30.04.20, 19:15
jakie plany na majówkę? Możliwości ograniczone, ale jutro się przejadę trochę dalej. Cieszę się, że trochę wolnego, bo już mnie ten home office powoli wykańcza. Może czerwcówka lepiej wypadnie. Mam w planach Bratysławę, ale nie wiem, czy otworzą granicę.
Obserwuj wątek
    • margott_2 Re: No to 30.04.20, 19:40
      Grill we własnym ogródku. Nie jestem wielbicielką biesiadowania, ale jak jest griil, to mi gotowanie obiadu odpada i ktoś inny tym zarządza. Jak miło. Do roboty też nie idę, czyli się wyśpię. W ogólnym rozrachunku pozytywy.
    • szarlotka_ja Re: No to 30.04.20, 20:56
      Ugotuję sobie botwinki i będę jeść.
    • kevinjohnmalcolm Re: No to 30.04.20, 21:00
      U mnie majówka będzie 8, 9, 10 maja. Wątpię czy da radę gdzieś wtedy pojechać.
      No cóż, pozostają podróże wirtualne i zwiedzanie pobliskiego lasu (a raczej brytyjskiego wyrobu lasopodobnego).
    • silencjariusz Re: No to 30.04.20, 21:25
      Żadnych planów.
    • abc_meee Re: No to 30.04.20, 22:37
      A daj spokój ..
    • green.amber Re: No to 30.04.20, 22:58
      dwa dni z dobrą polską muzyką w uszach i zastanawianiem się jak posadzić pelargońki, które właśnie przytachałam z obi, co gdzie wysiać (nie byłao ładnych gwoździków, co mi trochę zmniejsza satysfakcję), bez durnych telefonów z pracy, nawet jakby były to nie będę odbierać, szkoda że to tylko trzy dni, dałabym radę i trzy tygodnie big_grin ale co zrobić wink
      • szarlotka_ja Re: No to 30.04.20, 23:01
        Mnie się akurat zaczęło na kwarantannie podobać, to ministry nakazują od poniedziałku do roboty wracać suspicious.
        • green.amber Re: No to 30.04.20, 23:16
          tak coś czułam, że Szarlotta coś z rehabilitacją może mieć wspólnego, bo raczej nie ze żłobkami, ale zawsze się mogę mylić wink
          no ja to zupełnie nie mogę zrozumieć dlaczego tyle ludzi miało nakaz siedzenia w domu, kiedy był jeden zarażony i dlaczego tego zakazu mają nie mieć, kiedy jest ich kilkanaście tysięcy więcej (przebadanych, bo o nieprzebadanych i w zwiąku z tym niezdiagnozowanych nie wspomnę, bo po co...) ale może dlatego nie jezdę żadnym z ministrów... zwłaszcza obecnie aktualnie...
          • obrotowy wez nie cuduj 01.05.20, 00:12
            green.amber napisała:
            > no ja to zupełnie nie mogę zrozumieć dlaczego tyle ludzi miało nakaz siedzenia
            > w domu, kiedy był jeden zarażony i dlaczego tego zakazu mają nie mieć,
            kiedy jest ich kilkanaście tysięcy więcej


            wez nie cuduj.

            uznali porazke (swoja)
            zakazeni beda wszyscy
            wiekszosc przezyje - bo sie uodporni.
            a te 2 % - co zejdzie...
            no cusz...
            to koszty epidemii.
    • searam Re: No to 01.05.20, 00:27
      Beda pocalunki i czulosci ..Beda winogrona i mandarynki...Beda cielesne rozkosze..Ciemna czekolada, rodzynki i usmiechy...Beda spojrzenia w oczy i objadanie sie chalwa...Beda koronki i różności cholernie zawile do rozpinania...
      No doubt...smile
      • mavika_88 Re: No to 01.05.20, 00:33
        A co jesli akurat nie ubierze koronkowyxh? Biedny Ty.. Meczyc sie z tym okropnym rozpinaniem... I jeszcze moze okazac ze sie zawiedziesz bo nie bedzie koronki. Hmm. Pomyslalam teraz o sobie. Mam koronki big_grin a nikt ich nawet nie zauwazy. Biedna ja ^^ i po co mi te koronki czarne.
        • searam Re: No to 01.05.20, 00:54
          Czarne, grafitowe lub cieliste...No difference..smile Frajda przy rozpinaniu jest nagradzana ...Calus za męską nieporadność i wytrwałość...wink Długonoga piękność cokolwiek ma na sobie podwyższa napięcie i natężenie...wink
          Twoje koronki doczekają się wielbiciela ich użytkowniczki..Sooner or later...smile
          • mavika_88 Re: No to 01.05.20, 01:01
            Wiadomo ze sie doczekaja smile mi sie jednak nie spieszy, nie mysle o tym.
            A nawet wole powstrzymywac. Nigdy nie zalezlo mi na chwilach... Ulotnych.... A na trwaniu. Trwaniu w czyms pieknym. Nie tylko tym zewnatrznym. W tych pieprznietych koronkach. Piekno jest gdzues glebiej ukryte...
            • searam Re: No to 01.05.20, 01:17
              Moja obecna kochanka zrozumiała moje podejście do miłości jako ubocznego produktu romantycznej literatury..,Twoje koronki znajda swoj moment..be sure., masz to jak w banku. Piekno..? A co to jest.? W swiecie zdominowanym przez kopie i z deficytem autentykow..Eh...
              • mavika_88 Re: No to 01.05.20, 01:26
                Znajda. Nie martwie sie o to smile
                Jest piekno.... I ja w niego wierze smile
                • searam Re: No to 01.05.20, 01:38
                  Piękno prześlizguje sie nam przez palce, bo jest wielorakie...niedefiniowalne..niezrozumiale lub nieczytelne..ale jest. W koronkach bielizny. w uśmiechu, w uprzejmości, albo wyciosane w granicie.. jest w uprzejmych i życzliwych słowach. Moich , które nocą kieruje do Ciebie. Po prostu Piękno.smile
                  • mavika_88 Re: No to 01.05.20, 01:43
                    Najpiekniejsze piekno to takie ktore nie jest krotkortwale. Piekno... Gdy czujes z kims silna wiez.... Rozumiesz sie bez slow. Gdy to co co powierzchowne przestaje miec takie znaczenie.
                    • searam Re: No to 01.05.20, 01:58
                      Gdy spojrzysz na postać mężczyzny wykuta przed wiekami... Gdy zobaczysz urodziwa i gola nastolatkę na Tik Toku...Co będzie wartościowsze....?
                      Gdy wpadnie ci w oko z wzajemnością mężczyzna, dla którego włożysz te pachnące kobiecością koronki...
                      Coz wtedy stanie się ważne....? smile
                      Twoja niepohamowana wola życia...I żądza bycia szczęśliwa...
                      I to jest fajne.
                      • mavika_88 Re: No to 01.05.20, 02:38
                        Mamy inne patrzenie, inne fajnosci tongue_out

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka