Dodaj do ulubionych

języki obce

11.01.20, 19:22
znacie, jakie, lubicie, macie predyspozycje do ich nauki?
Mnie przez cały okres edukacji wbijali angielski i ten opanowany mam na poziomie komunikatywnym, teraz jak wypadałoby podszkolić francuski mój mózg oponuje, chyba wyczerpał limit językowy, szczególnie że francuski przy angielskim brzmi jak chiński...
Obserwuj wątek
    • e-zybi Re: języki obce 11.01.20, 19:32
      Vous rêvez de français, intelligent et flexible?
      • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 20:50
        O, zybi zna węgierski. Fiu fiu.
        • e-zybi Re: języki obce 11.01.20, 21:17
          Nem csak wink
          • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 21:35
            Nemertem
            • e-zybi Re: języki obce 11.01.20, 21:46
              I will use English, I know many languages ... women's wink
              • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 21:49
                dobra dobra. Bajeruj gdzie indziej.
                • e-zybi Re: języki obce 11.01.20, 21:53
                  Nie załamuj się, bądź twardy jak R. Bratny wink
                  • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 21:56
                    Endforewerjang.
                    • e-zybi Re: języki obce 11.01.20, 22:03
                      Baj, baj wink
    • szarlotka_ja Re: języki obce 11.01.20, 19:36
      Kompletnie nie mam predyspozycji. Zawsze się zastanawiałam czemu tak ciężko mi idzie z angielskim czy niemieckim. Potem się okazało, że mam skrzyżowaną lateralizację i w sumie to zadecydowało, że zrezygnowałam z dalszej nauki angielskiego. Nie lubię się męczyć a języki obce były dla mnie męczące wink.
      • samysliciel Re: języki obce 11.01.20, 20:41
        no właśnie, męczę się z tym... bulgotaniem big_grin Mam zakupiony kurs, jakiś tekst widzę, myślę będzie ok, włączam lektora i...... ahaha że jak to się czyta? big_grin Znam wymowę angielską i teraz za cholerę nie mogę się przestawić na inną, puszczam kilka razy to samo i połowy "nie słyszę". No nic, pozostanę chyba przy "bonjour" i ładnym uśmiechu big_grin tongue_out
        • szarlotka_ja Re: języki obce 11.01.20, 21:24
          Jak się zaczęłam uczyć migowego, to se myślę, Szarlota luz, dogadasz się z całym światem, jak nie z każdym to przynajmniej z głuchym tongue_out. A już na drugiej lekcji się okazało, że w każdym kraju migają inaczej, tylko kilka znaków wspólnych big_grin.
          • marcepanka313 Re: języki obce 11.01.20, 21:53
            Migowy wbrew pozorom wymaga miękkości ruchów....szybkości.... nic już nie pamiętam z migania....
            • szarlotka_ja Re: języki obce 11.01.20, 21:59
              Nom, jak się nie używa to szybko wylatuje z głowy, ale na pocieszenie - jak się zacznie używać to szybko wpada na powrót wink.
              • marcepanka313 Re: języki obce 11.01.20, 22:03
                Teraz nie mam kontaktu z osobami migającymi....i nie mam potrzeby....wink
      • silencjariusz Re: języki obce 11.01.20, 21:20
        Mam podobnie. Znaczy jestem totalne beztalencie językowe.
      • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 21:28
        Co to znaczy skrzyżowana lateralizacja?
        • szarlotka_ja Re: języki obce 11.01.20, 21:58
          Że mi się nie układa w mózgu tak jak powinno wink.
          • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 22:05
            Hm.
        • e-zybi Re: języki obce 11.01.20, 21:58
          Wyjątkowo dla Ciebie... pl.wikipedia.org/wiki/Lateralizacja
    • marcepanka313 Re: języki obce 11.01.20, 19:56
      Lubiłam i myślę że nie wykorzystałam możliwości, bo nie miałam problemu z nauką.
      Mimo, że się nie uczyłam, lubię łacinę.... wink
      • samysliciel Re: języki obce 11.01.20, 20:24
        no tak, łacinę to chyba każdy przyswaja dobrze wink
        • marcepanka313 Re: języki obce 11.01.20, 20:26
          Tę z pewnością.... wink Z taką lekkością i stosownie do sytuacji.... wink
    • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 20:19
      Dasz radę. Ambitny jesteś.
      • samysliciel Re: języki obce 11.01.20, 20:26
        powątpiewam w oba te stwierdzenia big_grin
        • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 20:31
          po cholerę.
          • samysliciel Re: języki obce 11.01.20, 20:45
            Pozytywne myślenie to ponoć połowa sukcesu. Tylko po co na starość się tak fatygować? wink
            • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 20:47
              Starość? Weź.
              • samysliciel Re: języki obce 11.01.20, 21:16
                co mam wziąć? wink
                • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 21:29
                  co chcesz
                  • samysliciel Re: języki obce 11.01.20, 22:04
                    ta
                    • abc_meee Re: języki obce 11.01.20, 22:05
                      a
                      • uny Re: języki obce 11.01.20, 22:31
                        widzisz samy -tak się z nią własnie rozmawia...
                        • samysliciel Re: języki obce 11.01.20, 22:39
                          facet jak w tańcu, musi potrafić poprowadzić rozmowę winksmile Biorę to na klatę smile
                      • samysliciel Re: języki obce 11.01.20, 22:34
                        z tymi językami same problemy
    • apersona Re: języki obce 12.01.20, 14:35
      Bardzo lubię smile Cieszy mnie jak brzmią nawet jak nie rozumiem.

      "szczególnie że francuski przy angielskim brzmi jak chiński... "
      Porównywanie nowych języków do już znanych jest frustrujące - odradzam, a przełożenie francuskiego zapisu na wymowę załamuje np. qu'est ce que c'est, n'est pas . Próbowałeś łapać francuski najpierw ze słuchu? Bardzo polecam proste wpadające w ucho piosenki, najpierw sobie podśpiewujesz potem sprawdzasz co to znaczy i jak się pisze.
      • kevinjohnmalcolm Re: języki obce 12.01.20, 21:33
        Mi też piosenki bardzo pomagają, większość francuskich słów poznałem właśnie słuchając francuskich przebojów.
    • kevinjohnmalcolm Re: języki obce 12.01.20, 21:50
      samysliciel napisał:
      > angielski /.../ opanowany mam na poziomie komunikatywnym,
      > teraz jak wypadałoby podszkolić francuski
      > mój mózg oponuje

      Oponuje, bo są to w pewnym sensie podobne języki. Cały czas porównujesz francuski do tego co już znasz, czyli angielskiego i masz pod górkę. Radzisz sobie już satysfakcjonująco z angielskim i zapomniałeś jak trudne były początki.

      Mam dwie wiadomości: dobrą i złą.
      Zła: początki francuskiego są znacznie trudniejsze niż początki angielskiego.
      Dobra: poziom bardzo zaawansowany (C2, C1) jest łatwiej osiągnąć we francuskim niż w angielskim, który jest bardzo prosty na początku, a potem dopiero zaczynają się schody.


      A z innej beczki.
      Od zawsze uwielbiałem angielski. Jako że nie miałem możliwości poznania go w szkole, to nauczyłem się go całkowicie samodzielnie, korzystając ze stosów słowników, samouczków, książek, itd. (internet wtedy raczkował). Gdy przyjechałem do Anglii, to już mówiłem swobodnie, ale daleko mi było do doskonałości. Po kilkunastu latach codziennego używania języka i ciężkiej codziennej ciężkiej pracy nad poznawaniem nowego słownictwa i doskonaleniem wymowy, doszedłem do poziomu naprawdę zaawansowanego. Ile pracy mnie kosztowała nauka języka jako dorosły - wiem tylko ja. Totalnie się załamuję jednak, gdy patrzę na dzieci, które przyjeżdżają tu z Polski i po 3-5 latach są zupełnie nierozróżnialne od rodowitych Anglików. To, co mi zajęło ponad 20 lat bardzo ciężkiej, codziennej, mozolnej pracy, dzieciaki łapią w lot. Nie ma sprawiedliwości na świecie...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka