autoteliczna 06.01.19, 19:53 Ileż razy tu na forum czytam, że się komuś same dziwne kobiety/dziwni mężczyźni trafiają... Co to znaczy "dziwni"? Rozjaśnijcie troszkę Bo nie wiem, czy jestem dziwna Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:06 A jakbym troszkę dała się sprowokować i jednak podrążyła, to byś coś odpowiedział, czy byś sobie poszedł? Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:00 Jak Szarlotty samopoczucie? Brzuszek trzeba rozmasować? Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:02 Dziękuję, wyspałam się i już mi lepiej . Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:09 I ja jestem zadowolona. Tyle, że w dzień się wyspałam to w nocy spać nie będę . Odpowiedz Link
silencjariusz Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:27 Czyli Szarlotta będzie wyspana i nauczona. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:09 Faceci to mają przechlapane Tak z tymi babami... Odpowiedz Link
szarlotka_ja Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:39 Teoretycznie świnia, ale w praktyce to różnie może być . Odpowiedz Link
samysliciel Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:28 autoteliczna napisała: > Faceci to mają przechlapane > Tak z tymi babami... facet walczy o kobietę ale to kobieta wybiera faceta, także ten... decydujta się Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:31 No to walczta Toż na coś patrzać kobietom trza Odpowiedz Link
samysliciel Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:42 waleczni już wywalczyli lub zginęli w boju. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:53 To kto do wyboru został oprócz poległych? Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 21:10 A co ten najgorszy sort robi? Biją się jeszcze między sobą czy już nie? Odpowiedz Link
samysliciel Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:26 Każdy jest inny, a im ktoś mniej tolerancyjny światopoglądowo tym go inność dziwi, tak naradza się dziwność. Dla mnie wyłącznie kwestia tego, czy ktoś pasuje lub nie pasuje. Dziwi mnie co innego. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:29 samysliciel napisał: > Dla mnie wyłącznie kwestia tego, czy ktoś pasuje lub nie pasuje. Zgoda. A co Cię dziwi? Odpowiedz Link
samysliciel Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:45 że jak nie pasuje to pasuje a jak pasuje to nie pasuje za pomocną tak prostych słów tak złożone myśli ująć, geniusz! Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:54 Czekaj, czekaj, nie no nadążę za Twoim geniuszem... Chodzi Ci o pogląd, że kobiety wolą niegrzecznych? Odpowiedz Link
samysliciel Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:59 kochana (tylko nie bij za zwrot, to z czystej sympatii, nic poza tym ) kombinuj, kombinuj, nie to miałem na myśli, ale właściwie kontekstów może być kilka, każdy widzi co chce widzieć i to też jest fajne Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 21:07 samysliciel napisał: > kochana (tylko nie bij za zwrot, to z czystej sympatii, nic poza tym ) Dlaczego miałabym bić? Spoko, lubię ten zwrot. > kombinuj, kombinuj Że ludzi ciągnie do przeciwieństw? Odpowiedz Link
nerw_rdzeniowy Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:31 Ktoś mi kiedyś powiedział, że jeśli uważam że większość osób które spotykam jest dziwne to znaczy że sam jestem dziwny. Być może to jest nasz problem. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:35 To zabrzmiało, jakbyś miał osobowość wieloraką Odpowiedz Link
samysliciel Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 20:49 Tak mi się skojarzyło, że kiedyś ułożyłem swój opis do różnych mediów społecznościowych: Sto twarzy zaprezentuję ci, każda jest prawdziwa. Bo natura ma złożona, a fantazja nieskończona. Odpowiedz Link
samysliciel Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 21:04 Tam gdzie urzęduję na liczbę znajomości nie narzekam, ale to nie jest płaszczyzna matrymonialna. Chodzi o jak najlepsze wyrażenie siebie, po prostu. Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 21:00 Świetny temat Przypadki dziwności w moim życiu "uczuciowym": facet sam nie wie, czego chce, ale wymaga od kobiety konkretów facet angażuje się ponad miarę, zapoznając cię z rodziną (przypadek znany forum) a potem nagle kończy, bo... właściwie cholera wie, czemu. ale niezaprzeczalnie było to dziwne facet boi się mnie, bo chcę rozmawiać o książkach i polskiej kinematografii lat 80-tych facet traktuje kobietę jako dodatek do swojego życia, uważa, że powinna się wpasować w jego wątłe pokłady wolnego czasu, nie marudzić tylko czekać z kwiatkiem w dupie Czy ja jestem dziwna? Tak. Ale już mi z tym dobrze Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 21:15 Na moje oko to: 1 - niezdecydowany i roszczeniowy - miałam w rodzinie, więc mnie nie dziwi istnienie takowych 2 - hmmmm, za mało danych. Na pierwszy rzut oka, nie znając okoliczności - może i dziwne 3 - pewnie nie był biegły w temacie 4 - wymagający, nieszanujący kobiet - na przestrzeni długiej tradycji patriarchalnej niby nie powinno dziwić, ale mnie jednak dziwi Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 21:38 "Dziwność" to brak spójności z tym jaka jestem ja. Z tym, że ja to bardziej definiuje jako inność. Każdy" dziwny"jest inny. Inny niekoniecznie jest dziwny. Nie zawsze jest to złe. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 21:50 marcepanka313 napisała: > "Dziwność" to brak spójności z tym jaka jestem ja. > Z tym, że ja to bardziej definiuje jako inność. Ano właśnie. Jeden jest spokojny, inny energiczny. Jeden uparty, drugi spolegliwy. Czy obaj są dla siebie dziwni? Może... Stopień tolerancji wyznacza stopień "dziwowania się". Czy dziwny to ten, kto się wyróżnia spośród wszystkich? Kto prezentuje zachowania niepopularne w społeczeństwie? Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 21:57 O mnie mówią w robocie, że dziwna jestem. Nie jeden raz słyszałam. Bo potrafię powiedzieć wprost jeśli coś mi się nie podoba, nie bacząc czy to się podoba np. starej. W ogóle mam wrazenie, że ludzi z zasadami uważa sie za dziwnych. Dzisiaj za normę uznaje się chorągiewki na wietrze i dupowłazy. A ja mam to w dupie właśnie. Wolę swoją dziwność. A że podpadam starej? Jakoś z tym żyję od prawie 10 lat. I nie wykosztowuję się na wazelinę. Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 22:14 autoteliczna napisała: > > Ano właśnie. Jeden jest spokojny, inny energiczny. Jeden uparty, drugi spolegli > wy. Czy obaj są dla siebie dziwni? Może... Stopień tolerancji wyznacza stopień > "dziwowania się". Akceptowanie różnic to chyba najprostsza odpowiedź. Zresztą ja lubię ludzi różnych ode mnie, bo mnie te różnice rozwijają... Jeśli z kimś się dobrze rozmawia, to niektóre różnice, poglądy odmienne nie są przeszkodą... > > Czy dziwny to ten, kto się wyróżnia spośród wszystkich? Wydaje mi się że nie, z resztą jakich wszystkich? W klasie, w pracy, w rodzinie? To tylko wyrwana grupa wcale niemiarodajna, bo ta sama osoba w innej grupie może być jedną z wielu. > Kto prezentuje zachowania niepopularne w społeczeństwie? Ale co jest niepopularne w społeczeństwie. Polityka, wiara, pieniądze, odmienność seksualna.....kwestia środowiska chyba i różnych poglądów. Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 07.01.19, 10:46 marcepanka313 napisała: > Zresztą ja lubię ludzi różnych ode mnie, bo mnie te różnice rozwijają... > Jeśli z kimś się dobrze rozmawia, to niektóre różnice, poglądy odmienne nie są > przeszkodą... Mogłabym się pod tym podpisać > > > > Czy dziwny to ten, kto się wyróżnia spośród wszystkich? > > Wydaje mi się że nie, z resztą jakich wszystkich? W klasie, w pracy, w rodzinie > ? Myślę, że pojęcie "dziwności" powstało z perspektywy odbiorcy. Bo "dziwny" to ten, który powoduje czyjeś zdziwienie. Im mniej tolerancyjny i doświadczony, im bardziej zamknięty odbiorca - tym bardziej ktoś, coś będzie go wprawiało w zdziwienie. Np. dla dzieci wiele rzeczy jest dziwnych. Czy w ogóle nie powinno się zatem mówić "dziwny dla..."? Czy można być dziwnym dla siebie samego? > > > Kto prezentuje zachowania niepopularne w społeczeństwie? > Ale co jest niepopularne w społeczeństwie. Polityka, wiara, pieniądze, odmienno > ść seksualna.....kwestia środowiska chyba i różnych poglądów. Myślę, że charakter grupy, w której przebywa osoba, określa stopień "bycia poprawnym, adekwatnym, tożsamym". To kwestia ról społecznych, rodzinnych. Ktoś może być dla kogoś dziwny jako pracownik, jako pasażer czy jako ojciec nawet - bo prezentuje zachowania, których zwyczajowo się w tej roli nie uskutecznia. A w innej grupie może już zachowywać się zwyczajowo. Czym się różni "dziwny" od "innego"? Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Dziwne, dziwni 07.01.19, 11:23 Dziwny to, ktoś kto nie daje się poznać,unika ludzi i trudno ocenić czy to jest taki sposób bycia (wynikający z jakiegoś doświadczenia)czy jakieś zaburzenie Znałam taką osobę w pracy, która nie dawała się poznać. Na pytania odpowiadała zdawkowo, sama chyba nigdy o nic pierwsza nie spytała, na mieście nie poznawała, nie szukała kontaktu z innymi. I ten brak potrzeby rozmawiania z innymi wydaje mi się właśnie dziwny,bo wychodzę z założenia, że ludzie lubią się komunikować z innymi. Nie mówię, że z każdym ten kontakt jest jednakowy. Ale takie zupełne wyobcowanie..... dla mnie jest dziwne. Odpowiedz Link
witrood Re: Dziwne, dziwni 06.01.19, 22:10 Osobliwi w zachowaniu, niedorośli do wieku, dziecinni, niekonkretni, z hipokryzją w działaniu itd itp Odpowiedz Link
autoteliczna Re: Dziwne, dziwni 07.01.19, 10:55 Jak spotykam ludzi dziecinnych, niedojrzałych, to faktycznie - wydają mi się dziwni. No bo jak facet/kobieta w średnim wieku może zachowywać się jak dziecko? Na pierwszy rzut oka to dziwi. Ale jeśli mam okazję poznać ich życie - to przestaję się dziwować, bo się okazuje, że to ma swoje przyczyny w dzieciństwie. Jasne, że nie będę się zajmować, przejmować wszystkimi ludzkimi traumami, usprawiedliwiać ludzkiego niedojrzałego ludzkiego zachowania. Chcę tylko powiedzieć, że bardziej wnikliwe spojrzenie zmniejsza stopień dziwowania się Odpowiedz Link