witrood 18.01.19, 07:23 I pracuję z chałupy. Na razie się nie przemęczam. Późno wczoraj z kina wróciłem. Trza dojść do siebie. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
uny Re: Piątunio 18.01.19, 08:16 ano piątunio, kolejny tydzień przejdzie do historii. kolejny tydzień bliżej dębowej jesionki... Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Piątunio 18.01.19, 09:23 uny napisał: > ano piątunio...kolejny tydzień bliżej dębowej jesionki... Uny jak zwykle dał po garach! Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Piątunio 18.01.19, 11:27 witrood napisał: > Urodzony optymista. tiaaa Odpowiedz Link
uny Re: Piątunio 18.01.19, 11:10 właśnie myślę, jakby tu dać po garach. perkusja odpada, ale znajomi szykują się na "track day" w Ułężu -zatem może tam. Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Piątunio 18.01.19, 11:29 uny napisał: > znajomi szykują się na "track day" w Ułężu -zatem może tam ...Jak będzie ciepło, a "tracki" okażą się "food trackami" - to się na to piszę! Odpowiedz Link
uny Re: Piątunio 18.01.19, 12:05 Obawiam się, że w tym przypadku jedyny "food" idzie ogarnąć na pobliskiej stacji benzynowej. zimno i śnieg mile widziane. Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Piątunio 18.01.19, 13:43 uny napisał: > Obawiam się, że w tym przypadku jedyny "food" idzie ogarnąć na pobliskiej stacj > i benzynowej. > zimno i śnieg mile widziane. Tak myślałam. Ja poczekam do wiosny A foody na stacjach benzynowych uwielbiam... z podróżą mi się kojarzą i nawet zwykła fasolka po bretońsku jawi mi się jako cudne jadło podróżnika Odpowiedz Link
marcepanka313 Re: Piątunio 18.01.19, 22:01 uny napisał: > właśnie myślę, jakby tu dać po garach. > perkusja odpada, ale znajomi szykują się na "track day" w Ułężu -zatem może tam > . A to nie jest za tydzień?, Chyba, że się mylę. Albo Ułęże mylę. > Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Piątunio 18.01.19, 08:43 witrood napisał: Późno wczoraj z kina wróciłem A na czym byłeś i czy fajne. Odpowiedz Link
witrood Re: Piątunio 18.01.19, 09:05 "Ayka" film rosyjski. Raczej bardzo smutny, ale bardzo dobry. Odpowiedz Link
obserwator-rzeczy-ulotnych Re: Piątunio 18.01.19, 12:14 Aż z ciekawości sprawdziłem - to kazachski kandydat do Oskara, sam trailer tylko szczątkowo zwiastuje fabułę.... Tutaj więcej o filmie, trochę spojleruję, ale tym razem warto przeczytać zanim pójdzie się "w ciemno" na film - chyba trzeba mieć chusteczki i być przygotowanym na bardzo mocne wewnętrznie kino o życiu na wschodzie.... www.filmweb.pl/review/Z+zimn%C4%85+krwi%C4%85-21419 Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Piątunio 18.01.19, 13:45 Oj, to ja teraz nie mogę... różnie jest, choć po sylwku już znacznie lepiej ... ale trochę muszę się wspomagać "śmiechowo" Odpowiedz Link
kevinjohnmalcolm Re: Piątunio 18.01.19, 10:22 witrood napisał: > pracuję z chałupy. Takiemu to dobrze... Pamiętaj - jak będziesz kiedyś narzekał na swoją pracę, to się mocno kopnij. Odpowiedz Link
witrood Re: Piątunio 18.01.19, 13:28 Powiem więcej - w poniedziałek też robię z chałupy, o ile nie zajdą przesłanki do ruszenia się fizycznie do roboty. Odpowiedz Link
witrood Re: Piątunio 18.01.19, 13:30 Myślałem, że będzie dziś spokojnie, a tu co chwila -policz mi to, powiedz mi tamto, a może nie wiesz kto, itd. Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Piątunio 18.01.19, 13:54 witrood napisał: > Myślałem, że będzie dziś spokojnie, a tu co chwila -policz mi to, powiedz mi ta > mto, a może nie wiesz kto, itd. I tak zazdraszam "z chałupy"... mnie to codzienne szykowanie się, docieranie do pracy... a potem abarot w drugie strone... czasem wkurza niemiłosiernie. Ale w mojej robocie nie ma przebacz - muszę być na miejscu i ciągle coś chcą. A jak już dojadę home i usiądę ... to w polu widzenia uśmiechnięta morda psa: "bym posiusiał". No to idziem posiusiać. Jak już posiusiamy, to siadam - i w polu widzenia morda kota w pretensjach: "bych coś zeżarł"... no to żremy... Bosze... a przecież można było wyjechać do indii i sobie po prostu siedzieć pod śmietnikiem Odpowiedz Link
dolores2222 Re: Piątunio 18.01.19, 14:17 Mam tak samo. Zawsze na miejscu i wiecznie coś chcą Ale "bym posiusiał" to wywołuje u mnie tak ogromną radość, że już brnąc przez ten rozchlapany śnieg, uśmiecha mi się facjata Odpowiedz Link
witrood Re: Piątunio 18.01.19, 14:17 W Indiach nie byłem, ale w Los Angeles widziałem sporo sztuk (o dziwo prawie wyłącznie białych Amerykanów) żyjących po śmietnikiem i wożących dobytek w ukradzionym wózku supermarketowym. Średnio fajne towarzystwo. Odpowiedz Link
witrood Re: Piątunio 18.01.19, 14:19 Z dobrodziejstwa "z chałupy" korzystam dopiero od miesiąca. Na to jest limit i nie zawsze się da, ale faktycznie pewna odmiana. Odpowiedz Link
paniekierowniku23 Re: Piątunio 18.01.19, 10:53 A ja się zmotywowałem i od środy chodzę na basen. Dzisiaj zaliczona intensywna godzinka i na 14:00 do roboty... Odpowiedz Link
bunt_jest_moim_obowiazkiem Re: Piątunio 18.01.19, 11:30 paniekierowniku23 napisał: > A ja się zmotywowałem i od środy chodzę na basen. Dzisiaj zaliczona intensyw > na godzinka i na 14:00 do roboty... Brawo. Ja też zaczynam intensywnie basenować... tyle że po południu, po pracy Odpowiedz Link