z zapartym stolcem czekasz na odpowiedź, bo się do łez wzruszę wink
                                • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:13
                                  gyubal_wahazar napisał:

                                  > No nie mów, że z zapartym stolcem czekasz na odpowiedź, bo się do łez wzruszę ;
                                  > )

                                  Co ? Możesz powtórzyć bo nie słyszałam . W toalecie byłam.
                                  • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:15
                                    Krzyczałem, że ostatnia rolka wyszła, więc byś wzięła serwetki wink
                                    • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:26
                                      A tak śmiechem żartem ale Twój afront bardzo mnie uraził i chyba poskarżę się Gwenusiowi na Ciebie (paradoks,co?) .
                                      Cholera, ja już rzęsy zaczęłam tapirować a ten mi tu że wyjechany jest .pfffff
                                      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:42
                                        Wszystko tylko nie to. Jeszcze mi od freakin dicków i innych lousy faggotów nawrzuca i do emerytury strat wizerunkowych nie odrobię.

                                        Ale żeby ten tapir kunsztowny nie zmarnował, to weź go w jakiej formalinie do stycznia zakonserwuj, a wtedy wyrwę Cię na jakie piwsko, kawsko czy co tam wolisz. Tylko w przeddzień musimy się zdrowo ponaparzać, żeby się to wszystko jakiejś
                                        dramaturgii trzymało. Git ? wink
                            • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:05
                              No wiedziałem, że więcej Was coś knuje wink
                          • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:05
                            Wyjechany jestem do końca roku. A poza tym, wystawisz mnie pewnie w jakiejś przytulnej pakamerze koleżankom ze świeżo zatemperowanymi szponami i w samych slipach będę wiał przez felixplac w środku nocy, prosto w objęcia ustawionych paparacków, co zakończy moją spektakularną karierę forumowego zdrajcy i bawidamka, którą tak umiłowałem

                            Tak że ten
                            • letniaburza77 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:06
                              gyubal_wahazar napisał:

                              > Wyjechany jestem do końca roku. A poza tym, wystawisz mnie pewnie w jakiejś prz
                              > ytulnej pakamerze koleżankom ze świeżo zatemperowanymi szponami i w samych slip
                              > ach będę wiał przez felixplac w środku nocy, prosto w objęcia ustawionych papar
                              > acków, co zakończy moją spektakularną karierę forumowego zdrajcy i bawidamka, k
                              > tórą tak umiłowałem
                              >
                              Takim Cię lubię .smile
                              > Tak że ten
                              • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:07
                                I wizawi smile
                    • flirting.shadow Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:38
                      Gubi, przyjmij po starej znajomości króką (jak to zwykle u mnie wink ) radę smile
                      Sprawdź definicję zwrotku "attention whore". Podpowiem, że od "whore" różni się tym, czym kurwa od.. rwy. Albo śłońce od słonia.

                      Dokąd wyjechany? Na stare śmiecie?
                      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:50
                        Flirtek, jak miło smile

                        Znam ten zwrot od czasu pań kardashian bodajże, czyli lekko licząc z 5 lat. Nie wiem jaką ekwilibrystykę trzeba wykonać, by tłumacząc go na polski uniknąć słowa na k.. To raz, a dwa, dałem panu 6 szans, by obdarował mnie polskim tłumaczeniem.
                        Pozostawił jednak ten trud mnie, co każde mi potwierdzić moje przypuszczenie, że wg jego książki nie było to słowo 'kotek' ani 'krówka'

                        Tak
                        • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:56
                          PS Mimo to poguglowałem: context.reverso.net/t%C5%82umaczenie/angielski-polski/attention+whore

                          attention: uwaga zainteresowanie wagę baczność lekarza
                          whore: dziwką kurwą dziwkę dziwki dziwko

                          A potem lecą tłumaczenia tego jako frajzala: efekciarz, szukam rozpaczliwie rozgłosu itd

                          Gdyby napisał to ktoś inny, pewnie grzecznie zwróciłbym mu uwagę. Napisał to jednak gość o długiej historii bycia przykrym dla tej dziewczyny. Mimo to, kilkukrotnie prosiłem go o przedstawienie jego wersji tłumaczenia
                          • witamina_b12 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:02

                            Po pierwsze idiomów nie tłumaczymy dosłownie... .
                            "czuje pociąg do ciebie" to nie jest " i feel train to you"
                            Po drugie mimo, że Gwena nie lubię to pisał o zjawisku ( charakterystycznym wg niego dla osoby), a nie o osobie.
                            • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:07
                              1) A skąd przekonanie że pisał o zjawisku a nie osobie, jeśli tej osoby ewidentnie nie lubi, wielokrotnie to okazując ?
                              2) Dlaczego nie zechciał mi odpowiedzieć ani razu na moje prośby o tłumaczenie ?
                              • witamina_b12 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:15
                                1. Bo zjawisko dotyczy innego nicka z którym Gwen utożsamia Dolores. (Słusznie czy nie słusznie - nie wiem)
                                Tamten nick tu sporo nabruździł swego czasu.

                                2. Trudno mi odpowiadać za Gwena. Ale ja np nie poczuwam się do odpowiadania zawsze i wszystkim na forum.
                                • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:24
                                  1) Czyli jesteś przekonana, że Gwen pisał o zjawisku 'pożądania uwagi', a nie o 'k.. uwagi', ponieważ zjawisko 'pożądania uwagi' dotyczy innego nicka.

                                  Nigdzie ani słowem nie wspomniał o innym nicku. A nawet jeśli, to to że nie lubił tamtego nicka, tym bardziej wskazywałoby na użycie ostrzejszego wariantu

                                  2) Jeśli miał kilka szans by sprecyzować które ze znaczeń miał na myśli, a świadomie odmówił, to tym samym zgodził się na narzucającą się interpretację, czyli z bezpośrednim tłumaczeniem słowa 'whore'
                                  • witamina_b12 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:29
                                    Inny nick ale wg Gwena ta sama osoba.
                                    Osoba wracająca tu pod różnymi nickami.
                                    Tworząca wątki polegające na zwracaniu na siebie uwagi.

                                    Nie musi wspominać bo osoby, które wiedzą o jaki nick chodzi np ja, TdF, Sil, Maruda złapały aluzje Gwena.
                                    Niezależnie czy myślą podobnie czy nie.
                                    • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:33
                                      Podobnie jak ja nie muszę uwzględniać jego projekcji. Nie raz zwracałem mu uwagę, by powstrzymał się od chamstwa wobec Dolorki. Nie zrobił tego. Więcej wybrał najsmutniejszy który tworzyła płacząc.
                                      Otrzymał więc to na co zasłużył
                                      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:34
                                        Więcej wybrał najsmutniejszy _wątek_ który tworzyła płacząc - powinno być
                              • silencjariusz Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:18
                                A od kiedy odpisywanie na Twoje posty jest obowiązkowe? Dajże już spokój Gubiś.
                                • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:25
                                  A kto powiedział że jest obowiązkowe ? Dajże już spokój, Sil
    • dolores2222 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 15:44
      Gubiś, przykro mi, że założyłeś ten wątek.
      Idę odwiedzić moją koleżankę.
      Być może spotkam tam jej córki i męża.
      I nie wiem jak boga kocham czy wolałabym ich spotkać czy nie.
      I naprawde mam w nosie co pisze o mnie Gwen lub ktokolwiek inny. I co myśli. To są te bzdury, pierdoły, które mam głęboko poniżej pasa. Szkoda, że to wyciągasz i nakręcasz.
      Moje życie nie zmieni się od tego ani na lepsze ani na gorsze.
      Bo zycie jest tu a nie na forum.
      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 15:50
        Smutno mi że Ty też potwierdzasz zdanie facetów z przedostatniego zdania mojego posta. Trzymaj się
    • szarlotka_ja Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 16:06
      A może niektóre po prostu się wstydzą. Może tak zostały wychowane, może po prostu się boją. Wszak policjant to też facet...
      I nie chodzi tu o przechodzenie obojętnie wobec problemu. Strach to strach i do pomocy trzeba dojrzeć. Taka prawda, brutalna, ale prawda.

      Ja zostałam wychowana tak, że nie pozwalam na przemoc wobec mnie. Nikt nigdy na mnie ręki nie podniósł i nie podniesie - tego jestem pewna. Chyba, że jaki napad będzie, ale na to nie mam wpływu wink. Przemocy psychicznej też się raczej nie spodziewam bo raczej staram się dobrze żyć ze wszystkimi wink.

      Co do sytuacji z drugiego wątku, nie porównywałabym jej z maltretowanymi kobietami. Z całym szacunkiem, ale to Ty Gubiś rozdmuchałeś sprawę i podniosłeś do rangi przestępstwa niemalże. Rozumiem, że jako rycerz starasz się ją ochronić przed złem tego forum, tylko to działa w dwie strony. Chroniąc jedną możesz sprawiać przykrość innym. Spojrzyj na to z tej strony. Przejść obok tego obojętnie?
      • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 17:38
        > to Ty Gubiś rozdmuchałeś sprawę i podniosłeś do rangi przestępstwa niemalże.

        Zgadza się. Starałem się wszystkim jak najwyraźniej pokazać, do czego posunął się Gwen i jak bardzo bał się uniknąć konsekwencji, gdy go z jego słowami skonfrontowałem

        > Rozumiem, że jako rycerz starasz się ją ochronić przed złem

        Rozumiem, że jako królewnie powinno Ci zależeć na kulturze uczestników forum

        > Chroniąc jedną możesz sprawiać przykrość innym

        Chroniąc poszkodowaną mogę sprawiać przykrość agresorkowi ? Jakoś nie umiem z siebie wykrzesać współczucia dla agresorka. Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, po co miałbym próbować

        > Przejść obok tego obojętnie?

        Udawanie że nie widzę chamstwa, nie spowoduje, że ono zniknie. Znikną za to ci, którzy przychodzą tu porozmawiać w miłej i kulturalnej atmosferze.
    • witamina_b12 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 22:51
      Gwen... Było trzeba użyć określenia "drama queen" sens ten sam a google translator by uznał, że o królowej mowa wink
    • witamina_b12 Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:47
      Aluzji zrobiłeś tyle, że tylko ślepy by ich nie zauważył.
    • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:55
      No widzę właśnie że liżesz rany podłączony do respiratora wink
    • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:57
      Odmawiaj ile tylko chcesz. Dzięki temu będę mógł swobodniej oceniać sytuację smile
    • gyubal_wahazar Re: Przemoc wobec kobiet 14.11.18, 23:59
      Późno się zrobiło. Dzięki wszystkim za interesującą wymianę pogladów smile
    • tdf-888 Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 08:40
      Żeby tylko na dziś zdazyl się zregenerować bo też chętnie bym sobie coś wesołego poczytal 😁
    • autoteliczna Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 09:20
      gyubal_wahazar napisał:

      > No widzę właśnie że liżesz rany podłączony do respiratora wink

      gwen75 napisał:

      > Krew mi też przetaczają wink


      No w końcu coś normalnego wink

    • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 10:18
      Albo mają Cię za taką kosmiczną popierdułkę że nie poradzisz sobie sam z Gubisiem i muszą się rzucić w twojej obronie
      • undead.mortis Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 15:50
        sama to robisz heh w drugą stronę
        więc... wink
    • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 10:29
      hmm, to chyba raczej nie jest powód do radości wink
    • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 11:49
      Uważasz, że kogoś można poznać przez stadny lincz?
    • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 11:56
      Więcej moim zdanie powie o człowieku to jak pisze na forum o osobie, która go gościła w swoim domu.
    • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 12:25
      Dla mnie na przykład osoba, która gości u kogoś w domu i z jakichś tam mało istotnych względów obsmarowuje ją na forum nie ma za nic klasy.

    • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 13:05
      Ja po prostu czasami czytam to co ludzie tu wypisują i wyciągam wnioski.
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 13:47
      O, zgadzam się baaardzo. Czasem warto nawet uśpić czujność "lajtowymi" zachowaniami - aby dana osoba odsłoniła swoją prawdziwą twarz...
      Ja niestety przyznam się, że czasem, aby kogoś poznać lepiej, udaję trochę głupszą niż jestem... i obserwuję...
      A dlaczego niestety? Bo mam świadomość, że to lekkie oszustwo... ale robię to tylko po to, aby nie dać się skrzywdzić.
      Natomiast na innych ludzi działa czasem wkurzenie ich - wtedy widać jacy są naprawdę, w sytuacji stresowej, kryzysowej...
      W dzisiejszych czasach ludzie coraz lepiej nakładają maski i dość długo ich nie zdejmują, jeśli nie zostaną do tego w jakiś sposób "zmuszeni". Jeśli w grę zaczynają wchodzić relacje/uczucia - warto przyśpieszyć proces zdjęcia maski, aby potem nie cierpieć więcej, niż to konieczne.
      • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 14:30
        Nie do końca rozumiem idei.
        Czy chodzi o stworzenie sytuacji skrajnej, żeby człowiek pokazał kim jest?
        Można w takim razie uznać, że Hitler zrzucił maski z wielu ludzi i pokazał kim są naprawdę, jacy potrafią być jak im się pokaże, że pewne zachowania nie są potępiane, a wręcz wzmacniane itd.
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 14:38
          Tak właśnie uważam. Że maska "człowieczeństwa" i "ucywilizowania" jest bardzo cienka. A z ludzi wyłażą ch...je, a czasem nawet bestie - przy byle sposobności.
        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 14:38
          to_ja_pisze napisała:

          >
          > Czy chodzi o stworzenie sytuacji skrajnej, żeby człowiek pokazał kim jest?

          Tak, o to chodzi.
          • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 15:00
            To jakaś tresura.
            Życie zawsze samo z siebie przynosi nieprzyjemne sytuacje, więc takie dokładanie jest ....nooooo nieetyczne.
            • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 08:49
              Nie. Nikt nikogo nie tresuje. Po prostu szybciej dochodzi do sytuacji, w której albo ta osoba cię zawiedzenie, albo nie.
              Często na początku związku gdy ludzie czują, że jakaś sytuacja może ich poróżnić mocno - większość ludzi siedzi cicho, unikają, bo nie chcą zawieźć nowej znajomości. Ja po prostu szybciej zdejmuję maskę swoją i ściągam jego. Uważam, że właśnie to, co robię jest bardziej etyczne, niż to całe udawanie kogoś innego miesiącami...
              Ja mam tyle lat, że nie mam już ochoty udawać i marnować czasu. Na początku związku w tym wieku każdy próbuje trochę nagiąć drugą stronę - ja po prostu otwarcie mówię, jakby wyciągam na światło dzienne "jego" drobne manipulacje - i reakcja na to bardzo zależy od dojrzałości faceta... niektórzy przyjmują to z uśmiechem (czasem nawet z uznaniem), a inni (niedojrzali) idą w zaparte, złoszczą się i tupią mentalnymi nogami (że obnażam coś, czego nie powinnam).
              Jednocześnie zaznaczam, że wiele wybaczę i wiele toleruję i akceptuję słąbości - ale wymagam czystej prawdy, żadnych ściem. I niektórzy naprawdę to szanują od samego początku, takie stawianie sprawy.
    • searam Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 22:28
      Przemoc wobiec kobiet....niby one sa bezbronne..? Jakies jaja ?
      • sowa.zagrodowa Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 22:46
        searam napisał:

        > Przemoc wobiec kobiet....niby one sa bezbronne..?

        Bywają czasem...Podobnie jak mężczyźni.
        • searam Re: Przemoc wobec kobiet 15.11.18, 23:47
          Wzajemnego okrucienstwa nigdy nie dosyc...
          • sowa.zagrodowa Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 00:04
            Było, jest, zapewne zawsze będzie i to jest najbardziej przerażające. To trudny i złożony temat, bo każda ofiara kieruje się czymś innym, pozostając w chorym związku. Ale (mam takie wrażenie), że coraz częściej szukają pomocy poza czterema ścianami, za którymi niejednokrotnie dzieją się prawdziwe dramaty. I chyba właśnie dlatego coraz częściej słyszy się również o mężczyznach poddawanych okrucieństwu. To temat rzeka i chyba nie był motywem przewodnim wątku, ale wywołał u mnie takie właśnie przemyślenia.
            • searam Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 00:13
              Sowo.. w Twojej Zagrodzie takie rzeczy nie zdarzaja sie... smile
              • sowa.zagrodowa Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 00:28
                No nie...smile Jeśli by się zdarzyło, to tylko raz. Gardzę przemocą i ludźmi, którzy jej się dopuszczają. Dla mnie to oznaka słabości, problemów z radzeniem sobie z emocjami, a czasem mamy wręcz do czynienia z poważnymi zaburzeniami osobowości, w skrajnych przypadkach z chorobą psychiczną. Jestem na to wyczulona, buntuję się przeciwko temu. I...gadam o tym jak najęta big_grin
                • searam Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 00:50
                  Sowa...too much philosophy...Za wlosy i do jaskini....smile I solidny seks..Wtedy ci przejda wszystkie watpliwosci...smile
                  • sowa.zagrodowa Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 01:01
                    A co wart taki seks z łapanki? tongue_out I nie sugerujesz chyba, że tylko siłą mogłabym kogoś do niego zmusić?! suspicious
                    big_grin
                    Troszkę zboczyliśmy...od tematu wink
                    Lecę się wymościć na mamuciej skórze- dobranoc smile
                  • uny Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 09:01
                    po tej uwadze nie może zabraknąć tego obrazka
                    https://icdn.2cda.pl/g/76724_549bc57aeeb7c4f0063373b9a8339214.jpeg
                    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 09:05
                      big_grin big_grin big_grin
                      cudne!
                      • uny Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 09:11
                        Może nie do końca pasuje w wątku "przemoc wobec kobiet" ale pozwalam sobie myśleć, że wtedy (w tamtych czasach) to nie była przemoc tylko zaloty.
                        • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 09:50
                          W ogóle śmiem twierdzić, że życie wtedy było znaaacznie prostsze! smile
                          • uny Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 10:10
                            pewnie tak. tradycyjny podział ról -te sprawy wink
                            • to_ja_pisze Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 10:21
                              możecie sobie pomarzyć smile
                              • uny Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 10:24
                                gdzie tam. realistą jestem.
                        • sowa.zagrodowa Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 10:31
                          uny napisał:

                          > Może nie do końca pasuje w wątku "przemoc wobec kobiet" ale pozwalam sobie myśl
                          > eć, że wtedy (w tamtych czasach) to nie była przemoc tylko zaloty.
                          >

                          smile)) Pasuje. I to wcale nie jest temat "poboczny" smile
                          Przypomniał mi się film "Walka o ogień" i scena, w której kobieta uczyła mężczyznę wrażliwości i nowych technik seksualnych. Tak więc chyba te wczesnojaskiniowe "zaloty" nie bardzo jej odpowiadały wink
                          • uny Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 10:36
                            feministka reformatorka znaczy
                            • sowa.zagrodowa Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 10:39
                              uny napisał:

                              > feministka reformatorka znaczy
                              >

                              Kto wie? smile Ale nie widziałam, żeby spaliła biustonosz wink
    • autoteliczna Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 07:40
      gwen75 napisał:

      Szczególnie ciekawy jest przypadek, gdy wyzwaniu nie sprosta
      > ktoś kto jest lubiany. Jak zachowa się reszta? Przeważą osobiste sympatie czy
      > logika i rozum? wink

      I drugie równie ciekawe pytanie:
      czy ktoś, kto zostanie merytorycznie skrytykowany (bez obrazy i ciosów poniżej pasa), nadal będzie miły i chętny do rozmów?
      smile
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 09:03
      Ludzie to tylko ludzie - nie wymagajmy zbyt wiele. Co innego jeśli chodzi o związek - jeśli czuję, że się np. zakochuję, to dla własnego dobra lepiej szybciej dowiedzieć się o kimś prawdy, aby mniej cierpieć. Może się też okazać, że nawet gdy prawda nie jest dokładnie taka, jak być powinna - to i tak akceptuje się tą osobę, pomimo wszystko, bo to nie chodzi o to alby znaleźć ideał (bo nie ma), ale aby wiedzieć, w kogo się inwestuje uczucia.
      Dam przykład: facet nadużywa "białych kłamstw"... ja się zastanawiam, używa, czy nadużywa... kilka razy zadaję niewygodne pytania, w różnych sytuacjach - dla wygody skłamie... pytania są takie, że znam "prawdziwą prawdę"... no i teraz: czy za każdym razem "pójdzie na skróty"? czy to częste? Do jakiego kalibru się posunie?
      Potem rozmowa: ja: "słuchaj, boję się twoich białych kłamstw, że z przyzwyczajenia zaczniesz stosować to też do ważnych rzeczy... proszę bez względu na to, czy to ważne, czy to pierdoły - przestań CAŁKOWICIE na mnie stosować białe kłamstwa..."
      On mówi: ok.
      No i po pewnym czasie sprawdzam, czy mieliśmy umowę dwójki dorosłych ludzi (bo dla mnie koniecznością w związku jest móc komuś ufać) - czy zwyczajnie olał lub przyzwyczajenie wzięło górę...
      Nie byłabym szczęśliwa w związku gdzie on idąc zawsze na skróty nie pozwala mi na zaufanie.
      Owszem, można czekać, aż życie samo przyniesie okazje... ale to trwa bardzo długo, a człowiek się przywiązuje... także dla własnego dobra lepiej sprawdzać takie rzeczy szybciej.
    • autoteliczna Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 12:14
      gwen75 napisał:


      > To też wink
      > Chociaż odnośnie chęci do rozmów to dałbym innym dużą wolność. Ja na przykład n
      > ie czuję się zobowiązany do odpowiedzi każdemu kto np. odpowiedział na mój post
      > . Czytam i uznaję, że to, co napisał jest ok, i nie czuję potrzeby dopowiadania
      > już czegokolwiek.

      Ależ jasne. Nikt nie każe odpowiadać.
      Ja też nie zawsze odpowiadam, bo nie za każdym razem widzę potrzebę. Przyswajam informację i tyle. Tak samo traktuję brak odpowiedzi u innych - bez żadnej spiny. Chcesz - odpowiadasz, nie chcesz - twoje prawo.

      W poście wyżej miałam na myśli utrzymanie relacji. Pytania: "Czy jesteś jeszcze moją koleżanką/kolegą, mimo tego, że różnimy się w poglądach? Czy jesteś w stanie rozmawiać o innych sprawach (które akurat nas nie różnią), pożartować, nie obrażać się, nie spinać?"
      I jedni umieją, a inni nie.
      Prawo każdego - zakończyć relację lub ją utrzymać.
      Prawo każdego - wyciągnąć z tego wnioski.
    • bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Przemoc wobec kobiet 16.11.18, 12:50
      gwen75 napisał:

      >
      > Może się zdarzyć, że ta osoba się szybko zorientuje jakie masz zamiary i o co C
      > i chodzi. Może uznać, że takie testowanie jej jest nie fair. Może się poczuć ur
      > ażona twoją podejrzliwością i zacząć się wycofywać wink

      Tak, tylko ja nic nie ukrywam. Mówię jej: "kilka razy zauważyłam że kłamiesz w drobnych rzeczach. Całkiem niepotrzebnie, bo takie rzeczy wyłażą i bez sensu nadwątlają moje zaufanie".
      Jeśli ktoś wycofuje się, gdy jest proszony o szczerość - to i tak nic by z tego nie było. Nie ten typ osoby.


      > Jestem trochę sceptyczny odnośnie takich umów, bo pewne zachowania są mocno uwa
      > runkowane charakterem, a ten nie podlega szybkim zmianom wink

      No to taki charakter po prostu nie dla mnie - nie da się być z kimś na siłę. Jeśli widzę, że pracuje nad swoimi złymi cechami dla mnie - dużo wybaczam. Jeśli mówi: "taki jestem i tyle" - to bez możliwości zaufania w moim przypadku nie da się pojechać, bo będę się wiecznie zastanawiać, jak coś mówi patrząc mi w oczy, czy nie opowiada farmazonów.

      Bo wiesz, idę na przykład na koncert. Spotykam się tam ze znajomym. Dla spokoju żeby nie było żadnych podejrzeń można powiedzieć: "Byłam u bożenki" (przecież nie sprawdzi bo nie ma jak) i koniec tematu. Ale ja jednak mu powiem, że byłam na tym koncercie i że się tam spotkałam ze znajomym (pomimo że pewnie będzie wypytywał i sprawdzał, czy nie ma zagrożenia i takie tam...)...
      I w takim przypadku ja nie wybieram z wygody "białego kłamstwa", a jak ktoś z kim bym była, często wybiera "łatwiejszą" ścieżkę, to nie mogłabym normalnie żyć, bo nasze życie to jakaś fikcja by była.
    • marisella Re: Przemoc wobec kobiet 18.11.18, 12:44
      Nie znam historii, ale dawniej była opcja wrzucenia kogoś do ignore'a - nie ma tego już? To chyba najprostsza droga, żeby przestać toczyć dyskusję, która sprawia przykrość/irytuje/jest niepożądana, polecam smile

      Można też zwyczajnie samemu tego kogoś ignorować - przecież prawdopodobnie nie będzie dyskutował sam z sobą. Po co podsycać czyjąś satysfakcję z agresji i jednocześnie - po co brać sobie do serca słowa i opinie kogoś, kogo zdanie nie jest dla nas ważne (bo i on nie jest żadnym autorytetem)? Naprawdę wszyscy przejmują się tym, co powie o nich jakiś random z internetów?

      A co do morału wygłoszonego przez policjanta w Twojej historyjce - pokazuje on tylko nieudolność niesionej pomocy, która prowadzi do eskalacji problemu, zamiast do jego rozwiązania. Jeśli ta "pomoc" niesiona dziesiątki razy nie pomaga ani ciut, to naprawdę przeciętnie inteligentny człowiek dojdzie do tego, że winne są temu ofiary, a nie sposób pomagania jest niewłaściwy?
      Jak myślisz, co stanie się z kobietą, która wskaże na męża jako sprawcę pobicia?
    • searam Re: Przemoc wobec kobiet 23.11.18, 23:34
      Nooo...ladny ten opis..Chwyta za serce, bo taki mila byc. Ale jest jednostronny bo nie uwzglednia opresji kobiet wobec mezczyzn, ktorzy z powodow srodowiskowych milcza i nie szukaja pomocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka