silencjariusz
21.12.19, 10:31
"Mężczyźni masowo wysyłający pięknej kobiecie wiadomości z ogromnym prawdopodobieństwem zostaną odrzuceni, bo wybierze ona tylko jednego lub kilku, z którymi będzie chciała kontynuować znajomość. Kobiety zaś mogą poczuć się osaczone, nagabywane czy wręcz molestowane. Dlatego jednym z najsilniejszych trendów e-datingu jest oddanie władzy kobietom. To one decydują, czy dany mężczyzna może się do nich zalecać, wysłać wiadomość. Jest to też jeden z bardzo pozytywnych skutków ruchu #MeToo."